Jump to content
Filip

Gdzie jechać z przyczepą?

Recommended Posts

Filip

Hello! :banan:

Mam pytanie: Gdzie jechać z przyczepą?

Mam taką sytuację.

Jak wiecie będę kupował przyczepę. Zakładam, że na te wakacje mi się to uda. W związku z tym nie będę dysponował zbyt dużymi funduszami.

Ostatnio w wakacje byliśmy z moją "Drugą Połówką" w Chorwacji. Samochód, namiot, 4500km-cała Chorwacja zwiedzona (tzw. objazdówka) PRZEPIĘKNIE - POLECAM! Mogę kiedyś napisać parę słów na ten temat :palacz:

Może macie jakieś piękne miejsca, do których warto pojechać, a nie jest to daleka Hiszpania czy Grecja?

Chcę w te wakacje wyjechać swoją przyczepką w takie miejsce ale żeby nie było daleko i drogo. Jak coś macie to napiszcie! :piwko:

Interesuje mnie raczej objazdówka niż leżenie do góry brzuchem cały urlop w jednym miejscu.

Poradźcie coś.

Pozdrawiam

Filip

:bevil:

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Ja bym proponował Ci Mazury i jej północno wschodnią część. O ile tam nie byłeś warto odwiedzić Osowiec (legendarne bunkry), Stańczyki (wielkie mosty poniemieckie, jednocześnie na miejscu jeziorko, camping, restauracja)...wogóle tamte tereny mają piękne widoki i co kilkanaście kilometrów można się zatrzymywać i coś podziwiać... pomyśl może o tym?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Mazury a potem Kaszuby :banan:. Naprawdę można się zakochać :piwko:.

Głównym plusem jest przede wszystkim bliskość tych miejsc. Warto trochę pojeździć :bevil: krutsze odcinki z :palacz: przyczepką a nie od razu skakać na głeboką wodę :].

Jeśli przyczepe będziesz miał też odpowiedni wyposażoną to nie bedzie Cię za bardzo obchodziła jakość campingu na którym nocujesz, a z campingami w Polsce bywa różnie.

 

Jeśli Polska nie wchodzi w grę - alternatywą będą Węgry czyli balaton i te wszyskie baseny termalne. Często baseny połączone są z campingami i będąc mieszkańcem campingu masz darmowe wejście na baseny :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filip

Mazury... nawet nawet, Węgry... może.

A co sądzicie o Alpach, Niemcy południowe, Austria i Szwajcaria?

Czy góry to duża przeszkoda dla przyczepki?

Słyszałem że tam jest bardzo pięknie a można by było ładną objazdówkę zrobić.

Co Wy na to?

Pozdrawiam

:palacz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Jak kupisz przyczepę to ocenisz sam czy góry będą stanowiły problem :palacz:. Myślę, że w Twoim przypadku bardziej kłopotliwe mogą być zjazdy niż podjazdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Fakt, dla corsy (jak dobrze kojarze) zjazdy mogą być udręką... niestety układ hamulcowy nie różni się tam z tego co wiem od najsłabszych wersji i może być za mało wydajny (może się przegrzać co prowadzi nieraz do zwichrowania tarcz, nierównomiernego zuzycia, słabej siły hamowania) a pomoc przyczepy jeśli będzie miała hamulce może okazać się również za mała...

A w dodatku mała masa samochodu może słabo stabilizować przyczepe przy zjazdach na zakrętach jak gdzieś przypadkiem byś za mocno zaszarżował.

Jeszcze podpowiem, że jeśli wcześniej nie jeździłeś za dużo z przyczepą to wybierz na początek łatwiejszą trasę... jednak to olbrzymia różnica jadąc z kempingiem a nawet towarową przyczepką...

 

A co do zagranicznych miejsc nie mam zdania, bo dopiero drugi rok jestem w "fachu" karawaningowca :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Irek3

Drogi Filipie jest takie powiedzenie "cudze chwalicie swego nie znacie".Ja pierwszy raz wyjechałem z przyczepą w 1989 r.Jeżdże(jeżdzimy całą rodziną)tylko po Polsce i tak całej nie poznałem.Uwież mi że nasza Polska jest napradę piękna!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Irek3

