Jump to content
Guest

Angielki, ahh te nasze perełki ;)

Recommended Posts

jacekzoo
12 minut temu, Cathay napisał:

Druga opcja to mówi że "się nie zna, i nie miał świadomości" bo nie musi. Nie trzeba się znać aby sprzedawać coś. 

Przyjmuje się że jak sprzedawcą jest firma to się zna :) 

12 minut temu, Cathay napisał:

W końcu mówi że mówił kupującemu o wadzie, a kupujący machnął na to łapa

Jeżeli nie ma na fakturze adnotacji o uszkodzeniu to nie ma znaczenia czy kupujący wiedział

 

https://autokult.pl/33356,wyrok-sadu-w-sprawie-sprzedazy-samochodu-z-ukryta-wada

Edited by jacekzoo (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
28 minut temu, Cathay napisał:

I zrobić to bardzo łatwo.

1.Mówi że "wady nie było, bo gdyby była to kupujący by nie kupił".

Tak to nie działa :D  Wada nie musi być widoczna - zazwyczaj nie jest. Dlatego gdy ujawni się do roku od zakupu to istnieje domniemanie, że była już w momencie zakupu.

Cytat

3.Druga opcja to mówi że "się nie zna, i nie miał świadomości" bo nie musi. Nie trzeba się znać aby sprzedawać coś. 

Mylisz się. Zgodnie z przepisami trzeba. Sprzedawca ma rzetelnie o wszystkim poinformować kupującego, w najdrobniejszych szczegółach. Za wady tkwiące w produkcie odpowiada on sam. Czyli nie ma że się nie zna, nie wie czy coś. Jego odpowiedzialność jest ustawowa, nie da się jej wyłączyć. A jak sprzedawca się nie zna, nie wie itp to w ten sposób ryzykuje ewentualność późniejszych roszczeń i będzie z góry na straconej pozycji. 

Cytat

3.W końcu mówi że mówił kupującemu o wadzie, a kupujący machnął na to łapa. Jak nie ma nagrań to po sprawie. 

To niech udowodni bo ma taki obowiązek, np wskaże wpis w umowie, gdzie wypisane są wady tkwiące w produkcie. Aha, uprzedzam kolejne rewelacje - wpis w umowie, że kupującemu jest znany stan faktyczny i inne tym podobne nie ma mocy prawnej

Cytat

Inna sprawa to logika. Rękojmia działa do 12 misięcy. Ale przecież ta buda przez te 12 miesięcy może przejechać 10 razy więcej niż w całym dotychczasowym życiu. Może być źle użytkowana itd.

Owszem, dlatego sprzedawca odpowiada tyliko za wady, które tkwiły w momencie sprzedaży. Jak uszkodzenie jest wynikiem innych czynników, np klajstrowania silikonem budy przez @Kevin to sprzedający za to nie odpowiada - za konsekwencje tych działań także. 

Cytat

I na końcu, to sąd musi udowodnić winę a nie podejrzany niewinność.

W tym wypadku nie ma żadnego podejrzanego. Mamy strony (sprzedającego i konsumenta) a ich prawa i obowiązki są uregulowane w kodeksie cywilnym. I tu przepisy są dość jasno sformułowane i dają sporo uprawnień konsumentowi, którego z ustawy stawia się w uprzywilejowanej pozycji - prawo ma go chronić przed nieuczciwymi sprzedawcami właśnie.

Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

@jacek00 dobrze prawi, dokładnie tak jest. Ja nie mam zamiaru nic zwracać, po prostu nikomu nie oddam mojej ulubionej cepy :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
kalapan

Coś mi się mocno wydaje, że kolega Kevin ma takie samo podejście do dochodzenia swoich praw jak podejście do fachowego remontu. Jednym słowem co byśmy tu nie pisali  i doradzali Kevin  i tak skwituje jednym słowem - olać...  Przecież chłopylek ma do tego prawo, więc szkoda czasu żeby się wybebeszać :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76

Powiem tak nikt z was nie był w sądzie, nie życzę tego nikomu, a z tego co piszecie wynika, że tylko kupować stare przyczepy i zaraz do sądu i tam dostaniecie za cały remont. POWODZENIA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
40 minut temu, kalapan napisał:

Coś mi się mocno wydaje, że kolega Kevin ma takie samo podejście do dochodzenia swoich praw jak podejście do fachowego remontu.

 Źle Ci się wydaje ;) 

nie mam zamiaru realizować rękojmi, bo przyczepa. I odpowiada, chyba wyraźnie się wypowiedziałem w tym zakresie. Jeżeli zaś chodzi „wybebeszanie” się w sprawie stosowana prawa, to nie jest mnie to w ogóle potrzebne, zaś w temacie fachowego remontu, to pisałem już wcześniej, że pora roku wyklucza takowy, z przyczyny oczywistej, jak brak garażu na cepę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

A ja zapytam Kolegów pewnych wygranej rekojmi: ile takich spraw Koledzy już wygrali ???

