Jump to content
bladys

Wyjazd PL - Włochy -Autostrada czy niewielkie drogi krajowe?

Recommended Posts

bladys
Posted (edited)

Tego lata planuje wybrać się do Włoch. Do tej pory podróżujemy jedynie po Polsce. Włochy są jedynym krajem który nadal bardzo mnie "korci". Jako, że  skoczyłem z hotelami i domkami, zamierzamy wybrać się tam Zestawem. Samochód + cepka. 

Przede wszystkim zestanawiam się czy nadrobię prawie 200km więcej ze względu na podróż jedynie niemieckimi autostradami a nie polskimi krętymi drogami. Staram się na codzien omijać autostrady cepką.

Jest kilka kwestii które na pewno wpłyną na wybór sposobu:
1. Zestaw chyba raczej sensownie dobrany Mercedes GLC + Hobby 540UFE (tak mam kategorie E ;) )
2. Jedziemy w trójkę Ja, żona i nasz 2 letni syn. (Jezdzi z nami od pobytu w brzuchu. Po wejściu na giewont moja żona poinformowała mnie że jest w ciąży i wtedy stwierdziliśmy że będzie zaszczepiony podróżowaniem od początku)
3. Ważnym jednak jest aby przejechać jak najwięcej więc będę podróżował w nocy + część dnia. Nie chce go mimo wszystko zmęczyć przesadnie. Więc np start 20 do 2 w nocy przerwa na sen rano pobudka i start dalej do 15 i wtedy planowalem pauze do wieczorka i jakies zwiedzanie czy cos. 
4. Czas - 14-16dni Na początku chciałem każdy dzien zaplanować przed wyjazdem ale widze z każdym weekendem że spontan jest fajniejszy, jednak zastanawia mnie najbardziej wasza opinia co do podróży zestawami na dalekie trasy  i autostrady czy nie?

5. Nie mam zielonego pojęcia jak to ugryźć :)

Mam do przejechania całą Polskę :)

Będę wdzięczny za wasze pomysły, opinie, propozycje.

 

Zrzut ekranu 2019-05-4 o 21.56.56.png

Zrzut ekranu 2019-05-4 o 21.57.17.png

Zrzut ekranu 2019-05-4 o 21.57.43.png

Edited by bladys (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Jako rodzic mogę polecić autostrady, z dziećmi na pokładzie ( syn jako 2 latek zwiedzał południe Chorwacji a córka mając 2 miesiące Bałtyk) liczy się czasem każde 10 minut w aucie.

Plan masz dobry, ważne żebyś ominął Częstochowę nocą i możesz iść spać. Rano stracisz godzinę. Najlepiej dojedź min do Poczesnej ( wielki parking pod Auchan). Wywalili salini z budowy A1, niedługo rozpoczną remont gierkówki w Częstochowie, do tego remont A1 od Łodzi do Piotrkowa i budowa A1 od Piotrkowa do Częstochowy i okaże sie, że szybciej przejdzie się ten odcinek pieszo. Widuję już korki po 5km na północ od Częstochowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bladys
18 minut temu, maarec napisał:

Jako rodzic mogę polecić autostrady, z dziećmi na pokładzie ( syn jako 2 latek zwiedzał południe Chorwacji a córka mając 2 miesiące Bałtyk) liczy się czasem każde 10 minut w aucie.

Plan masz dobry, ważne żebyś ominął Częstochowę nocą i możesz iść spać. Rano stracisz godzinę. Najlepiej dojedź min do Poczesnej ( wielki parking pod Auchan). Wywalili salini z budowy A1, niedługo rozpoczną remont gierkówki w Częstochowie, do tego remont A1 od Łodzi do Piotrkowa i budowa A1 od Piotrkowa do Częstochowy i okaże sie, że szybciej przejdzie się ten odcinek pieszo. Widuję już korki po 5km na północ od Częstochowy.

Ok. Czyli twoim zdaniem lepiej polska A1 niż Niemcami? Wg Google maps jest b.podobnie czasowo. Jak wiadomo w Polsce Częstochowa przycina. No ale jak sam powiedziałeś, można odpowiednio zaplanować przejazd tam. Ile godzin na raz jeździłeś z dwulatkiem? Twoim zdaniem lepiej ruszyć o 20jak dziecko zasypia i cisnąć np do 2 w nocy potem spanie do 7 i snoadanie i jazda dalej, czy może lepiej o 2,3 wyruszyć tez z przerwa na śniadanie i jazda dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
mirmar

2-latek 2-latkowi nierówny. Mam dzieci starsze ale i dziecko 2,5 roczne, które najgorzej i bardzo niechętnie znosi podróż, w porównaniu do jego rodzeństwa gdy było w podobnym wieku, ale czasem jak sie go uda jakoś zająć i czymś zainteresować, czy żona czy rodzeństwo to jakoś to znosił, nawet kilku godzinne odcinki. Inna strategia to jak 2 latek akurat śpi w samochodzie, w czasie jazdy, to wtedy jedziemy dopóki sie nie obudzi i dopiero wtedy robimy przerwę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czepkateam
2 godziny temu, maarec napisał:

Jako rodzic mogę polecić autostrady, z dziećmi na pokładzie ( syn jako 2 latek zwiedzał południe Chorwacji a córka mając 2 miesiące Bałtyk) liczy się czasem każde 10 minut w aucie.

