Jump to content
Kevin

Gaśnice i gaszenie

Recommended Posts

Kevin

1. Gaśnica. Kupić z manometrem lub regularnie atestować/wymieniać. 

Sprawdziłem na własnej skórze, że ogień to niesamowity żywioł, a w cepce wszystko łatwo palne, prawie jak podpałka. W mojej angielce jest jedna gaśnica, przy wejściu, wiem ze jest bardzo prawdopodobne, że w razie pożaru w nocy podczas snu, mogę do niej nie zdążyć. Dlatego zawsze zakładam że z holownika przełożę do cepki, koło wyra.....zawsze zapomina, wiec kupię chyba dodatkową do przyczepy.

a tu link na przestrogę:

https://wiadomosci.wp.pl/pozar-lodzi-w-los-angeles-ok-30-osob-uwiezionych-na-pokladzie-6420193987672193a

ps. 1. Temat świetny!

ps. 2. Gaśnica bez sprawnego czujnika dymu w przyczepie jest mało pomocna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
w79
Godzinę temu, Kevin napisał:

1. Gaśnica. Kupić z manometrem lub regularnie atestować/wymieniać. 

Sprawdziłem na własnej skórze, że ogień to niesamowity żywioł, a w cepce wszystko łatwo palne, prawie jak podpałka. W mojej angielce jest jedna gaśnica, przy wejściu, wiem ze jest bardzo prawdopodobne, że w razie pożaru w nocy podczas snu, mogę do niej nie zdążyć. Dlatego zawsze zakładam że z holownika przełożę do cepki, koło wyra.....zawsze zapomina, wiec kupię chyba dodatkową do przyczepy.

a tu link na przestrogę:

https://wiadomosci.wp.pl/pozar-lodzi-w-los-angeles-ok-30-osob-uwiezionych-na-pokladzie-6420193987672193a

ps. 1. Temat świetny!

ps. 2. Gaśnica bez sprawnego czujnika dymu w przyczepie jest mało pomocna.

Polecam gaśnice do wnętrza (białe) bo samochodową możesz nie wiele zdziałać....

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Realnie gaśnica samochodowa 1kg  jest wyłącznie dekoracją - przede wszystkim ze względu na jej krótki czas działania
Miałem przyjemność 2 razy się pobawić w strażaka  1-szy w czasach prehistorycznych z Syreną Bosto i dość niedawno pod domem jak zapaliła się lekko Honda kolegi -  powodem było zwierzątko nieszczelny wąż paliwowy i iskra na zapłonie.
Poszły 4 kilówki w komorę silnika, jak Bozia przykazała na przymkniętej masce i nie bardzo dały radę , jak zobaczyłem pod spodem palące się igliwie nasączone lekko paliwem  ostatnia 5 ta kilówka poszła pod spód - udało sie ale ledwie,  za kilka minut dopiero przyjechały wozy straży (! miasto) ale już chłopaki tylko powiedzieli "dobra robota" i oblecieli kamerka czy jeszcze się gdzieś nie tli spisali notatkę i pojechali - od tego czasu w garażu wisi 6kg a w aucie jeździ 2kg+1kg a w budzie 2kg

Sugeruje w spisach zamieścić sobie gaśnice minimum 2kg - naprawdę nie jest duża
No i chyba sprawa oczywista to co pisze Kevin - gaśnica nie jest wieczna i podlega okresowym przeglądom które powinny obejmować zarówno mechanizm jak i nabój czy inne źródło ciśnienia ale i również kontrole stanu proszku czy nie jest zbrylony
A buda pali sie baaardzo szybko - wg mnie szybciej niż auto......
Jeśli awersja do proszku to ABF 
Nawiasem - gaśnica jest obowiązkowym z mocy prawa wyposażeniem pojazdu w tym przyczepy ustawodawca jednak nie określił jej wielkości dla przyczep

Godzinę temu, Kevin napisał:

ps. 2. Gaśnica bez sprawnego czujnika dymu w przyczepie jest mało pomocna.

Nie do końca to prawda - np zwarcie i początkowy zapłon to mało dymu czujka może jeszcze nie przekroczyć progu zadziałania a już widzisz i gasisz w zarodku
 

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kevin
12 minut temu, smok_wawelski napisał:

Nie do końca to prawda - np zwarcie i początkowy zapłon to mało dymu czujka może jeszcze nie przekroczyć progu zadziałania a już widzisz i gasisz w zarodku

pisałem w kontekście zapłonu w nocy podczas snu, lub snu w dzień 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

spoko ja tylko starałem sie uzupełnić/rozwinąć Twoją myśl popierając to przykładem  :) 

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szwedki

W przypadku zapalenia się samochodu o napędzie benzynowym  jedyna słuszna rada , uciekamy jak najszybciej i najdalej się da.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kevin
8 minut temu, szwedki napisał:

W przypadku zapalenia się samochodu o napędzie benzynowym  jedyna słuszna rada , uciekamy jak najszybciej i najdalej się da.

