Skocz do zawartości
Mandigo

Hobby 495 serwis

Rekomendowane odpowiedzi

Mandrol

@Mandigo, gratuluję samozaparcia!!! Tak jak koledzy doradzili- przeczytaj najpierw bardzo uważnie wątki remontowe żeby Twój dziadek nie musiał robić tego samego po roku albo dwóch...

Nie kupuj starego szrotu- ma to być dla Ciebie i bezpieczeństwa Twojej rodziny!!! AKS1300 dla Twojej cepki Ci wystarczy, nówkę sztukę za te 7 stówek na pewno wyczaisz.

Jacek proponuje wymianę szczęk i łożysk- ja ostatnio w mojej 9-letniej Hobbitce wymieniłem łożyska (240zł) i szczęki hamulcowe (130zł) Knotta więc w Twojej 28-latce pewnie też trzeba to zrobić. Ramę masz porządną Peitz tak jak w mojej 29-latce, oś chyba BPW chyba że się mylę. Ale to zrobisz dopiero jak ogarniesz ścianę i zleć to profesjonalistom bo sam piszesz, że jesteś zielony w te klocki...

Jeśli dobrze widzę na fotkach to szybę masz lekko pękniętą u góry po prawej stronie- w @CarbonPlast Ci to skleją, że nawet nie poznasz. Zapodasz sobie z rodzinką dwa razy wycieczkę do Chorzowa- raz do zoo a drugi raz do Legendii- to przecież rzut beretem z Twojej krakowskiej dzielni;)

Na koniec zadam Ci jedno bardzo ważne pytanko- napisałeś:

9 godzin temu, Mandigo napisał:

ciągnę ja też nie lekkim samochodem bo też pod 2 tony

Czy to MW czy DMC Twojego Mesia? Bo się może okazać, że handlarzyna Ci też pewnie powiedział, że możesz ją ciągnąć spokojnie na kategorię B bo DMC1200kg. No chyba, że masz B+E i Viatoll to NP;)

Powodzonka kolego!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandigo

Dmc auta jest 2280 kg więc cały zestaw waży 3480kg co do zaczepu myślałem że musi być ze stabilizacja i za taki nowy trzeba zapłacić 1400 zł pytanie czy stabilizacja poprawia komfort jazdy i warto inwestować 

Ile mogą kosztować amortyzatory do mojej przyczepy i gdzie można coś takiego kupić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
golob
11 minut temu, Mandigo napisał:

co do zaczepu myślałem że musi być ze stabilizacja i za taki nowy trzeba zapłacić 1400 zł pytanie czy stabilizacja poprawia komfort jazdy i warto inwestować  

Nie musi być ze stabilizacją zaczep, ale warto taki mieć - ale zostaw to absolutnie na sam koniec, stabilizator nie jest Ci te raz w ogóle potrzebny, rób najpierw ścianę, doprowadź przyczepę do stanu używania i wtedy będziesz myślał nad zaczepem, dużo ludzi w takich budach do 1200-1300kg jeździ bez stabilizatora i żyją i nie narzekają.

14 minut temu, Mandigo napisał:

Ile mogą kosztować amortyzatory do mojej przyczepy i gdzie można coś takiego kupić? 

Nie wiem czy w tych latach i ramach BPW były już alko octagon? wtedy to cos w okolicach 120-130zł za szt. np. https://allegro.pl/oferta/amortyzator-osi-przyczepy-1350-2700kg-al-ko-lawet-7386318184

Jeśli coś innego był to pewnie zaraz Ci ktos podpowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Sorry - mała dawka czarnego humoru..... a czy nie może to być przy okazji pretekst do wymiany żony na nowszy model ?   🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

@Mandigo, i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz- żeby Ci do głowy nie przyszło mazać hak jakimś smarem!!!

