Skocz do zawartości
seba

Naprawa wgniecionego blatu stołu

Rekomendowane odpowiedzi

seba

 Szwagrowi butelka mleka wypadła z rąk jak wieczorem w przyczepie graliśmy w szachy i tak wgniotła stolik   ( proszę się nie bać od razu z szwagrem całe rozlane mleko wylizaliśmy z podłogi ) ale dziura została. Teraz pytanko czy ma ktoś jakiś pomysł żeby  stół wrócił do poprzedniego stanu . Myślałem nad okleiną meblową ale po testach z  kubkiem pełnym  gorącej kawy  został ślad .

IMG_20180405_112033.jpg

IMG_20180405_112046.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

niestety, ale to konstrukcja z listewek pokryta laminatem HPL - za bardzo szans na naprawę nie masz , jedyne co mi do głowy przychodzi to zalanie tego jakimś klejem dwuskładnikowym (coś w rodzaju zaszpachlowania) , można by nawet pokusić się o dobranie koloru lekko pod kolor laminatu.

ewentualne od spodu nawiercić dziurkę, pęknięcie zalać przeźroczystym klejem i od spodu (przez dziurkę) wypchnięcie tako wgniecenia  i poczekanie aż zastygnie klej, potem ewentualnie doszpachlowanie nierówności 

ogólnie wredny temat :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dpong

ewentualne od spodu nawiercić dziurkę, pęknięcie zalać przeźroczystym klejem i od spodu (przez dziurkę) wypchnięcie tako wgniecenia  i poczekanie aż zastygnie klej, potem ewentualnie doszpachlowanie nierówności 
ogólnie wredny temat 

Ja właśnie w ten sposób naprawiałem, mała dziurka od spodu i wypchnąć pęknięcie, wepchnąć sporo kleju (np wikolu) i zostawić wypchnięte aż klej nie wyschnie. Jak się postarasz to wyjdzie prawie niewidoczne o ile nie ma uszczerbku w laminacie, bo jeżeli jest to z wierzchu jakimś kitem do drewna trzeba wzmocnić i zabezpieczyć


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
seba

OK dzięki za pomoc - spróbuje nawiercić z dołu i wypchnąć . Widziałem jeszcze zestawy do naprawy paneli podłogowych z możliwością dopasowania odpowiedniego koloru ale cenowo wychodzi drogo .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Też mam podobny problem tylko przy zlewie 2192DC65-B5A5-4F48-9F15-F9F3BBC44C99.thumb.jpeg.f5248444eed2ca8831360d104ce9e526.jpeg

poprzedni właściciel zaciapał to sylikonem który odpadł. Oprócz podwiercnia i zaklejenia poradzicie jak to uszczelnić żeby ewentualna woda nie podciekała?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś
W dniu ‎2018‎-‎05‎-‎10 o 16:51, Dpong napisał:


Ja właśnie w ten sposób naprawiałem, mała dziurka od spodu i wypchnąć pęknięcie, wepchnąć sporo kleju (np wikolu) i zostawić wypchnięte aż klej nie wyschnie. Jak się postarasz to wyjdzie prawie niewidoczne o ile nie ma uszczerbku w laminacie, bo jeżeli jest to z wierzchu jakimś kitem do drewna trzeba wzmocnić i zabezpieczyć


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wikolu nie polecam, klej kazeinowy, nie jest wodoodporny, rozleje ci się coś i będzie miękł i guzik trzymał.

Jakiś klej poliuretanowy, albo żywica epoksydowa - często są przezroczyste, w miodowym/bursztynowym kolorze (np. nawet szybkowiążący distal - transparentny miodowy), tuż przed całkowitym utwardzeniem można wyrównać (ściąć) ewentualny nadmiar żywicy z wierzchu blatu ostrzem skrobaka/żyletką. Potem od spodu dać drugą warstwę, w którą można wtopić trochę włókna szklanego/tkaniny szklanej (ostatecznie - taśmy tkanej albo tkaninowej z włókna szklanego do wyprawiania łączeń płyt gipsowo-kartonowych) trochę większy niż pęknięcie i sprawa załatwiona na lata, i żadna wilgoć temy nie zaszkodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
malwa89

