Skocz do zawartości
Zulos

Mała wolnossąca benzyna jako holownik – Suzuki S-Cross

Rekomendowane odpowiedzi

maarec

Zdecydowanie trzymaj te 75kg nacisku na hak. Spalanie na powrocie wzrośnie, jest bardziej pod górkę ;). 

Dalej tunel sv rok czynna tylko jedna nitka i zwężenie przez 10km?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos
10 godzin temu, maarec napisał:

Spalanie na powrocie wzrośnie, jest bardziej pod górkę ;)

No właśnie - niby się to bilansuje, ale nie do końca.

Ja ostatnio na Węgry spaliłem 8,6 l, a nazad (niby lżejszy) 9,4 l, więc całkiem spora różnica...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Przy wietrze jaki dziś wieje na wybrzeżu Cro, to spalilbyś bliżej 15l. U mnie raz w dieslu skoczyło z 11 do 15 przy takich warunkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Zgadza się - no chyba, że z wiatrem;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcino81
Napisano (edytowane)

Fajnie że powstał ten wątek gdyż czytając go, trochę rozwiałem swoje wątpliwości co do możliwości ciągnięcia przyczepy kempingowej. Mianowicie posiadam Kia Sportage III z ogromnym benzynowym silnikiem ;) 1.6  136KM  ;)   oglądałem angielkę z dyszlem lekko ponad 6m długości (MW 860kg), aby sprawdzić możliwości auta przejechałem się z nią. Auto normalnie ruszało i hamowało, natomiast prędkość to 95km/h i dalej nic ;) Czy to normalne zachowanie samochodu? Generalnie szukam przyczepy lżejszej ok 660 -750 MW więc chyba powinno być lepiej, czy się mylę? Najważniejsze, że mam już hak ;)

 

 

Edytowane przez Marcino81 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Możesz się posiłkować tym https://towcar.info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
10 minut temu, Marcino81 napisał:

Fajnie że powstał ten wątek gdyż czytając go, trochę rozwiałem swoje wątpliwości co do możliwości ciągnięcia przyczepy kempingowej. Mianowicie posiadam Kia Sportage III z ogromnym benzynowym silnikiem ;) 1.6  136KM  ;)   oglądałem angielkę z dyszlem lekko ponad 6m długości (MW 860kg), aby sprawdzić możliwości auta przejechałem się z nią. Auto normalnie ruszało i hamowało, natomiast prędkość to 95km/h i dalej nic ;) Czy to normalne zachowanie samochodu? Generalnie szukam przyczepy lżejszej ok 660 -750 MW więc chyba powinno być lepiej, czy się mylę? Najważniejsze, że mam już hak ;)

A jaki moment obrotowy i przy jakich obrotach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grizzli
28 minut temu, Marcino81 napisał:

Fajnie że powstał ten wątek gdyż czytając go, trochę rozwiałem swoje wątpliwości co do możliwości ciągnięcia przyczepy kempingowej. Mianowicie posiadam Kia Sportage III z ogromnym benzynowym silnikiem ;) 1.6  136KM  ;)   oglądałem angielkę z dyszlem lekko ponad 6m długości (MW 860kg), aby sprawdzić możliwości auta przejechałem się z nią. Auto normalnie ruszało i hamowało, natomiast prędkość to 95km/h i dalej nic ;) Czy to normalne zachowanie samochodu? Generalnie szukam przyczepy lżejszej ok 660 -750 MW więc chyba powinno być lepiej, czy się mylę? Najważniejsze, że mam już hak ;)

 

 

 

To coś słabo. Jeżdżę Hyundaiem ix35 z tym samym silnikiem 1,6GDI i przyczepką o DMC 1100 kg. Myślę, że pojedzie jakieś 130 km/h. Oczywiście w neutralnych warunkach, pod mocny wiatr czuć jak powietrze trzyma zestaw. Sam jechałem ok. 120 km/h, więcej już nie chciałem ryzykować no i benzyny szkoda. Jak już gdzieś wcześniej pisałem optymalna prędkość to 90 km/h co daje 2500 obr/min na 6 biegu. Jak jest pod wiatr to bieg 5. i prędkość 80 km/h przy tych samych obrotach. Wyższe prędkości to nieproporcjonalny przyrost zużycia paliwa. Sprawdzone w Polsce, Włoszech, Chorwacji. Oczywiście pod górki nie ma co żałować obrotów i trzeba czasami zredukować do 4. lub 3.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcino81
Godzinę temu, jacek00 napisał:

A jaki moment obrotowy i przy jakich obrotach?