a jak masz dzieci z tyłu które panikują? Podczas mojej przygody z pożarem widziałem jak reagują, zimna krew - zapomnij! Dodatkowo może być włączona blokada do tylnych drzwi i okien, może już nie dać się odblokować klikiem na drzwiach, więc co wtedy? No ja nie ucieknę póki ich nie wyciągnę, albo spłonę z nimi 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
3 minuty temu, Kevin napisał:

a jak masz dzieci z tyłu które panikują? Podczas mojej przygody z pożarem widziałem jak reagują, zimna krew - zapomnij! Dodatkowo może być włączona blokada do tylnych drzwi i okien, może już nie dać się odblokować klikiem na drzwiach, więc co wtedy? No ja nie ucieknę póki ich nie wyciągnę, albo spłonę z nimi 👍

Jak dla mnie obowiązkowe wyposażenie każdego samochodu

 

8856C67F-0DEB-47D4-B65D-045EE0981215.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

niekoniecznie uciekamy - jak w opisywany wyżej przykładzie, widzisz zagrożenie u mnie było zbyt duże bo nad Hondziną  były 4 kilkunastometrowe świerki, 10m dalej od palącego się auta za świerkami jest dom sąsiada,  moja buda i mój dom odległość była ok 15m -  zdajesz sobie sprawę co by było jakby doszło do baku ?
Dlatego mając o tym pojecie podjąłem probe gaszenia, zresztą nie tylko ja bo świerki z węża gasił sąsiad.
Weż teraz warunki kempingowe w suchym sosnowym lesie i 3-ci stopień zagrożenia poż. - co się moze stac ? - ile bud i lasu moze spłonąć jak nie podejmiesz próby gaszenia ?
Próbujemy gasić jeśli mamy o tym pojecie, nie powiem miałem ciepło w portkach ale też mam pojecie o gaszeniu - wobec okoliczności i zagrożeń podjąłem decyzje o próbie gaszenia bo  U mnie stawka była wysoka a straż z odległości max 10km i tak by nie zdążyła
W opisywanym przeze mnie  przykładzie jasne -  jeśli by mi ta 5ta kilówka nie pomogła to był już też zamiar  okrzyku do ucieczki  mienie nigdy nie jest warte tyle co zycie ale udało się dzięki super współpracy sąsiadów i opanowani nerwów.
Panika jest najgorszą rzeczą tylko zimna krew - 1 ewakuacja ludzi 2-akcja gaśnicza - dla strażaka amatora zawsze ta kolejność, dla straży zawodowej mającej wiekszą wiedzę i możliwości - równolegle

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szwedki

Uciekamy wszyscy, ja zachowałem zimna krew   i dlatego mogę dalej pisać na tym forum .

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski
10 minut temu, Kevin napisał:

więc co wtedy?

a to co pokazał jacek zoo - szyba bum i ewakuacja przez szybę

3 minuty temu, szwedki napisał:

Uciekamy wszyscy, ja zachowałem zimna krew   i dlatego mogę dalej pisać na tym forum .

nie argument - nie uciekłem i tez pisze
ale nie mnie Cię sądzić nie znam okoliczności i możliwości w których się znalazłeś ani Twojej wiedzy nt gaszenia

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szwedki

Po odbiegnięciu 40m samochód eksplodował , i w ciągu 10 min spłonął doszczętnie. Samochód 8 miesięczny . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kevin
10 minut temu, szwedki napisał:

Uciekamy wszyscy, ja zachowałem zimna krew   i dlatego mogę dalej pisać na tym forum .

https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Rybnik.-Nagrywali-jak-dziecko-plonie-w-samochodzie.-Sprawa-w-prokuraturze

Widocznie Cię posłuchali ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

@szwedkiCzytaj co napisałem
1/ trzeźwa ocena sytuacji - zgoda to trudne nie palimy sie codziennie ale to konieczne
2/ samokrytyczna ocena możliwości, umiejętności 
3/ zawsze życie przed mieniem
Nie atakuje Cie ani nie mam zamiaru robić z siebie bohatera  a pochwały od straży też mnie nie rajcują, po prostu walczyłem o swój i sasiada dom o swojej budzie nie wspominawszy :) 
U Ciebie nie bodąc tam po prostu nie umiem powiedzieć czy należało próbować gasić czy była możliwość próby gaszenia w zarodku, czy było czym gasić, czy  należało od razu uciekać

 

10 minut temu, Kevin napisał:

Abstrachując już od człowieczeństwa i debilizmu gapiów -  słusznie że złozył i powinni mocno beknąć - jest na to paragraf za nieudzielenie pomocy choć lepsze byłoby im pod tyłkami coś zapalić

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kevin
9 minut temu, Jarek72 napisał:

Mała butla gazowa 3-5 kg + redukcja do podłączenia pod przyczepę na czas wymiany dużej butli. 

i ja na tym etapie właśnie jestem :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...