Jump to content

Edit History

peja76

peja76

10 godzin temu, janekorka napisał:

Peja, ja podziwiam Ciebie,, że Ci się chce tak daleko od stolicy parkować. Ja to bym parkował na kempingu prawie , że w centrum, żeby nie trzeba było dymać takiego kawału czasu i kilometrów Fakt, że Wasze wyjazdy to chyba 2-3 dniowe ( mam na myśli te krótkie)  1-1,5 dnia. Ja myślę, że za jakiś czas będziesz ciągał swoją przyczepę  jakimś małym kampervanem, żę jak ją odczepisz to kampervanem będziesz się przemieszczał na zwiedzanie. Baltazar tak właśnie ma i fajnie mu to działa.  Ja się przyczepy nie wyrzekam i nie mówię kategorycznie , że jej nigdy nie zakupię. Jednak na razie nie wchodzi ona w rachubę, głównie ze względów finansowych. 

Janek my lubimy duże miasta i fajne pola kempingowe, dojazd z Rozalina do centrum Wawy zajmuje oczywiście nie w godzinach szczytu max 30min dla mnie to pikuś, problem Wawy jest taki że nie ma w centrum fajnego kempingu, jak by był to byśmy tam stali, wież mi że ja wolę dojechać 30min i stać w fajnym miejscu niż na parkingu w centrum, może jak ktoś jedzie tylko zwiedzać to tak jak najbardziej kampervan i postój w centrum, ale nasze wyjazdy to połączenie zwiedzania z wypoczynkiem a nawet bym powiedział więcej wypoczynku😉. My na parkingu nie bardzo, mamy psa który uwielbia biegać za piłką, widzisz go jak biega za tą piłką na parkingu, denerwowało by mnie jak w nocy czy wcześnie rano auta przyjeżdzają, hałas itp jak tu wypocząć.  Co do kampervana był już taki pomysł ale upadł, dla tego że jak mam jechać na jedną noc i spać w kampervanie to wolę rano wyjechać i wieczorem wrócić, wtedy to i tak są wyjazdy max 100km od domu z rowerami. Ja kampera też się nie wyrzekam ale na tą chwile nasz zestaw naprawdę sprawdza się wyśmienicie i nic nie będę zmieniał, może jak będę już w podeszłym wieku to wymienię na kampera, ale to tylko dla tego że wtedy pewnie będziemy jedziemy w jedno miejsce, leżaki grill, zero zwiedzania itp, będzie to podyktowane pewnie też tym że już nie będzie człowiek tak bystry w jezdzie i mały kamper w tym wypadku wygrywa.

Widzisz każdy sprzęt ma swojego zwolennika, jeden chce kampera, bo wygodniej z dzieciakami, nie lubi rozkładać szpargałów, wygodniej mu jechać na narty itp, drugi kampervana bo wszędzie wiedzie może wykorzystać w domu jako auto osobowe, lepiej się prowadzi itp taki jak ja przyczepę, bo jest wygodniejsza w użytkowaniu(większa), mamy auto, większą ładowność, lepszy komfort jazdy itp.

Ja takie wnioski z tej całej dyskusji i przepychanki wyciągnąłem

Nie ma co każdy wie co do niego dobre

peja76

peja76

10 godzin temu, janekorka napisał:

Peja, ja podziwiam Ciebie,, że Ci się chce tak daleko od stolicy parkować. Ja to bym parkował na kempingu prawie , że w centrum, żeby nie trzeba było dymać takiego kawału czasu i kilometrów Fakt, że Wasze wyjazdy to chyba 2-3 dniowe ( mam na myśli te krótkie)  1-1,5 dnia. Ja myślę, że za jakiś czas będziesz ciągał swoją przyczepę  jakimś małym kampervanem, żę jak ją odczepisz to kampervanem będziesz się przemieszczał na zwiedzanie. Baltazar tak właśnie ma i fajnie mu to działa.  Ja się przyczepy nie wyrzekam i nie mówię kategorycznie , że jej nigdy nie zakupię. Jednak na razie nie wchodzi ona w rachubę, głównie ze względów finansowych. 