U nas był podobny problem. Zapomniałam zamknąć szafkę i w czasie jazdy spadł plastikowy pojemnik na blat kuchenny. Szkody może nie były duże wgniotka coś 1,5cm na 2cm, ale jak człowiek wie, że coś nabroił to ciągle się tam patrzy i to denerwuje. Też myśleliśmy, żeby jakoś to zalać itd ale mój Zbyś wpadł na genialny pomysł, że wystarczy zamówić plastikową srebrną plakietkę pod wymiar u nas ma w kształt jaja z wygrawerowaną chyba laserowo nazwą przyczepy i przykleić to silikonem. Teraz mamy firmowy blat LMC. Jutro podeślę fotkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarobaro

Ja zrobiłem tak czyli szpachle i później wkleiłem taka folią 

20180909_105212.jpg

20180909_110743.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zundapp600

Podobną "robotę"robił mój kolega kiedyś w mojej przyczepie. Przeklejam posta którego kiedyś napisałem . Później robił mi właśnie takie uszkodzenie i też wyszło spoko.  Musisz znaleźć kogoś kto ogarnia temat mebli. Stosują różnego rodzaju woski i jest super bez większego nakładu pracy.

Czasami bywa tak że chcemy zostawić oryginalne meble , ale ich stan nie za bardzo nas zadowala . Po poprzednich właścicielach zostają zarysowania , dziury i inne takie uszkodzenia .  :( Tak było w moim przypadku . W zakupionej N-132T ktoś na frontach założył gałki jak od radia  :))
990349882_Front-gaki.jpg.e9bf00a74862e2caa917e175defb3d8b.jpg
Sami przyznacie że nie wygląda to jakoś specjalnie elegancko
Co było, robić ? Z pomocą przyszedł mój Kolega który powiedział że cudów nie zrobi , ale będzie lepiej  :) No i zaczęły się prace .
396936622_pogace.thumb.jpg.a599e5034fe03f7d117ef92e2e08634e.jpg
Kurcze jakieś kołki ?? Co to będzie i jak to będzie wyglądało ?? No nic czekam na wyniki .
Drugi i następne fronty podobnie
1789556735_Obraz009.thumb.jpg.746965adc1e8113db80c36307673ecd0.jpg
No i ponownie kołki ? Klej ? kołki ?
1889807611_koki.jpg.c7a6af872c239da07d3df4be01d982f3.jpg
No nie odzywam się i czekam na wyniki , dobrze że coś działa  :)
Ale dalej kołki  :(
1913718497_fronkwczasie.jpg.fcc7a2487fe7fc8ff69cbdc310f506f2.jpg
No coś tam mówi że teoretycznie są pierwsze wyniki prac
1783847004_Front-Po.jpg.38f75f0bb9486e9bce879da6d61bb10f.jpg
Nooooooo , powiem Wam że w rzeczywistości wygląda to dużooooooooo lepiej
Cyfrówka jak to cyfrówka wszystko zobaczy
529162203_Obraz017.jpg.8b99550a1e8d1799426932204cd7af9b.jpg
Dla człowieka który wchodzi do przyczepy jest to nie do zobaczenia  :)
Jak na początku powiedział cudów nie będzie , ale będzie lepiej .
Dla mnie jest bardziej aniżeli lepiej - no cud normalnie . :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś

Jestem pod wrażeniem, kolega odwalił kawał dobrej roboty na tej okleinie, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kynig61

mam taki blat wym. 77x98 cm ma delikatne wgniecenie od spodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Na drewnopodobnym blacie jest chyba trochę łatwiej coś zrobić, ale na takim ciapatym jest trochę gorzej. U mnie jak kupiłem budę to była niezła dziura w blacie, podobno był wbity tasak do mięsa :) .Nie mam zbliżenia, bo tak mnie to denerwowało, że nigdy zdjęcia nie robiłem, mam tylko jedno , takie trochę z perspektywy.

