Jump to content
Magda Pawłowicz

(Relacja) Włochy 2019 kamperkiem w góry i nad morze

Recommended Posts

Slawka
11 minutes ago, Magda Pawłowicz said:

Pierwsze moje z Italią spotkanie to 1996 rok. Umbria.

To mamy coś wspólnego! Ja też zaczynałam od Umbrii :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz
Posted (edited)

Powiem Wam, że dość słabe miałam wyobrażenie o drogach w Dolomitach Niby coś tam widziałam, ale to nijak nie oddawało tego, co miałam zobaczyć na własne oczy I jeszcze jedno -zdecydowanie - Tomku - Twoja relacja z przełęczy ukazała się na forum za późno  ;)

Wyobrażałam sobie, że droga przez Dolomity, to będzie taka  przyjemna,  krajobrazowa trasa z ładnymi widokami A tu nieraz - zamiast robić zdjęcia, trzymałam się czego się dało - noga sama wciskała się w podłogę w poszukiwaniu hamulca.... nudno nie było  :)

Same trasy to jedno, ale ruch na nich - to zupełnie inna sprawa. Na blogu dokładniej opiszę wrażenia z następnego odcinka, na razie kilka zdjęć. Przejazd z Passo Falzarego do Passo Pordoi. Końcowe kilometry były trudne. Mieliśmy przed sobą wielki autobus, którego nie sposób było wyprzedzić, a który za każdym zakręcie niemal stawał, za nim kolarze i my. Łatwo nie było, ale mój najdzielniejszy kierowca dał sobie świetnie radę :) Kamperek zresztą też :)

DSCN0948.JPG.689735740485fe6c46c38a804ea5cd7a.JPG

DSCN0949.JPG.3b14e48ac6eac5d2c90c595562ab1e19.JPG

DSCN0951.JPG.487d88648484a2aafb945a4d8778f195.JPG

DSCN0972.JPG.a8eb74c00787dbead98ac11e379e6690.JPG

IMG_1369.JPG.001812f84c8ebc7c34007015e06807d4.JPG

IMG_1372-001.JPG.f29035c200e15e71f739aba7afed4494.JPG

DSCN0965.JPG.d75618918d597ecc5b4aecab445bd3b4.JPG

DSCN1031.JPG.606834b2bc88f9ec82549cf49cef597b.JPG

DSCN1005.JPG.52100b3e27a9aeda624ff434abe2359f.JPG

DSCN0966.JPG.d8f2a280685d0a504f2105c04ff6a37b.JPG

IMG_2172.thumb.JPG.828678199bb3f3099d08301736187ef5.JPG

Dla każdego coś dobrego - dla mnie kwiatki i krajobrazy, dla Artura - samochody, inne kampery, różne ciekawe pomysły i "patenty"  :) 

DSCN0992.JPG.d2d69bceb830a745783ad13a12fc58d2.JPG

DSCN0970.thumb.JPG.9d2ed14feb32cfc2c5a96291c0d2bba4.JPG

IMG_2168.JPG.4439c8465623cf6149a289779d7e3334.JPG

IMG_2170.JPG.7ab86d62528984d6383a508ed9666712.JPG

DSCN0996.JPG

IMG_2167.JPG

Edited by Magda Pawłowicz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
bartek0001

Super relacja. Fajnie się ogląda miejsca ,które zna się w innej szacie klimatycznej. Byłem w tych miejscach zimą na nartach i tylko szczyty wyglądają tak samo. Powodzenia w dalszym odkrywaniu zawsze piękniej Italii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz
10 godzin temu, bartek0001 napisał:

Super relacja. Fajnie się ogląda miejsca ,które zna się w innej szacie klimatycznej. Byłem w tych miejscach zimą na nartach i tylko szczyty wyglądają tak samo. Powodzenia w dalszym odkrywaniu zawsze piękniej Italii.

