Jump to content
GregPower

Z przyczepą kempingową do Stavanger

Recommended Posts

GregPower

Witam,

Chciałem się z Wami podzieliś swoją wyprawą z przyczepą kempingową na południowy zachód Norwegii. Pomysł wycieczki z przyczepą kempingową przyszedł nam do głowy, po tym jak po 5 latach spędzonych w mieście Stavanger postanowiliśmy wrócić do Polski. Mieliśmy wynajęty dom tutaj w Norwegii ale że umowa nam się kończyła na 1,5 miesiąca przed zakończeniem pracy to postanowiliśmy, że skoro mamy przyczepę w Polsce, to przyciągniemy ją tutaj i trochę pobiwakujemy przez te 1,5 miesiąca na kempingu niedaleko miasta. Na początku pojechaliśmy do Polski po przyczepę. Mieliśmy tylko tydzień na ogarnięcie wszystkiego czyli przygotowanie przyczepy i powrót do Norwegii. Po ogarnięciu wszystkich spraw w Polsce, dzieci zostały z dziadkami a my razem z żonką ruszyliśmy w drogę powrotną. Wyjechaliśmy z miasta Lublin na wschodzie Polski i jechaliśmy w stronę Świnoujścia. Następnie mieliśmy się kierować przez Szwecję do Norwegii i dalej wzdłuż norweskiego wybrzeża do Stavanger. Trasa liczyła 2 tysiące kilometrów. Na początku mieliśmy trochę obawy ponieważ mamy dosyć dużą przyczepę i po krętych, wąskich norweskich drogach mogło być różnie. Jednak nasze obawy były niepotrzebne. Cała trasa przebiegła bez problemu. Jechaliśmy 3 dni nie spiesząc się i nocowaliśmy na dziko w Polsce, Szwecji i Norwegii. Obecnie biwakujemy na kempingu Ølberg 20 km od miasta Stavanger. Jest to bardzo fajne miejsce wypadowe na pobliskie zwiedzanie takie jak Preikestolne, Kjerag czy stare miasto w Stavanger. Jak na razie jest super tylko pogoda w czerwcu i na początku lipca była fatalna. Teraz ma być lepiej :). Jest to też bardzo dobre miejsce dla osób które lubią nurkować. Jest tutaj bardzo dużo ciekawych miejsc pod wodą. Polecam. Na razie spędziliśmy tutaj 14 dni a mamy tutaj być do 9 sierpnia. Jeżeli ktoś będzie chciał się wybrać kamperem lub z przyczepą kempingową to gorąco polecam to miejsce. Jak macie dodatkowe pytania do piszcie.

Tutaj nagrałem kilka filmów z naszej wyprawy. Staram się wrzucać cały czas coś nowego na bieżąco. 

FILMY Z NASZEJ WYPRAWY DO NORWEGII

 

Pozdrawiam

Greg

IMG_20190710_223910a.jpg

IMG_20190710_224011a.jpg

IMG_20190709_214020a.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marekwro

Planuje w tym roku wyjazd z przyczepa na Nordkapp, chciałbym zapytać jaka duża macie przyczepę. Tez mam obawy co podróży,  mój zestaw to Mb V i przyczepa 7,7 m

bede wdzięczny za odpowiedzi i jakiś kontakt 

marek

669760009

Share this post


Link to post
Share on other sites
cicik

bardziej niż o długośc "martwił" bym sie o szerokośc cepki.
sa miejscami drogi tak wąskie ze mijanka z tirem czy innym kamperem odpada. 
pamietaj jednak ze tam kierowcy sa przyzwyczajemi do masowej turystyki samochodowej i nikt na nikogo nie trąbi, nie zajezdz drogi , etc. 
pełna kultura i wyrozumiałość.

pozdr!  
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
GregPower
W dniu 8.03.2020 o 10:48, Marekwro napisał:

Planuje w tym roku wyjazd z przyczepa na Nordkapp, chciałbym zapytać jaka duża macie przyczepę. Tez mam obawy co podróży,  mój zestaw to Mb V i przyczepa 7,7 m

bede wdzięczny za odpowiedzi i jakiś kontakt 

My mamy zestaw około 12 metrów. Jeżeli chodzi o drogi, to nie masz czego się obawiać, ponieważ w Norwegii, pomimo że autostrad jest jak na lekarstwo, to jest to kraj wręcz wymarzony do karawaningu. Drogi są dość kręte i wąskie, ale wszyscy są bardzo wyrozumiali, jak jedziesz wolniej niż inni. Jedyne, na co musisz zwrócić uwagę to zjazdy i podjazdy na dość dużych wzniesieniach, bo jakby nie było, to czy będziesz jechał od zachodu, czy od wchodu to drogi są dość mocno kręte. Jeżeli zjedziesz gdzieś z głównej drogi, to może się zdarzyć, że trzeba będzie jechać na mijankę, ale tego też nie ma co się obawiać. Co do postojów na noclegi to wcale nie musisz szukać kempingu, tylko wystarczy ci zwykły parking, na którym możesz się zatrzymać i odpocząć. Jeśli nie ma znaku, że nie wolno biwakować, a takich przeważnie nie ma poza miastem, to śmiało możesz spać na dziko. Im dalej na północ, tym lepsze warunki na zatrzymanie się i odpoczynek. Na promach też nie ma problemu. Do Norwegii jechaliśmy przez Szwecję, a wracaliśmy przez Danię. Obie trasy są OK, chociaż ja osobiście nie lubię jeździć przez Niemcy. Sam wybieram się na północ, tylko jeszcze dokładnie nie wiem, czy to będzie w czerwcu, czy lipcu, ale chcę pojechać na Lofoty. Jak masz jakieś pytania lub chcesz więcej informacji, to daj znać na pocztę, chętnie Ci pomogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cichy56

Podróż po Norwegii z przyczepą to nie jest najlepszy pomysł. Uważam że taniej i wygodniej będzie wędrować samochodem a spać w domkach kempingowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mandrol

Widzę, że kolega był w Norwegii i zna ceny tychże domków skoro takie głupoty wypisuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cichy56

Widzę że kolega Mandrol jest najmądrzejszy ale nie miły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
GregPower
12 godzin temu, Cichy56 napisał:

Podróż po Norwegii z przyczepą to nie jest najlepszy pomysł. Uważam że taniej i wygodniej będzie wędrować samochodem a spać w domkach kempingowych.

Mieszkanie w domkach kempingowych to już chyba nie karawaning :), chociaż może się mylę :). Właśnie na tym cała frajda polega, że jedziesz z własnym domem na kółkach — przynajmniej ja po to kupiłem przyczepę. Po drugie ceny domków kempingowych zaczyna się od 700 koron wzwyż i po trzecie nie każdy kemping w Norwegii ma domki kempingowe, a jak już są, to przeważnie nie jest ich dużo i w sezonie musisz dużo wcześniej rezerwować, szczególnie w weekendy. Jak jedziesz z przyczepą, to na każdym kempingu znajdziesz miejsce, nawet jak jest szczyt sezonu, a jak nie ma miejsca na polu kempingowym, to zatrzymasz się koło kempingu i masz możliwość skorzystania z toalety, prysznica, zlać nieczystość, czy uzupełnić wodę. Nie jesteś uzależniony czasowo. Ja uważam, że zwiedzanie Norwegii przyczepą kempingową jest super rozwiązaniem i polecam każdemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BDG81
13 godzin temu, Cichy56 napisał:

Podróż po Norwegii z przyczepą to nie jest najlepszy pomysł. Uważam że taniej i wygodniej będzie wędrować samochodem a spać w domkach kempingowych.

Dlaczego uważasz, że to nie jest dobry pomysł? Wybieram się w tym roku do Norwegii (najdalej do Trondheim) i być może Twoje informacje będą cenne dla planowania trasy.