Moc silnika
135 KM (99 kW) przy 6300 obr/min
Maksymalny moment obrotowy
165 Nm przy 4850 obr/min

 

Chyba że przyczepa była dużo cięższa niż miała ważyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG
W dniu 14.06.2018 o 00:42, maarec napisał:

Zdecydowanie trzymaj te 75kg nacisku na hak. Spalanie na powrocie wzrośnie, jest bardziej pod górkę ;). 

Dalej tunel sv rok czynna tylko jedna nitka i zwężenie przez 10km?

A sprawdzacie w ogóle max. dopuszczalny nacisk na kulę haka w zaczepie samochodu, a nie na UN?

Tak sobie wszyscy piszą dawaj 75 kg. A ja mam np. max. dop. nacisk na kulę haka wg. tabliczki z haka 60 kg. I co z tego, że UN ma 75 kg. :miga:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
5 godzin temu, BUMERANG napisał:

A sprawdzacie w ogóle max. dopuszczalny nacisk na kulę haka w zaczepie samochodu, a nie na UN?

Tak sobie wszyscy piszą dawaj 75 kg. A ja mam np. max. dop. nacisk na kulę haka wg. tabliczki z haka 60 kg. I co z tego, że UN ma 75 kg. :miga:

Ja u siebie sprawdzam i mam nadzieję, że inni też wykazują się myśleniem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos
W dniu 29.06.2018 o 12:38, Marcino81 napisał:
Moc silnika
135 KM (99 kW) przy 6300 obr/min
Maksymalny moment obrotowy
165 Nm przy 4850 obr/min

 

Chyba że przyczepa była dużo cięższa niż miała ważyć.

Szału nie ma - mój ma 120 KM i 156 Nm. Twój zapewne jest cięższy, więc ta różnica się niweluje, choć wiadomo, że im cięższy holownik tym lepiej, a że zamierzasz holować lżejszą niż moja przyczepę (faktyczna masa to niecałe 1.100 kg) to nie powinno być problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Kolejne spostrzeżenia z jazdy S-Crossem - tym razem już konkretna trasa do Włoch, w sumie 2100 km.

Po tych prawie 3 tys. km mogę stwierdzić jedno - taki samochód nadaje się jak najbardziej do jazdy zwykłymi drogami. Autostrady to już zdecydowanie nie jego żywioł.

Zużycie paliwa: zwykła droga 9 l, autostrada - 11 l.

Jazda autostradą jest oczywiście w porządku, ale w zasadzie wyłącznie w optymalnych warunkach, tzn. bez wiatru lub z wiatrem małym albo pchającym.

Jechałem przez Słowację najpierw autostradą od Popradu na Ruzemberok, a później z Żiliny do Bratysławy z na prawdę konkretnym wiatrem w mordę. Auto nawet w dół nie chciało jechać, a co dopiero pod górę. Piąty bieg bezużyteczny - w ruchu 4, a czasem nawet 3. Przez to wszystko realna prędkość to było 70-80 km/h, a przy tej prędkości, paskudnych porywach wiatru i wyprzedzających samochodach były niemal nieustające ciarki na plecach.

Na szczęście wiatr się uspokoił i droga przez Alpy (polecam puściuteńką w nocy trasę S6) to już zupełnie inna bajka. Pomimo deszczu i drogi wijącej się do góry z ciągłymi tunelami i estakadami, samochód nagle zaczął jechać na 5-ce, na której nawet przyspieszał (a przynajmniej nie zwalniał), a na 4-ce to już śmigał. Jazda wygodna, 90 km/h. Podróż autostradą przez Alpy przywróciła mi wiarę w ten samochód, że nie jest tak źle.

