Jump to content
ampere

Znów płonąca przyczepa

Recommended Posts

Kristofer

Faktycznie dziwna sprawa. Można tylko zgadywać. Lodówki, bojlera itp. w tym miejscu nie widać, więc albo samoczynny zapłon czegoś łatwopalnego, albo zwarcie w instalacji elektrycznej (może samodzielne i niezbyt udane przeróbki, dołożony akumulator, nieprzemyślany załadunek bagażu itd.) :hmm:

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
mundek28

To i tak szybko ugaszona.A czy na tej bocznej ściance w tylnym rogu nie widać kominka od bojlera gazowego truma?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr
17 minut temu, mundek28 napisał:

A czy na tej bocznej ściance w tylnym rogu nie widać kominka od bojlera gazowego truma?

Eeee chyba nie, dla mnie to tu jest komin z trumy  🤔

 

DSCN6207.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Piec będzie raczej przed kołem, no i chyba nikt nie grzał latem podczas jazdy.

Moim zdaniem, "1" to wlew wody, czyli zbiornik w tej okolicy, natomiast "2", to przyłącze ~230 V, co sugerowałoby jakąś "elektrykę" w tej okolicy, czyli za zbiornikiem, blisko narożnika :hmm:

1256643632_poar.thumb.jpg.1c62fd3a023f67e73adf0090562b6f33.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

A czyli  mówisz o grzaniu wody gazem 🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Wciąż skłaniam się ku temu, że pożar powstał od jakiegoś zwarcia w instalacji elektrycznej, ale w zasadzie wszystkie hipotezy są w tej chwili prawdopodobne. Kominki dla bojlerów gazowych są dosyć duże (zarówno te Trumy, jak i Carver) i mają charakterystyczny kształt.
Zewnętrznie nie wygląda jeszcze strasznie, ale wewnątrz jest pewnie dużo gorzej :hmm: Pomijając spalony obszar, to na pozostałych elementach wnętrza dochodzi jeszcze osmolenie i zapach, którego bardzo trudno się pozbyć.

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut

Jeżeli mnie pamięć nie myli to w tym miejscu zależnie od modelu przyczepy bądź z prawej lub lewej strony za zbiornikiem wody do podłogi była mocowana puszka rozdzielcza prądu ( jak to woli ) - instalacji elektrycznej.  Podczas podróży przyczepa "podskakiwała", zapewne kable się obluzowały i efekt mógł wyglądać tak jak wygląda? Takie moje przypuszczenie. W przyczepie  rodziców LMC była właśnie taka puszka elektryczna po lewej stronie. W przyczepie mojej córki LMC również była za zbiornikiem po lewej stronie mocowana do podłogi. Szczerze powiem wygląda to wszystko na oryginalne rozwiązanie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
MartiNBR

U mnie w tym miejscu jest przetwornica.

Share this post


Link to post
Share on other sites
zuczek

Ale równie często w tym miejscu jest "podkowa" + stolik i schowki. Na tylnej ścianie nie widać krat lodówki itp ... . Podkowa + stolik to miejsce relaksu i spotkań także można też rozpatrywać niedopałek papierosa, przewróconą świeczkę, itp ... W schowkach często znajdują się rzeczy, które pod wpływem temperatury (a te w tym roku i w Polsce są równikowe) mogą zrobić BUM !!!! np. palnik gazowy (taki prosty na kartusze), który wiele osób używa do rozpalania grilla, dezodorant w aerozolu, zapalniczka, odświeżacz powietrza o zapachu x w aerozolu, ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Np. pod podkową po ubu stronach w LMC są panele rozdzielcze oświetlenia drogowego, przykryte deklami z tworzywa, które w większości przypadków są już spękane, luźne, kable też sztywne i lubią pękać, konektory (wsuwki) i blaszki w tych panelach pośniedziałe. Wystarczy wieźć tak jakieś graty, w nich coś metalowego, nie problem na wertepach o spięcie w instalce pod podkową, a jest to pod prądem.

Tutaj jeszcze blisko złącze 230V, może tam był energoblok w pobliżu. Sądząc po pomiętych od gorąca oknach, wygląda jakby się tam długo paliło/tliło, a nie jak wybuch kartusza.  