Edited by BDG81
Omyłka w nazwie miejscowości. (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cichy56

Byłem w Norwegii 4 razy. Pierwszy wyjazd w 2007r. Po przeanalizowaniu cen za przejazd mostami  duńskimi ,promów i paliwa przyczepa została w domu. Decyzja okazała się słuszna bo za domki płaciliśmy od 200-250 koron za taki bez łazienki do 400 koron za wypasiony. Dojechaliśmy do Alesund po drodze obowiązkowo Geiranger ,droga orłów i trolli. Drugi wyjazd w 2010 na Lofoty w wynajętym prawie nowym kamperem. W 17 dni 8 tyś km. Po powrocie żona powiedziała że nigdy więcej kampera (hałas w środku trzeszczenie zabudowy denerwujące ). Trzeci wyjazd w 2011r znowu samym samochodem i wynajmowanie domków. Tym razem braliśmy takie z łazienkami 6 lub 7 osobowe koszt około 500 koron. Ten wyjazd nam się najbardziej podobał. Czwarta podróż w 2016 już własnym kamperkiem zrobionym z busa. Komfort jazdy w porównaniu do tego fabrycznego nieporównywalny, oczywiście na plus. W Norwegii domki (hytte) spotyka się bardzo często i są niezależne od kempingów. Nie słyszałem o rezerwacjach bo tam bierzesz domek na jeden dzień i jedziesz dalej. Domek musisz sam po sobie posprzątać. Jadąc samym samochodem nie muszę się zastanawiać czy przejadę przez jakąś trudną widokową trasę. Moim zdaniem podróżowanie po Norwegii to albo kamper i nocowanie na dziko albo hytte. Kempingi wcale nie są jakoś specjalnie ładnie położone i o wiele ładniejsze można znaleźć miejscówki na dziko. Polecam zabrać też jakieś szczypce bo na niektórych  stacjach benzynowych pozdejmowali pokrętłach do poboru wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tantalos

Cichy56 ma trochę racji. Samochód  z przyczepą pali sporo więcej szczególnie że autostrad prawie brak, doliczyć promy i że jednak nie wszędzie wjedziesz. Z przyczepą wyjdzie może trochę taniej ale spory plus że zatrzymujesz się gdzie chcesz a nie gdzie musisz. Od jakiegoś czasu planuję wyjazd właśnie cepką na Nordkapp ale załoga mi się wykruszyła i może pojadę tylko autkiem, sam nie wiem. Z kolegą Mandrol już omawiałem trochę temat. Jak widać mam niewiadówkę więc to nie jest jakiś 'gabaryt' i nie powinno byś problemu z przejazdem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BDG81

Dzięki z odpowiedź. Przyznam się, że spodziewałem się argumentów innych niż finansowo-komfortowych. Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH

Dobrze, że mamy różne sposoby na podróżowanie. Nie wyobrażam sobie inaczej niż z własnym domem za plecami. To wyrażnie drożej ale albo mnie stać  - albo nie.  Zostawiając cepkę na kempingu dojadę wszędzie. Też marzę o północy ale już widać, że Norwegię trzeba podzielić na dwie raty.  Mogę się urwać na 3 max 4 tygodnie. To akuratnie na objazd północy i powrót przez Alandy.   Mimo, że mój zestaw to 13 x 2.5 m nie odczuwam obaw. Gorzej niż w Albani pewnie nie będzie.  Tylko ten cholerny wirus!!!!!!   Czerwiec może być za wcześnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BDG81
7 minut temu, AdamH napisał:

Dobrze, że mamy różne sposoby na podróżowanie. Nie wyobrażam sobie inaczej niż z własnym domem za plecami. To wyrażnie drożej ale albo mnie stać  - albo nie.  Zostawiając cepkę na kempingu dojadę wszędzie. Też marzę o północy ale już widać, że Norwegię trzeba podzielić na dwie raty.  Mogę się urwać na 3 max 4 tygodnie. To akuratnie na objazd północy i powrót przez Alandy.   Mimo, że mój zestaw to 13 x 2.5 m nie odczuwam obaw. Gorzej niż w Albani pewnie nie będzie.  Tylko ten cholerny wirus!!!!!!   Czerwiec może być za wcześnie.