Dzięki Bartek - Dolomity to była dla nas zupełna nowość. I ogromne oczarowanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
W dniu 13.07.2019 o 21:29, Magda Pawłowicz napisał:

pan nas ubiera w specjalną uprząż, potem na zewnątrz dopina do metalowej konstrukcji i ruszamy.

Ha! tez sobie polatałam w tym roku choć na nieco innej uprzęży ... ale na tej też bym  z chęcią poleciała, mega :)

W dniu 15.07.2019 o 23:44, Magda Pawłowicz napisał:

Tu się płaci za wjazd. Za kampera 45 euro.

Widzę, że za zestaw z przyczepą też. Wydaje mi się, że dla kampera ta droga jest zdecydowanie łatwiejsza, widziałaś tam jakieś zestawy?

W dniu 18.07.2019 o 15:24, Magda Pawłowicz napisał:

Tre Cime

Brzmi jak nasze Trzy Korony ;) Piękne :)

W dniu 22.07.2019 o 17:00, Magda Pawłowicz napisał:

Przejeżdżamy przez przełęcz Tre Croci. Widzimy mocno obstawiony parking z którego idzie się nad jezioro Sorapis. Nie szkodzi, nie mamy go w planach na ten wyjazd i jedziemy dalej.

Oj wielka szkoda :( Ja mam je w planach tylko nie wiem na kiedy ;)

 

Dalszą część relacji nadrobię później.

Piękne trasy, widoki :serducha:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz
27 minut temu, gusia-s napisał:

Ha! tez sobie polatałam w tym roku choć na nieco innej uprzęży ... ale na tej też bym  z chęcią poleciała, mega :)

Widzę, że za zestaw z przyczepą też. Wydaje mi się, że dla kampera ta droga jest zdecydowanie łatwiejsza, widziałaś tam jakieś zestawy?

Brzmi jak nasze Trzy Korony ;) Piękne :)

Oj wielka szkoda :( Ja mam je w planach tylko nie wiem na kiedy ;)

 

Dalszą część relacji nadrobię później.

Piękne trasy, widoki :serducha:

Dzięki Gusia :)

1.To nasz latanie na Air Rofan  krótko trwało ale widoki  były fajne :)

2. Lago Sorapis też mam w planach, ale na inny wyjazd :) 

3.. Jeśli chodzi o wjazd na Tre Cime, to ani jednego zestawu nie widzieliśmy na górze, mimo wielu samochodów i kamperów.  Zapewne nie bez powodu.... Ale pewnie można wjechać zestawem do tego jeziorka Antorno, tam  zostawić budkę, pojechać wyżej na Tre Cime, pochodzić  i wrócić. Widzieliśmy przy Lago Antorno, parking a na nim kilka kamperów. Większość jednak jadących na Tre Cime zostawia przyczepę na campingu w Misurinie i jedzie dalej samochodem. Podczas wjazdu i zjazdu , to takim właśnie trochę zazdrościłam, podczas pobytu na górze- cieszyłam się, bardzo, że mamy kamperka ze sobą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
3 godziny temu, Magda Pawłowicz napisał:

Jeśli chodzi o wjazd na Tre Cime, to ani jednego zestawu nie widzieliśmy na górze, mimo wielu samochodów i kamperów.  Zapewne nie bez powodu.... Ale pewnie można wjechać zestawem do tego jeziorka Antorno, tam  zostawić budkę, pojechać wyżej na Tre Cime, pochodzić  i wrócić. Widzieliśmy przy Lago Antorno, parking a na nim kilka kamperów. Większość jednak jadących na Tre Cime zostawia przyczepę na campingu w Misurinie i jedzie dalej samochodem.

