Jump to content

Edit History

archivi

archivi

Byłem na majówce - polecam.

Bezproblemowy dostęp do wody pitnej. Trochę trudniejszy do zrzutu szarej i WC (bardzo głupio zamykany zbiornik). Prysznice i toalety dostępne przy budynku/restauracji. Dość tanio - za 2 osoby z psem (ten akurat gratis) + prąd zapłaciłem 49zł/dobę. Dostęp do prądu jest już na polu - dwie skrzynki od strony skał i dwie od strony strumyka. W dalszej części pola brak prądu.

Świetna okolica na spacery - droga jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Sam miałem obawy wjeżdżając pod zakaz, ale mijana służba leśna tylko ładnie zjechała z drogi i zrobiła mi miejsce :).  Wkoło sporo fajnych skałek, ścieżek leśnych i strumyków. Nocą cisza i spokój.

Dojazd trochę ciężki - wjeżdżając od strony Krakowa/Kobylan mamy naprawdę stromą górkę (jak już wjechałem, byłem przerażony jak ja wyjadę...). Ale można wjechać/wyjechać od strony miejscowości Łazy - jest dużo łagodniej. W opisie mamy, że droga szutrowa - teraz jest asfaltowa. Szutru jest dosłownie ok. 30metrów i jest w dość dobrym stanie. Od miejscowości Łazy mamy ok 2,3km, a od Kobylan 3,1 km bardzo wąskiej drogi. Mało mijanek, więc jest trochę kombinowania i uważania, żeby się nie obsunąć na poboczu, albo nie zahaczyć o jakieś drzewa. Ale jak już mówiłem - ruch jest dość mały, więc wjeżdżając/wyjeżdżając minęliśmy w sumie 2 auta.

Sam wjazd na pole - mostek nad strumykiem jest dość wąski, wszystko u mnie wchodziło "na styk" (kombii + przyczepa chyba 5,5m). Ale prawie na przeciwko wjazdu jest parking, gdzie stały pachołki jak się domyślam po to, żeby nikt nie stawał miejsc które mogą ułatwić właśnie wjazd dużym zestawom (ja tych pachołków nie przestawiałem - wjeżdżałem po tym, co miałem dostępne).

Ogólnie raz jeszcze polecam - w moim przypadku na pewno będzie to miejsce na jakieś spontaniczne weekendowe wypady.

IMG_20190503_120528-2016x1134.jpg

IMG_20190503_130058-2016x1134.jpg

archivi

archivi

Byłem na majówce - polecam.

Bezproblemowy dostęp do wody pitnej. Trochę trudniejszy do zrzutu szarej i WC (bardzo głupio zamykany zbiornik). Prysznice i toalety dostępne przy budynku/restauracji. Dość tanio - za 2 osoby z psem (ten akurat gratis) + prąd zapłaciłem 49zł/dobę.

Świetna okolica na spacery - droga jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Sam miałem obawy wjeżdżając pod zakaz, ale mijana służba leśna tylko ładnie zjechała z drogi i zrobiła mi miejsce :).  Wkoło sporo fajnych skałek, ścieżek leśnych i strumyków. Nocą cisza i

Dojazd trochę ciężki - wjeżdżając od strony Krakowa mamy naprawdę stromą górkę (jak już wjechałem, byłem przerażony jak ja wyjadę...). Ale można wjechać/wyjechać od strony Starej Wsi - jest dużo łagodniej. Z obu stron trzeba się nastawić na przejazd bardzo wąską drogą asfaltową ok. 2-3km. Mało mijanek, więc jest trochę kombinowania i uważania, żeby się nie obsunąć na poboczu, albo nie zahaczyć o jakieś drzewa. Ale jak już mówiłem - ruch jest dość mały, więc wjeżdżając/wyjeżdżając minęliśmy w sumie 2 auta.

Aha - ktoś gdzieś na necie pisał o wąskim wjeździe na samo pole - fakt... Mostek nad strumykiem jest dość wąski, wszystko u mnie wchodziło "na styk" (kombii + przyczepa chyba 5,5m). Ale prawie na przeciwko wjazdu jest parking, gdzie stały pachołki jak się domyślam po to, żeby nikt nie stawał miejsc które mogą ułatwić właśnie wjazd dużym zestawom (ja tych pachołków nie przestawiałem - wjeżdżałem po tym, co miałem dostępne).

Ogólnie raz jeszcze polecam - w moim przypadku na pewno będzie to miejsce na jakieś spontaniczne weekendowe wypady.

IMG_20190503_120528-2016x1134.jpg

IMG_20190503_130058-2016x1134.jpg

×
×
  • Create New...