Skocz do zawartości
wiluś

Przykry powrót z majówki i naprawa poszycia przyczepy

Rekomendowane odpowiedzi

wiluś

No i niestety po bardzo miłej i sympatycznej majówce na węgrzech ,w czasie powrotu spotkała nas przykra przygoda w postaci kolizji czego efekty widać na zdjęciach.

Z uwagi na fakt że postanowiłem sam to naprawić szukam wskazówek w jaki sposób zabezpieczyć i połączyć łączenie pionowe blachy aluminiowej, czy nakładać łączenie jedno na drugie, czy na styk i jakaś listwa maskująca. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki :)

IMG_20180504_060645.jpg

IMG_20180504_060651.jpg

IMG_20180504_060655.jpg

IMG_20180506_131825.jpg

IMG_20180506_131834.jpg

IMG_20180506_131919.jpg

IMG_20180506_135120.jpg

IMG_20180506_135124.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Cześć.

Był taki wątek z łataniem boku. Poszukaj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

O co tak parszywie zachaczyłeś? Czy mi sie wydaje czy na trzecim zdjęciu od końca drewno które jest na wierzchu już jest zgnite?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr
1 godzinę temu, jacekzoo napisał:

Czy mi sie wydaje czy na trzecim zdjęciu od końca drewno które jest na wierzchu już jest zgnite?

Też mam takie wrażenie  że ta robota może nie skończyć się na samym poszyciu.  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mac
2 godziny temu, wiluś napisał:

Z uwagi na fakt że postanowiłem sam to naprawić szukam wskazówek w jaki sposób zabezpieczyć i połączyć łączenie pionowe blachy aluminiowej, czy nakładać łączenie jedno na drugie, czy na styk i jakaś listwa maskująca.

Rozumiem że chcesz kawałek nakleić nowej blachy na zniszczony fragment. Przemyśl wymianę dolnego pasa blachy + tak jak piszą wymianę  listewek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiluś

Nie to tylko tak wygląda z tym drewnem  i na całe szczęście :)

Listwa jest sucha i nie zgnita ,po prostu jest tak dziwnie poszarpana ,

Wiem że był taki wątek , nawet go czytałem i oglądałem zdjęcia:)

58 minut temu, mac napisał:

Rozumiem że chcesz kawałek nakleić nowej blachy na zniszczony fragment. Przemyśl wymianę dolnego pasa blachy + tak jak piszą wymianę  listewek.

nie myślałem o naklejeniu blachy na starą ,tylko o wycięciu  ok. 150cm długości do łączenia poziomego i po prostu go wymienić.

wymiana blachy na całej długości zgeneruje olbrzymie koszty skoro 1 mb kosztuje ok.350-400zł to przypuszczam że 5 mb będzie kosztował ok. 2000zł:(

Zderzak w każdym razie się już klei bo nowy pytałem u Klaji w Bieruniu ok. 2000zł...masakra

3 godziny temu, jacekzoo napisał:

O co tak parszywie zachaczyłeś?

No cóż to nie ja zachaczyłem tylko we mnie wjechał ale wina niby moja choć nie do końca się z tym zgadzam, bo choć wjechałem pod zakaz  i jak się zorientowałem to się zatrzymałem a jadący z naprzeciwka dostawca pizzy porosty przywalił w przyczepę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Jeśli stałeś to wina jest jego....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Ale jak to załatwiliście? Oświadczenie? Policja? Sąd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiluś

No tak ale przyczepa nie była do końca schowana na drugim pasie a on trochę zaperdal...ł z naprzeciwka i zachaczył o naroże  było to w czwartek i tak się zastanawiam czy nie jest już za późno na odwołanie się?

1 minutę temu, jacekzoo napisał:

Ale jak to załatwiliście? Oświadczenie? Policja? Sąd?

była policja bo auto firmowe z pizzeri i szef przez telefon nie chciał się zgodzić na oświadczenie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr
13 minut temu, Commander napisał:

Jeśli stałeś to wina jest jego...

Ale wjechał pod zakaz :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Tomek nie ma znaczenia, jak ma nagranie z kamerki że stał albo jakiś monitoring to jest to do wygrania. 

Ale przyjąłeś mandat? 

7 minut temu, Cezarr napisał:

Ale wjechał pod zakaz :hmm:

Ale stał, nawet w nieprawidłowo zaparkowany samochód nie można walić. Tak samo jak ktoś wyjeżdża z bramy na jednokierunkową drogę i wali w niego ktoś jadący pod prąd to wina tego wyjeżdżającego. Ma ustąpić pierwszeństwa wszystkim, i jadącym prawidłowo i nieprawidłowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Jeśli przyjąłeś mandat to pozamiatane. Bierzesz na klatę i naprawisz i dalej będziesz śmigał :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez jacekzoo (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiluś

Naprawa i tak już jest powiedzmy w trakcie, ale winny się nie do końca czuję choć mandat przyjąłem. wiecie jak to jest 9-10 godzin w podrózy godzina około 23 chciałem juz być po prostu w domu .Cieszyłem się ze pozwolili mi dojechać do domu

Tak to mnej więcej wyglądało. Przepraszam za jakość ale nie jestem  biegły w poincie:)

rysunek kolizji.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

https://obywatel.gov.pl/kierowcy-i-pojazdy/odwolaj-sie-od-mandatu-drogowego

możesz próbować się odwołać, właśnie ze względu na inne zakłocenie czynności psychicznych, że byłeś bardzo zmęczony i nie do końca jarzyłeś o co chodzi :D

ciekawe czy by to przeszło :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×