Jump to content
BeataZ

Kupiony kamper okazał się popsuty - prośba o wsparcie radami

Recommended Posts

Zulos
32 minuty temu, jacek00 napisał:


Handlarz cwaniak powie, że wystawił za kwotę "X", ale że w związku z wadami obniżył kwotę do 1/2X i tyle też wpisali w umowie.

Und hier liegt der Hund vergraben (czy jakoś tak to szło;-)

Mając swoje za uszami z tą ceną kiepsko to niestety wygląda...

Share this post


Link to post
Share on other sites
BeataZ

Znalazłam umowę i kwota to 15tys.

Dodatkowo punkt: Pojazd [...] sprzedawany jest bez gwarancji i rękojmi.

Daliśmy się naciągnąć jak małe dziecko bo rachunku od machera, który sprawdzał budę też nie mamy.

Oj bolesna i kosztowna nauczka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
P_JA

ojtam, ojtam

pewnie mało kto się przyzna ale nie jeden, obecnie doświadczony karawanignowiec przy moczył podczas zakupu...

Jak reszta jest ok, kamper się podoba  to super, z czasem poprawicie jego stan i będzie Was  woził jak "nówka".

Cieszyć się zakupem a nie roztrząsać czy dałem się naciągnąć bo to lub tamto   :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

Jak masz umowę tzn. że kupiłaś od osoby prywatnej i jest dopuszczalny zapis o braku rękojmi. 
Cóż  pozostaje pogodzić się z tym i tak jak @P_JA napisał  zacząć cieszyć kamperem i powoli go remontować w miarę możliwości. Po naprawie posłuży lata i będziecie wiedzieć o nim więcej niż niejeden na tym forum o swojej budce.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
BeataZ

No niestety właśnie nie bardzo jest jak użytkować a na remont nie bardzo mamy kasy ani czasu.

Rozważamy sprzedaż ze stratą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Niestety krążący stereotyp że jak masz 100 na kampera to pozbieraj jeszcze 20 i wiedz ze w przeciągu 2-3 lat dołożysz kolejne 20... to dopiero wówczas kupuj...inaczej to ruska ruletka tyle ze w 6nabojowym bębenku jest 5 kul...

Jak mogę w czymś pomóc to pisz...przynajmniej jestem na miejscu...

Sprzedaż ze stratą...jaką...pewnie bez oszustwa nikt nie kupi za 10-12koła... 😞

Przykre to co piszę ale niestety prawdziwe... 😞

Share this post


Link to post
Share on other sites
golob
12 minut temu, BeataZ napisał:

No niestety właśnie nie bardzo jest jak użytkować a na remont nie bardzo mamy kasy ani czasu.

Rozważamy sprzedaż ze stratą...

No ale pisałaś że macie już plany wakacyjne 2019 i 2020. Ograniczcie kosztowo trochę te plany i na remont przeznaczcie finanse.

Sprzedając to co teraz jest (rozgrzebane) załóżmy za 15-20tys, jesteście co najmniej te 13-18tys do tyłu i dalej nie macie kampera. Dalej będziecie szukać innego i w "okazyjnej" cenie nie jest pewne że znajdziecie coś co nie wymaga żadnych inwestycji.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Zakładasz wkręcenie kolejnych bez info o stanie?

Bo inaczej  jak pisałem nie widzę nawet tych...15 by ktoś dał...

3 minuty temu, golob napisał:

Dalej będziecie szukać innego i w "okazyjnej" cenie nie jest pewne że znajdziecie coś co nie wymaga żadnych inwestycji. 

Nie istnieje Kamper (sensowny) którego kupi się za mniej niż 50 tysi i nic do niego się nie dołoży...licząc to w grubych tysiącach a nie w sektach...

Share this post


Link to post
Share on other sites
KubaL

Beata, czy możesz wrzucić w tym wątku chociaż jedno zdjęcie tej alkowy? Myślę, że można by było Wam coś sensownego doradzić typu "albo w lewo albo w prawo".

Coś mi się nie za bardzo chce wierzyć, że ktoś Wam przy zakupie doradzał a teraz ten kamper nagle nie nadaje się nawet do użytkowania..

P.S. Przerabiałem 2 razy naprawę jednej ściany i nie były to tak astronomiczne koszty jak napisałaś kilka postów wcześniej😉  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

Też mi się wydaje że Andrewa podał górną cenę. Myślę, że jakby to oglądnął na żywo to ta cena mogłaby być niższa. Przynajmniej tak było z moją przyczepą. Po oględzinach cena naprawy zdecydowanie spadła w porównaniu do pierwszej telefonicznej wyceny. 

i tak jak @KubaL napisał: mogłabyś wrzucić jakieś foty. 

Edited by Koczaj (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Co bym zrobił ja....

1. Przestał się mazać.

2. Wynajął wiatę żeby dalej nie namakał

3. Oszacował u Andrewy zakres napraw niezbędnych i tych dalszych.

4. Uszczelnił tam gdzie cieknie i jeździł aż uzbieram pieniądz na kapitalkę.

5. Z czasem zrobiłbym go sobie na ,,cycuś,, i miał spokojną głowę na lata.

 

Pomyśl nad tym...

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH
22 minuty temu, Commander napisał:

Co bym zrobił ja....

1. Przestał się mazać.

2. Wynajął wiatę żeby dalej nie namakał

3. Oszacował u Andrewy zakres napraw niezbędnych i tych dalszych.

4. Uszczelnił tam gdzie cieknie i jeździł aż uzbieram pieniądz na kapitalkę.

5. Z czasem zrobiłbym go sobie na ,,cycuś,, i miał spokojną głowę na lata.

 

Pomyśl nad tym...

Zrobiłbym tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jarosław69

Współczuję  - fatalna sytuacja.

Niestety to co napiszę nie za bardzo się spodoba ale jestem zwykle szczery.

Zemściła się sytuacja gdy klient nie szuka towaru...tylko szuka ceny... i te szybkie emocje. Nie pierwsi i nie ostatni w takim kanale.

Były brane pod uwagę  jakieś inne  egzemplarze porównywalne albo w identycznej wersji - czy to był ten pierwszy "look" i szybka decyzja ?

Popieram zdanie poprzedników. Jak już się wdepnęło to trzeba się ogarnąć - "nabyć" umiejętności i do dzieła.

Jak sprzedacie to w cenie złomu to jaka będzie gwarancja ,że następny nie będzie podobną niespodzianką ?

No chyba ,że po sprzedaży uznacie to za porażkę życia  i zapomnicie o "przygodzie z karawaningiem". To najgorsza opcja !

Nie dołożycie przecież 100 lub więcej tysięcy więc jedyne wyjście to drążyć temat do końca bez zbytecznego przeżywania tego co już się stało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
Zrobiłbym tak samo.


Ja bym go kupił za 10 i sobie wyszykował


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Share this post


Link to post
Share on other sites
klonik058

Dokładnie też bym poszukał do jakąś wiaty na razie. Ta następnie bym go remontował. Najwyżej przełożycie plany wakacyjne na 2020 -2021. Andrewa nie znam osobiście, ale bardzo dobrze tu o nim piszą.

Jest tu dużo na forum o remontach poczytajcie.

Jeżeli nie macie lewewych rąk i Znacie się trochę nastolatce, poczytacie forum to możecie spróbować sami.

Nie takie remonty ludzie robili.

I głowa do góry. Nie jesteście pierwszymi i ostatnimi którzy w takie coś w deptali.

A mimo wszystko też sobie jakoś poradzili.

I wam tego samego życzę.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

 

 

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...