Jump to content
Ecik02

Noc w przyczepie zimą

Recommended Posts

kit
Posted (edited)

Gdzieś w polsce zrobiona na dzikusie  ;)  Tak to wyglada w naszym wykonaniu ^_^

IMG_20190118_203140.jpg

 

 

edit; Daniel już niedługo :mikolaj:

Edited by kit (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
17 minut temu, kit napisał:

Gdzieś w polsce zrobiona na dzikusie  ;)  Tak to wyglada w naszym wykonaniu ^_^

IMG_20190118_203140.jpg

 

 

edit; Daniel już niedługo :mikolaj:

Masakra to chyba Syberia🤔, ale rozumiem z namiotem nikogo nie było 😀.Fajowski wyjazd, może też tej zimy się skusimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
4 minuty temu, peja76 napisał:

to chyba Syberia

Wystarczy spindlerowy mlyn :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
42 minuty temu, jacekzoo napisał:

@kit skąd fotka?

Pod Śnieżnikiem. 

16 minut temu, jacekzoo napisał:

Wystarczy spindlerowy mlyn :) 

Zieleniec. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs

Ja tam zimą nie jeżdżę bo zimno.

:]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cybuch600

A jak to jest z tym ogrzewaniem podczas jazdy ? Nie zgaśnie w podróży ? Rozumiem że nakładka na komin w moim przypadku do trumy s3002  zapobiega  zgaśnięciu płomienia podczas jazdy . Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to jest możliwość samozaplonu podczas jazdy?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Dodam i ja...

Uwielbiamy wyjazdy zimowe...

Niestety nasz piec z jakiś powodów powyżej 50km/h gaśnie...ale nie miałem kiedy na to popatrzyć i postudiować temat...

A Bałtyk zimą jest cudowny!

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs
Posted (edited)
1 godzinę temu, Cybuch600 napisał:

A jak to jest z tym ogrzewaniem podczas jazdy ? Nie zgaśnie w podróży ? Rozumiem że nakładka na komin w moim przypadku do trumy s3002  zapobiega  zgaśnięciu płomienia podczas jazdy . Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to jest możliwość samozaplonu podczas jazdy?

 

Może być różnie... Teoretycznie te dodatkowe pierścienie na kominie mają zapobiegać zdmuchnięciu płomienia w czasie jazdy. W praktyce to chyba zależy od konkretnej przyczepy, piecyka i pogody. U mnie, w poprzedniej przyczepie, (Truma s3002), czasem zdmuchiwało podczas jazdy, czasem nie. Dlatego my jeździliśmy bez wody w instalacji i ewentualnie z wodą w zbiorniku (zalany w 3/4, jak się bulta to nie zmarźnie tak szybko) plus spłuczka powiedzmy na 1/2. Jak Ci zdmuchnie płomień to nic się nie dzieje. Piec jest przygotowany na taką ewentualność. Zresztą wcale nie trzeba jechać żeby Ci zdmuchnęło płomień. Nam kiedyś zdmuchnął płomień bardzo silny podmuch wiatru zimą na kempingu. Ale zdarzyło się to tylko raz wiec powiedzmy że był to jakiś ewenement.

Edited by vrs (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH

Zaliczyliśmy kilka Sylwestrów w Niedzicy.  Było podobnie.  Od -5 do -19 nocą.  Jada z przyczepką zimną. Po przyjeżdzie włączam ogrzewanie na 4 - 5 i nadmuchy. Otwieram drzwi od szafek i bakist. Tankuję wodę do pełna - to maże być po kwadransie od początku grzania -   trochę ponad 100 l. Zanim rozłożę zimowy namiot w środku jest już ciepło.  Marta ściągnie kapę, rozłoży pościel, wyciągnie kawiarkę. Ogrzewanie podłogowe włączone to można w skarpetkach siąść do kawy. Po godzinie grzania można się kąpać. Następna osoba musi poczekać 20 - 30 min zanim woda się nagrzeje. Pierwszy spust do zbiorników szarej wody z solą - kilogram lub więcej. Zbiorniki są pod podłogą i nie są grzane. Jest lepiej jeżeli zatkam odpływ wody w brodziku i po kąpieli spuszczę wodę jednorazowo. Podobnie w kuchni w zlewozmywaku. Zdecydowanie mniejsze prawdopodobieństwo zamarznięcia wody w prawie poziomych odpływach.   Można też wsypać trochę soli pod koniec spustu wody.  W nocy nadmuchy na minimum , podłoga wyłączona, grzanie na 2 - 3. Jeżeli b.zimno i jest dobry dostęp do prądu to pomagamy sobie farelką z termostatem ( 800 W ). Utrzymujemy temperaturę  21 -  22 stopnie.

Jeżeli brak prądu to po przyjeżdzie wkładam do cepki drugi aku. ( 120 Ah )  Razem mam 270 Ah.  Reszta podobnie tylko nie włączam farelki lecz w nocy grzanie ustawiam  na  więcej, tak na 3 - 4.  Moja cepka nie jest całoroczna ale cieplejsza niż poprzedni Dethleffs. W zależności od temperatury  jedna butla starcza na 1,5 do 3 dni.

