Jump to content
janekorka

Jednodniowe wypady z przyczepą

Recommended Posts

janekorka

Witam.  Na zewnątrz coraz cieplej wiec czlowiek zaczyna aktywniej spedzac czas. W ta niedziele pojechalismy do Uscia Solnego pojezdzic z dziecmi po Wislanej Trasie Rowerowej. Wzialem zaczepilem przyczepe aby po pierwsze nacieszyc sie nia,  a po drugie skoro ją mam to dlaczego nie korzystac z niej czesciej.  Zawsze to mozna cos ugotowac,  zalatwic potrzebe he, he. Przejazdzka sie udala, zestaw tandem + przyczepka rowerowa sie sprawdzil : Szymus sobie slodko spal (w foteliku to by bylo niemozliwe.) Po przejazdzce podjechslismy do Mikluszowic na miasteczko rowerowe,  gdzie Krzysiu sobie pojezdzil,  a zona z Szymkiem odpoczywala w przyczepe, gdzie wlączyłem ogrzewanie gazowe. Bylo cieplutko i przytulnie. 

Nie moge sie doczekac na cieplejsze dni aby podjechac do Gródka nad Dunajcem aby tam polezakowac i poplywac kajakiem. 

Pozdrawiam 

20190324_154619.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Tandem z przyczepką rewelacja :ok: Po raz drugi widzę taki zestaw. Jeżdżę sporo solo plus przyczepka i czasem w manewrach mam zabawę, to tu już czasem pewnie jest cyrk 😉 Zakręty jak tirem trzeba brać. Wasza długość to już auto klasy B. Choć z pewnością do ogarnięcia 😊

Share this post


Link to post
Share on other sites
janekorka

Wbrew pozorom tandem na kolach 20 cali nie jest duzo dluższy od pojedynczego roweru na kolach 26 cali.  Generalnie jak sie jedzie z przyczepką to trzeba brac zapas na zakretach.  Co do samego tandemu to jak jest cieplo podwoze syna do szkoly. Syn sie zawsze pyta co tak wszyscy na nas patrzą 😁. Dla mnie to wygoda bo z powrotem samemu nie ma problemu wrócic.  Dobrze sie w nim spisuje przerzutka w piascie z kontrą shimano nexus 7. Ten moj maly tandem ma jeszcze ta zalete,  ze przednia czesc sie odkreca i rower łatwo moge wlozyc do bagaznika mojego doblaka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Rowery Wam się posklejały 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites
janekorka

Cezarr, he, he. Takiego mają być.

W niedzielę wybraliśmy się z rodziną do Krościenka nad Dunajcem.  Oczywiście wzieliśmy przyczepę.  Ja chciałem w sobotę wyjechać,  ale małżonka nie chciała wiec lepszy rydz niż nic. W Krościenku zaparkowaliśmy na kempingu Cypel. Z kempingu pojechalismy do kościoła,  następnie do szlaku na Trzy Korony.  Po wyjsciu na Przełęcz Szopka wróciliśmy do Krościenka,  dzieci skorzystały z placu zabaw.  Na kempingu Krzysiu jeszcze pobawił się ukladając kamienie. Po zjedzeniu czegos cieplego i krótkim odpoczynku o 20.38 wyruszyliśmy w drogę powrotną.  Ruch był niewielki,  wiec Ci co jechali za mną nie mieli problemu z wyprzedzeniem naszego zestawu.  

 

DSC_0408.JPG

DSC_0404.JPG

DSC_0395.JPG

DSC_0398.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
marshall28

Też zaliczone ,nie zdradzę gdzie -dodam jedynie że piękne miejsce nad zalewem na Podlasiu.Razem z kolegą na dwie cepki.

IMG_20190406_131315.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus
Też zaliczone ,nie zdradzę gdzie -dodam jedynie że piękne miejsce nad zalewem na Podlasiu.Razem z kolegą na dwie cepki.
IMG_20190406_131315.thumb.jpg.8aac50c1fcc7be81047b7955a09b8f55.jpg


„Lubię To” :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
MartiNBR

Normalnie żal.pl. Fajnie że wypad się udał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
janekorka

Witam.  

W niedzielę 19.06.2019 udalo mi sie wyrwac na kilkugodzinny wyjazd nad J. Roznowskie.  Żona lekko przeziebiona, wiec nie jechala,  mlodszego syn zostal z mają, a Krzysiu pojechal ze mną.  Decyzja o wyjezdzie zapadla pozno bo o 11.00. 45 minut trwalo pakowanie i podpiecie przyczepy. W koncu wyruszyliśmy. Z Bochni do Gródka nie jest daleko,  okolo 60km. Na miejscu byliśmy o 13.45. Na szczescie pogoda dopisala.  O 15.00 poszliśmy do kościoła,  Pozniej na lody. Po slodkosciach trzeba było pobudowac zamki z piasku z synem.  Nie mogl sie doczekac kiedy z nim je pobuduje, a ja nie moglem sie doczekac kiedy Krzysiu poplywa że mną kajakiem.  O 19.00 w koncu zaczelismy plynąć... jedno kółko wokół małpiej wyspy. Krótko,  ale było wspaniale. O 20.40 wyjechaliśmy z Gródka. To byl swietny wyjazd, mam nadzieję   że nadtępny bedzie w pełnym składzie.😀

DSC_0620.JPG

DSC_0617.JPG

DSC_0618.JPG

DSC_0616.JPG

DSC_0614.JPG

DSC_0615.JPG

DSC_0613.JPG

DSC_0621.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mandrol

Janek, musisz coś zrobić z aparatem bo oczy bolą od patrzenia na fotki:( No i popraw datę bo wyprzedzasz przyszłość;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
mirmar

Wygląda na relacje z miło spędzonego dnia, ale fotki faktycznie jakoś dziwnie wyglądają. Jakby je robił aparatem na klisze, wywołał na papierze a potem skanował i te skany wrzucił :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
janekorka

Mandrol, masz racje,  data pomylona,  chodzilo oczywiście o maj a nie o czerwiec.  Co do zdjec to wina smartfona : spadł pare razy i kiepsko to wygląda,  ale na razie ciezko bedzie zmienic.  Dzien naprawde superowy,  tym bardziej,  że pogoda nam się udala,  a w Bochni konkretnie popadalo. Coraz bardziej widze sens takich wyjazdów jednodniowych.  Nawet okolo 1 godziny na spakowanie i podpiecie przyczepy mnie nie zrazi do kilkugodzinnych wycieczek z przyczepą. Miec swoje cztery sciany tam gdzie sie podąża - bezcenne:-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii
7 godzin temu, Mandrol napisał:

Janek, musisz coś zrobić z aparatem 

Żoną bym się bardziej przejmował niż aparatem :D - bo co relacja, to ona jakoś okoniem staje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz

Tu jest tylko jeden problem.... 😏

Share this post


Link to post
Share on other sites
janekorka

Tomi, nie jest tak zle.  Żony nie zmienię, do pewnych jej zachowan juz sie przyzwyczailem. Dobrze jest jak chociaz z synem mozemy pojechać. Żona nie widzi sensu na kilka godzin podpinac przyczepy,  a ja chcialbym sie nią nacieszyc i te pare godzin to juz jest co. Druga sprawa dla żony pogoda musi byc stabilna i ładna. Tak jak wczoraj było niepewnie to ona nie bedzie ryzykowac.  Pewnie sie okaze,  że w roku wspolnych wyjazdów całą rodziną bedzie raptem kilka a samemu lub z Krzysiem kilkanascie lub kilkadziesiąt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...