Właśnie, ja też lubię z garbem na dachu, choć mógłbym inaczej. Ale pewnie jeśli zechcę kiedyś pojechać na Nordkapp, to wypożyczę VW Californię, bo na 4 tygodnie ciurkiem nie mogę sobie pozwolić. A zestaw na Norwegię mam chyba w sam raz - 11m x 2,12.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mandrol

Kolego @Cichy56, nie chciałem być niemiły. Przepraszam, że tak odebrałeś mój post- pewnie szczególnie słowo "głupoty":mellow: Wybacz ale dla mnie Twój post wydał się właśnie pisaniem głupot kogoś, kto nigdy w Norwegii nie był (późniejszy Twój post wyjaśnił więcej). Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam...

Nie jestem najmądrzejszy, troszkę czasu spędziłem w Norwegii, kilka lat pracowałem z Norwegami na obczyźnie a i 6 tygodni objazdówki po Skandynawii pokazało nam realia cenowe, które wcześniej i tak znałem z autopsji. Dlatego dziwią mnie ceny przedstawione przez Ciebie- pozwoliłem sobie na sprawdzenie cen kilku kempingów, które odwiedziliśmy podczas naszej wyprawy w 2014 roku. Ceny kempingów przez ostatnie 6 lat trochę się zmieniły ale podam ceny aktualne.

1. Skittenelv Camping, 20km od Tromso- https://skittenelvcamping.com/

Pobyt na kempingu 310NOK (w 2014- 250NOK)- domek od 700 do 1150 NOK.

2. Midnattsol Camping Bleik, niedaleko Andenes- https://www.midnattsolcamping.com/en

Pobyt na kempingu- 335NOK (w 2014- 250NOK)- domek 1190 NOK.

3. Pluscamp Namsos- https://namsos-camping.no/priser

Pobyt na kempingu- 330NOK (w 2014- 275NOK)- domek od 550 do 1500 NOK

4. Trollstigen Camping Og Gjestegård w Andalsnes- https://trollstigen.no/en/home-2/

Pobyt na kempingu- 260NOK (w 2014- 200NOK)- cen domków nie umiem obczaić ale z tego co pamiętam był to koszt w granicach 700-1000 NOK.

 

To tylko kilka z odwiedzonych przez nas kempingów i jak sam widzisz, ceny domków są co najmniej dwukrotnie wyższe, czasem i pięciokrotnie a dla mnie wydanie 1000NOK na jeden nocleg dla rodziny 2+3 byłoby dużym obciążeniem, nawet po bardzo niskim aktualnym kursie korony. Wyobraź sobie teraz 30 noclegów podczas naszej 6-tygodniowej podróży... A z przyczepą stajesz gdzie chcesz i od czasu do czasu wpadasz na kemping, żeby... zrobić pranie:D

Co do jazdy w Norwegii- nie ma się co bać bo Skandynawia jest stworzona do jazdy z cepką. Nikt nie goni, nie trąbi- każdy jeździ przepisowo bo bardzo wysokie mandaty nawet dla rodowitych Norwegów są bardzo wysokimi i każdy obawia się tych kilku tysięcy koron za przekroczenie kilkunastu kilometrów na godzinę. Szerokość i długość zestawu jak dla mnie nie ma znaczenia- podobnie jak @AdamH nie miałbym obaw bo i takie zestawy spotkaliśmy w Norwegii. Da się? Oczywiście, że się da!

IMG_7726.JPG.409ac4860fb8b226160d465c8f1671e4.JPGIMG_8197.JPG.0f0e346e46224bcf6a92f303b6686670.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...