Przy wyjeżdzie spuszczam szarą  wodę przez zawór i wężem do kanału. To najbardziej newralgiczne miejsce i dwa razy już go odmrażałem. Otwieram wszystkie zawory denne i jadę . Resztki wody wyleją się w czasie jazdy. Spłuczkę w WC należy opróżnić do zera, ewentualnie wlać troszeczkę samego koncentratu. Nie wolno wlewać samochodowych płynów niezamarzających. 

Każdemu radzę pojechać choć raz. Jechać wolno i uważnie. Nie taki diabeł straszny ale wyobrażnię  trzeba mieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jagodek

Ale fajna dyskusja😀

U mnie wyjazd zimą ( gdy temperatura spadnie poniżej -5 C) po podpięciu przyczepy nastawiam ogrzewanie na 2, dzięki secumotion Trumy  płomień jest stabilny. Nalewam wody 1/3 zbiornika i odpowietrzam układ.  Po przyjeździe na miejsce rozstawiam przedsionek zimowy i przyczepa grzeje się na max, włączone ogrzewanie podłogi. Rozstawienie przedsionka to 20 min. N2-3alewam wody do zbiornika, podstawiam zwykły kubeł z Castoramy z wężem elastrycznym pod spust z odrobiną soli. Przykrywam kapturem stabilizator, chowam kółko manewrowe żeby nie przymarzło i już. Przy wyjeździe wylewam nadmiar wody, zostawiam 1/3 na czas podróży, ogrzewanie włączone. Butle Nano starczają na 2-3 dni. W przyczepie zostawiam psa, który w zimie śpi w czasie naszej nieobecności kilkugodzinnej. Ogrzewanie podłogi włączone cały czas. Używam prysznica w przyczepie i dokładnie usuwam wodę. Grzanie wody bojlerem gazowym.

Jeżeli temperatura spada poniżej -20 C to zakładam na okna boczne i górne takie osłonki termiczne jak w kamperach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs
14 minut temu, jagodek napisał:

dzięki secumotion Trumy  płomień jest stabilny

Możesz rozwinąć co, Twoim zdaniem, sacumotion ma wspólnego ze stabilnością  płomienia w czasie jazdy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
jagodek

Proszę bardzo, w urządzeniu w razie problemów w dostarczaniu gazu  i skokami gazu w butli następuje odcięcie gazu. Odblokowujemy to naciskając bodajże zielony przycisk końcówką długopisu.  Mnie zdarzyło się tylko raz zimą, że po przejechaniu przez tory kolejowe w Czechach z większą prędkością nastąpiło odcięcie gazu. Odblokowałem i grzało dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs
33 minuty temu, jagodek napisał:

Proszę bardzo, w urządzeniu w razie problemów w dostarczaniu gazu  i skokami gazu w butli następuje odcięcie gazu. Odblokowujemy to naciskając bodajże zielony przycisk końcówką długopisu.  Mnie zdarzyło się tylko raz zimą, że po przejechaniu przez tory kolejowe w Czechach z większą prędkością nastąpiło odcięcie gazu. Odblokowałem i grzało dalej.

Czyli... ze stabilizacją płomienia nie ma to nic wspólnego (a nawet przeszkadza jeżeli jest tak jak piszesz :)), to jest system zapobiegający ulatnianiu się gazu  np po rozszczelnieniu się węża...a nie stabilizujący płomien. Ciśnienie ogranicza Ci każdy reduktor. Nowsza wersja tego systemu to Duo/Mono Control CS

Edited by vrs (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jagodek

Możliwe, ale do duo w poprzedniej zimówce i obecnie w mono control były dokładane inne moduły, które umożliwiały jazdę z odpalonym bezpiecznie gazem. Technicznie płomień jest stabilny, gdy gaz jest czysty i brak podmuchów wiatru. Używam czystego propanu zimą i posiadam daszek zapobiegający zdmuchnięciu. Obecna zamontowana przez serwis mono CS i poprzednia duo praktycznie nie różnią się od siebie. Do tego jeszcze do mono CS jest zamontowana dodatkowa grzałka stabilizująca gaz i zapobiegająca zamarznięciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
vrs
3 minuty temu, jagodek napisał:

dodatkowa grzałka stabilizująca gaz i zapobiegająca zamarznięciu.

Ta grzałka ogrzewa reduktor żeby Ci nie zamarzł butan jak używasz mieszanki P/B. Jak używasz samego propanu to ta grzałka nie jest do nieczego potrzebna. W poprzedniej przyczepie nie miałem tej grzałki i nic mi nigdy nie zamarzło nawet w temperaturach bliskich -30*C. Obecnie też mam tę grzałkę, była to używam.

Dla mnie największą zaletą DuoControla jest to że sam przełącza butle. W czasie jazdy działa tak samo jak kazdy inny reduktor z tą różnicą że w przypadku rozszczelnienia węża odetnie gaz dodatkowo wersje z CS odcinają gaz w przypadku nadgłego przeciążenia spowodowanego np wypadkiem albo bardzo mocnym hamowaniem.

Doprecyzowuję bo kolega zadający pytania jest nowy w temacie.

 

BTW, daszek daszkiem ale tę świeczkę Ci może zmuchnąc również podmuch od dołu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...