Jump to content
Koczaj

Wrocław przechowywanie przyczepy

Recommended Posts

Koczaj

Witam,

Poszukuję miejsca na trzymanie mojej przyczepy we Wrocławiu bądź jej okolicach (północna cześć + 10-15km).

Zależy mi na bezpiecznym miejscu. Parkingi strzeżone w moim najbliższym otoczeniu (psie pole, zakrzów) są pełne.

Muszę coś znaleźć do niedzieli bo wówczas przyjeżdża moja przyczepa i nie mam jej gdzie zostawić.

Na chwilę obecną interesuje mnie miejsce nawet na krótki czas, abym zyskał trochę czasu na znalezienie czegoś docelowego.    

Jeśli ktoś coś wie to będę wdzięczny za informację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

w tamtych okolicach może być ciężko,  jak chcesz na krótki czas  to poszukaj w okolicy lotniska , jest tam sporo parkingów strzeżonych obwodnicą masz 15 min. jazdy z Zakrzowa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

dzięki. Nie pomyślałem o lotnisku.  Jednak będę brał to w ostateczności pod uwagę, dość daleko ze 25km i drogo  :( 
Szukam dalej. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

na ulicy Samotworskiej masz parking "Mercedes"   https://goo.gl/maps/Uhdjpb132MA2

 to jeszcze kilka km dalej od lotniska ale jak tam przejeżdżam to widzę że nigdy nie ma pełnego obłożenia a i cena zapewne będzie sporo niższa niż przy samym lotnisku

Share this post


Link to post
Share on other sites
freealbercik

Jedź na kilka wiosek na północ od Wrocławia, pogadaj z sołtysem albo z ludźmi kto ma trochę miejsca w stodole i dogadaj się z gospodarzem, że chciałbyś u niego trzymać przyczepę. Będzie taniej, bezpieczniej (chyba) i pod dachem. Popytaj sąsiadów czy to dobry człowiek i czy możesz być spokojny :) 

 Niestety obecnie te najbliższe wioski to raczej sypialnie Wrocławia z szeregówkami i wymuskanymi domkami, ale parę starych domów i rdzennych mieszkańców się pewnie znajdzie :)

 

Ale może ja wciąż za bardzo wierzę w ludzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

No ja bym na takie coś nie poszedł. A co w sytuacji kiedy buda będzie stała w stodole, będziesz chciał zabrać a gospodarz powie jaka przyczepa? Spuści psa i tyle go widzieli? Bo wątpię że taki gospodarz będzie chciał się bawić w podpisywanie umowy i jeszcze płacić haracz do us. W takiej sutuacji nawet policja nie pomoże

Share this post


Link to post
Share on other sites
szwedki

Pomysł z stodołą jest bardzo dobry , ja tak trzymam przyczepy ponad 20 lat . Trzeba tylko zmienić metodologie poszukiwań a mianowicie szukać wśród bliższych i dalszych znajomych a pewnie coś się znajdzie. Może to potrwać ale spokój gwarantowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
16 minut temu, szwedki napisał:

szukać wśród bliższych i dalszych znajomych

:ok: 

o to właśnie chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

ze stodołą nie jest tak różowo , wiem bo nim postawiliśmy garaż na przyczepę to zimowałem  w stodole u cioci na wsi

po pierwsze przyczepa po takim zimowaniu była tak zabrudzona jakby stała tam kilka lat (klepisko) ponadto stodoła jak to stodoła miała kilkadziesiąt lat i ciągle bałem się żeby jakaś dachówka nie spadła i nie uszkodziła przyczepy, do tego dochodzą kuny, myszy i inne gryzonie które lubią bytować w tego typu miejscach .

Generalnie przez dwa sezony odbyło się bez strat ale zawsze jak przyjeżdżałem po przyczepę to był lekki stres

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

Interesuje mnie miejsce gdzie będę miał dość swobodny dostęp oraz prąd. Na zimę przyczepę zawożę do teścia do garażu. 
Na chwilę obecną przyczepę postawiłem na parkingu strzeżonym w okolicy stadiony. 25km i 230zl miesięcznie, no ale nie miałem wyjścia. 
Będę szukał nadal coś bliżej mnie.


 

   

Share this post


Link to post
Share on other sites
b.b tulipan

Na kilka nocek można popróbować  na starej gazowni przy ul. Trzebnickiej. Stoi tam kilka przyczep, moja też tam stała kilka miesięcy. Jest to parking dozorowany, nie strzeżony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

Tego parkingu przy gazowni nie polecam, tzn nigdy nic złego się nie stało ale dozór żaden. Kolega trzyma tam busy , kilka razy jak od niego pożyczałem to po prostu przyjechałem wsiadłem i pojechałem, nikt o nic nie pytał ;)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

Jeśli dobrze kojarzę to byłem tam sprawdzić. Robiłem objazd miasta w poszukiwaniu parkingów i dotarłem tam. Widziałem parę zaparkowanych przyczep. Normalnie wjechałem tam samochodem pojeździłem w kółko oblukałem co tam jest i nikt mnie o nic nie zapytał, wiec z tym dozorowaniem to średnio. 
Miejsce to nie wzbudziło mojego zaufania i z bezpieczeństwem to tak sobie to wyglądało. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...