Skocz do zawartości
rafal11

Okulary rozjaśniające do jazdy noca

Rekomendowane odpowiedzi

tomekk

Witam

Jeśli chodzi o światła z na przeciwka , to zdecydowanie pomogła wizyta u okulisty. Niektórzy mogą być nieświadomi wad wzroku które posiadają. Nie jestem kierowcą zawodowym, ale auta potrzebuje na co dzień żeby dojechać do pracy, w sumie wyszło już w sumie jakieś 2,8 mln km. Wszelkie okulary żółte, czy inne do komputera to bzdet. Oczywiście żadne okulary antyrefleksyjne, normalne, jasne korekcyjne, no chyba że nie ma wady wzroku, to żadnych okularów, żadnych tzw. zerówek, żółtych czy innych różowych.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Tomek strasznie masz daleko do pracy 🤔

A okulary różnych próbowałem ale w nocy czy pochmurny dzień lepiej jechać jednak bez okularów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Ludzie skąd wy bierzecie te cyfry... 200 km rocznie? Niewykonalne...

3 mln km... To ile aut zdarłeś Tomku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekk
Ludzie skąd wy bierzecie te cyfry... 200 km rocznie? Niewykonalne...
3 mln km... To ile aut zdarłeś Tomku?
Witam

16 aut. Teraz mam Astre sedan, turbo benzyna , lpg, 140 KM i jest rewelacyjne. W 3 miesiące zrobiłem już 16 tyś km. Wracając do okularów to nawet kiedyś próbowałem takie żółte, specjalne do komputerów, a to właśnie zawodowo robię od ponad 25 lat, to też było nieporozumienie. Dobrze któryś z Kolegów wyżej napisał, że kolejne szkło, to kolejne ograniczenie fotonów. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z wad wzroku, które posiada, a od tego bym zaczął.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
Godzinę temu, Commander napisał:

Ludzie skąd wy bierzecie te cyfry... 200 km rocznie? Niewykonalne...

3 mln km... To ile aut zdarłeś Tomku?

wykonalne, lecz trudne. 150km dziennie w 1 stronę x 300 dni w roku x 30 lat i jest.

Przez kilka lat pracowałem w firmie instalatorskiej gdzie przejechanie 300-500km w dniu pracy było normą. Do klienta wchodziło się na 10 minut, zostawiało sprzęt i jazda do następnego z listy.

wracając do tematu wzroku - każdy z nas powinien min raz na 3 lata odwiedzić okulistę - my zrobiliśmy to całą rodziną, kiedy to na badaniach młodego sportowca okazało się, że ma dużą wadę wzroku i żyje z nią 8 lat bez wiedzy. 

Osobiście latem używam okularów przeciwsłonecznych nie zalecanych dla kierowców (najbardziej zaciemniających) i polaryzacyjnych  - ze średniej półki - 150zł. Przeważnie co sezon nowe, gdyż szybko się zużywają (rysy) a takich używać nie wolno.

temat okularów do jazdy w nocy skonsultowałbym z dobrym okulistą, optykiem lecz nie ze sprzedawcą tego sprzętu. Dokładnie tak samo jak dobieranie okularów czy soczewek, u naszego młodego dało to bardzo dobre efekty. Wiosną kolejna wizyta kontrolna całej rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Też miałem takie problemy z jazdą w nocy i testowałem te żółte okulary i może widoczność była trochę lepsza, na pewno było mniej refleksów  ale to żółte zabarwienie jest strasznie męczące, to jest po prostu nie naturalna barwa światła i ciężko się do tego przyzwyczaić. Tak naprawdę pomogła wizyta u okulisty i okulary korekcyjne, wada wzroku w sumie nie duża i zazwyczaj nie używam okularów ale zawsze podczas jazdy. Skończyły się problemy z refleksami, łzawiącymi i bolącymi oczami.

Tak więc moim zdaniem zamiast wydawać kase na okulary do jazdy nocnej lepiej przeznaczyć te pieniądze na badanie wzroku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaciekR4
3 godziny temu, Commander napisał:

Ludzie skąd wy bierzecie te cyfry... 200 km rocznie? Niewykonalne...

 

Odbiegając od tematu okularowego

Wykonalne jak najbardziej, praktykowałem przerzuty na busach i więcej na dobrą sprawę nie trzeba mówić. Parę lat temu to te auta praktycznie nie stygły na EU, odpoczywały dopiero po zjeździe góra 5-6 dni i wracały na kolejne 3-4 tygodnie minimum latania po EU, a bywały i są firmy, że auto zjeżdża i kierowcy się "mijają w drzwiach kabiny" i auto praktycznie jeździ cały rok bez przerwy. Ja co max 3 lata nowe auto dostawałem (wybrane przykłady z mojego jeżdżenia: Madryt -> Londyn 20h* z przeprawą, Warszawa -> Bukareszt 18h*, Venlo -> Tczew 15h*, Warszawa -> Frankfurt M. 14h*, Schiphol - Okęcie ->14h*, Caen  FR -> Aveiro PT 18h*, Warszawa -> Tallin 12h*...* czasy maksymalne, bywały trasy mniej ekspresowe żeby trochę odpocząć i wio ponownie 2-3x Europę wzdłuż czy wszerz).

Przy takim jeżdżeniu dodatkowo jeszcze osobówką robiliśmy ok 40kkm rocznie, przez ostatnie 3 lata moja osobówka robiła 30-40kkm rocznie, żona swoją ok 15-20kkm. Teraz trochę mniej, bo pracuję z domu, ale i tak w niespełna pół roku wyszło ok 14kkm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Maciej busiarze to inna liga, tam nie ma odpoczynku 😂😂😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaciekR4
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Cezarr napisał:

Maciej busiarze to inna liga, tam nie ma odpoczynku 😂😂😂

No parę razy nie było nawet w weekend czasu odpocząć, ale w ostatniej firmie jak jeździłem to średnio w miesiącu i po 10 dni w domu miałem i większość weekendów stana minimum 1 dnień, a tłukłem po 200 000km rocznie ;) 

Edytowane przez MaciekR4 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pjoter

Może doczekamy czasów że każde auto używane do celów zarobkowych bez względu na DMC będzie miało rejestrator czasów pracy.

Przecież to szkoda chłopaków.

P.S. ktoś coś wie o nowych tacho?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Nowe tacho ma być koordynowane przez GPS tak więc jeżeli auto się porusza a licznik stoi to kicha 😉
Koniec z rzepami i innymi wyłącznikami 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pjoter

No czytałem właśnie.

Podobno karty mają być inne 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

I bardzo dobrze, trzeba być debilem aby w czasie kiedy się ma odpoczywać to się pracuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka
1 godzinę temu, Pjoter napisał:

Może doczekamy czasów że każde auto używane do celów zarobkowych bez względu na DMC będzie miało rejestrator czasów pracy.

Przecież to szkoda chłopaków.

P.S. ktoś coś wie o nowych tacho?

Prędzej wejdą autonomy i będą jeździć 24/24 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MaciekR4

Nowe tacho: https://40ton.net/tachograf-vdo-dtco-4-0-funkcja-zdalnej-kontroli-trwaja-juz-przygotowania-uzytku/

A że szkoda chłopaków - z tym się zgodzę, parę razy nie powiem po ilu godzinach jazdy, ale po położeniu się w piątkowe popołudnie żona dzwoniła w sobotni wieczór nawet i ponad godzinę żebym odebrał i wstawał.

Dlatego jak będę wracać do jazdy to tylko na C lub zestaw. Ja innej opcji nie widzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×