Jump to content
Voku

Grecja 2019

Recommended Posts

Voku

A gdzie na Poloponez znajdę ładne plaże piaszczyste?

Share this post


Link to post
Share on other sites
kalapan
Godzinę temu, Voku napisał:

A gdzie na Poloponez znajdę ładne plaże piaszczyste?

 

Jedź, a same się znajdą :)   A jak nie znajdziesz to jedź tutaj - chyba największa plaża na Elafonisos - prom jest tam tani. Dla dzieci wręcz raj... Tylko picia i żarcia trzeba zabierać ze sobą sporo, bo z tego miejsca do knajpy z buta kawałek jest :) 

 

PICT3848.thumb.JPG.a0edf2d1d2c86fb16df6f0b671b544d9.JPG

 

PICT3826.thumb.JPG.b44b80f7e21a8b31d0e62df9fad68d69.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk
 
Jedź, a same się znajdą    A jak nie znajdziesz to jedź tutaj - chyba największa plaża na Elafonisos - prom jest tam tani. Dla dzieci wręcz raj... Tylko picia i żarcia trzeba zabierać ze sobą sporo, bo z tego miejsca do knajpy z buta kawałek jest  
 
PICT3848.thumb.JPG.a0edf2d1d2c86fb16df6f0b671b544d9.JPG
 
PICT3826.thumb.JPG.b44b80f7e21a8b31d0e62df9fad68d69.JPG
Witam

Kalapan, czy byłeś na kempingu na wyspie, czy tylko odwiedziłeś plażę ?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
szwedki

Jak dla mnie ta plaża to zaprzeczenie celu pobytu w Grecji .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku
19 minut temu, szwedki napisał:

Jak dla mnie ta plaża to zaprzeczenie celu pobytu w Grecji .

W jakim sensie?

Na którym fragmencie Peloponezu występują piaszczyste plaże. Nie chodzi mi o konkretne plaże tylko który region.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kalapan
5 godzin temu, tomekk napisał:

Kalapan, czy byłeś na kempingu na wyspie, czy tylko odwiedziłeś plażę ?

Ja akurat jestem w dobrej sytuacji jeżeli o Grecję chodzi, bowiem ze względów rodzinnych nie potrzebuję szukać sobie zakwaterowania. W wielu miejscach mamy tam rodzinę i noclegi mamy za darmo. Nie korzystałem z tego kempingu na Elafonisos   http://simoscamping.gr/pl/   , jedynie stołowaliśmy się w ich restauracji. Na kempingu w sezonie jest tłoczno, nie zawsze obsługa jest w stanie nad wszystkim zapanować. Różne są opinie na ich temat, ale nawet najwięksi malkontenci chwalą głównie plażę, która ze względu na ogromne rozmiary  nawet w sezonie nie wydaje się być zatłoczoną. Nawet na moim zdjęciu to widać, a było robione w połowie lipca.Jedyny  odczuwalny tłok to właśnie ich restauracja, do której walą wszyscy, również plażowicze, więc jeżeli chce się coś zjeść to trzeba swoje odstać  i to dosłownie, bo nikt do stołów nie podaje. Dlatego od lat ma ona przydomek restauracji dworcowej, bo tak to rzeczywiście wygląda. Sam kemping nie wydaje się być najgorszy, jak załapiesz miejsce pod zadaszeniem, albo choćby w lekkim cieniu, to nie jest tam źle, najbardziej narzekają tam szmaciarze, bo namioty w dużej części stoją na  słońcu. Dojście z kempingu na plażę głównie drewnianymi pomostami i całe szczęście, bo piach wręcz stopy wypala. Oczywiście z kempingu na plażę jest dalej jak 50 metrów, to co piszą to bzdura. Na całej wysepce ścisły zakaz kempingowania na dziko. Korzystający tylko z plaży muszą wiedzieć, że od parkingów do samej plaży jest ładny kawałek do przejścia, dlatego pisałem wcześniej, że lepiej zabrać ze sobą więcej picia i żarcia. Drogie leżaki i parasole na samej plaży, w sezonie potrafią brać 10 euronów za dwa leżaczki i parasol, a bez tego w sezonie nie da się się tam długo wytrzymać. Woda wspaniała i czyściutka, ale na małe dzieciaki trzeba trochę uważać, bo głębokość jest różna.Stoisz 15 metrów od brzegu i masz wodę po kolana, po następnych 5 metrach możesz mieć już z 1.50 m, a inni stoją 30 metrów dalej i znowu mają wodę po kolana, albo po kostki. Ogólnie warto tam się zatrzymać, tym bardziej, że nie tak daleko jest Monemvasia, a to naprawdę warto zwiedzić :) 

