Jump to content

Edit History

maarec

maarec

Odnośnie poziomowania kampera, rzadko ale czasem używam kliny najazdowe, przeważnie jeden, czasem dwa. Głównie jednak staram się tak zaparkować, żeby stał równo.

Kamper działa zupełnie inaczej, ma amortyzatory, resory, dobre 4-5m pomiędzy osiami, 4 punkty podparcia. Parkujac jesteś w środku, czujesz przechyły -  przyczepę tylko widzisz w lusterkach, ale za to banalnie poziomujesz po odpięciu od auta.

Mija u mnie rok z tym kamperem (7,5m długi) i 2 ponad dwa lata od zakupu pierwszego. Jestem tak nauczony nim jechać, szykować wyjazd, pakować się i żyć w nim, że na dziś powrót do przyczepy byłby tak trudny, że chyba byśmy zrezygnowali. 

Gdyby nie pewne problemy w rodzinie to zimą mogło być więcej wyjazdów niż latem. Było kilka wyjazdów bez noclegu, były wyjazdy w sobotę o 14tej. Były wyjazdy na weekend z trasą 5 godzin w 1 stronę. 

Oczywiście da się z przyczepą i ile stron by nie napisać to moje zdanie jest takie - zestaw będzie lepszy przez 14 dni w roku a kamper przez 351 :)

 

maarec

maarec

Odnośnie poziomowania kampera, rzadko ale czasem używam kliny najazdowe, przeważnie jeden, czasem dwa. Głównie jednak staram się tak zaparkować, żeby stał równo.

Kamper działa zupełnie inaczej, ma amortyzatory, resory, dobre 4-5m pomiędzy osiami, 4 punkty podparcia. Parkujac jesteś w środku, czujesz przechyły -  przyczepę tylko widzisz w lusterkach, ale za to banalnie poziomujesz.

Mija u mnie rok z tym kamperem (7,5m długi) i 2 ponad dwa lata od zakupu pierwszego. Jestem tak nauczony nim jechać, szykować wyjazd, pakować się i żyć w nim, że na dziś powrót do przyczepy byłby tak trudny, że chyba byśmy zrezygnowali. 

Gdyby nie pewne problemy w rodzinie to zimą mogło być więcej wyjazdów niż latem. Było kilka wyjazdów bez noclegu, były wyjazdy w sobotę o 14tej. Były wyjazdy na weekend z trasą 5 godzin w 1 stronę. 

Oczywiście da się z przyczepą i ile stron by nie napisać to moje zdanie jest takie - zestaw będzie lepszy przez 14 dni w roku a kamper przez 351 :)

 

×
×
  • Create New...