Jump to content
Łza Włóczynutka

Alpy Zachodnie wokół Mount Blanc - Gran Paradiso, Vanoisse

Recommended Posts

KlAn

Dzięki za fajną relację. 

Powiedz proszę , te trasy rowerowe to są tylko dla świrów rowerowych czy amatorzy też są w stanie zjechać i przeżyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
poziom

Podejrzewam, że te prostsze są dla każdego. Bardziej bym zadbał o odpowiedni sprzęt. Jeśli nie full to chociaż dobry amor z przodu.

BTW - pozdrawiam Stavanger, piękne okolice, także na rower ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Magda Pawłowicz

Świetna relacja -  Fantastyczne odwiedzone miejsca, super zdjęcia - dzięki!  Chętnie się kiedyś w te rejony wypuszczę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pawel1o

Super relacja i piękne fotki. Może kiedyś i my tam będziemy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka
W dniu 2.02.2019 o 12:44, KlAn napisał:

czy amatorzy też są w stanie zjechać i przeżyć?

Trasy mają stopnie trudności.

https://www.tignes.net/uploads/media/default/0001/72/d8e7153ab171cbfa7b5ed36df38e8603e3a7158d.pdf

Zielone 'familijne' są dla ludzi bez większego doświadczenia, są uprzątnięte z większych kamieni i nie mają dużych nachyleń. Można na nie zabrać dzieci od około 10 lat. 

Trzeba lubić jeździć w terenie, to nie są asfaltowe alejki w parku, tylko trasy po zboczach górskich i wymagają odpowiedniego roweru - taki 'góral' marketowy może nie wytrzymać nawet jednego zjazdu, ze względu na komponenty które nie są wytwarzane do jazdy w górach, tylko do zminimalizowania kosztów produkcji. 

Potem można popróbować niebieskich.  Czerwone i czarne raczej są dla świrów ;)

Gdyby ktoś miał wątpliwości czy podoła, w Polsce są co najmniej dwa bike parki: Jeden w Zawoi, Drugi w Kasinie. Można tam spróbować swoich sił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KlAn
4 godziny temu, Łza Włóczynutka napisał:

 

Trzeba lubić jeździć w terenie, to nie są asfaltowe alejki w parku, tylko trasy po zboczach górskich i wymagają odpowiedniego roweru - taki 'góral' marketowy może nie wytrzymać nawet jednego zjazdu, ze względu na komponenty które nie są wytwarzane do jazdy w górach, tylko do zminimalizowania kosztów produkcji. 

No właśnie a propos  sprzętu, wiem że miałeś własny skrojony na miarę, a czy istnieje możliwość wypożyczenia roweru w takim bikepark-u?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Tak, w Val d'Isere widziałem co najmniej kilkanaście wypożyczalni, więc nie będzie z tym żadnego problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KlAn

Dzięki 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
adje

Szkoda, że już koniec, fajnie się czytało i oglądało. Mam nadzieję, że skorzystam z informacji zawartych w relacji. Tamte rejony wciąż w planach....

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipinka

Piękne widoki, tylko pozazdrościć ?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

Łza - piękne zdjęcia, piękna relacja (dopiero teraz na nią trafiłem :ph34r::ok:

Czy przed takim wyjazdem nie trzeba ze sobą zabrać zapasowych klocków hamulcowych do roweru?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Warto mieć ze sobą klocki i inne drobiazgi, po których można się spodziewać, że się zużyją/uszkodzą. Przy jeździe górskiej, rower jest narażony na ekstremalny teren i pomimo tego że ten model jest do tego w 100% przygotowany, czasem się zdążają niespodzianki. ;) Ewentualnie można gdzieś tam na miejscu kupić, ale to zawsze jest jakiś kłopot z szukaniem sklepu/serwisu: z miejscówek gdzieś głębiej w górach trzeba czasem kilkadziesiąt km jechać do jakiejś większej mieściny gdzie byłby sklep czy serwis.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
KubaL

Fajna relacja, czy jak byliście na tych kempingach trochę wyżej w Alpach to były też zestawy z przyczepami kempingowymi? Targa się ktoś tak w wyższe partie gór czy są już jakieś zakazy?

Pytam bo jeszcze tam nie byłem a chcę się w niedalekiej przyszłości wybrać na dłuższy wyjazd po Alpach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

pojedyncze przyczepki się zdarzają, jednak większość to kampery. Domyślam się, że targanie przyczepy serpentynkami i na wysokościach 1500 czy nawet 2000m do przyjemnych nie należy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cichy56
W dniu 4.03.2022 o 20:47, KubaL napisał:

Fajna relacja, czy jak byliście na tych kempingach trochę wyżej w Alpach to były też zestawy z przyczepami kempingowymi? Targa się ktoś tak w wyższe partie gór czy są już jakieś zakazy?

Pytam bo jeszcze tam nie byłem a chcę się w niedalekiej przyszłości wybrać na dłuższy wyjazd po Alpach.

Wszystko masz na mapach : przyczepa kempingowa na czerwono to drogi nie zalecane a na czarno zakazane dla przyczep. Dla zestawu z mocnym holownikiem nie jest problemem podjazd tylko zjazd z góry. W moim przypadku hamowanie silnikiem Stelvio 2.0 benzyna jest beznadziejne. 1646557475522.jpg.970a87c2106516d257c18aca76172df5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...