Skocz do zawartości
Zulos

Mała wolnossąca benzyna jako holownik – Suzuki S-Cross

Rekomendowane odpowiedzi

Benior
34 minuty temu, powolniak napisał:

Wydaje się, że Czech wystarczająco prosto to wyjaśnił.

Jednak bym wolał wyjaśnienie od @Commander kogo i dla czego nazywa złodziejem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69
1 godzinę temu, Commander napisał:

Jarosław... przestań już jęczeć. 

Raz wy kradniecie, raz ekipa rządząca. Suma sumarum... wygrywacie bo w budżecie zawsze dziura....

Commander przegiąłeś . Mierzysz widocznie innych swoją miarą. "WY" to już słyszałem za słusznie minionych czasów.

Nigdy nikomu nic nie ukradłem więc radziłbym bardziej myśleć zanim coś napiszesz. To było po prostu chamskie !

 

Natomiast zdania nie zmieniam. Zabranie praw nabytych i złamanie umowy zawartej zgodnie z Prawem  jest nie tylko kradzieżą - jest przestępstwem.

Przynajmniej w krajach cywilizowanych tak stanowi Prawo.

Dalej się nie rozwijam bo nie mam zamiaru schodzić do tego poziomu "dyskusji".

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
Commander przegiąłeś . Mierzysz widocznie innych swoją miarą. "WY" to już słyszałem za słusznie minionych czasów.

Nigdy nikomu nic nie ukradłem więc radziłbym bardziej myśleć zanim coś napiszesz. To było po prostu chamskie !

 

Natomiast zdania nie zmieniam. Zabranie praw nabytych i złamanie umowy zawartej zgodnie z Prawem  jest nie tylko kradzieżą - jest przestępstwem.

Przynajmniej w krajach cywilizowanych tak stanowi Prawo.

Dalej się nie rozwijam bo nie mam zamiaru schodzić do tego poziomu "dyskusji".

 

To narracja naszej obecnej władzy. Oni też na prawo i lewo gadają, jak to wszyscy się nakradli... Takim też językiem, jak widać posługują się ich wyborcy, o czym można się samemu wielokrotnie przekonać w życiu codziennym.... Przykre

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Totalna opozycja ;)

Uderz w stół...

Ja się nie gniewam, państwo okrada nas każdego dnia na bogato. Jakieś 40% tego co zrobimy na start. Później jeszcze 23% od tego co wydajemy i jeszcze sprzedający nam towary płacą od tego dochodowy. Rachunek jest prosty, grubo ponad połowa idzie do państwa, a w paliwie to z 75%. 

Jak "ukradnę" z tego kilka procent to mogę być i złodziej. 

Szkoda tylko, że jak trzeba iść do lekarza to państwo dalej nas okrada, wizyta za 3 lata u specjalisty a na privat 3 miesiące oczywiście znowu z vatem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Maarec - nie myl pojęć.

Jak komuś nie podoba się to dziadostwo to może wyjechać do Australii. Jest jak jest. Trzeba żyć w miejscu w jakim się jest i tyle. I to akceptować.

O stosunku procentowym czasu użycia auta jako prywatne i firmowe nie ma wytycznych. Technicznie nie do osiągnięcia i rozgraniczenia.

No bo jak ? Zmiana skali odpisu w progach co 10 % ? Kto to zweryfikuje i jakie będą koszty utrzymania następnych tysięcy sprawdzających urzędników ? Koszty przerastają zyski gdy system jest w sposób sztuczny i durny przekomplikowany.  Dlatego Ustawodawca określa dwie możliwości. Odpis pełny i milion za złotówkę w zależności od widzimisię urzędasa więc nikt się na to nie decyduje oraz odpis mieszany. To jest normalny i uzasadniony ekonomicznie system rozliczenia.

Zgodzę się co do górnego pułapu wartości takich pojazdów.  Bez względnie powinna być jakaś bariera wartościowa ,żeby nie było sytuacji typu S-klasą do hurtowni warzywnej po worek ziemniaków. Natomiast okaże się za chwilę ,że dla ciemnoty Dacia w golcu będzie wystarczająca.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Grzecznie odpowiadam koledze Benior...bo kulturalnie zachował spokój.

Słowo Wy odnosi się do przedsiębiorców. I błagam, nie udawajcie niewinnych, niezorientowanych w sztuce dziewic, bo to prawdziwym facetom nie przystoi.