 

PICT3734.thumb.JPG.fca90eee60ccbb4faa39eeb0c31f1a39.JPG

 

PICT3738.thumb.JPG.0ed7d335fff1d2568967be844728d9c7.JPG

 

PICT3772.thumb.JPG.a9bb2b84a1247f39fb7dd28a24f43521.JPG

 

PICT3722.thumb.JPG.037b76c3c9c88f3245d0ff0a4715bdbb.JPG

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dariusz Czarnecki
W dniu 18.12.2018 o 21:23, pawel1966 napisał:

My preferujemy Mani, ale po drodze zawsze zatrzymujemy się w Stomio - mała wioska poniżej Riwiery Olimpijskiej z campingiem opanowamym przez rezydentów z Macedonii ale...z pełną infrastrukturą i tuż przy piaszczystej plaży rewelacja jeśli chodzi o dzieci. Sama wioska urokliwa z kilkoma zwykłymi sklepikami, Polecam tawernę "To Agrokiali" - fantastyczne , niedrogie greckie rarytasy i morskie przysmaki - można dogadać się po polsku, jest karta po polsku( Idealna baza na pierwsze noclegi po przyjeździe z Polski. Ze Stomio można wyruszyć na Olimp, Dion, Verginę, Meteory lub Pilion - wszystko w odległosci do 100 km a przyczepę zpostawić bezpiecznie na campingu. Sam camping na pierwszy rzut oka może sprawić wrażenie tandetnego, przez to, że jest opanowany przez Macedończyków i stacjonarne przyczepy ale zawse znajdzie się tam wieke miejsca dla tych, którzy chcą zostać kilka dni. My jeździmy tam od co najmniej 10 lat i nigdy nie spotkało nas nic złego. Ostatnio wzięli się trochę za porząde i ciszę nocną , dawniej macedończycy potrafili"grać" swoją muzykę dłuuuugo w nocy:) NIe zrażajcie się tym. camping jest idealny jako pit stop po przyjeździe z Polski. Nie zatrzymanbym się na na Riwierze Olimpijsiek bo tam jest tłok - ale w Stomio jest jak na prawdziwej greckiej wsi. A  potem dajemy dalej na południe ...zwykle Peloponez czyli nasze ukochane Mani ( najdalej z Polski) okolice Nafpllio, albo Lefkada.  Tam, poza paroma znanymi i  obleganymi wyjątkami  plaże są raczej kamieniste - nam to nie przeszkadza  bo można ponurkować z rurką wśród skałe i jak dla mnie to klimat prawdziwej Grecji bez natłoku turystów..A  piaszczyste masz na zachodnim wybrzeżu Peloponezu Od Patry na południe - stamtąd można się wybrać na zwiedzanie Starożytnej Olimpii i wycieczkę promem na Zakynthos. My jak zwykle będziemy się toczyć do Grecji na przełomie lipca i sierpnia - szczyt upałów, szczyt sezonu...ale znamy miejsca bez tłoku, z niesamowitym greckim klimatem.

P8044897.JPG

1533658025843.jpg

1533402174054.jpg

Witam! Widzę że lipiec-sierpień też można ruszyć w greckie klimaty . Miałem do tej pory małe obiekcje ze względu na temperatury. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel1966

 @Dariusz Czarnecki Jak dla mnie nie ma z tym problemu. Na campingach włączam na zewnątrz duży wiatrak pod przedsionkiem i to w zupełności wystarcza. Jedyne czego trzeba unikać jeśli źle znosi się upały to zwiedzania silnie eksponowanych na słońce ruin czy miast. To i dla mnie za dużo:). Dlatego np w tym i ubiegłym roku  Monemvasię, Epidavros  czy inne miejsca zwiedzaliśmy pod wieczór. Było już całkiem przyjemnie i równie pięknie. A na plaży zawsze w ciągu dnia jest wiaterek i da się żyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dariusz Czarnecki

to termin mam ustalony lipiec-sierpień, taki jak co roku, W Chorwacji nigdy nie było problemu ale w Grecji będzie trochę cieplej.pozdrawiam

