Jump to content
Kajetan

Chromowanie kuli haka

Recommended Posts

Kajetan

Szanowni

Zakupiłem właśnie nowy (fabrycznie) hak do holownika, i mam możliwość oddać przed założeniem do chromowania kulę haka. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym względzie? Można, nie można? Czy będzie to miało wpływ na okładziny stabilizatora?

Nie chodzi tu oczywiście o względy estetyczne :lol:ale o zabezpieczenie antykorozyjne, a być może także o zmniejszenie zużycia kuli. Miałoby to być chromowanie przemysłowe (czyli właśnie raczej wytrzymałościowe, techniczne)

Proszę o Wasze opinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz

Mam taką kulę chromowaną. Czy to lepiej czy gorzej tego nie wiem, kupiłem auto z takim czymś i już.

 

PS ciekawe kto pierwszy napisze że np.stabilizator nie będzie działać.;)

Edited by danielpoz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii
48 minut temu, danielpoz napisał:

PS ciekawe kto pierwszy napisze że np.stabilizator nie będzie działać.;)

Producent :smirk:

Share this post


Link to post
Share on other sites
kojus

Chrom jest odporny na scieranie wiec przedłuży życie kuli. Stabilizator powinien normalnie działać.  Okladziny mają za zadanie wybranie luzu, wiec nie powinno byc problemu. Z drugiej strony nie powinno sie smarować kuli, a powłoka chromowa jest śliska 🤔 Pytanie jest tylko po co? Skoro czołowi producenci haków nie stosują takich powłok,  to raczej nie ma to sensu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan
12 minut temu, kojus napisał:

 Pytanie jest tylko po co? Skoro czołowi producenci haków nie stosują takich powłok,  to raczej nie ma to sensu. 

Myślę, że np. po to, żeby po dłuższym nieużytkowaniu (np. po zimie) nie ścierać kolejnej mikro warstwy papierem ściernym, czy czym tam kto czyści, bo kula się zasyfiła, czy zardzewiała...

Share this post


Link to post
Share on other sites
kojus

Proponuje użyć kapturka 😀.  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus
Myślę, że np. po to, żeby po dłuższym nieużytkowaniu (np. po zimie) nie ścierać kolejnej mikro warstwy papierem ściernym, czy czym tam kto czyści, bo kula się zasyfiła, czy zardzewiała...

 

Przy dobrym haku przetarcie ręcznikiem papierowym wystarcza ... ale ja zimą wożę w bagażniku.

 

Raczej bym nie poprawiał producenta.

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk Pro

Share this post


Link to post
Share on other sites
kojus
1 minutę temu, witus napisał:

ale ja zimą wożę w bagażniku

A ja pod siedzeniem. 

W poprzednim holowniku nie miałem nawet kapturka. Hak obecnie ma 7 lat samochod stoi pod chmurką.  Nie zauważyłem aby był jakos szczegulnie spowodowany. Poza nalotem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
Myślę, że np. po to, żeby po dłuższym nieużytkowaniu (np. po zimie) nie ścierać kolejnej mikro warstwy papierem ściernym, czy czym tam kto czyści, bo kula się zasyfiła, czy zardzewiała...

Poza szmatką niczym nigdy nie czyściłem. Może czasem szmatką z IPA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

Kajetan ten ocynk to ogniowy czy galwaniczny ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan
24 minuty temu, Maras napisał:

Kajetan ten ocynk to ogniowy czy galwaniczny ?

A wiesz, że się nie dowiadywałem 🤔  Miałem propozycję i tyle :)

Ale chyba jednak odpuszczę.... W zasadzie to rzeczywiście po co.... To jest automat, więc wypięcie zaczepu i schowanie do bagażnika to chwila.... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

Kurcze przeczytałem jeszcze raz i coś tam wspomniałeś o chromowaniu. To takie potoczne określenie ale gdybym miał się domyśleć o co biega to stawiam na ocynk galwaniczny ,tak na 99% :)

Galwaniczny czyli na zimno ma bardzo cienką powłokę ,podobną jak śruby, nakrętki. Taką powłokę śmiem twierdzić ,że okładziny stabilizatora  (które jak wiesz ściskają kulę haka z siłą  około 1,5 tony ! ) są w stanie zetrzeć po jednej długiej trasie .Oczywiście w miejscu przylegania okładzin reszta będzie nie tknięta.Tą nietkniętą powłokę załatwi sól drogowa powiedzmy po dwóch zimach. 

Ocynk na gorąco czyli ogniowy ma o wiele grubszą powłokę antykorozyjną jednak nie jest tak ładnie "oblany"  jak na zimno . Mogą być sople trzykrotnie grubsze niż na przykład obok powiedzmy 2 cm.Kula będzie chropowata i działanie stabilizatora pewnie nie do końca poprawne.

Powłoka jest mega odporna na konstrukcje dawali kiedyś 30 lat ochrony teraz pewnie więcej. Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia to sam proces cynkowania. Czyli temperatura kąpieli wahająca się grubo ponad 450st. a jak jadą na akord to aby nie wychłodzić wanienki temp jest nieznacznie podwyższona.I teraz pytanie czy po takiej temp. kula haka nie zmieni swoich właściwości czy nie będzie  bardziej plastyczna czytaj miękką :)

Pomysł z zakonserwowaniem hak jak najbardziej uważam za trafiony bo to co teraz jest produkowane czyli zabezpieczone antykorozyjnie to jakiś żart .Po pierwszej zimie ruda tańczy jak szalona :).

Jak masz kulę ściąganą to w miarę możliwości chowaj ew. kapturek na hak a nawet posmaruj wazeliną techniczną a odtłuszczenie to chwila -spray do czyszczenia tarcz hamulcowych .Pozostaje cały korpus gdzie ruda się pojawi może pomaluj to Raptorem  i będzie git.

Share this post


Link to post
Share on other sites
zundapp600

Chromowanie i cynkowanie to dwie różne powłoki.  Zarówno jedna jak i druga nie sprawdzą się na kuli haka. Chyba że dla ozdoby i nigdy nie będzie (hak) ciągał przyczepy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

od 2013 używam haka firmy Galia, który jest chyba ocynkowany, nic nie rdzewieje fakt, że nie używany leży pod fotelem, gdyż auto nie mieści się w garażu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
roro
9 godzin temu, maarec napisał:

od 2013 używam haka firmy Galia, który jest chyba ocynkowany, nic nie rdzewieje fakt, że nie używany leży pod fotelem, gdyż auto nie mieści się w garażu ;)

Ja używam od 2 lat też takiego haka i nic nie rdzewieje, nie widzę też oznak zbytniego zużycia. Po zakończeniu ciągnięcia przyczepy zakładam kapturek albo chowam hak do bagażnika. Zdarzają się też sytuację że jeżdżę z założonym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...