Jak chcecie się kopać dalej, to was zasypie przykładami z życia wziętymi, bo akurat...mocno zorientowany w temacie jestem.

A kto akurat rządzi mocno mi wisi. Nie róbcie że mnie pisora, bo w życiu jestem bardzo obiektywny.

Jarosław...ja do ciebie chłopie nic nie mam. Mówię żebys nie jęczał bo nic się jeszcze nie stało. Pamiętacie bicie piany z akcyza na samochody? Sam się dalem wkręcić... I nic z tego nie wyszło.

 

Ale jak jeszcze raz usłyszę o 500+ to wywalę cała kawę na ławę o waleniu w ... przez byznesmenów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Benior

@Commander tu nie ma okradania państwa tylko działanie zgodnie z przepisami. Zmiana przepisów i to jeszcze wstecz po prostu wkurza. Do wszystkich głupkowatych przepisów mamy się od tak dostosować? ok. ja się dostosuję ale i tak odbiję to sobie w cenie usługi i finalnie na końcu kto zapłaci? Jak będziemy tak pędzili z kosztami prowadzenia działalności to przestaniemy być konkurencyjni wobec zachodu a oni kapitał mają i nas czapkami zakryją. 

Na samochody może być jakaś górna granica tak jak i powinna być na 500+ jeśli już musi być to rozdawnictwo bo lud za kasę zagłosuje. Znam osobiście przypadki gdzie nienawidzący obecnej władzy nagle ją pokochali i nawet się rozmnożyli aby otrzymać kasę co otwarcie mówią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos
Napisano (edytowane)

Oooo - no i znowu Commander wchodzisz w bolszewicką narrację władzy. Nie ma to jak wskazać wrogów w postaci "elit", byznesmenów-złodziei, sędziów, którzy nienawidzą naród.

Rozumiem, że ja też jestem złodziejem, bo jestem przedsiębiorcą. Tak się składa, że pracuje też na etat i w sumie z żoną opłacamy co miesiąc 4 składki zdrowotne. Mój znajomy jest przedsiębiorcą, który - wraz z żoną - pracuje też na kilka ułamków etatu. Odprowadzają co miesiąc 8 składek zdrowotnych. Tymczasem mam znajomych, którzy pozwalniali się z pracy, dorabiają kolejne dzieci i doją z pomocy społecznej państwowej i samorządowej ile się da, a ze mnie się śmieją, bo to ja płacę za ich leczenie.

Więc proszę Cię nie mów mi, ze to ja jestem złodziejem, bo to ja ciężko pracuję na tą patologię, którą zafundowali nam obecni, a samochód jest mi do tego niezbędny.

Przede wszystkim nie robię zaś niczego niezgodnego z prawem i domagam się jedynie poszanowania praw nabytych.

Edytowane przez Zulos (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Ja też jestem złodziej bo od dobrych kilku lat prowadzę DG, auto mam przecież w leasingu, i koszty różne...

@Commander zapomniałeś o jednym, że Ci złodzieje przedsiębiorcy, a w zasadzie mali i średni przedsiębiorcy to główną siłą polskiej gospodarki. To te przedsiębiorstwa są odpowiedzialne za ponad 60% polskiego PKB i to te przedsiębiorstwa zatrudniają ponad 70% wszystkich zatrudnionych.

 

Tak więc ostrożnie z tym okradaniem, bo tu okradania nie ma, a wręcz przeciwnie.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jagodek

O, widzę że na grubo idzie... Jestem wspólnikiem w spółce, płacę podatki podwójnie. Pomimo tego postawa roszczeniowa osób "bezrobotnych" szarej strefy, wyrachowanych podopiecznych MOPS przeraża mnie. Działania rządu piętnujące osoby wykształcone, przedsiębiorcze ośmiela mniej zdolnych i przedsiębiorczych  do ataków i żądań. "Co, ja jestem gorszy?" pyta. "Jakie Pan/i ma wykształcenie? Co Pan/i potrafi?" pytam.  Na ogół odpowiedź "Wszystko".😃 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Zapomniałem jeszcze dodać, że teraz to my - przedsiębiorcy, a zwłaszcza tacy "mieszani"  przedsiębiorcy bo pracujący też na etatach, płacimy za leczenie tego "pokłosia" 500+, czasem kilka składek zdrowotnych, a za parę lat będziemy płacić za minimalne emerytury tych, co podziękowali za pracę woląc żyć na koszt państwa, przy czym nie ma czegoś takiego jak "koszt państwa", bo państwo nie ma swoich pieniędzy, tylko nasze, więc to jest na nasz koszt...

