Jump to content
nomadka

My i przyroda

Recommended Posts

nomadka

Nie tylko doniesienia prasowe o płonących lasach Amazonii, topniejących lodowcach, wyspach śmieci na oceanach, ale i tegoroczny wyjazd do Grecji nie nastroił mnie optymistycznie. Nie to, że tam jest najgorzej, ale:

  • Grecja nie segreguje odpadów. Nie bardzo to rozumiem, wszak obowiązują nas te same unijne prawa. Więc w czasie, gdy dzieciaki w Europie wagarowały w obronie przyrody z hasłami „Plastik nie jest fantastyczny” ja wrzucałam wszystkie śmieci do jednego woraIMG-20190525-WA0001.thumb.jpg.a2f0949ddbd7cbf289c9b8b288f5573e.jpg

  • W Grecji na plażach pali się papierosy. Nie ma zakazu? Nie wiem, dlatego nie zwracam uwagi współplażowiczom tylko zmieniam miejsce (jak jest możliwość), albo wącham dymek. Ale to, że pety lądują w piasku to już zgroza.

  • WP_20190705_21_05_09_Pro.thumb.jpg.a7f5a7f8460299042f41944ae2b587ca.jpg

  • Mieszkaliśmy na całkiem przyjemnym kempingu Bekas w Epidauros. Plaża okazała się lepsza niż się spodziewałam. Co prawda wąska, ale nie kamienista tylko żwirowa z piaskiem w krystalicznej wodzie i naturalnym cieniem rzucanym przez drzewa rosnące na kempingu. Ale po południu, w czasie odpływu w wodzie pojawiały się śmieci – głównie kawałki folii. I tak codziennie. Obsługa kempingu o tym wiedziała, bo regularnie zbierali z plaży to co wyrzuciło morze.WP_20190614_05_46_59_Pro.thumb.jpg.108831df4eaafaeb0ad0c29aa636eb33.jpgWP_20190614_06_29_03_Pro.thumb.jpg.441aea35d99481a0ac55dcdebf468d0f.jpgWP_20190614_14_40_05_Pro.thumb.jpg.a087794a5aa48b0a44b3d11c96f33741.jpg

  • Mati nie podniosła się po pożarach. Straszą puste domy i kikuty spalonych drzew. Grecy byli zbyt optymistyczni, mówiąc że życie wróci tu szybko. Ja zastanawiam się, czy w ogóle wróci. Na dodatek w tym roku znowu płonęły lasy w okolicy Maratonu, a więc całkiem blisko. WP_20190606_10_11_38_Mati.thumb.jpg.1191d728c6da3e061228ffd39daeb248.jpgWP_20190606_10_12_21_Pro.thumb.jpg.e5d978e42499cc3fe26b7e35d0964142.jpgWP_20190613_11_15_48_Pro.thumb.jpg.8ef7c0978290023cbf711bb829b0c589.jpg

  • A to Lazurowe wybrzeże w rok po pożarach lasów. Zamożni radzą sobie lepiej.WP_20180618_20_04_13_Pro.thumb.jpg.93b489cf0ceff0c087afeb137595217d.jpg

Co możemy zrobić my karawaningowcy?

  • Zostawić po sobie miejsce czyściejszym niż je zastaliśmy. Jestem pewna, że nie śmiecimy. Można jednak posprzątać trochę po innych. Robią to moje dzieci, ja się przełamuję.

  • Zabierać swoje śmieci ze sobą nie tylko w górach ale i z plaży. Wyrzucone do kosza daleko od wody może do niej nie trafią.

  • Szara woda, taka bez chemii, tylko po opłukaniu rąk, sałaty czy pomidora nie powinna, moim zdaniem, trafiać do oczyszczalni. To może kontrowersyjne, ale kiedy trafi do ścieków uruchamia się długi i kosztowny cykl, a przecież można nią po prostu podlać drzewko.

  • Podoba mi się pomysł, żeby jednorazowe naczynia i sztućce zniknęły z europejskiego rynku. Będzie to miało miejsce dopiero w 2021 roku, ale możemy zacząć wdrażać ten pomysł już dzisiaj.

