Jump to content
di stefano

PSY w kamperze co sądzicie -macie jakies doswiadczenie???

Recommended Posts

di stefano

Witajcie !

Zamierzam kupić kamperka z garażem z tyłu domyślnie przeznaczonym na skuter -niestety mam dwa owczarki niemieckie i nie chcialbym ich zostawiac w domu...

Czy ma ktos jakies doswiadczenia w tym temacie??Jak wyglada tez sprawa przewozenia zwierzat w kamperach w innych krajach

Pozdrawiam

Stefan

Share this post


Link to post
Share on other sites
mymlon

Przewożenie psa w garażu to raczej będzie traumatyczne przeżycie dla niego. Zwierzak powinien widzieć/czuć obecność swojego pana. Nie ma chyba przepisów mówiących o przewożeniu psów w samochodzie, ale rozum nakazuje je odpowiednio zabezpieczyć. Proponuję wykorzystać szelki dla psów umocowane do elementów konstrukcyjnych pojazdu.

th80_2604_1.jpg .

Mój bus to co prawda nie kamper, ale pies się szwendał i trochę podczas jazdy przeszkadzał. Na pierwszym postoju został przypięty zwykłą smyczą.

 

link do szelek : http://www.pupilandia.pl/index.php?akcja=produkt&edycja=2604

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rysiaczek

Byłem dzisiaj na Wystawie Psów w Kielcach. Wspaniałe przeżycie , wspaniałe psy . Od 2 lat nie posiadam psiaka , Ostatni Owczarek Niemiecki zmarł mi na raka . Jężdżę przyczepą i nie wyobrażam sobie aby piesek nie miał kontaktu z włascicielem ! Musiałby jechac w aucie ! :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
zibi

A może Ty ( z pełnym szacunkiem) tak byś posiedział w tym garażu przez kilka godzin , to pewnie przyszedłby Ci lepszy pmysł do głowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

dla mnie psa powinno traktować się jak człowieka a nie jak skuter rower czy bagaż :-] za pomysł wożenia psa w schowku przyczepie itd ... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wirek

Mam nadziej,że di stefano, tak poważnie nie myśłi o wożeniu piesków w garażu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
goska
Byłem dzisiaj na Wystawie Psów w Kielcach. Wspaniałe przeżycie , wspaniałe psy . Od 2 lat nie posiadam psiaka , Ostatni Owczarek Niemiecki zmarł mi na raka . Jężdżę przyczepą i nie wyobrażam sobie aby piesek nie miał kontaktu z właścicielem ! Musiałby jechać w aucie !

 

właśnie na wystawy psy często dojeżdżają bez kontaktu z właścicielem w specjalnie przystosowanych pojazdach. Są np. przyczepy typowo budowane do przewozu psów. Raczej trudno wyobrazić sobie, aby hodowca wiozący kilka psów miał je wszystkie na tylnym siedzeniu :-]:lol: Widziałam kiedyś kampera przystosowanego do przewozu psów, właśnie te miejsca "bagażowe" były specjalnie dostosowane. Wiadomo, że takie miejsce musi być dostosowane ( odpowiednia wentylacja itd.), ale jak pies jest przyzwyczajony, że to jest jego miejsce na czas podróży to na pewno nie jest nieszczęśliwy, że nie może jechać "u Pana na kolanach". Pisze trochę z doświadczenia, mamy dwa boksery, które podróżują z nami wszedzie. Czas podróży spędzają w bagażniku ( auto- kombi) , gdzie zrobiona jest specjalna zabudowa ( taka klatka) i same tam wskakują jak wiedzą, że jedziemy :-]

także może pomysł di stefano nie jest taki najgorszy, tylko trochę trzebaby to auto pewnie przystosować :-]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wirek

Gosiu Twoje pieski sa wspaniałe i faktycznie dobrze sie czują w tych klatkach, nawet gdy wyjeżdzaliście spokojne jakby ich wcale nie było , czuja się jak u siebie w domku.

Faktycznie zrobiliście dla nich fajne miejsce i czuja sie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jule

goska :-] pies powinien byc przewozony tak, zeby nie stanowil zagrozenia... a taki wolno biegajacy pies po samochodzie, nie jest najlepszym pomyslem.

Moj jezdzi przewaznie w boksie w bagazniku (kombi), chyba ze jedziemy na wczasy i bagaznik jest zajety, to jezdzi na tylnim siedzieniu.

Mysle ze dobrze dostosowany kamperowy bagaznik na motory, moze spelnic swoje zadanie.

 

Co do przepisow w niektorych krajach, to np w Niemczech nie ma doslownej ustawy "ze psy trzeba przewozic tak i tak", ale ze psy podlegaja pod "ladunek", tak ze musza byc odpowiednio zabezpieczone transportowo. Szelki - jak jezdza na tylnim siedzienku, boksy lub kratki oddzielajace w kombi (30 euro mandat za zle zabezpieczenie, 50 euro + 3 punkty jak sie cos stanie) w Szwajcarii tez obowiazuja podobne przepisy... reszty krajow nie jestem pewna, ale nie chce mi sie szukac :lol:

Wiem ze dokladne psie przepisy maja we Wloszech, gdzie psy musza byc odpowiednio przewozone i przepis podciagniety jest pod zwierzeta domowe a nie pod ladunek jako taki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ARCADARKA

WITAM :lol:

oczywiście przewożony bezpiecznie i w odpowiednim miejscu

pozdrawiam

post-60942-imported-1d6f2fce-85cb-4320-918f-7083d121be16_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jule

Darek, jestem ciekawa jakbys na tej desce zmiescil dwa ON-ki :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Effendi

a mój straszny pies ( niektórzy mieli okazję go bliżej poznać :-] ) zawsze jeździł z nami w aucie.... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ARCADARKA
Darek, jestem ciekawa jakbys na tej desce zmiescil dwa ON-ki :-]

 

Witaj jak to małe to by się zmieściło dłuższą bym zrobił półkę , ale zdrać tajemnicę co to

ON-ki :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
wlowik

Mój Oggie, tak jak poprzednio Gera, jeździ w bagażniku kombi.

Nie ma mowy o bagażach, bo to jego miejsce i kropka. Nie ma tam specjalnego boksu ani szelek, tylko wykładzinę przeciwpoślizgową.

Moje psy zawsze były traktowane jak członkowie rodziny, więc jak jechaliśmy razem, to zawsze mieliśmy ze sobą kontakt. Czasem to dobrze, a czasem stresujące, gdy pies wtrąca swoje trzy grosze (Gera obszczekiwała wszystkich motocyklistów).

Z drugiej, jednak, strony - odpowiednio przystosowany boks w kamperze, powinien spełniać to zadanie nie gorzej niż bagażnik kombi. Byle było w nim dość miejsca, dość powietrza i kontakt z otoczeniem.

Powodzenia w przystosowywaniu. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
wlowik
Darek, jestem ciekawa jakbys na tej desce zmiescil dwa ON-ki :-]

 

Witaj jak to małe to by się zmieściło dłuższą bym zrobił półkę , ale zdrać tajemnicę co to

ON-ki :lol:

 

O - jak Owczarek

N - jak Niemiecki (lub Nizinny, jeśli z przodu jest P - jak Polski)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...