Plan masz dobry, ważne żebyś ominął Częstochowę nocą i możesz iść spać. Rano stracisz godzinę. Najlepiej dojedź min do Poczesnej ( wielki parking pod Auchan). Wywalili salini z budowy A1, niedługo rozpoczną remont gierkówki w Częstochowie, do tego remont A1 od Łodzi do Piotrkowa i budowa A1 od Piotrkowa do Częstochowy i okaże sie, że szybciej przejdzie się ten odcinek pieszo. Widuję już korki po 5km na północ od Częstochowy.

Jeśli planuje start o 20:00 to remont/zawężenia na "jedynce" powinien "przejść" bez utrudnień - chociaż, start godzinę wcześniej dałby większy spokój. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
9 godzin temu, bladys napisał:

Ok. Czyli twoim zdaniem lepiej polska A1 niż Niemcami? Wg Google maps jest b.podobnie czasowo. Jak wiadomo w Polsce Częstochowa przycina. No ale jak sam powiedziałeś, można odpowiednio zaplanować przejazd tam. Ile godzin na raz jeździłeś z dwulatkiem? Twoim zdaniem lepiej ruszyć o 20jak dziecko zasypia i cisnąć np do 2 w nocy potem spanie do 7 i snoadanie i jazda dalej, czy może lepiej o 2,3 wyruszyć tez z przerwa na śniadanie i jazda dalej?

Zależy od kierowcy. Jak dajesz radę jechać w nocy to rusz o 20tej i jedź do oporu, znam takich co do wyspy KRK dojadą z południa. Później odpoczynek kierowcy a mama z dzieckiem biega po kempingu. Ja w nocy śpię, koniec jazdy ok północy najlepiej.

Moi dali radę przez 600km i ok 9- 10h.

3 latka dała radę rok temu w dniu urodzin zrobić 900,5km w 12h.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Iven
Posted (edited)

My naszym dzieciom organizujemy czas w podróży podobnie jak w domu . Jadąc z Torunia , wyjeżdżam ok 16 ,gramy w wyszukiwanie na drodze samochodu o danym kolorze , ok 21 jestem na granicy PL - CZ , dzieci przebieramy w piżamki ( na Orlenie ) , ciepłe mleko i spać . Jako ,że dużo jeżdżę po EU , jadę non-stop ,   kryzys mam po 5 rano tuż za Wiedniem , dzieci cały czas śpią . Pobudka ok.7 , postój na toaletę poranną i śniadanko ( zwykle na granicy A/ Slo) . Dalej już tylko tablet z  bajkami, książki , kolorowanki i kredki. Na miejscu docieramy ok.10 rano ( Istria) , tak jest co roku od 3 lat. Dzieci mam obecnie w w wieku 3 i 5 lat.... 

Najważniejsze to zoorganizować dzieciom czas , bo największym wrogiem podczas podróży jest nuda 😉

Upss, Twoje pytanie dotyczy dojazdu do Włoch , ale myślę że moje doświadczenia są uniwersalne...🙂

Edited by Iven (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czarek236

Witaj bladys ,jedz przez Niemcy,szybciej wygodniej i bezpłatnie , z A93 zjazd na  Niederndorf(granica Austi z Niemcami),zjazd w prawo,następne w prawo,dojedziesz do ronda po lewej stronie stacja benzynowa bez kolejek (paliwo tańsze) wykupisz winietę na AT.i jedziesz dalej.Piszę o opcji jazdy Niemcami a wjazd do Włoch przez przełęcz Brennero.

pozdrawiam Czarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
2 minuty temu, Iven napisał:

My naszym dzieciom organizujemy czas w podróży podobnie jak w domu . Jadąc z Torunia , wyjeżdżam ok 16 ,gramy w wyszukiwanie na drodze samochodu o danym kolorze , ok 21 jestem na granicy PL - CZ , dzieci przebieramy w piżamki ( na Orlenie ) , ciepłe mleko i spać . Jako ,że dużo jeżdżę po EU , jadę non-stop ,   kryzys mam po 5 rano tuż za Wiedniem , dzieci cały czas śpią . Pobudka ok.7 , postój na toaletę poranną i śniadanko ( zwykle na granicy A/ Slo) . Dalej już tylko tablet z  bajkami, książki , kolorowanki i kredki. Na miejscu docieramy ok.10 rano ( Istria) , tak jest co roku od 3 lat. Dzieci mam obecnie w w wieku 3 i 5 lat.... 

Najważniejsze to zoorganizować dzieciom czas , bo największym wrogiem podczas podróży jest nuda 😉

 

Ostatnie zdanie najważniejsze. Ostatnio zamontowałem moim tablet pod sufitem - mały chyba 7 albo 10 cali a w nim ulubione teledyski, bajki, fragmenty meczów z TV. Na wyjazd na wczasy zrobię im niespodziankę i wgram filmiki promujące campingi na które jedziemy. W chwili kryzysu będą jak znalazł. 

