Skocz do zawartości
Zulos

Mała wolnossąca benzyna jako holownik – Suzuki S-Cross

Rekomendowane odpowiedzi

maarec
15 minut temu, Zulos napisał:

Ależ to absolutnie naturalne - to samo w sumie stwierdził Marek.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia:-)

Ale jak teraz zapoda Biturbo, to następne co będzie - Triturbo?

Ja zresztą też zapewne po jakimś czasie stwierdzę, że ten S-Cross to zdecydowanie za mało;-)

zawsze może być 3.0 tdi, na utrzymanie 4.2 mnie nie stać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos
36 minut temu, maarec napisał:

a jest perspektywa na 7 osób. 

już za 3 dni się okaże ;)

Tzn., że rodzina się powiększa i poród za 3 dni??!!??

I kolejne 500+, albo i - daj Boże - 1000???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Nie, nie damy już rady, 5 lat za późno ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przemysław
15 minut temu, maarec napisał:

zawsze może być 3.0 tdi, na utrzymanie 4.2 mnie nie stać

Bierz 3,0 TDI jak masz taką możliwość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
6 minut temu, Przemysław napisał:

Bierz 3,0 TDI jak masz taką możliwość :)

Aktualnie nie biorę pod uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

3.0 TDI czy 4.2 w dodatku Biturbo - a to wszystko w wątku o małej, wolnossącej benzynie;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
26 minut temu, Zulos napisał:

3.0 TDI czy 4.2 w dodatku Biturbo - a to wszystko w wątku o małej, wolnossącej benzynie;-)

To próba naprowadzenia Cię na dobre tory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Zulos. Grunt ze wybrales i nawet utwierdziles sie w przekonaniu ze to najlepsze wybor. Lepiej byc nie może! Przyjemnego uzytkowania i nawijania kilometrow na koła! I oczywiscie, do zobaczenia na szlaku! 

Co do osiągów. Nie stopniujcie do „triturbo” bo czasu zabraknie. To pewnie jedne z ostatnich takich dylematów. Jeśli chcecie osiągów to montujcie powoli dobre gniazdka w garażu/ na parkingu. Poza dzwiękiem i zapachem - nikt płakać nie będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
35 minut temu, dudek_t napisał:

Zulos. Grunt ze wybrales i nawet utwierdziles sie w przekonaniu ze to najlepsze wybor. Lepiej byc nie może! Przyjemnego uzytkowania i nawijania kilometrow na koła! I oczywiscie, do zobaczenia na szlaku! 

Co do osiągów. Nie stopniujcie do „triturbo” bo czasu zabraknie. To pewnie jedne z ostatnich takich dylematów. Jeśli chcecie osiągów to montujcie powoli dobre gniazdka w garażu/ na parkingu. Poza dzwiękiem i zapachem - nikt płakać nie będzie. 

Dokładnie, zanim spłacę najbliższy holownik to może już w salonach po tdi być tylko gablotka historyczna i zapach spalin w sprayu. 

W obu garażach u mnie 3 fazy, w jednym także gaz z sieci. Jestem gotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos
59 minut temu, dudek_t napisał:

Zulos. Grunt ze wybrales i nawet utwierdziles sie w przekonaniu ze to najlepsze wybor. Lepiej byc nie może! Przyjemnego uzytkowania i nawijania kilometrow na koła! I oczywiscie, do zobaczenia na szlaku! 

Co do osiągów. Nie stopniujcie do „triturbo” bo czasu zabraknie. To pewnie jedne z ostatnich takich dylematów. Jeśli chcecie osiągów to montujcie powoli dobre gniazdka w garażu/ na parkingu. Poza dzwiękiem i zapachem - nikt płakać nie będzie. 

Dzięki!

Jakoś tak zostałem wychowany, żeby jeść małymi łyżkami, a i tak w końcu się najem i iść spokojnie małymi kroczkami, aż w końcu dojdę (a nie padnę zmęczony zbyt szybkim biegiem).

Następny krok to byłaby - na dziś dzień - moja miłość, czyli CX-5.

Może akurat za te 3,5 roku będzie facelifting, po którym będzie jeszcze piękniejsza (czy to w ogóle możliwe?:-).

Albo nadal zastosuję się do zasady: Albo Suzuki, albo nic i jednak zapodam nową Grand Vitarę.

Co do wypadów, to możemy się skrzyżować (o ile ktoś z Was podobne destynacje wybierze) na pewno:

1. 1-5 maj (dla mnie początek sezonu) i Węgry - Bogacs, tudzież Berekfurdo, tudzież coś innego,

2. 21-29 czerwiec - Włochy i Marina di Venezia,

3. ok. połowy sierpnia - Chorwacja (jeszcze nie wiem w jakiej konfiguracji) i ponownie Węgry (pewnie Tiszaparti albo Csekeszolo).

Całkiem konkretnie, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Suzu4x4
30 minut temu, maarec napisał:

Dokładnie, zanim spłacę najbliższy holownik to może już w salonach po tdi być tylko gablotka historyczna i zapach spalin w sprayu. 

