Skocz do zawartości
michal1400

AL-KO AKS 2004/3004 - "Serwis"

Rekomendowane odpowiedzi

michal1400

Witam. Na początku chciałem przeprosić za zadawanie takich oczywistych pytań, jak dla większości osób, oraz pytań które prawdopodobnie się już powielają, ale nie na wszystki pytania znalazłem odpowiedź.

Jako iż moja przyczepa w tym roku kończy 10 lat, a nie wiem jak intensywnie użytkował ją poprzedni właściciel chciałbym przeprowadzić (serwis?) zaczepu i stabilizatora.

Pierwszym pytaniem jest jaki zaczep posiadam, nie jestem w stanie odróżnić, czy jest to AL-KO AKS 2004, czy 3004, z tego co czytałem to są one "bliźniacze".

40318255801_643bac2893_c.jpg

Chciałbym w pierwszej kolejności wymienić okładziny cierne, ponieważ wydaje mi się, ze są już dość mocno zużyte, z tego co czytałem i oglądałem na YT, to w tym modelu stabilizatora jest to dość proste do wymiany, pytanie tylko jakie okładziny mam zakupić, czy te z linku poniżej będą odpowiednie?

http://allegro.pl/okladziny-do-zaczepu-aks-2000-3004-2004-auto-paka-i7181151718.html

http://allegro.pl/okladziny-do-zaczepu-aks-2000-3004-2004-i7181151416.html

W drugiej kolejności chlałbym wymienić amortyzator hamulca przyczepy/amortyzator najazdowy. Od roku mam problem z tym, że słyszę "strzelanie" z okolic zaczepu przy wolnej jeździe lub manewrowaniu, czy może je powodować właśnie ten amortyzator? Wymienić go profilaktycznie? O ile znalazłem sporo tematów o wymianie okładzin, to nie znalazłem tematu odnośnie wymiany amortyzatora. Jak należy go wymienić? Znalazłem jedną śrubę, która go trzyma, ale, gdzie znajduje się kolejna?

39420698455_7b46eb442e_c.jpg

Oprócz wymiany dwóch powyższych elementów chciałbym wymienić jeszcze linkę do hamulca awaryjnego dla własnego bezpieczeństwa, ponieważ obecna jest dość mocno skorodowana, a nowa kosztuje zaledwie 12, czy 14 zł, ale to przypuszczam, ze jest banalne

25447173797_ca375a5420_c.jpg

...oraz chciałbym wymienić gumowy mieszek przy zaczepie, ale akurat do tego nie wiem jak należy się zabrać. Czy trzeba rozkręcać, całą przednią część zaczepu? :(

Czy jazda z takim pęknięciem ma jakiś negatywny wpływ na elementy zaczepu? Przypuszczam, ze jest on po to, aby nie dostawały się tam zabrudzenia, piasek itp.

25447153877_2fe403b78c_c.jpg

 

Czy coś jeszcze powinienem wziąć pod uwagę planując taki większy serwis? Początkowo chciałem podjechać do Bierunia do firmy Center-Camp aby mi zrobili taki serwis, ale po zainteresowaniu się tematem doszedłem do wniosku, ze chyba nie jest to takie trudne i jeśli ktoś ma podstawowe pojęcie o mechanice i odpowiednie narzędzia, to powinien sobie poradzić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty
Napisano (edytowane)

Strzelanie, może być objawem zdrowego zaczepu. Gdy okładziny są suche (a takie być powinny) i mocno są zaciśnięte do kuli haka, to podczas manewrów mogą dawać takie oznaki strzelania, czy trzeszczenia. Choć nie wiem jak owe strzelanie przez Ciebie opisane słychać, tak że to co napisałem to tylko przypuszczenia i nie bierz ich tak do siebie.Amortyzator jeśli trzyma, to nie ma co wymieniać (moim zdaniem raczej na pewno nie on jest odpowiedzialny za te dźwięki). Możesz go sprawdzić wciskając ręcznie zaczep, a on w zwolnionym tempie powinien cofać się do swojej pozycji. Co do urządzenia najazdowego to sprawdź czy nie ma luzu łapiąc za zaczep i poruszaj góra dół, na boki. Tzn. tam luz być powinien , ale niezbyt duży

Guma ewidentnie do wymiany. Po wymianie gumy, jeśli urządzenie najazdowe jest sprawne powinno się je nasmarować. Masz tam do tego celu kalamitki.

 

Edytowane przez Pierzasty (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG

Odnośnie okładzin, to najlepiej wymontuj stare, wtedy dokładnie będziesz wiedział jakie powinny być. Przy wymianie smarujemy delikatnie  wszystkie elementy ruchome, po za samymi okładzinami> część pracująca na kuli ma być czysta i sucha! Podobnie zresztą jak i kula.

