Skocz do zawartości
kopczyn

Kolizja przyczepa Adria likwidacja szkody

Rekomendowane odpowiedzi

lbuster
2 godziny temu, august831 napisał:

jeżeli policzą mi amortyzację ( wgniecione z drugiej strony orurowanie )  np 20 % to ja muszę pokryć różnicę w cenie

Jesteś tego pewien? Jeżeli ktoś mi uszkodzi zderzak, a był on wcześniej porysowany to muszą wymienić zderzak - to jest ich psi obowiązek, przywrócić go do stanu sprzed kolizji.

Jak chcą, to potem mogą go porysować tak, jak wcześniej :hehe:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831
20 minut temu, lbuster napisał:

Jesteś tego pewien? Jeżeli ktoś mi uszkodzi zderzak, a był on wcześniej porysowany to muszą wymienić zderzak - to jest ich psi obowiązek, przywrócić go do stanu sprzed kolizji.

Jak chcą, to potem mogą go porysować tak, jak wcześniej :hehe:

Nie chcę przywłaszczyć wątku , ale to tak nie działa ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
59 minut temu, lbuster napisał:

Jesteś tego pewien? Jeżeli ktoś mi uszkodzi zderzak, a był on wcześniej porysowany to muszą wymienić zderzak - to jest ich psi obowiązek, przywrócić go do stanu sprzed kolizji.

Jak chcą, to potem mogą go porysować tak, jak wcześniej :hehe:

Masz rację, do stanu z przed szkody. Jak samochód był od dziadka z niemiec czyli połowa auta w szpachli i magnes się nie klei to zapomnij, że ktoś zapłaci za wymianę na nowe elementy i nie potrąci zużycia. Dalej będzie szpachla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, august831 napisał:

Same części kosztują ok 13 tys , jeżeli policzą mi amortyzację ( wgniecione z drugiej strony orurowanie )  np 20 % to ja muszę pokryć różnicę w cenie .

Amortyzacja przy szkodzie z OC? Zgodnie z wytycznymi KNFu ubezpieczyciel powinien zrobić wycenę w oparciu o cenę nowych części. Jeśli ubezpieczyciel chce stosować amortyzację to może to zrobić, ale musi udowodnić, że zamontowanie nowych części spowoduje wzrost wartości pojazdu z przed wypadku - a wiadomo, że to trudne, bo już sam wypadek powoduje, że auto traci na wartości.

Wytyczna 16 
Zakład ubezpieczeń powinien ustalić świadczenie z umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów, w wysokości uwzględniającej celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wykaże, że dokonana naprawa doprowadziła do wzrostu wartości pojazdu, w stosunku do jego wartości sprzed zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego objętego umową, może on pomniejszyć wartość świadczenia o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi.

Tak więc zakład automatycznie nie ma prawa robić wyceny z jakąś wymyśloną przez siebie amortyzacją.

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831
Napisano (edytowane)

Jeżeli miałem wgniota w orurowniu , to zamontowanie nowego spowoduje wzrost wartości . Część była uszkodzona przed wypadkiem . Ale oni i tak nie wzięli jej  pod uwagę , ani naprawy , ani kupno nowego . Po prostu pominęli uszkodzenia orurowania .

P1010917.JPG

Edytowane przez august831 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
17 minut temu, august831 napisał:

Jeżeli miałem wgniota w orurowniu , to zamontowanie nowego spowoduje wzrost wartości . Część była uszkodzona przed wypadkiem .

Ale żeby stosowali amortyzację to muszą najpierw wykazać, że tak było, i że montaż nowej części spowoduje wzrost wartości.

17 minut temu, august831 napisał:

Ale oni i tak nie wzięli jej  pod uwagę , ani naprawy , ani kupno nowego . Po prostu pominęli uszkodzenia orurowania .

Czyli zastosowali amortyzację 100% :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831
2 minuty temu, jacek00 napisał:

Ale żeby stosowali amortyzację to muszą najpierw wykazać, że tak było, i że montaż nowej części spowoduje wzrost wartości.

Czyli zastosowali amortyzację 100% :D

Przepraszam kolego kopczyn że w twoim wątku , ale może to będzie wątek ,,jak nie dać się ubezpieczalni ? ,,
Niezastosowali nic . Nie wzięli tego pod uwagę . Jak widzisz na zdjęciu dolne mocowanie orurownia jest skręcone razem ze zderzakiem . Tego mocowania nie ma jako część zamienna i trzeba kupić całe orurowanie .I to ich boli . Pominęli je w kosztorysie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

Nie wiem, może się nie znam, ale skoro ktoś wyrządza szkodę, to ubezpieczyciel z OC musi przywrócić pojazd do stanu sprzed szkody. A czy to będzie nowy zderzak czy używany w dobrym stanie, to inna bajka. I w życiu bym nie dopłacał ani grosza.

Moja historia z OC sprawcy na szczęście jest mała:

- stara beczka, więcej rdzy niż blachy, warsztat chciał jakiejś dopłaty, powiedzieliśmy nie i zrobili tylko z pieniędzy z OC. Fakt, było to z 15-20 lat temu.

- Mazda 6, przytarty cały bok, jako, że nadkole było całe zjedzone, to dopłaciłem z własnej kieszeni by tą rdzę wycieli i wstawili reperaturki (lakierowanie gratis z OC). Jednak tu była moja świadoma decyzja, że naprawiam przy okazji coś dodatkowo.

