Jump to content

Edit History

bw81

bw81

W dniu 11.09.2019 o 16:41, Łza Włóczynutka napisał:

Można próbować się migać, ja nie zapłaciłem świstka (z punktu widzenia prawa nie był to prawomocny mandat) z Austrii. Nie zapłaciłem, bo nie wyłonili kierowcy ani nie przysłali zdjęcia, a ja nie wiem kto wtedy prowadził auto.

a tu cytat z innego forum:

"...W Austrii prawo nie pozwala na wysłanie komuś zdjęcia - jak chcesz je zobaczyć, idziesz do sądu. Tam wszystko widać jak na dłoni. Pocztą dostajesz info po polsku, gdzie, co i za co - takie prawo mają Austriacy..."

A teraz pytanie: z czyjego prawa to nie był prawomocny mandat wg. Ciebie? Bo wykroczenie popełniłeś w Austrii i w tym momencie ichniejsze prawo Cię obowiązuje a nie polskie.

Działa to tak: dostajesz mandat - jeśli nie przyjmujesz to idziesz to sądu - tam Policja czy inna służba pokazuję zdjęcie Twojego samochodu popełniające wykroczenie. Nikogo nie interesuje że nie wiesz kto kierował - karany jest właściciel jeśli nie wskażesz kierowcy. Są oczywiście wyjątki jak kradzież samochodu. Niezapłacenie mandatu i nie pojawienie się w sądzie spowoduje nałożenie na Ciebie kary zaocznie wraz z kosztami postępowania sądowego. Przy pierwszej lepszej kontroli w Austrii mocno się zdziwisz bo albo zapłacisz karę w gotówce ( podobno ponad 1500EUR wraz kosztami sądowymi ) albo więzienie. 

Tak mniej więcej wytłumaczył mi to Polak mieszkający w Austrii.

Nie wiem, nie potrafię tego zweryfikować ale brzmi logicznie jak dla mnie.

 

 

bw81

bw81

W dniu 11.09.2019 o 16:41, Łza Włóczynutka napisał:

Można próbować się migać, ja nie zapłaciłem świstka (z punktu widzenia prawa nie był to prawomocny mandat) z Austrii. Nie zapłaciłem, bo nie wyłonili kierowcy ani nie przysłali zdjęcia, a ja nie wiem kto wtedy prowadził auto.

a tu cytat z innego forum:

"...W Austrii prawo nie pozwala na wysłanie komuś zdjęcia - jak chcesz je zobaczyć, idziesz do sądu. Tam wszystko widać jak na dłoni. Pocztą dostajesz info po polsku, gdzie, co i za co - takie prawo mają Austriacy..."

Działa to tak: dostajesz mandat - jeśli nie przyjmujesz to idziesz to sądu - tam Policja czy inna służba pokazuję zdjęcie Twojego samochodu popełniające wykroczenie. Nikogo nie interesuje że nie wiesz kto kierował - karany jest właściciel jeśli nie wskażesz kierowcy. Są oczywiście wyjątki jak kradzież samochodu. Niezapłacenie mandatu i nie pojawienie się w sądzie spowoduje nałożenie na Ciebie kary zaocznie wraz z kosztami postępowania sądowego. Przy pierwszej lepszej kontroli w Austrii mocno się zdziwisz bo albo zapłacisz karę w gotówce ( podobno ponad 1500EUR wraz kosztami sądowymi ) albo więzienie. 

Tak mniej więcej wytłumaczył mi to Polak mieszkający w Austrii.

Nie wiem, nie potrafię tego zweryfikować ale brzmi logicznie jak dla mnie.

 

 

×
×
  • Create New...