Skocz do zawartości
Kogi

Namiot na Dach jaki

Rekomendowane odpowiedzi

Kogi

Czy ktoś z forumowiczów używa takiego wynalazku? Konkretnie interesuje mnie jak namiot spisuje się w czasie np: silnej burzy lub innych ekstremalnych zjawisk pogodowych. Temat takiego namiotu wcześniej był poruszany na forum, ale nikt nie pisał jak spisuje się w realu. Odpowiedni samochód już posiadam więc warto czy nie warto tym się zainteresować. Koszt takiego namiotu od 7 do 9 tyś. zł.

post-16163-0-72780500-1412110767_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekk

Witam !

 

Z tego co pooglądałem różne rozwiązania, to można zacząć od montażu bagażnika ze składana platformą, a na niej zwykły namiot. Namiot ze sztywną, pałakową konstrukcją, koszt mikroskopijny w stosunku do dedykowanych, ale do testów wystarczy. Bagażnik i tak musisz mieć, taki offowy, a platformę to można z czegokolwiek na zawiasach składaną na 2-3 części zrobić.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

Rozwiązań jest bardzo dużo i firm które to produkują też. Ale widziałem kilka takich namiotów w realu i użytkownicy z większości byli zadowoleni. Nie narzekali na deszcze i przeciekanie, mieli bardziej uwagi co do sposobów wchodzenia do namiotu, jakości drabin i sposobu ich zamontowania. A także do mocowania platform do bagażnika.

Też lepsze są takie zamykane całkowicie pod kufrem, taki jak na zdjęciu. A to dlatego, że użytkuje się to w terenie i nie ma problemu że drzewa zrobią krzywdę.

IMG_2448.JPG

 

Ale są tez tańsze namioty w cenie około 4 tys zł. Jak ktoś śmiga w terenie to warto ale jak ruszasz na wyprawę to znajomi polecają bardziej szybko rozstawiane quechua. Rzucają to koło i nawet nie używają śledzi, tylko materace i lulu. Dużo taniej, a raz na 2-3 lata jak się gdzieś pojedzie to wystarcza w zupełności nawet przy codziennym rozkładaniu i składaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Wydaje mi się szkoda takiej kasy.... Taki szybki namiot Quechua'y użytkuje już 4 rok i powiem Ci, Że też nie używam śledzi, chyba, że wiem że ma stać dłużej to tylko czepiam go do gleby , aby nie odleciał jak będzie wiało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cicik

:)

IMHO to ma SENS tylko wtedy kiedy spodziewasz sie w nocy ze dzikie zwierzęta przyjdą i bedą chciały cie zjeść

albo mają padać monsunowe deszcze .

czyli tak czy siak - inna strefa geograficzna :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kogi

Dziękuję wszystkim za opinie. Mimo wysokiej ceny podoba mi się takie rozwiązanie. Jak to mówią trzeba "przespać się z tematem" ,a potem zobaczymy. 

Ale namiot to nie wszystko, pozostaje bagażnik. Ceny nowych przyprawiają o ból głowy więc pozostaje używka.

Edytowane przez Kogi (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

Te namioty jak pisze cicik, produkowane i używane są w większości w Australii i Afryce. W Polsce i Europie to raczej sensu nie ma, bo :

1. cena

2. trudności z wejściem. Jednak Dużo - dużo łatwiej jest wleźć do namiotu stojącego na ziemi a nie na dachu. Poza tym nie każe auto ma na tyle mocna budowę (szczególnie te na ramie) że można bezpośrednio zamontować na dachu bez dodatkowych elementów usztywniających. W instrukcji każdego auta jest maksymalna masa bagażnika dachowego.

 

Przyznam, ze w europejskich warunkach terenowych, gdzie przeważnie jedziemy po lesie lub błocie to wysokość auta ma duże znaczenie. 

Bardziej mi się podoba adaptacja wnętrza auta do celów noclegowych niż montaż namiotu na dachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kogi

Te namioty jak pisze cicik, produkowane i używane są w większości w Australii i Afryce. W Polsce i Europie to raczej sensu nie ma, bo :

1. cena

2. trudności z wejściem. Jednak Dużo - dużo łatwiej jest wleźć do namiotu stojącego na ziemi a nie na dachu. Poza tym nie każe auto ma na tyle mocna budowę (szczególnie te na ramie) że można bezpośrednio zamontować na dachu bez dodatkowych elementów usztywniających. W instrukcji każdego auta jest maksymalna masa bagażnika dachowego.

 

Przyznam, ze w europejskich warunkach terenowych, gdzie przeważnie jedziemy po lesie lub błocie to wysokość auta ma duże znaczenie. 

Bardziej mi się podoba adaptacja wnętrza auta do celów noclegowych niż montaż namiotu na dachu.

Przeglądnąłem instrukcję, max obciążenie dachu bagażnikiem 75 kg.

Edytowane przez Kogi (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jagodek

Witam,

widziałem coś takiego, jak na pierwszym zdjęciu we Francji przy silnych wiatrach rzędu 25-30 węzłów. Spały w środku 2 osoby dorosłe.Dodatkowo właściciel pojazdu miał ściany boczne i szafkę kuchenną wolno stojącą obok drabinki. Miał też torbę wiszącą z tyłu samochodu i kranik do mycia rąk. Mnie się bardzo podobało.

Moim zdaniem namiot dachowy + dodatkowe rurki wewnętrzne skutecznie zabezpieczy przed nawałnicą, materiał wyglądał na b. trwały. Całość była zamontowana na Defenderze, sprzęt pływający był chowany do pojazdu. W ten sposób wypoczywał przez tydzień.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

75 kg to mnie by nie utrzymało. Ważę od 72 do 80 kg + bagażnik, namiot ... o zonie nie wspomnę, choć to jest chudzinka. Dlatego do ceny namiotu trzeb aby doliczyć wsporniki.

 

Kiedyś gdy jechałem ze znajomymi pod namiot moim maluchem.... oj dawne czasy... to namiot był na dachu +kilka plecaków... w Rucianym Nidzie pierwszy raz się zatrzymaliśmy i próbowałem otworzyć drzwi... nie udało się. Wylazłem z kumplem oknem i okazało się, że rynienki się powyginały i zablokowały           drzwi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zlp

Tak na moją logikę 75 kg to obciążenie maksymalne ale podczas jazdy. Uwzględniające dodatkowo opór wiatru, nierówności itp. Podczas postoju nie ma tak ekstremalnych warunków i nie obawiałbym się przekroczyć tego limitu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stef

zlp, 75 kg ale mówimy o namiocie w którym śpimy, a nie tylko przewozimy towary. O transport bym się nie martwił, raczej o przebywanie w namiocie przez 2 osoby: 75+50 = 125 kg + waga namiotu z platformą... ja bym robił jakieś wsporniki do ramy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekk

Witam !

 

Z tego co zauważyłem to między innymi drabinki są pomyślane jako dodatkowy wspornik. Tak więc napewno auto nie może przenosić całego obciążenia.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kogi

Tomekk myślę że masz rację, ta drabinka pełni też rolę dodatkowego odciążenia. W internecie jest sporo informacji i zdjęć takiego namiotu na dachu i to na różnej maści autach i myślę że nie trzeba dodatkowo dokładać wzmocnień. Auto które miałoby wozić taki namiocik to Range Rover.

Edytowane przez Kogi (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×