Jump to content
Kajetan

Ostrzeżenie - tak się kończy wężykowanie przyczepy i wymarzony urlop :(

Recommended Posts

Suzu4x4
32 minuty temu, enej napisał:

(...)

Widać to świetnie na kempingach, jak podjeżdża nowa cepka, a facet wyciąga z niej pół domu. 

(...)

@Mareec  może kolega Ciebie spotkał na kempingu :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
1 godzinę temu, vrs napisał:

To po co Ci ta druga?

Do sprawdzania w łatwy sposób nacisku na hak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
12 minut temu, Michalc3 napisał:

Moim zdaniem jazda z przyczepą z otwartym oknem to wynik niedopatrzenia. Otwarte okno, bo gorąco, pakujemy się do wyjazdu, wszystko zabezpieczone, a tego górnego tałatajstwa nie widać, to się o tym zapomina... No i jak maarec pisze - nieszczęście utraty okna gotowe. Jeśli jednak okno spowoduje wężykowanie przyczepy, to obawiam się, że ta przyczepa wpadnie również w wężykowanie przy zamkniętym oknie i kichnięciu kota na najbliższym krawężniku...

mam obawy, że ludzie wietrzą sobie przyczepy ustawiając okno w sposób pozornie bezpieczny tak aby go nie wyrwało. Jak widzę, jak to jest wykonane to mam obawy o zamknięte okna.

kichnięcie kota, czy też skórkę od banana.

dobrze wyważona przyczepa, odpowiedni holownik i jazda będzie bezpieczna, do momentu jak na drodze nie wydarzy się coś niezwykłego - jak na filmikach yt - typu przewracająca się laweta z przeciwka jedzie nam na czołówkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
4 minuty temu, maarec napisał:

mam obawy, że ludzie wietrzą sobie przyczepy ustawiając okno w sposób pozornie bezpieczny tak aby go nie wyrwało. Jak widzę, jak to jest wykonane to mam obawy o zamknięte okna.

Ja każdorazowo kiedy zamykam małe okienko to się martwię czy ono przeżyje :D

Cytat

dobrze wyważona przyczepa, odpowiedni holownik i jazda będzie bezpieczna, do momentu jak na drodze nie wydarzy się coś niezwykłego - jak na filmikach yt - typu przewracająca się laweta z przeciwka jedzie nam na czołówkę.

Otóż to. Ze swojego modelu dodam, że jazda moją przyczepą na pusto to dramat. Jest niestabilna, zwłaszcza kiedy się poruszamy za jakimś tirem. Wtedy zaczyna nią lekko majtać. Ale to dlatego, że na pusto nacisk na hak mam na poziomie 15 kg chyba! Tak więc zalany sraczyk na ful robi robotę ;) A poważnie, to zwiększone obciążenie haka + jeszcze rowery na dyszlu i przyczepa ani drgnie. A pamiętam jak rok temu na autostradzie się zatrzymywałem na mopie i doładowywałem butelki z wodą do bakisty - bo w czasie urlopu ubyło mi gazu i to już robiło różnicę w prowadzeniu, głupie 5-10 kg. Ale wtedy nie miałem jeszcze rowerów.

Edited by jacek00 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
enej

Odnośnie zalanej kasetki. Pół biedy, jak ktoś ma tam 5l wlane i kibelek jest na osi cepki. To spoko. 

W niektórych cepkach kibel jest na końcu i ludzie podróżują z 15 litrami w kasetce w myśl zasady "wypróżnię na następnym kempingu".