Nie jest to sposób na dwulatka, jednak w ostateczności po kilku godzinach może być i bajka.

Dla mnie przejazd z Trójmiasta za Częstochowę to dosłownie 6h-7h startując o 20 spokojnie postoisz max 20 minut łącznie..

Aha, nie znam tej drogi przez Niemcy, zaplanuj trasę na kalkulatorze ADAC z zaznaczonym zestawem z przyczepą i będziesz miał realne wyniki. Może ktoś podrzucić link?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Iven
1 minutę temu, maarec napisał:

Ostatnie zdanie najważniejsze. Ostatnio zamontowałem moim tablet pod sufitem - mały chyba 7 albo 10 cali a w nim ulubione teledyski, bajki, fragmenty meczów z TV. Na wyjazd na wczasy zrobię im niespodziankę i wgram filmiki promujące campingi na które jedziemy. W chwili kryzysu będą jak znalazł. 

Nie jest to sposób na dwulatka, jednak w ostateczności po kilku godzinach może być i bajka.

Dla mnie przejazd z Trójmiasta za Częstochowę to dosłownie 6h-7h startując o 20 spokojnie postoisz max 20 minut łącznie..

My mieliśmy jeden tablet prywatny , drugi służbowy żony + uchwyty na zagłówki ( 25zł/ szt)....rewelacyjne rozwiązanie na podróż. Dzieci w różnym wieku , oglądają inne bajki i filmy , oczywiście jest też osobny folder na Usb z piosenkami dla dzieci ..🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos

Co do dziecka to racja, że 2-latek 2-latkowi nie równy i że trzeba mieć różnorakie rozrywki zaplanowane. Trzeba tylko uważać, bo rozrywki skupiające blisko wzrok + np. owoce, mogą nieźle namieszać:-) Choć oczywiście są dzieci, które nic nie rusza.

Co do jazdy to ja - jak tylko mogę - rezygnuję z autostrady na korzyść alternatywnej drogi. Nie z powodu oszczędności kasy (to oczywiście też), ale jeśli jest alternatywna, dobra droga, to czasowo tracę na niej ok. 10 km na godzinę w stosunku do autostrady, jazda jest bardziej urozmaicona, mniej męczy, często masz ekstra fajne widoki, ciekawe miejsca, gdzie można się zatrzymać.

Tak np. zawsze Sudautobahn w Austrii (która potrafi być cholernie zatłoczona w sezonie) omijam S6 na Judenburg (zresztą w większości też płatna), czy też we Włoszech (od Tarvisio) wybieram alternatywną SS13 - jak zresztą wielu z nas. SS13 jest dobra jak się leci w okolice Wenecji, jak jedziesz dalej w dół buta, to owszem, droga wzdłuż wybrzeża też jest alternatywą dla autostrady, ale mimo, że momentami fajna i można po drodze zatrzymać się tu i ówdzie, to trochę w kiepskim stanie momentami...

Share this post


Link to post
Share on other sites
BDG81
Posted (edited)

Trasa przez Niemcy i Austrię ma tę zaletę, że masz mnóstwo miejsc wypoczynku dostosowanych do postoju przyczepy, czego - moim zdaniem - nie można powiedzieć o Polsce i Czechach. Po drodze masz też sporo dobrze utrzymanych kempingów, na których jak już Cię droga ostro znuży możesz się zatrzymać. Problemem tej trasy jest jednak odcinek Monachium - Bolzano. Jest tam duży ruch ciężarowy i przyczepowo-kamperowy. Długie korki lubią się tworzyć na obwodnicy Monachium, w okolicy Rosenheim i przełęczy Brenner. Na Brenner bywają korki ciężarówek na prawym pasie i zgodnie ze znakami musisz stać razem z nimi w tym korku; znaki zakazują wyprzedzania przez zestaw (widziałem te znaki na przełomie marca i kwietnia br.). Jeśli dobierzesz godziny przejazdu tak, żeby nie utknąć, trasa jest przyjemna. Przed wyjazdem sprawdź też, który z landów niemieckich ma w tym czasie wakacje, bo jeśli Bawaria to możesz liczyć na wzmożony ruch wakacyjny.

Zamiast Rimini zastanów się nad drugą stroną włoskiego buta, np. na południe od Pizy.

Edited by BDG81
Błędna nazwa miasta. (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Dobrze by było jakby autor podał termin wyjazdu. Nowe drogi będą otwierane..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

Jak najszybciej do autostrady a potem ile można autostradą więc nie wiem :D Pewnie przez Polskę bo najszybciej chyba wyjdzie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
bladys

Planujemy wyjechać w drugim tygodniu czerwca. Około siódmego, ósmego. Co do miejsca we Włoszech, to wybraliśmy je zezględ una najbliższą odległość, i może. Niewykluczone że możemy podjechać na zachodni brzeg jeżeli jest tam lepiej waszym zdaniem.  Dzięki za wszystkie fajne miłe I pomocna odpowiedzi 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...