  • Z ograniczaniem zużycia plastikowych torebek jednorazówek idzie mi nie najlepiej, ale się staram. Jeszcze nie zabieram ze sobą do sklepu torby na ziemniaki, czy chleb, ale jednej papryki, czy cukinii nie pakuję do foliówki.

  • Z ograniczeniem zużycia petów wcale mi nie idzie. Po prostu w takie butelki pakowana jest woda mineralna. I tylko mogę mieć nadzieję, że coś w tej sprawie się zmieni. Chociaż pety mają całkiem nieźle opracowany cykl recyklingowy: powstają z nich żywice i włókna poliestrowe.

Dodacie coś od siebie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
august831
Posted (edited)
39 minut temu, nomadka napisał:

 

  • Grecja nie segreguje odpadów. Nie bardzo to rozumiem, wszak obowiązują nas te same unijne prawa. Więc w czasie, gdy dzieciaki w Europie wagarowały w obronie przyrody z hasłami „Plastik nie jest fantastyczny” ja wrzucałam wszystkie śmieci do jednego wora

A w Polsce się niby segreguje ?? Zajrzyj więc do śmietnika w Twojej okolicy ... To jakaś kolejna fikcja w tym kraju .
ps Ostatnio oburzeni jesteśmy płonącymi lasami w Brazylii nie pamiętając że nie tak dawno nasze poszły pod topór i gdyby nie UE wyrąbaliby wszystko .  .

Edited by august831 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
Dodacie coś od siebie?


Segregowanie śmieci na poziomie domu i podwórka nie ma sensu, jest nieskuteczne. Ewentualnie dzielenie na pół, te ewidentnie do odzysku i takie do grubszego sortowania.

Ekoterroryzm jest gorszy od najeźdźców z islamu. Na świecie jest tyle śmieci i nikt z tym nie walczy że EU regulacje są śmieszne i mało skuteczne a do tego powodują odwrotne skutki. Samochody trują jak truły. Zamiast zanieczyszczeń z rury wydechowej mamy zanieczyszczenie z elektrowni. I z fabryk akumulatorów.
Zobacz stacje ładowania samochodów w Australii -agregat diesla smrodzi żeby naładować elektryczne zabawki.
Nie walczy się ze smogiem, przejedź się gdziekolwiek po wioskach wszędzie snują się dymy z kominów.

Popatrz na półki w sklepach. Badziewie niezdatne do użytku, śmieci. Nikt nie wprowadzi nakazu produkcji towarów trwałych i obowiązki naprawy a nie wymiany.

I tak dalej.

I zobacz na mapie na wielkość Europy kontra reszta świata. Próby niby proeko na naszą skalę kontra totalne zlanie ekologi i dbania o środowisko. Produkcję najlepiej wyprowadzić na drugi koniec świata żeby nie widzieć syfu i udawać że jest ok.

Niedawno na południu świata na pytanie o pojemnik na zużyty olej dostałem proste rozwiązanie. Wykop dziurę i tam wylej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mirmar
Posted (edited)
40 minut temu, august831 napisał:

A w Polsce się niby segreguje ?? Zajrzyj więc do śmietnika w Twojej okolicy ... To jakaś kolejna fikcja w tym kraju .
ps Ostatnio oburzeni jesteśmy płonącymi lasami w Brazylii nie pamiętając że nie tak dawno nasze poszły pod topór i gdyby nie UE wyrąbaliby wszystko .  .

No tak. Nasi zachodni sąsiedzi mogą wycinać wszystko co się rusza a nam musi UE wskazać które drzwi można a które nie.

W Polsce jest wiele do poprawy ale każdy kraj ma coś na sumieniu. W Rumunii też się pali na plaży a pety w piach i nikt się na top nie oburza. Włoski Neapol to jest dopiero śmietnik, smród i slamsownia. Że jej Święta UE nie wyrzuciła ze swoich szeregów to wygląda mi na cud. Przy autostradach, na poboczach łatwo można spotkać dzikie wysypiska śmieci. 