A jak jest z parkingami w tamtym rejonie? one są płatne? jeśli tak to ile? zarówno nad jeziorem Misurina jak i Antorno widzę, że są parkingi. Kemping w Misurinie nie różni się niczym w zasadzie od tych parkingów dlatego jakoś nie widzę sensu na niego wjeżdżać. Sanitariaty ma ponoć słabe i tylko z zimną wodą więc się obejdzie ;)

Gdyby można było zaparkować budę na takim parkingu i polecieć dalej samym autem pod wyjście na Tre Cime, zrobić Waszą pętelkę i jechać dalej na Passo Tre Croci i potem na jeziorko Sorapis na drugi dzień się wyprawić to by było fajosko :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz
Posted (edited)
2 godziny temu, gusia-s napisał:

A jak jest z parkingami w tamtym rejonie? one są płatne? jeśli tak to ile? zarówno nad jeziorem Misurina jak i Antorno widzę, że są parkingi. Kemping w Misurinie nie różni się niczym w zasadzie od tych parkingów dlatego jakoś nie widzę sensu na niego wjeżdżać. Sanitariaty ma ponoć słabe i tylko z zimną wodą więc się obejdzie ;)

Gdyby można było zaparkować budę na takim parkingu i polecieć dalej samym autem pod wyjście na Tre Cime, zrobić Waszą pętelkę i jechać dalej na Passo Tre Croci i potem na jeziorko Sorapis na drugi dzień się wyprawić to by było fajosko :) 

Tak. to było by już co wspominać :):):) i oglądać :)

Jakoś mi nie przyszło na myśl pytać o cenę parkingu nad Lago Antorno... ale tak sobie myślę, że jak już haracz się płaci na wjeździe (mam na myśli te 45 euro od zestawu czy kampera) to chyba już tam wyżej się nie płaci  .. tak samo jak na górze pod schroniskiem Auronzo już nic nie płaciliśmy.

Nad Lago d'Antorno byliśmy w zasadzie przejazdem i zatrzymaliśmy się tuż przy drodze. Większy parking był nieco dalej. Zjedliśmy spokojnie śniadanie, połaziłam wokół jeziorka - małe jest :) i pojechaliśmy w dół o czym już pisałam ale jeszcze raz dwa zdjęcia z tego miejsca. Na pierwszym widać w tle daleko budkę chyba :)

DSCN0513.JPG

Bella Italia - Dolomity 2.JPG

Edited by Magda Pawłowicz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz

Z Passo Pordoi zjechaliśmy do Canazei. Odpoczywaliśmy na campingu Marmolada. Pisałam o tym na blogu, więc nie będę się powtarzać, wstawiam kilka zdjęć i jedziemy dalej :)

DSCN1037.JPG.e1624aeaea55cf7ef138a96aab678acd.JPGDSCN1066.JPG.0726e2add55e893ff16a1efb7e05a276.JPGIMG_2173.thumb.JPG.2123111057fabfafc428fc86eb2e4bfc.JPGDSCN1085.JPG.4fead4e9d9f9359f607dbb3aeadb9295.JPG

Podsumowując ten pierwszy etap naszej podróży- Dolomity zrobiły na nas  niesamowite wrażenie. Byliśmy  pierwszy raz, mam nadzieję, nie ostatni - bo to bogactwo nieprzebrane, piękno natury urzekające. Zaczarowały mnie - i zachwyciły.  Zdecydowanie chcemy wrócić po więcej :)

Czas jednak ruszyć dalej. Choć nasi sympatyczni sąsiedzi - Czesi namawiali by zostać , bo tam, gdzie się wybieramy upał piekielny, nie posłuchaliśmy i ruszyliśmy w dalszą drogę. Tak więc ostatnie spojrzenia już tylko z okna kampera i żegnamy się z Dolomitami. Jedziemy do Umbrii. Najpierw drogą SS48, potem już autostradą. Jedziemy przez Trento, Rovereto, potem wzdłuż Gardy, której z autostrady niestety nie widać.