Przecież to jest 15 kg falującego płynu od lewej do prawej. Bujającego się w tej kasetce. A do tego jeszcze jakieś pierdoły (bo żona sobie szafkę zapakowała itp.) i mamy myszkujący tył jak ta lala. I zapomniałem: jeszcze dwa rowerki potrafią na tył wrzucić :S

 

Edited by enej (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

 

9 minut temu, enej napisał:

Przecież to jest 15 kg falującego płynu od lewej do prawej. Bujającego się w tej kasetce. A do tego jeszcze jakieś pierdoły (bo żona sobie szafkę zapakowała itp.) i mamy myszkujący tył jak ta lala. I zapomniałem: jeszcze dwa rowerki potrafią na tył wrzucić :S

Ale dlaczego zakładasz od razu, że każdy ładuje byle jak i byle co i jak popadnie? Każdy tutaj chyba doskonale wie, że najcięższe rzeczy powinny lądować jak najbliżej osi. Ale nacisk na hak też powinien być odpowiedni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
enej
1 minutę temu, jacek00 napisał:

 

Ale dlaczego zakładasz od razu, że każdy ładuje byle jak i byle co i jak popadnie? Każdy tutaj chyba doskonale wie, że najcięższe rzeczy powinny lądować jak najbliżej osi. Ale nacisk na hak też powinien być odpowiedni.

Chyba z racji mojego zawodu zakładam, że dużo osób jest mało odpowiedzialnych i ze świecą szukać tych rozsądniejszych ;) chyba mi to za mocno w krew weszło :P 

jak kogoś uraziłem to przepraszam :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
1 minutę temu, enej napisał:

Chyba z racji mojego zawodu zakładam, że dużo osób jest mało odpowiedzialnych i ze świecą szukać tych rozsądniejszych ;) chyba mi to za mocno w krew weszło :P 

jak kogoś uraziłem to przepraszam :) 

Wg mnie tutaj na forum większość osób jest rozsądnych, w przeciwieństwie do grupy campermajstry na FB ;) Tam to wolna amerykanka i głupota niektórych aż bije po oczach :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Michalc3

Filmik, który przedstawiasz przez to forum przewinął się już wiele razy. Zauważ jednak, że prezenter przesuwa istniejący ciężar pomiędzy różnymi miejscami w przyczepie. Owszem - ten sam ciężar przesuwany wzdłuż może powodować większe czy mniejsze  perturbacje. Ale mówimy o dodatkowym ciężarze. Piszesz o dodatkowych 15 kg? To powiem więcej - niech tam będzie i 25! Ale np. Twój ulubiony akumulator będący już na środku przyczepy, część (spora) bagaży z przodu przyczepy i już te rowerki na plecach mogą nie być aż tak znaczące. Oczywiście - znowu wszystko zależy od konkretnej przyczepy! Długa przyczepa źle wyważona i na końcu do tego rowery - masz problem. Ale ta sama długa przyczepa, ale z odpowiednio rozłożonymi wewnątrz bagażami (zapełnienie lodówki przecież też ma znaczenie) i rowery z tyłu w ogóle nie robią na niej wrażenia. Wracam do Twojego punktowania - pełny kibelek? Jest bardzo ważny przy długich przejazdach. Pojemny akumulator - jest również bardzo ważny. Dodatkowa cała masa wyposażenia - dla niektórych jest super ważna. Pozostaje tylko logiczne ich rozłożenie. Widziałeś na kempingu wypakowywanie z przyczepy połowy domu. Fakt - dużo i ciężko. A skąd wiesz, czy ta połowa domu nie była właśnie w środku rozplanowana i odpowiedni umiejscowiona, żeby jechać właśnie bezpiecznie? Nie potępiaj z definicji zapełnienia kibelka na przejazd, jeśli nie znasz wszystkich warunków. Twój filmik jest bardzo ważny i każdy z nas go gdzieś tam w podświadomości kojarzy. Ale mówi o ROZMIESZCZENIU ładunku, a nie rezygnacji z niego!