Edited by mirmar (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
august831
Posted (edited)
39 minut temu, mirmar napisał:

No tak. Nasi zachodni sąsiedzi mogą wycinać wszystko co się rusza a nam musi UE wskazać które drzwi można a które nie.

W Polsce jest wiele do poprawy ale każdy kraj ma coś na sumieniu. W Rumunii też się pali na plaży a pety w piach i nikt się na top nie oburza. Włoski Neapol to jest dopiero śmietnik, smród i slamsownia. Że jej Święta UE nie wyrzuciła ze swoich szeregów to wygląda mi na cud. Przy autostradach, na poboczach łatwo można spotkać dzikie wysypiska śmieci. 

Rozumiem że w tym roku zatrzymałeś się na jakimś leśnym parkingu i było cacy ? Bo widzisz ja przejechałem 300 km i nie mogłem zjeść nigdzie po drodze wędzonej ryby kupionej w Augustowie   bo wszędzie  był syf , włącznie z (użytym) papierem toaletowym leżącym na parkingu . Naprawdę odechciało mi się jeść .
A Niemcy chyba mają mniej problemów z czystym powietrzem niż my .

z20197504V,Mapa-zanieczyszczen.jpg

Edited by august831 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrek

Temat jest ważny i istotny, jednocześnie zrozumiałe budzący emocje. Zawczasu proszę o temperowanie tych emocji w wypowiedziach, żebyśimy mogli mieć kulturalną i rzeczową rozmowę a nie internetowe piekiełko które się nada tylko do Śmietnika. 

Posty nie stosujące się do tego będą usuwane bez ostrzeżenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
august831

Więc biję się w piersi , jesteśmy wspaniałym czystym i pachnącym krajem . W każdym domu stoi po 6 pojemników do segregacji śmieci ( więcej o jeden niż w każdej kuchni szwajcarskiej ) Nasze powietrze to skarb na skalę światową  . Słyniemy też z najczystszych toalet na polach kempingowych , dworcach i tych ogólnie dostępnych . Przy naszych lasach puszcza amazońska może się schować . Są w ogóle bez śmieci ! Bez starych lodówek , telewizorów , kanap . Elektrownie spalając węgiel emitują do atmosfery czyściutki tlen .  Nasz tlen służy całemu światu ! W jego produkcję włączają się też indywidualni producenci z Podhala i Krakowa no i całej reszty kraju spalając w swoich piecach stare buty , butelki plastikowe itp odpady aby nie trzeba było ich utylizować . Ściągamy też z całej Europy śmieci które tylko my umiemy przetworzyć na bogactwo całego kraju .
 Czy jesteśmy najlepsi ? Są lepsi , ale niedługo ich przegonimy !
Spadam , pozdrawiam i gratuluję samozadowolenia .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrek

Jeśli to komentarz do mojego posta, to zrozumiany zupełnie na opak. Jedyne o co mi chodzi to żeby nie wątek nie przerodził się w stos obelg, bo szkoda żeby ważny temat tak skonczyl. Absolutnie nie chodzi mi o wymuszanie samozadowolenia (wręcz jak najdalej od tego).

Share this post


Link to post
Share on other sites
august831

Jeśli tak to mały quiz . Zgadnijcie dlaczego globalny producent mebli umieścił swoje fabryki tychże w Polsce ? Pomimo że ma największe zalesienie w Europie ? Dlaczego Chińczycy planują otwarcie największej fabryki baterii li-ion właśnie w Polsce ?
A my się z tego jeszcze cieszymy ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

Quiz prosty.
Bo jesteśmy murzynami Europy, tania siła robocza bez zdolności samodzielnego myślenia.
Bo wojny i zaborcy skutecznie nas okradli z kapitału, pozbawili inteligencji i ludzi wykształconych, pozostawiając przy życiu jednostki zdegenerowane alkoholem, skłonne do kradzieży i kombinowania. Bez zdolności samodzielnego myślenia.
Do tego zazdrosne i zawistne. Bardziej skore do kolaboracji i sprzedania własnej matki za marne grosze niż do podjęcia wspólnych działań na rzecz dobra i powodzenia ogółu. Do patrzenia żeby sąsiadowi nie było przypadkiem lepiej niż mi.