IMG_1386.thumb.JPG.25b75ef2e497a22a6e658d996ab0a8b2.JPG

IMG_1389.thumb.JPG.f2d7082566bd3d4d64fd05087b32b925.JPG

IMG_1390.JPG.1fcfd7bb0fbc85e0f5c32590a46ea3b1.JPG

IMG_1392.thumb.JPG.87ed0ba8729dd983437df48e19ef2392.JPG

IMG_1396.JPG.859c45575f944a654c986b4e07977c7e.JPG

IMG_1397.JPG.1e4e4830a55bc145ad9987a288f7c0c7.JPG

Przed Mantovą już wiemy, że korek jakiś niesamowity przed nami... Zaczynamy czuć prawdziwie "włoską" temperaturę i brak klimatyzacji w naszym kamperze, gdy tak poruszamy się po parę metrów do przodu... Jeszcze gorzej ma być przy Modenie. O nie!!!  Trzeba stąd uciekać, ale gdzie???  Zjeżdżamy  z autostrady do miejscowości Carpi. Sprawdziłam, czy mają tam basen - jasne , że mają :) Tak więc na parkingu przed basenem w Carpi zostawiamy kampera i po niedługiej chwili życie znów jest piękne :):):)Po szyję w wodzie da się tu przeżyć  a tu sami widzicie jaka temperatura. (patrz zdjęcie 2 z basenu :))

IMG_1420.thumb.JPG.5b47fbf77b3b1f184328accc80ec11b8.JPG

IMG_1416.JPG.97cb19e0ab1ecf12d89a3ea9e484013d.JPG

 Po fajnie spędzonym czasie na basenie już tak bardzo nie straszne nam korki na włoskiej autostradzie :)  I dobrze, bo i tak się na nie załapaliśmy :)Swoje się pomęczyliśmy zanim nie zjechaliśmy  z A14 na E45. I tak późnym wieczorem jesteśmy w Citta di Castello, gdzie noc spędzamy na parkingu przy stadionie. Nie był to najlepszy wybór, ale już mieliśmy dość i chcieliśmy spać, a tam ciągle ktoś się kręcił, na szczęście obyło się bez przygód i rano mogliśmy ruszyć dalej.

Nasza dzisiejsza trasa 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz
Posted (edited)

W naszej relacji jesteśmy już w Umbrii - zielonym sercu Włoch, jak mówią O Umbrii jej mieszkańcy. Jako pierwsze odwiedzamy tu średniowieczne miasteczko Gubbio. Jest tu przygotowany parking dla kamperów, na który przywiozła nas od razu jedna z mieszkanek Gubbio. Ledwo wjechaliśmy do miasteczka, zatrzymaliśmy się na chwilę, a tu babka podjeżdża, żeby jechać za nią to nas poprowadzi :) Po chwili byliśmy na miejscu. Postój 5 euro za dobę, energia elektryczna płatna dodatkowo. Fajne miejsce, przygotowane przez miejscowe towarzystwo kamperowe.

DSCN1202.JPG.ed7579845ed9e2561282fee45aa1087a.JPG

DSCN1383.JPG.536289e7a9a8a52813d7a33dfb06c8a0.JPG

DSCN1203.JPG.5a9736bc57eed18e0f4876777a72976f.JPG

 

DSCN1204.JPG.20c8a329b95227313a05ff4636de193b.JPGDSCN1229.thumb.JPG.f981e58a0599ad194a2bebf87714f5fa.JPG

IMG_2189.JPG.9b9ac3db1e56b2eab0f1bd72e39ec30b.JPG

DSCN1237.JPG.d384248e21e0479f3f1bc7e1d195e587.JPGDSCN1239.JPG.f24bf6a213a12b95335821ce9cac6017.JPG

IMG_2193.JPG.25d922c1547f3bc54bf4817b6562006e.JPG

Rozgrywki w piłkę nożną na boisku stworzonym na głównym placu średniowiecznego miasteczka - to była ciekawostka.DSCN1249.thumb.JPG.d5993549f9f9187205494453bff3d134.JPG

DSCN1253.JPG.f4316b7b519306b2c6e921fa151e3dd2.JPG

Podoba mi się widok na wzgórza ponad dachami Gubbio :)