Zdaję sobie sprawę, że przy takim wietrze jak miałem przez całą Słowację (ok. 350 km w sumie) to jazda w zasadzie każdym samochodem nie byłaby komfortowa, ale zapewne cięższym i mocniejszym byłaby dużo mniej stresująca. To jest więc największy minus takiego samochodu z takim silnikiem.

Zastanawiam się także co za samobójca wymyślił max. z przyczepą 80 km/h? W moim przypadku różnica była diametralna.

Po pierwsze - przy prędkości  90 km/h nie wyprzedzają nas TIRy (no może poza sporadycznymi przypadkami, a wówczas różnica prędkości to max. 5 km/h).

Po drugie - wszystko co nas wyprzedza (zwłaszcza większych gabarytów) oddziałuje na zestaw zdecydowanie mniej. To zaskakujące, ale różnica przy prędkości 80, a 90 km/h jest diametralna. Jazda z prędkością 90 km/h była znacznie bardziej komfortowa i pozbawiona stresu w porównaniu do jazdy 80 km/h. Niestety przy większym wietrze już 90 km/h się nie pojedzie i wówczas jest męczarnia.

Tym razem średnia spalania z całej trasy, przy czym 3/4 to autostrady, przekroczyła 10 l. Wciąż nie jest to źle.

Po tych 3 tys. km i dwóch jakże różnych wyjazdach nie mogę powiedzieć, żebym polecał taki samochód o takich parametrach do ciągnięcia przyczepy, ale jak ktoś ma taką sytuację jak ja, że nie może zmienić w danej chwili samochodu, to śmiało może z taką przyczepką jeździć licząc się z ewentualną męką na autostradzie w czasie silnego wiatru.

Ja raczej jeszcze 2 sezony dociągnę tym samochodem i dopiero na trzeci z kolei zmienię - być może też na S-Crossa, ale już z silnikiem 140 KM i 220 Nm z turbiną. Osiągi o niebo lepsze, choć masa ta sama - możliwe więc, że byłoby to zamienił stryjek siekierkę na kijek, choć raczej odwrotnie, a z kija na siekierkę to już Dobra Zmiana;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Ciekawe spostrzeżenia. Osobiście nie chciałbym holować samochodem, który ma problemy z jazdą pod wiatr. Nie było opcji nie patrząc na spalanie dać 4 biegu i jechać 95-99kmh ? aż tak nie szedł ?

miałem kilka przejazdów pod silny wiatr, raz wręcz bardzo silny (wracając z Wielkanocy na Węgrzech, jadąc 100kmh wykręciłem ok 14.7 spalanie) z tym, że pojechałby i 120kmh.

i jeszcze myślisz o takim samym tylko trochę mocniejszym ? Nie wiem na ile starczy żywotności takiego silnika, który podczas jazdy z budką będzie pracował na 120% możliwości nonstop :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos
16 minut temu, maarec napisał:

Nie było opcji nie patrząc na spalanie dać 4 biegu i jechać 95-99kmh ? aż tak nie szedł ?

Wiesz co - możliwe, że bym mógł go podkręcić, ale trochę może spanikowałem - to był pierwszy wyjazd tym zestawem na autostradę i od razu takie pierwsze zderzenie z na prawdę silnym wiatrem.Wracając miałem też silny wiatr momentami (choć jednak zdecydowanie słabszy) i radziłem sobie z tym zdecydowanie lepiej.

19 minut temu, maarec napisał:

i jeszcze myślisz o takim samym tylko trochę mocniejszym ? Nie wiem na ile starczy żywotności takiego silnika, który podczas jazdy z budką będzie pracował na 120% możliwości nonstop :)

Różnice są dość znaczące:

120 KM przy 6000 i 156 Nm przy 4400

vs.

140 KM przy 5500 i 220 Nm przy 1500

Zwłaszcza Nm i obroty przy których jest dostępny robią różnicę.

No ale wiem - to wciąż ten sam mały, lekki samochód...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×