I jeszcze kilka innych cech narodowych o których nie chce mi się pisać

Jak mawiał pan Bismarck - wystarczy dać Polakom samodzielnie rządzić a sami się wykończą (co doskonale widzimy w codziennym życiu)

Amen

Share this post


Link to post
Share on other sites
nomadka
Posted (edited)

 Dyskusja poszła w nieco odmiennym kierunku od pomyślanego przeze mnie. Co prawda sama zaczęłam od narzekania (i mogłabym to ciągnąć długo, również dorzucając co nieco z naszego polskiego ogródka), ale chodziło mi o to, żeby, jak to napisał Chris_66 „podjąć wspólne działania na rzecz dobra i powodzenia ogółu”.  I nie możemy myśleć, że nic nie da się zrobić, bo świat jest zły. Trzeba zacząć zmiany od małych kroków, od siebie. Wyszło trochę górnolotnie, więc na koniec coś śmiesznego: z pierwszym naszych zagranicznych wojaży (jeszcze w ubiegłym wieku) przywoziliśmy do domu kolorowe jednorazówki z których korzystaliśmy do następnych wakacji. W Polsce takich nie było. O ile łatwiej byłoby wtedy chronić środowisko, przynajmniej jeśli chodzi o opakowania☺️.

Edited by nomadka (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
10 godzin temu, nomadka napisał:

WP_20190614_14_40_05_Pro.thumb.jpg.a087794a5aa48b0a44b3d11c96f33741.jpg

A ja trochę z innej beczki

To jest bardzo groźne zwierzę morskie, tzw. ognisty robak. Można się na niego natknąć zarówno w morzu jak i na brzegu czy plaży, bywa, że zagrzebuje się w żwirku, piachu, między kamieniami.

Bezwzględnie należy unikać kontaktu a gdy do niego dojdzie udać się do lekarza. 

Robal ma parzydełka podobnie jak meduzy czy ukwiały, którymi rani. Po zetknięciu ze skórą człowieka  powstają nasilające się obrzęki, oparzenia, ostry ból, drętwienie, gorączka. 

Kilka dni temu w jednej z zatok w chorwackiej Rogožnicy był tego wysyp. Wiele osób pływających w morzu niestety zostało poparzonych i przekonało się  na własnej skórze jak to jest spotkać ognistego robala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nomadka

Zgadza się. Niemcy powiedzieli, że to feuer wurm. Inaczej wieloszczet. Leżał sobie owinięty wokół kamienia na dnie morza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
Godzinę temu, nomadka napisał:

Niemcy powiedzieli, że to feuer wurm.

Tłumacząc z ichniego na nasze to tak samo, robak ognia a dokładnie tak jak piszesz wieloszczet wędrowny. Na naście wizyt na Morzem Śródziemnym w różnych regionach nigdy go nie widziałam w realu 😲 ani nie słyszałam o nim, chyba rzeczywiście przywędrował dopiero w tym roku.

W razie kontaktu nie wolno przemywać ran słodką wodą, tylko polewać słoną z morza aby pozbyć się parzydełek ze skóry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
petek

Zgadzam się z tym co pisze Nomadka. Małymi krokami można wiele zdziałać, zarażając innych swoimi poglądami. Jako turyści lubiący kontakt z przyrodą powinniśmy dawać przykład jak ją chronić. To, że inne kraje świata mają to w nosie nie jest żadnym usprawiedliwieniem, żeby tego nie robić. Wręcz przeciwnie, należy dawać przykład.

W Polsce mamy dużo do nadrobienia w sferze ekologii. Na szczęście zmieniamy swoje przyzwyczajenia. Jedni szybciej inni wolniej, ale w sumie na lepsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...