Skocz do zawartości
darioze

Prośba o opinię - zakup

Rekomendowane odpowiedzi

darioze

Byłem, oglądałem, a teraz prośba o Wasze zdanie. Knaus jest suchy w środku, podłoga jest zdrowa niestety coś działo się w bakiście. Wygląda to tak jakby komuś coś się w niej wylało (wewnątrz). Na kawałku oryginalnej podłogi doklejona została na wierzch twarda płyta lub deska (ok. 0.5m), dookoła uszczelniona. Niestety w tym miejscu gdzie jest ta doklejka ściana na łączeniu jest spuchnięta - pasek o wysokości około 3cm. Po drugiej strony bakisty też widać że było zalanie ale ściana nie spuchła. Od spodu wszystko wydaje się być zdrowe i nie widać napraw - po tym wnioskuje że woda poszła od środka. We wnętrzu przyczepy też sucho, ściana twarda. Dziś i wczoraj trochę padało, bakista jest sucha w środku. Moje pytanie do Was - co sądzicie? Czy jest to powód do dyskwalifikacji przyczepy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NieKumaty

Masz może zdjecia tego , bo tak to mozemy sobie wyobrażać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darioze
12 minut temu, NieKumaty napisał:

Masz może zdjecia tego , bo tak to mozemy sobie wyobrażać

Niestety nie :( kurcze mój błąd ale właściwie to już wyjeżdżałem jak to zauważyłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magneto61

Sądzę, że nic się nie wylało. Przecieka ponad oknem, okno lub pod oknem. Jak nie do środka to chwilowo niegroźnie, ale czeka poważnejsza robota. Za ile? Nie wiem, nie wiem jak długo to trwa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darioze
13 minut temu, Magneto61 napisał:

Sądzę, że nic się nie wylało. Przecieka ponad oknem, okno lub pod oknem. Jak nie do środka to chwilowo niegroźnie, ale czeka poważnejsza robota. Za ile? Nie wiem, nie wiem jak długo to trwa. 

Dzięki za sugestię. Wczoraj i dziś padało. Jak przyjechałem to w bakiście było sucho, a sprzedający nie wiedział, że przyjadę.

Zastanawia mnie czy to czasem nie przez uszczelkę bakisty bo z tego co widziałem w dolnej części jest popękana.

Czy w podłodze bakisty powinny być otwory na wylot?

28 minut temu, Magneto61 napisał:

Sądzę, że nic się nie wylało. Przecieka ponad oknem, okno lub pod oknem. Jak nie do środka to chwilowo niegroźnie, ale czeka poważnejsza robota. Za ile? Nie wiem, nie wiem jak długo to trwa. 

A jeszcze w kwestii okna. Wiem, że zdjęcia nie najlepsze https://www.otomoto.pl/oferta/chateau-grand-prix-364-przyczepa-kempingowa-knaus-eifelland-pietrowe-spanie-1993-rok-ID6AILxR.html#gallery-grid-full ale widać na dole okna nierówności w uszczelce - to masa uszczelniająca... czyli okno mogło być naprawiane 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NieKumaty

Tzn. Powinny być w bakiscie kratki wentylacyjne Odspodu. ( kratko podobnego )

Edytowane przez NieKumaty (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darioze

Można powiedzieć, że zdecydowałem się na zakup knausa. Pojechałem na sprawdzenie przed sprzedażą - czy wszystkie sprzęty działają. Bardzo dziękuję wszystkim za cenne wskazówki. Dzięki Wam zaoszczędziłem sporo pieniędzy. Szkoda mi tylko straconych ponad 400 km ale to jest kropelka przy kosztach, które mogłem ponieść. Szukam dalej :) może następnym razem trafię lepiej :)

Edytowane przez darioze (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rafal11

To powiedz co z tą perełka była nie tak? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darioze
3 minuty temu, rafal11 napisał:

To powiedz co z tą perełka była nie tak? 