Edited by czyś (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Larysa

Cześć wszystkim! Co by nie mówić,  ale widok palącej się własnej przyczepy jest okropny. Kilka lat temu na moim ogrodzie stała nasza przyczepa, 5 letni Dethfless. O 1.30 w nocy sąsiedzi zawiadomili nas, że pali się nasza przyczepa. Trwało to 20 min. Spaliła się doszczętnie. Cały dobytek zbierany przez wiele lat poszedł z dymem. Została kupka popiołu i trochę blachy.  Do dziś nie jesteśmy w stanie o tym zapomnieć i wyposażyć następne we wszystko co było nam potrzebne. Dodam, że przyczepę zawsze traktuję jak drugi dom.  Jak widzę w TV kiedy ludzie tracą cały dobytek swego życia przez działanie natury, to próbuję wyobrazić sobie ich ból. Oby nikt z nas nie musiał mieć podobnych przeżyć. Zaświeciło w Szczecinie słońce, jest 11.04 i trzeba się z tego cieszyć i iść dalej. Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
klonik058

Znam tą przyczepę doskonale. Z tyłu jest Podkowa. W schowku łóżka pod oknem jest puszka instalacji oświetlenia zewnętrznego. Wpuszczona pomiędzy sklejką a blachą. Dookoła jest styropian. Instalacja haka idzie pod przyczepą przez całą długość i wchodzi do tylnego schowka w Podkowie. Lodówka jest po stronie drzwi centralnie na osi, po drugiej stronie jest łazienka. Więc jeżeli pożar rozpoczął się w tyle a na to wygląda, to od instalacji haka.

 

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

 No to i ja coś napiszę, ku przestrodze innym.

Cepkę kupiłem w Holandii 3 lata temu. Jako, że miała ona instalację 7 pin to poprosiłem o wymianę na 13 pin.

Warsztat piękny (a raczej salon) urządzenia diagnostyczne bajeranckie, wymiana instalacji trwała ze 30 minut. Suuuuper.

Po jakimś roku jadę sobie z cepką i na CB słyszę, że pali mi się wsteczny :niewiem: Zjeżdżam na bok i potwierdzam ten stan a nie jadę do tyłu. Szybka decyzja - jadę dalej, bo nie jest to jakieś bardzo niebezpieczne dla ruchu ulicznego.

Na miejscu weryfikuję instalację i okazuje się, że plus od lodówki tak mi się grzał, że stopiła się jego izolacja oraz izolacja dotykającego go przewodu światła wstecznego i przewody się zwarły.

Dodam, że ja prawie zawsze jeżdżę z lodówka na 12V. 

Rozłączyłem przewody, zaizolowałem, odciąłem konektorki (tak konektorki) przewody połączyłem w skręcanej śrubkami kostce (takiej jakie się stosuje do lamp przy suficie) i problem został zażegnany.

Jakiś rok później po przyjeździe na pole kempingowe wchodzimy do cepki i żona mówi, że śmierdzi spalenizną. Chodzę wącham, coś tam czuję ale nie namierzam źródła zapachu. Minęło kolejne kilka miesięcy, wiele kilometrów z budą na haku i jakiś miesiąc temu montowałem mover. Podłączam kabelki i w miejscu rozprowadzenia wiązki 13 pin zastaję taki widok:

20190408_200813.thumb.jpg.6e5e73d1285ebbabadcfadda3e11eb42.jpg

Po lewej widać moją amatorską naprawę w żółtej izolacji, grill na środku to masa lodówki

20190408_201237.thumb.jpg.1f434e8dce700f8bdde1a8c11a9f6aca.jpg

Nie mam fotki, ale obudowa tej skrzyneczki lekko się stopiła na środku.

Ponownie zastosowałem wcześniejsze rozwiązanie czyli kostkę

20190408_212356.thumb.jpg.26e57cd4b76938e0f350e0ed57997248.jpg

i zaizolowałem taśmą

20190408_221337.thumb.jpg.baa451155bb029e8e8b6563294b57724.jpg

Teraz będę tylko musiał kontrolować swoje amatorskie rozwiązanie.

I teraz powiedzcie mi, co powinienem zrobić? Wrócić do tego gościa i dać mu w ryj?

Czy według Was takie połączenie wysoko prądowe powinno być łączone na konektorkach? Czy taka osoba zawodowo zajmująca się naprawami i sprzedażą przyczep ma prawo zrobić takie błędy i narażać klienta na takie ryzyko?  Tym bardziej w kolebce karawaningu? Przecież ja mogłem być kolejną jadącą pochodnią, nad tą skrzyneczką jest materac prześcieradło piżamy, pościel oraz tona drewna.

Ja jestem amatorem i mogę popełnić błąd ale zawodowcy? Przecież to nawet nie był błąd w wykonaniu tylko to błąd projektowy :czerwona: 

I jeżeli mi zrobili taki babol to ilu innym klientom mogli tak zrobić? Naprawdę, brakuje mi słów i tym razem nawet nie mogę tego zwalić na jakiegoś Janusza :mad:

 

Tak więc podsumowując:

12V to nie jest zabawka !!!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaśki
Posted (edited)

Cześć

Ponizej zdjęcie tej skrzyneczki u mnie. Wydaje mi się że to oryginał (jak wiesz capki mamy praktycznie takie same - poza układem)...i widać, że wszystko na konektorach...

20181230_173352.jpg

Edited by Jaśki (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...