Jump to content
MaciejPL

Szarpanie autem przy holowaniu.

Recommended Posts

MaciejPL

DZień dobry wszystkim.

Pierwszy post i wizyta na forum. Szukam rozwiązania problemu związanego z prowadzeniem zestawu. CHodzi o to, że podczas jazdy (niezależnie od predkości) przy normalnie wystepujących nierównościach i pofalowaniu na drodze, odczuwam szarpnięcia ze strony przyczepy. Holowanie idze gładko tylko przy idealnie prostym, rówym kawałku drogi (a takich raczej niewiele).

Mam Forda Mondeo MKIV  z 2011, 2.0 Diesel, 167 KM, Powershift automat, pzryczepa to Buerstner Ventana Avantgarde 1999r.

Z poczatku myślałem, że to może skrzynia biegów tak dziwnie reaguje na przyczepę (wcześniej nie holowałem nigdy, to moje pierwsze doświadczenia) ale raczej jest to wina samej przyczepy.

Niedawno sprawdzony i wyregulowany hamulec najazdowy, stan bębnów hamulca jest bardzo dobry. Serwisant zasugerował że może to być kwestia amortyzatora, tego przy dyszlu.

CZy ktoś mógłby coś doradzić w tym temacie lub ewentualnie przekierować na inny wątek?

Szukałem wcześniej na forum ale nic podobnego do moich objawów nie znalazłem.

Z góry dzięki za pomoc.

Pozdrowienia

MAciej

Share this post


Link to post
Share on other sites
KlAn
7 minut temu, MaciejPL napisał:

DZień dobry wszystkim.

Pierwszy post i wizyta na forum. Szukam rozwiązania problemu związanego z prowadzeniem zestawu. CHodzi o to, że podczas jazdy (niezależnie od predkości) przy normalnie wystepujących nierównościach i pofalowaniu na drodze, odczuwam szarpnięcia ze strony przyczepy. Holowanie idze gładko tylko przy idealnie prostym, rówym kawałku drogi (a takich raczej niewiele).

Mam Forda Mondeo MKIV  z 2011, 2.0 Diesel, 167 KM, Powershift automat, pzryczepa to Buerstner Ventana Avantgarde 1999r.

Z poczatku myślałem, że to może skrzynia biegów tak dziwnie reaguje na przyczepę (wcześniej nie holowałem nigdy, to moje pierwsze doświadczenia) ale raczej jest to wina samej przyczepy.

Niedawno sprawdzony i wyregulowany hamulec najazdowy, stan bębnów hamulca jest bardzo dobry. Serwisant zasugerował że może to być kwestia amortyzatora, tego przy dyszlu.

CZy ktoś mógłby coś doradzić w tym temacie lub ewentualnie przekierować na inny wątek?

Szukałem wcześniej na forum ale nic podobnego do moich objawów nie znalazłem.

Z góry dzięki za pomoc.

Pozdrowienia

MAciej

Witaj. 

O ile nie słychać przy tym szarpaniu dziwnych odgłosów typu np. metaliczne stuki itp. i nie są one niebezpieczne dla stabilności zestawu, to jest to raczej normalne zjawisko przy holowaniu przyczepy. Duzy wpływ na to zjawisko i jego intensywność ma również prawidłowe rozłożenie ciężaru zarówno w holowniku jak i przyczepie. Jest dużo tematów o tym tu na forum, poczytaj trochę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MaciejPL

Poszukam więc jeszcze po tematach. DZIęki za szybką reakcję.

Swoją drogą przeczuwałem własnie że może to być kwestia wyważenia i obciążenia na haku. Chcę też wykluczyć np wadliwą amortyzację hamulca (swoją drogą może szwankować, bo to już 19 lat).

Zakupiłem wczoraj wagę słupkową i będę sprawdzał nacisk na hak.

Pytam i szukam odpowiedzi, bo człowiek serwisujący przyczepę powiedział, że u niego też nie jest idealnie i jak jedzie w trasę, to żona narzeka, że szarpie lekko i buja a on tego nie zauważa.

BOję się że u mnie będzie to samo i milsza nie da mi żyć ;)

Pozdrawiam

Mac

Share this post


Link to post
Share on other sites
KlAn

Całkowicie zjawiska szarpania nie zlikwidujesz. Możesz go zminimalizować np. przez ciężki holownik z dużym rozstawem osi i z małą odległością pomiędzy kulą a tylną osią. W twoim przypadku będzie to trudne bo w mondeo jest dosyć duży zwis z tyłu, przez co tworzy się wahadło i powoduje szarpanie i bujanie. Ważny jest jeszcze stosunek mas, im cięższy holownik w stosunku do przyczepy tym zjawisko szarpania mniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
strus251

Sam dźwięk o którym piszesz może tez byc np wynikiem zwykłego zaczepu a nie któregoś ze stabilizacją.