No ale to ja jestem złodziejem.

To, że wśród przedsiębiorców są złodzieje, zapewne oznacza, że wszyscy nimi są. To tak jak sędziowie, skoro dwóch ukradło wiertarkę czy smartfona, to znaczy, że wszyscy są złodziejami, w dodatku nienawidzącymi Polski i trzeba ich wymienić.

Tytułem przykładu tylko - taka znajoma, która już od lat uczyniła sobie sposobem na życie dojenie skąd się da, bo tylko durnie w takiej sytuacji pracują (pomimo wyższego wykształcenia), a teraz to ma motywację do pracy w postaci dwukrotnie większej kasy z państwa za nicnierobienie, po drobnym wypadku starała się o rentę. Pomimo oczywistych braków przesłanek merytorycznych, oburzona była, jak odmówili jej ze względów już formalnych - mimo prawie 45 lat nie ma nawet 5 lat składkowych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Jednak skreślę jeszcze kilka słów o złodziejach :

1.Złodziej bierze do ręki podstawa + "trochę" ze składników nieopodatkowanych. Razem 7/8tysięcy na rękę. Do tego zasiłki z MOPsu + kasa na lokal mieszkalny kupiony za gotówkę uzyskaną z przemytu. Avensis pod blokiem nie stoi bo byłaby skapa (za gotówkę - nie w leasingu). Garaż kilometr dalej - ze względów oczywistych.Do tego żona złodzieja zwolniła się z pracy bo wtedy nie mogliby pobierać. Teraz siedzą , chleją i robią sobie przy każdej okazji identyczne dziary - tak dla frajdy bo trzeba coś robić jak się  nudzi (poza robieniem dzieci).

 

2.Zlodziej pracuje na etacie - po południu robi wykończeniówki na czarno i rzeźbi w sumie niezłą kasę. Stara przywozi z pracy na czarno po 1500 Euro miesięcznie.

Pobierają zasiłki i Mops. W domu 2-ch kierowców ale 3 samochody. Obraz Jarosława wisi nad łóżkiem ślubnym obok Matki Boskiej - takie to uczciwe ludzie.

Ja z kolei wg (Commandera złodziej) jak się księgowy w zaokrągleniu na kilka groszy pomylił to kontrola 2 miesiące z firmy nie wychodziła.

Jak jakiś debil zakablował mnie do UKSu  ,że mam kilkaset tysięcy pod podłogą to też UKS kwartał mnie męczył. Niestety nie zapytali mnie czy mam kredyty inwestycyjne więc po tym czasie zabawy przez 3 miesiące zawinęli się z podkulonymi ogonami - koszty ich pracy  pokryli - frajerzy co budżet zasilają.

Miałem się nie odzywać ale jakoś tak bolszewicka  głupota i ludzka  nienawiść mnie jednak ruszyła.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Eeee... - no więc jak już wspomniałem - zdecydowałem się jednak na S-Crossa;-)

To tak jak by w temacie była "mała, wolnossąca benzyna jako holownik";-)

Odpowiedź zatem brzmi: może być, ale lepiej jednak jak już mała, to turbo...

Sorry za offtopic;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mac

To sprecyzuj co bierzesz bo po 24 stronach i różnych wstawkach politycznych  się pogubiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Na ostatniej prostej pojawiła się jeszcze Mazda CX-3 (bo na moją miłość, czyli CX-5 jestem za cienki - muszę jednak trochę więcej nakraść;-), ale ostatecznie wyeliminowały ją:

- o 2,5 cm. mniejszy prześwit,

- o 80 l mniejszy bagażnik,

- zdecydowanie lepsze 4x4 w Suzuki.

W zasadzie napędowi 4x4 Suzuki dorównuje (lub nawet przebija) tylko Subaru i Quattro.

1 minutę temu, mac napisał:

To sprecyzuj co bierzesz bo po 24 stronach i różnych wstawkach politycznych  się pogubiłem.

S-Cross!!

Albo Suzuki, albo nic!!

🤘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×