W obu garażach u mnie 3 fazy, w jednym także gaz z sieci. Jestem gotów.

wręcz mogę się założyć że  elektryki nie zdominują rynku w przeciągu najbliższych kilku lat z prostej przyczyny ... infrastruktura nie jest na to przygotowana, sieć stacji ładowania + stan i wydolność naszej sieci przesyłowej to temat na najbliższe kilkadziesiąt lat

co do wycofania diesli to już dwa lata temu po aferze "dieselgate" koncerny zaczęły mówić o planach ich wycofania, i jakoś znacząco ich nie ubyło

nie mówię że nie znikną  jednak myślę że nastąpi to dużo wolniej niż się o tym mówi , Renault i Fiat zapowiadały z rezygnacje z diesli od 2020r zostało już tylko dwa lata , zobaczymy

jedno jest pewne będzie drożej , sam mógłbym kupić elektryka dla żony ( przebiegów nie robi więc ich żenująco niski zasięg mnie nie przeraża )

jednak póki co cena x2 w stosunku do spalinowego nie ma ŻADNEGO uzasadnienia ekonomicznego przy zakupie ;)

10 godzin temu, Zulos napisał:

3.0 TDI czy 4.2 w dodatku Biturbo - a to wszystko w wątku o małej, wolnossącej benzynie;-)

przecież w końcu kupujesz turbo to co za różnica czy jedno czy bi ? i tak offtopic :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Tak apropopopos spadku sprzedaży diesla - artykuł z maja b.r..

Wychodzi już ponad 5% w ostatnim roku, a że tendencja jest wzrostowa, to za te 3 lata może się uzbierać już całkiem spory spadek:

43,8% – tyle sprzedanych w Europie w 2017 roku samochodów miało pod maską silnik Diesla. To o 5,1 punktu procentowego mniej niż rok temu (48,9%), a tendencja spadkowa popularności diesli utrzymuje się nieprzerwanie od 2011 roku. Niższy wynik niż z ubiegłego roku odnotowano ostatnio 15 lat temu, kiedy udział aut z silnikami wysokoprężnymi wyniósł 43,6%. Obywatele UE kupili mniej diesli niż rok temu w aż 24  krajach. Auta zasilane olejem napędowym mają największy udział w Irlandii (65%), Portugalii (61%) i we Włoszech (56%). Najmniejszą popularnością cieszą się z kolei w Holandii (17%), Norwegii (23%) i Estonii (25%). Również Polacy stopniowo odwracają się od diesli: zaledwie 28% kupionych w Polsce w 2017 roku nowych aut napędzały silniki wysokoprężne. Największy spadek popularności diesli odnotowano z kolei w Luksemburgu, Grecji i Norwegii (odpowiednio o 11, 10 i 8 punktów procentowych). Ich udział nie zmienił się tylko w Rumunii i na Łotwie, gdzie wciąż wynosi odpowiednio 51% i 43%.

Czytaj więcej: https://www.wyborkierowcow.pl/w-europie-maleje-sprzedaz-diesli-ich-udzial-w-rynku-spadl-o-kolejne-5/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
6 minut temu, Suzu4x4 napisał:

nie mówię że nie znikną  jednak myślę że nastąpi to dużo wolniej niż się o tym mówi , Renault i... zapowiadały z rezygnacje z diesli od 2020r zostało już tylko dwa lata , zobaczymy

I najlepsze, że praktycznie "dziś" Renault wypuścił dwa zupełnie nowe silniki diesla. Więc po co to zrobili, skoro za trochę ponad rok z nich chcą zrezygnować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Jeśli chodzi o elektryki i ich ceny to daleko nam do takiej Norwegii (o ile dobrze pamiętam), gdzie kupując elektryka na dzień dobry płacisz netto (to już jakieś 20% z hakiem pewnie mniej) + jeszcze masz jakieś tam inne przywileje (typu darmowe parkingi, darmowe stacje ładowania, etc...)

Ciekawy jestem jak by do takiego elektryka podpiąć ciężką cepkę, jak szybko by ten prąd spierniczał i jak bardzo zredukowałoby to zasięg samochodu;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
7 minut temu, Zulos napisał:

Jeśli chodzi o elektryki i ich ceny to daleko nam do takiej Norwegii (o ile dobrze pamiętam), gdzie kupując elektryka na dzień dobry płacisz netto (to już jakieś 20% z hakiem pewnie mniej) + jeszcze masz jakieś tam inne przywileje (typu darmowe parkingi, darmowe stacje ładowania, etc...)

Ciekawy jestem jak by do takiego elektryka podpiąć ciężką cepkę, jak szybko by ten prąd spierniczał i jak bardzo zredukowałoby to zasięg samochodu;-)

jest ekipa z PL, która holuje teslą hobby ok 1400kg, jak dobrze poszukasz to znajdziesz ich relacje w sieci, chyba Polski karawaning o nich pisał. Nie czytałem, dla mnie to na dziś temat nie realny.

do samego miasta samochód idealny, też myślałem pół roku temu o elektryku (hybryda mnie nie interesuje), okazało się, że najtańszy nissan leaf to ok 120.000zł, i jak nie będzie się psuł to gdzieś tam przy 300.000km skończy się zwracać. Dla mnie to ponad 2 razy za dużo. Jak ceny spadną do 70-80.000zł będzie można myśleć. Zasięg 400km a nawet realne 200 nie robi mi problemu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×