Trochę inaczej teoretyzować choćby 100% zgodnie z prawem trochę inaczej pisać a trochę inaczej zrealizować - Koledzy życie nie jest teorią i forumowych pisaniem.

Pomijając decyzję Kevina choć ona tu jest chyba najistotniejszą - dalej uważam szansę wygranej za znikome

 

Wysłane przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

A tak nawiasem "dobijanie" Kevina i niektóre żarty uważam za niesmaczne

Co innego dyskutować na argumenty, wymieniać poglądy i informacje a co innego szydzić - weźcie to Koledzy pod uwagę w swoich wypowiedziach

Może dla Kevina dalej jest ładne i amerykańskie.......

Czy nie ma do tego prawa ????

Jego buda, jego kasa, jego robota przy naprawie - zatem i jego decyzja i choćby było to irracjonalne ma do tego prawo

 

 

Wysłane przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
kalapan
5 minut temu, smok_wawelski napisał:

Może dla Kevina dalej jest ładne i amerykańskie.......

Gdyby tak było to kolega Kevin już dawno  by naprawiał swoją cepkę materiałami i preparatami do cepki stworzonymi, a z tego co już wcześniej pisał używał dziwnych rzeczy przeznaczonych do kibli domowych, czy innych szałerków ( coś a`la Kiki). Coś niecoś pamiętam z jego wcześniejszych wypowiedzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Ok ale nawet jak jest świeżakiem i popełnia laickie pomyłki to nadal jego kasa i jego decyzje - owszem można je skrytykować i podać właściwe środki ale nie należy szydzić i używać pogardliwych okresleń

Właściwie niektóre posty to proszą się o działania moderatora.

Proponuję skończyć OffTopowe szydzenie i zacząć dyskutować merytorycznie i z wzajemnym szacunkiem

 

Wysłane przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
Powiem tak nikt z was nie był w sądzie, nie życzę tego nikomu, a z tego co piszecie wynika, że tylko kupować stare przyczepy i zaraz do sądu i tam dostaniecie za cały remont. POWODZENIA
Byłem i to nie raz. Z sukcesami. Po prostu warto znać swoje prawa. Druga strona zresztą najczęściej wymięka po uświadomieniu jakie ma obowiązki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
2 minuty temu, jacek00 napisał:
1 godzinę temu, peja76 napisał:
Powiem tak nikt z was nie był w sądzie, nie życzę tego nikomu, a z tego co piszecie wynika, że tylko kupować stare przyczepy i zaraz do sądu i tam dostaniecie za cały remont. POWODZENIA

Byłem i to nie raz. Z sukcesami. Po prostu warto znać swoje prawa. Druga strona zresztą najczęściej wymięka po uświadomieniu jakie ma obowiązki.

Rozumiem że ty nie masz żadnych obowiązków, wystarczy że jesteś i cię zobaczą, SZACUN.

Też nie raz byłem i ci powiem że dla większości obywateli jest to stres.

Jak mam być szczery to jak bym miał iść do sądu z starym autem albo przyczepą że coś tam że starości poleciało do by mi było po prostu wstyd, a  jak bym był sędzią to bym pomyślał że albo coś z gościem nie tak albo zwykły cwaniak.

Niestety kupując używany towar trzeba zachować szczególną ostrożność i niema zmiłuj

 

Kevin nie przejmuj się, zrób jak najlepiej idzie, to ty będziesz z niej korzystał, a tak do rozlużnienia tematu to latacie że przy starych przyczepach coś tam coś tu a nowe to dopiero wtopy, byłem na targach w Poznaniu i oglądając nowe przyczepy ręce mi opadły, najbardziej utkwiło mi jak w nowej Hobbitce silikon odchodził od brodzika.

Poniżej fotka

20190920_113218.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay

Koledzy Jackowie: przepisy to nie matematyka. Tu nie ma kwestii zero jedynkowych. Raz wygra kupujący a raz sorzedawca. A nawet w identycznej sprawie rozstrzygnięcia mogą być różne. Połowa aut sprzedawana jest z kręconymi licznikami a ilu kupujących odzyskuje kasę? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii
26 minut temu, peja76 napisał:

Kevin nie przejmuj się, zrób jak najlepiej idzie, to ty będziesz z niej korzystał, a tak do rozlużnienia tematu to latacie że przy starych przyczepach coś tam coś tu a nowe to dopiero wtopy, byłem na targach w Poznaniu i oglądając nowe przyczepy ręce mi opadły, najbardziej utkwiło mi jak w nowej Hobbitce silikon odchodził od brodzika.

Poniżej fotka

20190920_113218.jpg

Bo założenie jest takie że tam i tak woda nie dostanie się, bo kompiesz się w zasłonce przyklejonej do tyłka. 

Wracając do autora wątku i dobija a go. Prawda jest taka że mało kto będzie miał jak Kevin dystans i odwagę żeby przyznać się do wtopy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
1 minutę temu, Tomii napisał:

 Prawda jest taka że mało kto będzie miał jak Kevin dystans i odwagę żeby przyznać się do wtopy. 

Dokładnie tak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...