Te stabilizowane w zasadzie nie stukają ;), zwykle jak najbardziej. Te zwykle również się smaruje smarem (główkę haka), stabilizowanych nie wolno smarować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejek34

U mnie szarpanie tylko na nierównej drodze, myślę że to raczej normalne ,przyczepa na nierownosciach stawia jakieś opory i szarpanie przerzuca się na auto

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Szarpania nie powinno być w ogóle, bez względu na drogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MaciejPL

No to czym takie szarpanie może być spowodowane?  Stuków żadnych nie słychać, a słuch mam dobry (za dobry).

Przy dohamowaniu do świateł nic nie uderza, słychać lekkie popiskiwanie bębnów. Na bardzo prostej  (równej) drodze idzie gładko,

ale gdy tylko zaczną się lekke pofalowania, to już czuję lekkie przyhamowania ze strony przyczepy, jakby chciała mnie powstrzymać :-}

Jechałem pustym kombi (rzeczywiście Mondeo ma spory zwis z tyłu) i pustą przyczepą. Może to kwestia niedowagi właśnie.

Mógłbym wymienić amortyzator w dyszlu, ale jest sens jeśli odgłosów i dobijania nie ma?

Poza tym chyba dyskusja nie w temacie tego wątku.... zaczęlo się od automatów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Cześć.

Dociążyć trzeba dyszel na ok 75 kg. Przyczepa powinna przestać się rządzić...

Warto pomyśleć o stabilizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MaciejPL

Potestuję  z obciążeniem w czasie wyjazdu, już za tydzień pierwsze kroki z przyczepą. ;-}

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejek34

To z moim zestawem coś chyba nie tak, bo na nierównej drodze czuć na aucie ruchy przyczepy

Share this post


Link to post
Share on other sites
szary11

Na ile znam Fordy, to każdy z moich posiadanych potrzebował dość solidnego nacisku na hak. Mondeo MKII i III oraz Focus minimum 70kg, obecny S-max 90. O ile dobrze odczytuję twoje odczucia z jazdy obstawiałbym za mały nacisk na hak. Jeśli masz kombiaka i nie masz za wiele w bagażniku podczas jazdy, to również odczucia jakiegoś tam szarpania będą większe. Kombi mają sztywniejszy tył i większą ładowność, więc to również w moim odczuciu wpływa na prowadzenie.   

Podsumowując jak zadbam o odpowiedni nacisk na hak i mam ok. 100kg w bagażniku to jazda przebiega płynnie. Jak to zaniedbam to przyczepa na nierównościach bardziej wpływa na auto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Albo a duży nacisk, ostatnio jechałem z towarówką, ładunek przemieścił się do przodu, zaczęło tyłem tak dziwnie szarpać jakby dupa była na gumie podwieszona i ktoś naciągałby w dół. Nie wiem ile nacisku było bo nie miałem wagi ze sobą, ale dużo bo ręką nie mogłem dyszla dźwignąć. Jak poprawiłem ładunek to objawy zniknęły

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku
2 godziny temu, szary11 napisał:

Na ile znam Fordy, to każdy z moich posiadanych potrzebował dość solidnego nacisku na hak. Mondeo MKII i III oraz Focus minimum 70kg, obecny S-max 90. O ile dobrze odczytuję twoje odczucia z jazdy obstawiałbym za mały nacisk na hak. Jeśli masz kombiaka i nie masz za wiele w bagażniku podczas jazdy, to również odczucia jakiegoś tam szarpania będą większe. Kombi mają sztywniejszy tył i większą ładowność, więc to również w moim odczuciu wpływa na prowadzenie.   

Podsumowując jak zadbam o odpowiedni nacisk na hak i mam ok. 100kg w bagażniku to jazda przebiega płynnie. Jak to zaniedbam to przyczepa na nierównościach bardziej wpływa na auto.

To pewnie zależy od modelu haka u mnie może być max 80kg na haku

Edited by Voku (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Sprawa wygląda tak, że jeżeli przyczepa jest dobrze dobrana wagowo do auta i sprawna technicznie to nie powinno być nic poważnego czuć. Napisz może co to za przyczepa, zrób fotkę zaczepu i to już coś powie. Owszem w kombi będzie bardziej czuć, ale nie jakoś mocno.

jeżeli to budka cięższa niż 1300kg to praktycznie nie powinieneś mieć możliwości wciśnięcia ręcznie urządzenia najazdowego. Jeżeli amortyzator nie trzyma i najazd wciskasz ręcznie bez problemów to czeka Cie wymiana amortyzatora. U mnie zestaw hamuje płynnie, bez szarpnięć, stuków pisków i owszem wiem, czuje że przyczepa jest, hamuje i nie urwało jej, ale jest to w zasadzie przyjemna płynna jazda.

Pasażerowie na tylnym siedzeniu na nierównościach zawsze będą mieli gorzej, kierowca w zasadzie nie czuje większych problemów, może do czasu jak wyskoczy zestawem np z nieoznakowanego mostku na Węgrzech na lokalnej drodze, gdzie ciężko bezpiecznie byłoby przejechać przy 20kmh a na liczniku jest 50kmh. Wtedy owszem poczujesz i usłyszysz, że było coś nie tak.

zwykłe dziury też będzie czuć, ale nie jest to jakoś mocno uciążliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...