Nawiązując do poprzedniego postu,w każdym(prawie każdym)mieście Polski coś się dzieje.Bardzo modne są tak zwane dni miasta lub nawet małych miasteczek.Wszyskie nasze zamki,które nie są ruinami organizują turnieje rycerskie.Najsłynniejszy to w Golubiu-Dobrzyniu,bardzo widowiskowy jest pokaz oblężenia Malborka.To wszysko o czy tutaj piszę to napewno rzecz gustu.Góry?czy nasze Tatry są gorsze od innych gór,znam je latem jak też i zimą(żona,ja i starsza córka z mężem jeżdzimy na nartach}.Alpy są wyższe ale i są dalej.Proszę tego nie traktować jak moje samo chwalenie,ale tutaj(forum)są też tacy co jeżdżą kilka lat i nie jedno widzieli.Zagranicą byłem w Berlinie bo blisko i w Pradze przy okazji pobytu w Szlarskie Porębie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
matyy

Jedż nad zalew soliński, azapomnisz o Alpach

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Do powiedzenia "cudze chwalicie, swego nie znacie" osobiście przywiązuje bardzo dużą uwagę. Miałem okazję odwiedzić za młodu sporo krajów Europy na wycieczkach (Niemcy, Belgia, Holandia, Luksemburg, Dania, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Rosja) ale i tak nie bardzo mi się widzi wyjazd na kempingi za granice jeśli niemal nie byłem np. nad naszym morzem (tylko przejazdem)! W górach bywałem często ale jako trenujący sportowiec więc nie było czasu na turystykę, nie mówiąc centralnych części Polski gdzie napewno jest wiele pięknych miejsc, a które tylko mijałem zza szyby samochodu! Ja napewno będe narazie sie trymał polskich szlaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Irek3
Jedż nad zalew soliński, azapomnisz o Alpach
Jeśli chodzi o mnie i moją rodzinę to właśnie Solina jest ciągle w swerze marzeń,a w tym roku jest zaplanowana.Miałem ogromną ochotę być na międzynarodowym zlocie organizowanym przez PFCC,we Wrocławiu ale jak zobaczyłem ceny za pobyt,to sobie odpuściłem.I dlatego 28 Lipca startujemy do Soliny via Kazimierz Dolny nad Wisłą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
matyy

Irek jedź nie do samej miejscowości Solina,tam biwakowanie to nie jest dobry pomysł.Jest taka miejscowość Polańczyk.Jest tam kilka kempingów

za różną kasę.Ja byłem na kempingu "ZJAWA".Cene negocjowałem,nie była duża.Sanitariaty i prysznice płatne ale bardzo czyste i nowiutkie.Mam

małe dzieci ,więc płaciłem 10zł. raz na kilka dni.poza tym na kempingu

przystań i wyporzyczalnia sprzętu pływającego,niedaleko plarza,na miejscu bar i stołówka.było tam dosyć płasko co teżma znaczenie.

Natomiast miejscowość Solina trzeba koniecznie zaliczyć.

zapora jest porażająca.Tego się nie da opisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

To ja zapodam zdjęcie Viki z nad Soliny. Miejsce godne polecenia :palacz:

9olycnnlnwuz2ujj.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filip

Dzięki za wszystkie rady :palacz:

Ja jednak szukam czegoś innego.

Nad naszym na prawdę pięknym morzem bywałem swego czasu regularnie w każde wakacje: Wisełka-polecam (nad morze spacer Wolińskim Parkiem Narodowym i niedaleko jeziorko), Władysławowo, Jastarnia, Hel, Mielno...

Solinę prawie widzę z okien swojego rodzinnego domu :banan: - pochodzę z Dębicy (ta od opon :] )

Jako dziecko z rodzicami i rodzeństwem jeździliśmy "po słońce" do Bułgarii nad morze i na Węgry - Balaton, gorące źródła. Równie miło to wszystko wspominam.

Teraz z "Mazowszem" latam po świecie - ostatnio Chiny, Brazylia. 18.III. jadę na Litwę i Łotwę.

Mimo to cały czas mnie nosi :bevil: i stąd moje upodobania do "objazdówek".

Ostatnie wakacje spędziłem z dziewczyną w Chorwacji. Moją Corsą + namiot + ponton w 15 dni zrobiliśmy 4500km- cały ten piękny kraj: od półwyspu Istra przez Plitwickie Jeziora po Dubrownik. Szczerze polecam :]

Teraz szukam czegoś podobnego...

Pozdro :piwko:

P.S. Jak bym umiał to pokazałbym pare fotek :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...