DSCN1243.JPG.ec6c483b573c5c736fa7f1a497ffac94.JPG

Stopniowo wchodziliśmy coraz wyżej. Spacerowaliśmy wąskimi uliczkami. DSCN1266.thumb.JPG.5fd9db8e92ebc230de2285e5d4d07695.JPG

Klimat był :)DSCN1268.thumb.JPG.06fd36971cbdfe6b62c214dc9b6d75db.JPG

Te wszystkie bramy, mostki, brukowane uliczki... ale i zieleń, kwiaty i zioła i  oczywiście widoki :)

DSCN1275.JPG.a9331f154f9d66f06d59aa79806d5f29.JPG

DSCN1280.thumb.JPG.c78246daafbae2e171272b0725c64b51.JPG

DSCN1287.JPG.ee09eba2b60e1e667d9e3deaa7a5f75e.JPG

Ciekawostką jest to, że można wśród tych średniowiecznych murów  wjechać... windą :)

DSCN1304-001.JPG.61605a0d43e7e46a4bd71f58c49b1760.JPG

DSCN1320.JPG.2a752f538ef65f73e84dc001eda9d1d6.JPG

W tym domu, który widzicie poniżej , był kiedyś kościół. Miasto sprzedało ten budynek i jest w prywatnych rękach. Powiedział mi o tym jeden z mieszkańców, gdy zobaczył, że fotografuję to miejsce.

DSCN1332.thumb.JPG.98b1e0d2cb71d41349a209da512a3e53.JPG

DSCN1358.thumb.JPG.819cd75f823c5fc43bb7e4b553895ec7.JPG

DSCN1377-001.thumb.JPG.f40d04e32228f0e49eaadcebe86c184c.JPG

Gdy wracamy na nasz parking- robimy sobie obiad i jeszcze zdążę poleżeć na hamaku zanim ruszymy dalej :)

DSCN1384.JPG.3c7ba25444c8cb5e59e1d2f2c55d88eb.JPG

 

 

Edited by Magda Pawłowicz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz

Opuszczamy Gubbio i teraz jedziemy na camping Piandi Boccio. Nie mamy daleko, bo ok. 80 km, ale nigdzie się nie spieszymy. Camping położony jest za średniowiecznym miasteczkiem, które nas interesuje, a którego jeszcze nie widzieliśmy. To Bevagna. Przejeżdżając obok widzimy mnóstwo samochodów i mnóstwo ludzi, w miasteczku jest teraz jakieś święto. Jedziemy zatem dalej na nasz camping.  Jest zielono, mijamy gaje oliwne, cyprysy i słoneczniki i  jest świetnie :)

DSCN1597.JPG.91a3721265df2fcbefdcc537521d7456.JPG

DSCN1602.JPG.e09c1322df93e243ec2c4f6be12a0f37.JPG

Tu oczywiście chciałam zobaczyć, jak te słoneczniki wyglądają z drugiej strony :)

DSCN1599.JPG.13326c26c1703cc00e6ae7078a2d4ad5.JPG

DSCN1584.JPG.bfc6d9d953a173217c0a83f918745539.JPG

DSCN1577.JPG.cfbeb1f14df937a0f231bc93900948b9.JPG

DSCN1593.JPG.44ec1263beb1067b759dd7c7ce81e0a1.JPG

Chwile później zaskoczenie - 15% wjazd i zjazd po drodze do campingu :) I dość wąsko. Na szczęście to krótki odcinek i zaraz jesteśmy na campingu.

DSCN1595.JPG.a7e72b62f5434a52c2972efdb4e672c3.JPG

DSCN1414.JPG.89e312a32bc8a120a3857e8a87242885.JPG

DSCN1415.JPG.a639553b263fbbf45eeae32f19fc1653.JPG

Pod bramą wjazdową na camping.