23 minuty temu, august831 napisał:

Niezastosowali nic . Nie wzięli tego pod uwagę

Ja bym nie odpuścił. Jakbym w bagażniku wiózł jajka i wyniku kolizji by się potłukły, to także bym walczył o zwrot.

IMHO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
1 godzinę temu, jacek00 napisał:

Amortyzacja przy szkodzie z OC? Zgodnie z wytycznymi KNFu ubezpieczyciel powinien zrobić wycenę w oparciu o cenę nowych części. Jeśli ubezpieczyciel chce stosować amortyzację to może to zrobić, ale musi udowodnić, że zamontowanie nowych części spowoduje wzrost wartości pojazdu z przed wypadku - a wiadomo, że to trudne, bo już sam wypadek powoduje, że auto traci na wartości.

Wytyczna 16 
Zakład ubezpieczeń powinien ustalić świadczenie z umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów, w wysokości uwzględniającej celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wykaże, że dokonana naprawa doprowadziła do wzrostu wartości pojazdu, w stosunku do jego wartości sprzed zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego objętego umową, może on pomniejszyć wartość świadczenia o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi.

Tak więc zakład automatycznie nie ma prawa robić wyceny z jakąś wymyśloną przez siebie amortyzacją.

racja, amortyzacja to złe słowo od początku w tej szkodzie. Przywrócenie do stanu przed szkodą - jak element był uszkodzony (lakier nie fabryczny, czy też wgniotka) to będzie ciężko walczyć o nowy element.

Brak tego orurowania w wycenie to lekki skandal, likwidator był i nie widział ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831
Napisano (edytowane)
17 minut temu, maarec napisał:

 

Brak tego orurowania w wycenie to lekki skandal, likwidator był i nie widział ?

Był i oczywiście że widział . Wg mnie pominęli ze względu na koszt . Jak napiszę reklamację będę wiedział co mają mi do zaoferowania . Na razie napisali że mogę przedstawić swój kosztorys , a oni się do niego ustosunkują .
Element nowy muszą zaproponować w miejsce zniszczonego , ale z amortyzacją .. Nie ma możliwości  kupowania w polskim prawie rzeczy używanych do naprawy auta .
A tak na marginesie to wszystkie widoczne na moim zdjęciu i uszkodzone rzeczy były malowane proszkowo z podkładem proszkowym .

Edytowane przez august831 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831

Post pod postem ale wątek umarł . Kolego kopczyn u mnie TU wypięło się na całej linii . Po reklamacji w ciągu 5 min dostałem negatywną odpowiedź . Z kosztorysu zrobionego przez rzeczoznawcę wynika że zaniżyli koszty o 3/4 . Nie będę się z koniem kopał , oddałem sprawę do kancelarii , walka jest o jakieś 15 tys . Jak wygram/przegram dam znać . A co u ciebie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

August wstaw auto do firmy gdzie przerabiają samochody i wyślą im fakturę....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kopczyn
Napisano (edytowane)
15 godzin temu, august831 napisał:

Post pod postem ale wątek umarł . Kolego kopczyn u mnie TU wypięło się na całej linii . Po reklamacji w ciągu 5 min dostałem negatywną odpowiedź . Z kosztorysu zrobionego przez rzeczoznawcę wynika że zaniżyli koszty o 3/4 . Nie będę się z koniem kopał , oddałem sprawę do kancelarii , walka jest o jakieś 15 tys . Jak wygram/przegram dam znać . A co u ciebie ?

Rzecznik Finansowy przyjął wniosek o interwencję. Czekam więc. Jak RF wyrazi swoje stanowisko to bede miał kpl. do sadu. PZU jest sprytne - wg. ostatniego pisma uwazaja ze na reklamację nie musieli odpowiadac bo reklamacja została przesłana na niewłaściwy adres jednoczesnie przepraszaja za pracownika ktory wprowadził w blad podajac niewlasciwy adres email. Każda odpowiedz pzu zaprzecza poprzedniej np. w pierwszej odp. na wezwanie do zaplaty napisali że uznają fakt nieodpowiedzenia na prawidlowo zlozona reklamacje ale powolujac sie na zasady wspolzycia spolecznego nie wyplaca roszczenia. W sumie kpl. dokumentow przekazanej do RF - całej korespondencji z PZU od daty złożenia reklamacji to blisko 60 stron. Zaleta sytuacji jest tylko taka że PZU wystrzelało sie ze wszelkich argumentow, a brak spójności w odpowiedziach PZU ukazuje zły wizerunek instytucji. Bede miał papiery od RF to postaram się sformułować swój pierwszy pozew. Dla mnie ta kwota uczciwego odszkodowania nie jest już taka ważna - o szkodzie juz nie mysle i mam inne sprawy na glowie. Gra toczy sie o załatwienie sprawy do końca.

Edytowane przez kopczyn (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
august831

Wrzucaj tu wszystko co się wydarzy . Może innym będzie pomocne . W bezpośrednim starciu  z TU poszkodowany jest bez żadnych szans .
Oczywiście trzymam kciuki !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sirius29

Ja tez trzymam kciuki i czekam na finał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×