Jump to content
mirmar

Gdzie najcieplej w kwietniu, na wyjazd z przyczepą

Recommended Posts

danielpoz
7 minut temu, golob napisał:

Nie chodzi o robienie problemu, tylko jak ktoś się w połowie kwietnia spodziewa plażowej pogody i kąpieli w ciepłym morzu to może się rozczarować. O to chodzi wyłącznie. To ile godzin kto spędzi w aucie to już jego sprawa.

Doczytaj jakiego cytatu dotyczyła moja odpowiedź. 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
golob

@danielpoz a to sorry, zagubiłem się juz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
3 minuty temu, lbuster napisał:

U mnie po kupnie przyczepy (majówka) pierwszy wyjazd testowy był na weekend niedaleko domu, by zrobić listę brakujących rzeczy a kolejny wyjazd był na Chorwację (środkowa i południowa) na 3 tygodnie. Da się - da, tylko jest różnica miedzy 3 tygodniami na Chorwację i 2 tygodniami na Grecję :blink:

 

Na weekend to najlepiej pojechać na Polskę... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
3 minuty temu, danielpoz napisał:

Na weekend to najlepiej pojechać na Polskę... 

"Na Grecję" było celowo :nono:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
1 godzinę temu, poziom napisał:

Zależy jeszcze czy jechałeś z dziećmi i w jakim były wieku. Ja mam dwójkę, młodsza ma obecnie 8 miesięcy :).

Moja córka miała niecałe półtora miesiąca jak pojechała na prawie miesiąc na Węgry. I nie siedzieliśmy cały czas na jednym kempingu. Oczywiście jechaliśmy tak aby nie siedzieć cały dzień w aucie. Robiliśmy maks 300 km dziennie. Powoli ale do celu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs

Ale chya nikt nie pisze żeby nie jechał na miesiąc. Chodzi o to że jechanie na Sycylię po 300 km dziennie zajmie prawie 9 dni. 9 z 14 które są na wyjazd. W takim tempie nie zdążą z tej Sycylii wrócić. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
poziom

Chyba się z niektórymi nie rozumiemy...można jechać i na 2 miesiące z 1,5 miesięcznym dzieckiem. Luz. Moja starsza Córka mając 3 miesiące była zimą w Szwecji autem i promem.

Bardziej mi chodzi o to, że żeby dojechać w kwietniu w naprawdę ciepłe miejsce w Europie to jednak kawał trasy będzie. Więc jeśli będziemy chcieli spędzić w tym ciepłym miejscu większość czasu, czekają nas długie przeloty. 

Tak mi się wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

A kto to wie co będzie w Kwietniu :D może Polska będzie najcieplejsza :P A jak nie Polska to najszybciej Włochy albo Chorwacja 1/2dni jazdy jak dalej to Hiszpania albo Grecja 3/4dni spokojnej jazdy. Ja tam w kwietniu startuje na Częstochowę a wcześniej albo po Częstochowie  będzie jeszcze zlot w Imielinie :D

Edited by Voku (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
mirmar

Średnie temperatury w kwietniu na Polonopezie sa podawane na poziomie 19-20 stopni, a na Sycylii ok 18 stopni więc jeśli byłoby słońce to temperatura na słońcu byłaby ok 25 stopni a to juz byłoby całkiem fajnie. Może i morze będzie jeszcze zimne na kąpiele, ale jakieś plazowanie w lekkim ubraniu a może i z goła klatą powinno sie udać. Fakt faktem że nie wiadomo jaka dokładniej będzie pogoda w kwietniu. Mogę się szykowac na dwa kierunki tj Pelenoponez lub Sycylia. Jeśli prognozy w którymś kierunku będa wyraźnie lepsze, to tam jechać. Na dojazd przewiduje ok 2-3 dni. Na pewno gdzieś na południe Europy w kwietniu pojedziemy. Jak wrócimy to będe źródłem informacji nt warunków atmosferycznych w kwietniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs

Jak w 2-3 dni dojedziesz na Sycylię z przyczepą to na pewno będziesz moim idolem...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

3 dni 800km dziennie da radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs

Ale tam jest ponad 2700 km wg mojego googla. Poza tym 800 km z przyczepą dzień w dzień, nawet po autostradzie, to nie jest takie hop-siup. A to roboty drogowe, korek, wypadek, bramki do płacenia itp. I jeszcze dzieci do tego. 

Wiem że jest to możliwe bo dalekie południe Chorwacji mam tak zaliczone ale jechać dzień w dzień po tyle km to jest hard core moim zdaniem. Poza tym to południe CRO jest 1000km bliżej. 

Dugo jedziesz, jesteś zmęczony, taki trochę odrętwiały, czas reakcji spada, dzieci się co 5 minut pytają czy daleko jeszcze, biją się ze sobą, płaczą itd., dojazd do kempimgu masz normalną drogą,  chwila nieuwagi i po przyczepie. Dobrze jak tylko po przyczepie. 

Edited by vrs (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ZBYCH1234

Spokojnie da rade.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poziom

10 h za kółkiem to Twoim zdaniem 'spokojnie'?...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ZBYCH1234

800-1000 km jest to problem z dziećmi ale przy dobrze rozplanowanej trasie i to autostradami da się przeżyć .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...