DSCN1417.JPG.4db1eb46884faf4bbfd44af9b3719942.JPG

DSCN1568.JPG.7b5a75300ae0e897fb58d8de6cafa77e.JPG

DSCN1443.JPG.27b44b2bff9c79eb639211a1a53794d5.JPG

Niedługo potem jesteśmy już na basenie :)

DSCN1546.JPG.ae7844927f470d1a315d13e0d2c1e400.JPG

DSCN1551.JPG.c8f45b7b78e0357ec28730ef458ade02.JPG

DSCN1553.JPG.5c50318aa77612fa738cc5d5aef746b1.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz

Camping Pian di Boccio w sobotę był jeszcze niemal pusty, w niedzielę przyjechało kilka ekip, ale cały czas sielsko :) Na tym campingu nie ma animacji, żadnych hałasów czy głośnej muzyki.

DSCN1426.thumb.JPG.554da581c6bfcc5c0a7361c35eae12c7.JPG

DSCN1428.JPG.b6a53f3869754b396101c1df550fd87b.JPG

DSCN1562.JPG.06feeee4456ebbe62dda1c79ab8b9824.JPG

DSCN1441.JPG.19776e429e21cfaf3268212ed37ec559.JPG

DSCN1559.JPG.4a51b6ebde9728d3a9d2dcd7858de9a9.JPG

DSCN1571.JPG.cf10888f5c77dfbbb6d952167d91f500.JPG

DSCN1451.JPG.803fe9a140ca053f61da7e6cb3b0bc3e.JPG

 

Po przyjeździe w sobotę poszłam na spacer w okolicy. Wszędzie dookoła górki i pagórki. I winnice. I oliwki.

DSCN1463.JPG.37fdceb678e7d30fc61d77c5cd4dcf1d.JPG

DSCN1462.JPG.5c4e3d0444352fd982cc5ef624db6279.JPG

DSCN1481.JPG.eb87bc03165e2ce4e93c8c6b3d70845c.JPG

DSCN1484.JPG.e412ecf077de0915f817f0cfccea35a1.JPG

To, czego nam naprawdę brakowało podczas tej wyprawy, to skuter, który pozwoliłby nam pozwiedzać okolicę bez ruszania kampera. Włosi byli lepiej przygotowani,  nam pozostało pomyśleć i ogarnąć temat na przyszłość :)

DSCN1556.JPG.7ddf527c0876d06e08092141cd9e27f9.JPG

W niedzielę  upał był niesamowity, więc nasz znajomy z Włoch zaproponował, że może spędzimy chwilę razem, ale nad morzem :) Po krótkim zastanowieniu stwierdziliśmy, ok - jedziemy! Zostawiliśmy kamperka na campingu a sami z nim osobówka w drogę :) I tak zupełnie niespodziewanie znaleźliśmy się nad morzem w Marche :) Mimo niedzieli miejsce spokojne i dość odosobnione :) Woda ciepła i przyjemna co dla takiego zmarzlucha jak ja miało spore znaczenie :)

DSCN1486.JPG.f8d12c321b39dba4744224cd2698d711.JPG

DSCN1508.JPG.92178e74e0d70b854120aaf7bd73b17e.JPG

DSCN1539.JPG.031ae234d8cb878549999e251e32cde5.JPG

Wieczorem znów basen u nas na campingu i tak szybko mija kolejny dzień :)

DSCN1547.JPG.3279a7d96aebf3c06d977accd44f1ea9.JPG

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
dudek_t

Uwielbiam takie kempingi. Trochę "na uboczu", spokojny z kojącą okolicą. Może odwiedzimy we wrześniu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz
Posted (edited)
7 minut temu, dudek_t napisał:

Uwielbiam takie kempingi. Trochę "na uboczu", spokojny z kojącą okolicą. Może odwiedzimy we wrześniu :)

W takiej okolicy świetnie się odpoczywa :) a wrzesień coraz bliżej :)Pozdrawiam :) P.S Tomek tam w bonusie jeszcze są drogi jakie lubisz ;)

Edited by Magda Pawłowicz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...