Jump to content
Exen

Mover przygnieciony - offroad

Recommended Posts

Exen

Taka oto sytuacja:

144374904_20190715_105708kopia.thumb.jpg.e12afc4087c0c15faf97b24c88d63884.jpg

 

1610285424_20190715_105457kopia.thumb.jpg.c0c9fe7a5169de7f8d7bd6a6dc232bf5.jpg


Gdyby to się stało jednemu z jołtuberów, który uszczelnia taśmą dekarską przyczepę, to zapewne już subskrybenci dostali by już dziś powiadomienie, że mover pękł na pół a przyczepa mało co nie wylądowała w rowie. Mnie akurat brakło asfaltu na ciasnym wyjeździe z podporządkowanej i koło wpadło w dziurę a cała masa oparła się na tym wsporniku.

Dzisiaj będzie naprawione ot tak cyk fuch...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
mundek28

Ja często jeżdżę po leśnych duktach i dlatego cały czas myślę za i przeciw założeniu movera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
zuczek

Mover odbiera część prześwitu i to pewnym problemem jest. Trzeba o tym pamiętać i szacować gdzie jechać a gdzie nie. Usprawnienie z rodzaju coś daje i coś zabiera 😉 .

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Tu już był pech, ale fakt, są jeszcze drogi, na których strach byłoby załapać pobocze cepą z moverem, z obniżonym albo dziurawym poboczem. O ile po prostym to jeszcze jeszcze, to przy manewrach można mieć spory niefart, jak (nie)dobrze się wymierzy, to cała cepa nie tyle przeszoruje belką, a "klapnie" na belkę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Exen

No można dumać. Jednak przy takich gabarytach jak u mnie to nie wyobrażam sobie ustawiania przyczepy bez movera.
Z drugiej strony, gdyby nie ten mover wczoraj, to nie wiadomo jak by się to skończyło.

BTW już po robocie:
1418967118_20190715_184346kopia.thumb.jpg.dbdc0be2889ad1a81e8b2fc1b95a8026.jpg

i zestaw naprawczy:
1332767532_20190715_181856kopia.thumb.jpg.865a4314a2cb40bd96b8a2aef12bdb9c.jpg

z kolegą, który ma do takich rzeczy fachową rynkę :

1013096330_20190715_181904kopia.thumb.jpg.f52245ccbda1302a66c8be4624a6eb54.jpg

Edited by Exen
kosmetyka (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
tantalos

Jechałem niedawno w korku na autostradzie i na sąsiednim pasie obcokrajowiec ciągnął cepkę z moverem. Myślę że od asfaltu dzieliło go max 5 cm; był baaaardzo nisko zamontowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Rama cała?

Share this post


Link to post
Share on other sites
justyn

Spokojnie rama cała ten co tam macha  pod przyczepa to ja. Szczerze dało się  naprawić uszkodzenie ale  akurat w tym przypadku mover ocalił oś w sumie to  nie  oś ale mocowanie pomiędzy kołami.  Zresztą jak kto woli jak  to określić  ta kwestie  zostawiam wiedzy fachowej każdego z nas. Przy oględzinach przed naprawą można stwierdzić że, mover oberwał w głównej mierze oraz tylna podpora.  Podejrzewam że, w tej sytuacji mover wyłapał na siebie  główne uderzenie.  Bez movera mogło być wesoło tym bardziej,że  w okolicy  uderzenia  był przewód gazowy i chyba rura z ogrzewania.

Robert prawa autorskie do sposobu naprawy zastrzegam sobie i są już opatentowane  :P. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Podnośnik hydrauliczny to fajny sprzęt do dziwnych akcji :) kilka lat temu podniosłem dach garażu kilka cm i wsparlem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
justyn

Generalnie do operacji na otwartym sercu trzeba było wykorzystać dwa podnośniki. pierwszy 3,5 tony i drugi 20 ton. Ten drugi naprawdę zrobił dobra robotę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Exen
10 minut temu, justyn napisał:

Spokojnie rama cała ten co tam macha  pod przyczepa to ja. Szczerze dało się  naprawić uszkodzenie ale  akurat w tym przypadku mover ocalił oś w sumie to  nie  oś ale mocowanie pomiędzy kołami.  Zresztą jak kto woli jak  to określić  ta kwestie  zostawiam wiedzy fachowej każdego z nas. Przy oględzinach przed naprawą można stwierdzić że, mover oberwał w głównej mierze oraz tylna podpora.  Podejrzewam że, w tej sytuacji mover wyłapał na siebie  główne uderzenie.  Bez movera mogło być wesoło tym bardziej,że  w okolicy  uderzenia  był przewód gazowy i chyba rura z ogrzewania.

Robert prawa autorskie do sposobu naprawy zastrzegam sobie i są już opatentowane  :P. Pozdrawiam

Tak, to prawda.
Rama ok.  tak teraz sobie uświadamiam, że do przewodu gazowego faktycznie było niedaleko [przewód do pieca] aczkolwiek, u mnie na pokładzie butla zawsze zakręcona.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
justyn

ale sam fakt szkody trzeba by było naprawiać a  to zawsze strata czasu

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś
Godzinę temu, maarec napisał:

Podnośnik hydrauliczny to fajny sprzęt do dziwnych akcji :) kilka lat temu podniosłem dach garażu kilka cm i wsparlem.

U mnie lada chwila podnośnik plus opalarka i będą prostowane... skrzywione trzony wioseł. Lakier zejdzie od gorąca, ale i tak do szlifu i pomalowania. Najpierw muszą być prościuteńkie. Jest parę starych sposobów na drewno... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

czuli nie powiecie jak naprawiliście? :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Przecież wszystko widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...