Znajomy ostatnio mnie rozbroił pytaniem o gatunek smaru do mojego haka bo on smaruje swój, żeby mu się lepiej kulała za dżipem jego mała towarówka, na której wozi swojego quada🤣

 

1 godzinę temu, Jarosław69 napisał:

Sorry - mała dawka czarnego humoru..... a czy nie może to być przy okazji pretekst do wymiany żony na nowszy model ?   🤔

Rozbawiłeś towarzystwo👍 Idealnie w sam raz przed weekendem:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Thomas

To jest ten temat o którym wspominał kolega wcześniej. Przechodziłem dokładnie tą sama drogę i uwagi zawarte w tym remoncie są bardzo pomocne. Konstrukcja przedniej ściany jest prosta i odbudowa nie sprawia żadnych problemów  ( masz wsparcie stolarza ). W moim przypadku ciekło pod listwą mocującą przednie okno do ściany i musiałem wymienić ramę okna, parapet i trójkąty. ( zaglądnij pod uszczelkę ). Do odbudowy używaj tylko materiałów przeznaczonych do przyczep (kupisz all.. , lub sklepy z częściami do przyczep)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo
1 godzinę temu, Mandrol napisał:

@Mandigo, i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz- żeby Ci do głowy nie przyszło mazać hak jakimś smarem!!!

Znajomy ostatnio mnie rozbroił pytaniem o gatunek smaru do mojego haka bo on smaruje swój, żeby mu się lepiej kulała za dżipem jego mała towarówka, na której wozi swojego quada🤣

 

Rozbawiłeś towarzystwo👍 Idealnie w sam raz przed weekendem:D

@Mandrol no jak nie ma stabilizatora to się smaruje kule

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

@jacekzoo, ale kolega @Mandigo może tego nie wiedzieć bo jest zielony w temacie i handlarzyna mógł mu też coś wspomnieć o smarowaniu tawotem bo cepkę dostał z gównianym zaczepem więc może będzie smarował tak jak mu "specjalista sprzedaży" przekazał...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Chyba zgłupiałem...

Pytałeś o serwis w okolicy Krosna a jesteś z Krakowa.....? 

Dasz radę...nic się nie martw. Pomożemy Ci.  Jak by cos trzeba było na miejscu wyjaśnić...napisz do mnie to podjadę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
W dniu 13.03.2019 o 19:12, bw81 napisał:

Przyczepa z 1991 roku...28 lat to kawał czasu. Nie wiem czy ma sens remontować bo jaka jest jej realna wartość rynkowa ( mam na myśli sztukę bez wad )?

 

Może lepiej sprzedać, trochę dołożyć i poszukać innej uprzednio przeczytawszy

Chcę nieśmiało zauważyć, że przyczepa, to nie samochód i generalnie, upływ czasu (wiek przyczepy) nie rzutuje na jej wartość w tak dużym stopniu, jak jej ogólny stan + wyposażenie.
Widywałem przyczepy 30 letnie w stanie, którego niejeden mógłby pozazdrościć, oraz kilkuletnie, do których strach było wchodzić. Zdarzają się przyczepy, które mimo upływu lat, mogą być więcej warte, niż ich młodsze "siostry".

Co zaś się tyczy ogólnej kwestii, to opłacalność jakiegokolwiek remontu wynika z mnóstwa czynników, których na ogół nie znamy, a te wynikające ze stanu i obecnej wartości przyczepy, to tylko ich część.
Nie mniej ważne są indywidualne kwestie finansowe, predyspozycje i warunki do remontu, a nawet dostęp do pewnych materiałów, narzędzi itp. Bywają też sytuacje, że remont lub nawet całkowita odbudowa, wynikają również lub jedynie z sentymentu.
Na podstawie tego, co napisano do tej pory na forum, oraz na podstawie rad, które pojawiają się w każdym tego typu temacie, zainteresowany powinien sam rozważyć wszelkie aspekty "za" i "przeciw" i podjąć stosowną decyzję. Jaka ona by nie była, to z pewnością dla jednych będzie irracjonalna, a dla drugich, ze wszech miar słuszna.
Każdy osądza według swoich kryteriów, które niekoniecznie muszą być zbieżne z tymi, którymi kieruje się sam zainteresowany. Jedno jest pewne: koszty zawsze są wysokie i prawie zawsze znacznie przekraczają nawet czarny scenariusz wszystkich założeń.

IMHO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×