Janek my lubimy duże miasta i fajne pola kempingowe, dojazd z Rozalina do centrum Wawy zajmuje oczywiście nie w godzinach szczytu max 30min dla mnie to pikuś, problem Wawy jest taki że nie ma w centrum fajnego kempingu, jak by był to byśmy tam stali, wież mi że ja wolę dojechać 30min i stać w fajnym miejscu niż na parkingu w centrum, może jak ktoś jedzie tylko zwiedzać to tak jak najbardziej kampervan i postój w centrum, ale nasze wyjazdy to połączenie zwiedzania z wypoczynkiem a nawet bym powiedział więcej wypoczynku😉. My na parkingu nie bardzo, mamy psa który uwielbia biegać za piłką, widzisz go jak biega za tą piłką na parkingu, denerwowało by mnie jak w nocy czy wcześnie rano auta przyjeżdzają, hałas itp jak tu wypocząć.  Co do kampervana był już taki pomysł ale upadł, dla tego że jak mam jechać na jedną noc i spać w kampervanie to wolę rano wyjechać i wieczorem wrócić, wtedy to i tak są wyjazdy max 100km od domu z rowerami. Ja kampera też się nie wyrzekam ale na tą chwile nasz zestaw naprawdę sprawdza się wyśmienicie i nic nie będę zmieniał, może jak będę już w podeszłym wieku to wymienię na kampera, ale to tylko dla tego że wtedy pewnie będziemy jedziemy w jedno miejsce, leżaki grill, zero zwiedzania itp, będzie to podyktowane pewnie też tym że już nie będzie człowiek tak bystry w jezdzie i mały kamper w tym wypadku wygrywa.

Widzisz każdy sprzęt ma swojego zwolennika, jeden chce kampera, bo wygodniej z dzieciakami, nie lubi rozkładać szpargałów, wygodniej mu jechać na narty itp, drugi kampervana bo wszędzie wiedzie może wykorzystać w domu jako auto osobowe, lepiej się prowadzi, taki jak ja przyczepę, bo jest wygodniejsza w użytkowaniu(większa), mamy auto, większą ładowność, lepszy komfort jazdy itp.

Ja takie wnioski z tej całej dyskusji i przepychanki wyciągnąłem

Nie ma co każdy wie co do niego dobre

peja76

peja76

9 godzin temu, janekorka napisał:

Peja, ja podziwiam Ciebie,, że Ci się chce tak daleko od stolicy parkować. Ja to bym parkował na kempingu prawie , że w centrum, żeby nie trzeba było dymać takiego kawału czasu i kilometrów Fakt, że Wasze wyjazdy to chyba 2-3 dniowe ( mam na myśli te krótkie)  1-1,5 dnia. Ja myślę, że za jakiś czas będziesz ciągał swoją przyczepę  jakimś małym kampervanem, żę jak ją odczepisz to kampervanem będziesz się przemieszczał na zwiedzanie. Baltazar tak właśnie ma i fajnie mu to działa.  Ja się przyczepy nie wyrzekam i nie mówię kategorycznie , że jej nigdy nie zakupię. Jednak na razie nie wchodzi ona w rachubę, głównie ze względów finansowych. 

Janek my lubimy duże miasta i fajne pola kempingowe, dojazd z Rozalina do centrum Wawy zajmuje oczywiście nie w godzinach szczytu max 30min dla mnie to pikuś, problem Wawy jest taki że nie ma w centrum fajnego kempingu, jak by był to byśmy tam stali, wież mi że ja wolę dojechać 30min i stać w fajnym miejscu niż na parkingu w centrum, może jak ktoś jedzie tylko zwiedzać to tak jak najbardziej kampervan i postój w centrum, ale nasze wyjazdy to połączenie zwiedzania z wypoczynkiem a nawet bym powiedział więcej wypoczynku😉. My na parkingu nie bardzo, mamy psa który uwielbia biegać za piłką, widzisz go jak biega za tą piłką na parkingu, denerwowało by mnie jak w nocy czy wcześnie rano auta przyjeżdzają, hałas itp jak tu wypocząć.  Co do kampervana był już taki pomysł ale upadł, dla tego że jak mam jechać na jedną noc i spać w kampervanie to wolę rano wyjechać i wieczorem wrócić, wtedy to i tak są wyjazdy max 100km od domu z rowerami. Ja kampera też się nie wyrzekam ale na tą chwile nasz zestaw naprawdę sprawdza się wyśmienicie i nic nie będę zmieniał, może jak będę już w podeszłym wieku to wymienię na kampera, ale to tylko dla tego że wtedy pewnie będziemy jedziemy w jedno miejsce, leżaki grill, zero zwiedzania itp, będzie to podyktowane pewnie też tym że już nie będzie człowiek tak bystry w jezdzie i mały kamper w tym wypadku wygrywa.

Widzisz każdy sprzęt ma swojego zwolennika, jeden chce kampera, bo wygodniej z dzieciakami, nie lubi rozkładać szpargałów, wygodniej mu jechać na narty itp, drugi kampervana bo wszędzie wiedzie może wykorzystać w domu jako auto osobowe, lepiej się prowadzi, taki jak ja przyczepę, bo jest wygodniejsza w użytkowaniu(większa), mamy auto, większą ładowność, lepszy komfort jazdy itp.

Nie ma co każdy wie co do niego dobre

×
×
  • Create New...