Jump to content
maciantek

Wymiana koła

Recommended Posts

maciantek

Witam, złapałem gumę na polu kempingowym,  czy mogę podnieść kemping na stopach żeby wymienić koło? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kevin
11 minut temu, maciantek napisał:

Witam, złapałem gumę na polu kempingowym,  czy mogę podnieść kemping na stopach żeby wymienkoło? 

Jeżeli chcesz zniszczyć przyczepę to możesz. Pytaj o lewarek sąsiadów 👍.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
19 godzin temu, Kevin napisał:

Jeżeli chcesz zniszczyć przyczepę to możesz.

Chyba, że masz Niewiadówkę to spoko. Uzupełnij profil będzie łatwiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spablo1
22 godziny temu, maciantek napisał:

Witam, złapałem gumę na polu kempingowym,  czy mogę podnieść kemping na stopach żeby wymienić koło? 

Gdybyś skorzystał z wyszukiwarki, miałbyś od razu odpowiedź na swoje pytanie i nie musiałbyś zakładać bezmyślnie kolejnego tematu o tym samym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciantek
W dniu 10.08.2019 o 16:29, Spablo1 napisał:

Gdybyś skorzystał z wyszukiwarki, miałbyś od razu odpowiedź na swoje pytanie i nie musiałbyś zakładać bezmyślnie kolejnego tematu o tym samym.

Podaj link bo nie mogę znaleźć, po tym kasuje wątek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spablo1
2 godziny temu, maciantek napisał:

Podaj link bo nie mogę znaleźć, po tym kasuje wątek. 

Proszę bardzo. Pierwszy z brzegu. I zapewniam Cię, że jest więcej podobnych tematów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciantek

Dzięki za info, udało się prawie bez hejtów, koło zmieniłem z użyciem lewarka, niestety nie każdy podchodzi. Dziwi mnie to że w przyczepach jest koło zapasowe a nie ma czym podnieść. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś
Posted (edited)

Każdy się troszczy o siebie, lewarek - jeśli już - wozi przeważnie w holowniku, od małego trapeziaka (mi akurat podchodzi ten, który jest ori w samochodzie), do żaby o udźwigu 2 ton, ważącej z 15 kg. Jak się zatroszczysz, będziesz miał. A fabrycznie? Koło zapas w bakiście to może i standard, ale i nie zawsze, sanki pod podwozie na koło zapasowe - to już zawsze wyposażenie dodatkowe (za cirka 100 euro), a "szpecjalny" lewarek do przyczep np. do ram al-ko, jakże pięknie dający się złożyć i założyć na owe sanki, z profilami montowanymi do ramy i podłogi kolejne cirka 100 euro (też wyposażenie dodatkowe). A że nawet jak były sanki czy lewar, to ktoś sprzedając cepę zwykle zostawia to do następnej. Nawet zwykły trapeziak kupiony w pobliskim markecie za 50 zł (co skąd inąd jest przejawem zdroworozsądkowego podejścia). 

Każdy więc zwykle podnosi tym, o co się (uprzednio) zatroszczy sam, lub - jeśli się nie zatroszczy - uda mu się pożyczyć :) 

Edited by czyś (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarosław69

Dzisiaj zacząłem się pakować. Duuża żaba i słupkowy ,kliny klapki i kobyłka . Bez tego się nie ruszam.

W tym roku dorzuciłem otrzymany w prezencie kompresor do 10 bar. Już się przydał.

W innym wątki był jakiś piewca wspaniałości gluta i assistance...kpiąc z zasadności "starych metod" gdy cywilizacja XXI wieku...buhahaha !

Do czasu.

Z mojego doświadczenia wynika ,że pierwszym można sobie zje..ć oponę i felgę a tym drugim pomóc sobie w toalecie.  :-)

Tak czy siak każdy ma swoje stanowisko. 

Kolego maciantek  -jak sam widzisz cudów nie ma. Szczególnie z daleka od cywilizacji w niezbyt sprzyjających porach dnia lub nocy.

W kraju to pikuś ale w dzikich to już walka o przetrwanie , szczególnie gdy na zewnątrz jest dość gorąco.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciantek

Na następny wyjazd napewno będzie zapakowana żaba, kompresor mam akurat zawsze. Okazuje się że samochodowym lewarkiem ciężko podnieść kemping ( w moim przypadku zeslizgiwal się z ramy) akurat stoimy u gościa na łące z dostępem do jeziora, udało się ogarnąć od niego podnośnik śrubowy z lat 60 i dał radę, pewnie posłuży jeszcze kilka wieków 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Nisko składający się trapeziak, i cepę zapiętą do samochodu podnosisz pod ośkę, nawet jak złapiesz kapcia w trasie (nie każdy podnośnik dasz radę wstawić pod ramę). Ważne, żeby miał "rowek" na stopce (poprzeczne zagłębienie), wtedy nic się nie ześlizguje, przynajmniej ośka alko (sześciokąt) siedzi idealnie. Ot, dodatkowo jeździ sobie jeszcze gumka pod resor z pf 126p albo gumowa nakładka na podporę ze starego lewarka (talerzyk), żeby ocynku z osi nie pozdzierać.

Błyszczeć się nie musi, ma działać, i za cirka 40-50 zyla da się wyczaić podnośnik ogarniający cepę w 100%. 

PS. Piszesz, że cepa zsuwała się z lewarka? Nawet jak kapcia złapiesz na polu, to do zmiany koła, o ile tylko jest taka możliwość, powinno się podpiąć cepę pod samochód. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Nie polecam podnoszenia przyczepy za ramę (szczególnie te większe przyczepy).

A ogólnie polecam niski trapez najlepiej z elektrycznym sterowaniem.

I Pamiętajcie że nacisk osi przyczepy jest często znacznie większy od nacisku w samochodzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
mundek28

dedykowane podnośniki podnoszą za ramę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Za ramę jak najbliżej osi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk

Witam

Za ramę, za osią, za specjalny kształtowniki przykręcony do ramy w fabryczne otwory montażowe.


Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...