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk
Ja akurat jestem w dobrej sytuacji jeżeli o Grecję chodzi, bowiem ze względów rodzinnych nie potrzebuję szukać sobie zakwaterowania. W wielu miejscach mamy tam rodzinę i noclegi mamy za darmo. Nie korzystałem z tego kempingu na Elafonisos   http://simoscamping.gr/pl/   , jedynie stołowaliśmy się w ich restauracji. Na kempingu w sezonie jest tłoczno, nie zawsze obsługa jest w stanie nad wszystkim zapanować. Różne są opinie na ich temat, ale nawet najwięksi malkontenci chwalą głównie plażę, która ze względu na ogromne rozmiary  nawet w sezonie nie wydaje się być zatłoczoną. Nawet na moim zdjęciu to widać, a było robione w połowie lipca.Jedyny  odczuwalny tłok to właśnie ich restauracja, do której walą wszyscy, również plażowicze, więc jeżeli chce się coś zjeść to trzeba swoje odstać  i to dosłownie, bo nikt do stołów nie podaje. Dlatego od lat ma ona przydomek restauracji dworcowej, bo tak to rzeczywiście wygląda. Sam kemping nie wydaje się być najgorszy, jak załapiesz miejsce pod zadaszeniem, albo choćby w lekkim cieniu, to nie jest tam źle, najbardziej narzekają tam szmaciarze, bo namioty w dużej części stoją na  słońcu. Dojście z kempingu na plażę głównie drewnianymi pomostami i całe szczęście, bo piach wręcz stopy wypala. Oczywiście z kempingu na plażę jest dalej jak 50 metrów, to co piszą to bzdura. Na całej wysepce ścisły zakaz kempingowania na dziko. Korzystający tylko z plaży muszą wiedzieć, że od parkingów do samej plaży jest ładny kawałek do przejścia, dlatego pisałem wcześniej, że lepiej zabrać ze sobą więcej picia i żarcia. Drogie leżaki i parasole na samej plaży, w sezonie potrafią brać 10 euronów za dwa leżaczki i parasol, a bez tego w sezonie nie da się się tam długo wytrzymać. Woda wspaniała i czyściutka, ale na małe dzieciaki trzeba trochę uważać, bo głębokość jest różna.Stoisz 15 metrów od brzegu i masz wodę po kolana, po następnych 5 metrach możesz mieć już z 1.50 m, a inni stoją 30 metrów dalej i znowu mają wodę po kolana, albo po kostki. Ogólnie warto tam się zatrzymać, tym bardziej, że nie tak daleko jest Monemvasia, a to naprawdę warto zwiedzić  
 
PICT3734.thumb.JPG.fca90eee60ccbb4faa39eeb0c31f1a39.JPG
 
PICT3738.thumb.JPG.0ed7d335fff1d2568967be844728d9c7.JPG
 
PICT3772.thumb.JPG.a9bb2b84a1247f39fb7dd28a24f43521.JPG
 
PICT3722.thumb.JPG.037b76c3c9c88f3245d0ff0a4715bdbb.JPG
 
Witam

Kalapan, dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel1966

@kalapanFajne fotki z Mani - Porto Kgio, Pirgos Dirou...ehhh w tym roku tam urzędowaliśmy na pierwszsej fotce właśnie Porto Kagio z drogi do góry. na drugiej Elafonissos, trzecia widok z kamiennej Vathy na zachodnie wybrzeż Mani - w stronę Pirgos Dirou. Chce się tam wracać - my już trzeci raz zwiedzaliśmy ten niesamowity półwysep   @kalapan

P8125119.JPG

P8165273.JPG

P8125091.JPG

Edited by pawel1966 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dariusz Czarnecki

Witam. Proszę o poradę, czy brać ze sobą rowery na wyprawę do Grecji. Są to dodatkowe kilogramy do ciągnięcia. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Moim zdaniem się nie przydadzą. Gorąco i nie ma gdzie jeździć. Czegoś takiego jak ścieżka rowerowa tam nie uświadczysz, a tubylcy jeżdżą jak jeżdżą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Ja zawsze rowery biorę, raz nie wziąłem bo to samo ktoś mi o Cro powiedział. A byliśmy w takim miejscu że fajnie możnaby pojeździć. Od tamtej pory zawsze targam, nie zawsze używam ale wolę mieć

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Ja często wiozę a później na siłę używamy aby nie jechały na darmo. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie ich na wczasach nie mieć.

Koledzy skupiając się na północnej Grecji z racji odległości, czy dacie radę zaproponować kilka campów z najwyższej półki Waszym zdaniem?

Głównie zależy nam na czystości, widoku na plaże i morze oraz bezpiecznej plaży. Basenów nie musi być, bardziej bezpieczny dojazd dla długiego zestawu że słabą trakcją.

Na alejki i płace zabaw jak na Strasko to chyba nie ma co liczyć?

Odnośnie alejek, od tego roku wozilismy 4 hulajnogi i one skutecznie eliminowaly rowery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...