W sumie dwie rzeczy - jedną widziałem już dzień wcześniej, a druga wyszła przy drugiej, wczorajszej wizycie. Zacznę od tej drugiej :-) jak przyjechałem na miejsce Pan męczył się z wymianą kranu w kuchni bo jak zalał instalację to okazało się, że kran leje. Niestety nie do zlewu a do szafki pod nim. Pofalowania na półce pod zlewem sugerowały, że to lanie już trochę trwało. Z półki już prosta droga na dół i w podłogę.... Ja to tak oceniam choć nie poświęciłem zbyt wiele czasu na ocenę przez skupienie się na wadzie nr 1. Ta wada to bakista. Przy pierwszym oglądaniu zdziwiło mnie trochę, że na fragmencie podłogi bakisty była położona jakby grubsza sklejka - dwukrotnie grubsza w stosunku do oryginalnej. Oczywiście wersja sprzedającego była taka, że coś się tam wylało i to pewnie przez to ta wymiana. Nie dawało mi to spokoju - moje wcześniejsze posty. Dodatkowo po przeciwnej stronie bakisty podłoga była oryginalna ale widać, że też woda na nią poszła. Zastanowiły mnie zupełnie inaczej uszczelnione okna przednie i (jak się później okazało) tylne - uszczelniacz wypływał spod uszczelki. W bocznych oknach tak nie było. Coś mi to trochę nie pasowało. Cenna była sugestia kolegi Magneto61. Co jeszcze mnie zaciekawiło pierwszego dnia to była ściana między bakistą a wnętrzem - ładna choć ciekawie łuszczyła się okleina po stronie bakisty na łączeniu ze ścianami bocznymi. Co się okazało (podkreślam, że jest to moja opinia czyli nowicjusza w temacie przyczep)? Podłoga w bakiście była grubsza bo spód przyczepy przegnił od wody - miejscami miękki. Tak więc żeby podpora miała się czego trzymać ktoś wpadł na pomysł zastosowania grubszej sklejki wewnątrz bakisty i wg mnie to tylko na tym elemencie trzymała się podpora. Sklejka od spodu była miejscami miękka, a skoro tak to pewnie i pomiędzy sklejkami nikt o wymianę wzmocnień się nie pokusił. Kolejny punkt programu to ściana - jak pisałem wcześniej wewnątrz na łączeniu ściany z podłogą bakisty płyta była spuchnięta. Skoro tak to co musiało się dziać na zewnątrz? Pewnie dobrze wiecie - ściana po naciśnięciu pracowała mnie więcej jak gąbka (wody nie było, tylko miękko). Listwa metalowa trzymała się właściwie na słowie honoru - drewna do przykręcenia raczej pod nią nie było. Czyli mamy już zgnitą podłogę i fragment ściany. Generalnie narożnik przyczepy do zrobienia. To po stronie lewej, po prawej czyli tam gdzie nie było naprawy ściana i podłoga wydawały się być w porządku ale co wewnątrz nie wiem. No i została jeszcze ta ściana dzieląca bakistę i wnętrze przyczepy. Czemu ta okleina się tak łuszczyła? Bo to była płyta meblowa z jasną okleiną wpisująca się w kolorystykę wnętrze przyczepy (ponownie moja ocena). To jest ta płyta co to jak się za mocno wkręt w nią wkręci to się rozlatuje - przekleństwo mebli XXI wieku. W kwestii płyty i tego że była wymieniana utwierdziła mnie jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłem dopiero przy drugiej wizycie, a mianowicie sprytne kątowniki metalowe, które mocowały wspomnianą płytę do podłogi wewnątrz przyczepy i do łóżek.

Bardzo mile zaskoczył mnie Pan sprzedający bo jak powiedziałem mu o tym co stwierdziłem to ze szczegółami opowiedział mi o tej i innych przyczepach oraz o swoim zawodzie.

Nie poddaję się, szukam dalej :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czajka
W dniu 9.08.2018 o 13:51, Malinki napisał:

Tak na szybko:

Usuń propozycje nr 2 - z uwagi na pękniecie ściany bocznej nad drzwiami

Usuń pozycje 5 i 6 - bo to angielki ( opinie o nich są skrajne)

W warto coś dalej i dokładniej  analizować. :ok:

 

Miałeś kiedyś Angielkę ,lub szukałeś że tak od razu zniechęcasz kolegę?Ja posiadam i nie zamienił bym na żadną Hobby i im podobne.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infer
Miałeś kiedyś Angielkę ,lub szukałeś że tak od razu zniechęcasz kolegę?Ja posiadam i nie zamienił bym na żadną Hobby i im podobne.Pozdrawiam
Czajka, zywo intersuje mnie temat. Jakie cechy ma Twoja przyczepa z powodu których nie zamirnilbys na marki z kontynentu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czajka
W dniu 17.08.2018 o 22:04, infer napisał:

Czajka, zywo intersuje mnie temat. Jakie cechy ma Twoja przyczepa z powodu których nie zamirnilbys na marki z kontynentu ?
 

Infer,zapytałem Cię ,czy miałeś kiedykolwiek do czynienia z przyczepą Angielską.Ja miałem 2 europejskie i teraz mam Angielkę(co prawda od niedawna ,ale mam)Od czerwca zrobiłem nią już prawie 3000 km i tak jak napisałem innej nie chcę i następna także będzie Angielka.Chciał bym wiedzieć dlaczego koledze odradzałeś tego typu przyczepę,czy miałeś jakieś doświadczenia,czy szukałeś takiej i dlatego tak bardzo odradzasz,czy po prostu gdzieś usłyszałeś,coś przeczytałeś i na tym bazujesz.Kolega na pewno szukał doradztwa z praktycznego,nie teoretycznego.Nie wiem czy wiesz ,ale Europejki też są zgniłki i co mam napisać nie kupuj bo to przyczepa Europejska?Ech Ci wszystkowiedzący.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infer
Infer,zapytałem Cię ,czy miałeś kiedykolwiek do czynienia z przyczepą Angielską.Ja miałem 2 europejskie i teraz mam Angielkę(co prawda od niedawna ,ale mam)Od czerwca zrobiłem nią już prawie 3000 km i tak jak napisałem innej nie chcę i następna także będzie Angielka.Chciał bym wiedzieć dlaczego koledze odradzałeś tego typu przyczepę,czy miałeś jakieś doświadczenia,czy szukałeś takiej i dlatego tak bardzo odradzasz,czy po prostu gdzieś usłyszałeś,coś przeczytałeś i na tym bazujesz.Kolega na pewno szukał doradztwa z praktycznego,nie teoretycznego.Nie wiem czy wiesz ,ale Europejki też są zgniłki i co mam napisać nie kupuj bo to przyczepa Europejska?Ech Ci wszystkowiedzący.
 
Kolega mówili żeby nie kupować nigdy angielki, myślę że ma rację bo na wielu rzeczach się zna.

Chętnie poznalbym Twoja opinie skoro miałeś przyczepy z kontynentu a teraz masz z wysp i już nie chcesz innych.

Co Cię tak bardzo urzekło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×