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

owszem kaseta 15-25kg i drugie 20l wody w spłuczce ( u mnie wchodzi więcej) i może być kłopot. Ja postawie tezę, że szczególnie jak przyczepa będzie lekka.  Przy DMC 1000kg i jeszcze rowerach na tylnej ścianie te 40kg wody i 40kg rowerów najlepiej źle zamocowanych i już mamy idealny punkt pierwszy spełniony do wężykowania. Jak dodamy jeszcze ze dwa punkty to później nie ma zmiłuj (prędkość, ciśnienie opon, stan techniczny najazdu, stan stabilizatora, amortyzatorów itd).

natomiast ja z praktyki przez 7 sezonów, z 3 przyczepami 450-500-552 (rozmiary czyli od 6 do 8m długie) i 3 holownikami, zawsze z rowerami na tylnej ścianie... zaryzykuje stwierdzenie, że jak przyczepa jest ciężka, sensownie zapakowana, z dużym naciskiem na hak (90kg+ jeżeli technicznie jest to dopuszczalne), z idealnym stabilizatorem, hakiem itd to spokojnie ta kaseta i rowery na samym tyle nic jej nie zrobią. W warunkach ekstremalnie pozytywnych pogodowo, taki zestaw pojedzie prosto przy ponad 130kmh (dopuszczalna prędkość we Francji). Przy mojej aktualnej przyczepie demontaż rowerów z tylnej ściany na ostatni wyjazd (pierwsza taka wyprawa) zmienił nacisk na  hak mniej niż 10kg.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

oczywiste jest że zbytnie obciążenie tyłu przyczepy to pierwszy krok do wężykowania ale taki model przyczepy na filmiku ile waży ? 200 - 400 gram ? a odważniki pewnie po 100

kaseta w przyczepie 1,5 t  - 1/100 wagi przyczepy więc jaki ma wpływ na tor lotu rakiety ? :]

oczywiście trzeba pilnować kilku zasad (1-proporcje mas holownik/przyczepa 2- nacisk na hak, 3-rozmieszczenie i waga ładunku, 4- stan zawieszenia i stabilizatora,   kolejność nie przypadkowa :) ) ale bez przesady ... nie popadajmy w skrajności

w wielu modelach (rzekł bym w większości) układ jest taki że to co najcięższe jest na osi a zbiornik na wodę jak najbliżej dyszla i taka  przyczepa jest mniej podatna na problemy nawet przy niedbałym zapakowaniu ale  jak widzę modele z kuchnią i lodówką na tylnej ścianie przyczepy to tam faktycznie nacisk na hak przy nieumiejętnym załadowaniu może być na "-" i jak ktoś tego nie sprawdza to wiele nie potrzeba

Edited by Suzu4x4 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

Mnie się wydaje że aby wężykowanie zaistniało, w budzie musi być naprawdę źle dobrany rozkład masy, i zbyt mały nacisk na hak, przy dobrym rozłożeniu ciężaru, odpowiednio ciężkim holowniku wystąpienie wężykowania jest mało prawdopodobne nawet przy większych prędkościach. Ostatnio miałem okazje omijać przedmiot leżący na autostradzie co prawda nie udany, ale i mimo przymusowego testu łosia przyczepa szła jak po sznurku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

@Voku niekoniecznie, przy mojej pierwszej budce, malutka salonka z 900dmc, ciągana sharanem, przy 110/h zarzucało jak huśtawką. Nacisk na gal nie wiem jaki był, ale duży, ledwo podnosiłem dyszel, ze 100kg, ta sama budka ciągnięta audi a6 avant zaczynało rzucać przy 95. Zdjęcie rowerów z tylnej ściany, zero rzucania i przy sharanie i przy audi. Mimo że nacisk był duży to robiło się wahadło. Przy dużych budach rowery są mniej odczuwalne, ale ja np nigdy nie zapakowałbym na ścianie. Tylko dach auta ewentualnie dyszel

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Kolego Enej...

Mógłbyś uzupełnić profil, żebyśmy wiedzieli jak wygląda prawdziwie idealnie skomponowany zestaw i uderzyli się w pierś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
enej

https://www.youtube.com/watch?v=9IcAJEhWv_Y

Oglądać od 0:53s

Nie ma znaczenia czy to ciężka długa przyczepa, z dobrym holownikiem. Źle rozłożony ładunek = wężykowanie, a skutek widać na filmie.

Tak samo jak w lotnictwie, prawa fizyki są jedne. Nie ma znaczenia czy malutki, lekki samolocik czy duży airbus. Jak przeciągniesz, to spadasz. A tu, myszkujesz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...