20170902_184233.thumb.jpg.05a9bb2a166f1a837609a31e780d1c97.jpg

 

Dwa dni się z tym bawiłem, ale ślad nawet nie pozostał :)  Każda kropeczka jest odtworzona, pokryte specjalnym lakierem odpornym na temperaturę, oczywiście rzucony pistoletem , potem zabawa papierami wodnymi, aż do gradacji 3000 i wypolerowane :)  No i teraz aż się chce kanapki na blacie robić :) 

 

1915140738_IMG_20180914_2321041.thumb.jpg.baf6bb340b8a1c1e4b90c7751f0ab927.jpg

 

 

843150735_IMG_20180914_2321061.thumb.jpg.9b8fbe23871706f15a27543b5a771412.jpg

IMG_20180914_232057[1].jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
klonik058

@kalapan Waw. Super. Kawał dobrej roboty zrobiłeś. Naprawde super to wyszło. Gratulacje. Mozesz dokladnie opisac jak Każdą kropeczkę odtworzyłeś. Jakis opis było by fajnie. Pozdrawiam.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan
6 godzin temu, klonik058 napisał:

Mozesz dokladnie opisac jak Każdą kropeczkę odtworzyłeś. Jakis opis było by fajnie

Nie ma co nawet opisywać, to nie robota tylko dłubanina na maxa.Nikt się przecież tak jak ja nie będzie z tym bawił.Kupę czasu na to straciłem, ale ja jestem w tej dobrej sytuacji, że ja mam czas - duuużo wolnego czasu :) Ja mam to robione dwuetapowo.W związku z tym, że odwrotna strona tego blatu, była u mnie poupalana, taka popaprana i porysowana, więc zdecydowałem się, że oddam obydwa blaty do zalaminowania od spodu. Podjechałem więc do stolarza znajomego, który po mojej babraninie zalaminował mi spód pięknie na biało, tak jak robią nowe meble. Ale najpierw zrobiłem od spodu dziurę / wyciąłem cały laminat na tym kawałku, gdzie u góry miałem dziurę, ostrożnie oddzieliłem to dziwne ni to kartonowe ni to człowiek wie co, czyli  wypełnienie w środku.Następnie idealnie oczyściłem to miejsce, wyprostowałem te resztki co się wgięły do środka i strzeliłem od spodu na to łatkę ze sklejki, dobrze ją dociskając.Wtedy na górnej powierzchni miałem już idealną płaszczyznę, tyle, że ze szramą.Potem o grubość sklejki skróciłem to wypełnienie co było w środku i wkleiłem je  na swoje miejsce.Na to przykleiłem wycięty od spodu kawałek starego laminatu i poszpachlowałem wszystko.Cały spód później zalaminował mi stolarz  pięknie na biało i to oba blaty.

A od góry to tylko zabawa.Zaszpachlowałem wszystko na cacy i wyszlifowałem idealnie. W zaprzyjaźnionej mieszalni lakierów dobrałem najciemniejszy odcień szarości jaki miałem na blacie. Do tego dostałem dosłownie po 10 ml białego i czarnego lakieru. No i zaczęła się zabawa :) Najpierw bardzo mocno rozcieńczony podkład akrylowy i szlifowanie .A później gdzie trzeba było poszedł ciemniejszy odcień, potem troszkę rozjaśniłem  białym,gdzie trzeba było, później jeszcze bardziej rozjaśnionym itd.Potem szlifowanko, żeby uzyskać gładziutką powierzchnię. Na końcu czarnym, ale lekko rozjaśnionym zabawa z kropeczkami i znowu delikatne szlifowanko. Oczywiście wszystko robione dość mocno rozcieńczonym lakierem.Oczywiście na koniec zmatowiłem cały blat i rzuciłem na to pistoletem nowy lakier na bazie wodnej, to specjalny lakier, który stosują meblarze w meblach do przedszkoli, szkół itd. jeżeli robią coś  drewnianego. Niesamowity ten lakier jest, utwardza potężnie i jest odporny na temperaturę.Poza tym schnie natychmiast, dosłownie w minutę - jak nitro, a przecież to lakier wodny.I tyle - potem oczywiście zabawa ze szlifowaniem lakieru papierkiem do 3000 i polerka.Wyszło lustro i miejsce nie do rozpoznania, że było coś uszkodzone. Tylko kto oprócz mnie by się w takie coś bawił :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Suzu4x4

skracając proces można by spróbować użyć lakieru "efekt granitu" np Motip DUPLI COLOR  i na to bezbarwny

ba977a6e47108e605955cd15e93e.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×