Wymiana linki to banał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

Linki, które podałeś, to dwa typy okładzin. Te pierwsze, to "przód-tył" i wymiana ich nie jest tak banalna jak bocznych (z drugiego linku). Te boczne faktycznie b. łatwo jest wymienić, jak pokazano na YT. Aby dokładnie sprawdzić, co pasuje do Ciebie, to na samym przodzie zaczepu, masz wypisany numer ETIS - numer, który jednoznacznie identyfikuje rodzaj Twojego zaczepu. Na zdjęciu zaznaczyłem:

* brązową strzałką - info, gdzie znajdziesz ETIS

* niebieskim kółkiem - wskaźnik zużycia okładzin bocznych (wskazujący po zamknięciu zaczepu na haku)

* pomarańczowym kółkiem - wskaźnik zużycia okładzin "przód-tył" (wskazujący po zamknięciu zaczepu na haku)

Ja także zakupiłem części i będę wymieniał oba rodzaje wykładzin na wiosnę. Przy wymianie tych "przód-tył" postaram się zrobić dokumentację fotograficzną i się nią podzielić.

 

zaczep_LI.jpg

A może ktoś już wymieniał te okładziny i może coś powiedzieć na ten temat? Czy da radę je wymienić samemu, czy trzeba się z tym głosić do specjalistów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG
5 godzin temu, BeeBee napisał:

A może ktoś już wymieniał te okładziny i może coś powiedzieć na ten temat? Czy da radę je wymienić samemu, czy trzeba się z tym głosić do specjalistów?

Jeżeli masz choć niewielkie zdolności manualne to dasz radę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

Jakieś mam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BUMERANG
10 minut temu, BeeBee napisał:

Jakieś mam :)

To szkoda pieniędzy zostawiać w serwisie. Ja dorabiałem okładziny do mojego SKK3, wymieniałem tuleje w suwadle, etc. Trochę pomyśleć, zaplanować, oglądnąć jakiś filmik instruktażowy na Youtubie i wio do roboty B) A potem zaoszczędzoną kasę lepiej spożytkować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
Napisano (edytowane)
W dniu 17.02.2018 o 20:52, michal1400 napisał:

Witam. Na początku chciałem przeprosić za zadawanie takich oczywistych pytań, jak dla większości osób, oraz pytań które prawdopodobnie się już powielają, ale nie na wszystki pytania znalazłem odpowiedź.

Jako iż moja przyczepa w tym roku kończy 10 lat, a nie wiem jak intensywnie użytkował ją poprzedni właściciel chciałbym przeprowadzić (serwis?) zaczepu i stabilizatora.

Pierwszym pytaniem jest jaki zaczep posiadam, nie jestem w stanie odróżnić, czy jest to AL-KO AKS 2004, czy 3004, z tego co czytałem to są one "bliźniacze".

Chciałbym w pierwszej kolejności wymienić okładziny cierne, ponieważ wydaje mi się, ze są już dość mocno zużyte, z tego co czytałem i oglądałem na YT, to w tym modelu stabilizatora jest to dość proste do wymiany, pytanie tylko jakie okładziny mam zakupić, czy te z linku poniżej będą odpowiednie?

http://allegro.pl/okladziny-do-zaczepu-aks-2000-3004-2004-auto-paka-i7181151718.html

http://allegro.pl/okladziny-do-zaczepu-aks-2000-3004-2004-i7181151416.html

W drugiej kolejności chlałbym wymienić amortyzator hamulca przyczepy/amortyzator najazdowy. Od roku mam problem z tym, że słyszę "strzelanie" z okolic zaczepu przy wolnej jeździe lub manewrowaniu, czy może je powodować właśnie ten amortyzator? Wymienić go profilaktycznie? O ile znalazłem sporo tematów o wymianie okładzin, to nie znalazłem tematu odnośnie wymiany amortyzatora. Jak należy go wymienić? Znalazłem jedną śrubę, która go trzyma, ale, gdzie znajduje się kolejna?

Oprócz wymiany dwóch powyższych elementów chciałbym wymienić jeszcze linkę do hamulca awaryjnego dla własnego bezpieczeństwa, ponieważ obecna jest dość mocno skorodowana, a nowa kosztuje zaledwie 12, czy 14 zł, ale to przypuszczam, ze jest banalne

 

Cytat

...oraz chciałbym wymienić gumowy mieszek przy zaczepie, ale akurat do tego nie wiem jak należy się zabrać. Czy trzeba rozkręcać, całą przednią część zaczepu? :(

Czy jazda z takim pęknięciem ma jakiś negatywny wpływ na elementy zaczepu? Przypuszczam, ze jest on po to, aby nie dostawały się tam zabrudzenia, piasek itp.

Czy coś jeszcze powinienem wziąć pod uwagę planując taki większy serwis? Początkowo chciałem podjechać do Bierunia do firmy Center-Camp aby mi zrobili taki serwis, ale po zainteresowaniu się tematem doszedłem do wniosku, ze chyba nie jest to takie trudne i jeśli ktoś ma podstawowe pojęcie o mechanice i odpowiednie narzędzia, to powinien sobie poradzić :D

Witam!
Przydatne tematy do przeczytania (na forum jest ich więcej):
http://forum.karawaning.pl/topic/20375-aks-2004-wymiana-okładzin/
http://forum.karawaning.pl/topic/23993-naprawa-stabilizatora-jazdy-al-ko-aks-20043004/?tab=comments#comment-542031
http://forum.karawaning.pl/topic/10875-zaczep-ze-stabilizatorem/
http://forum.karawaning.pl/topic/6689-aks-2000/

Wymieniając okładziny w tym modelu zaczepu, należy pamiętać, że na trzpieniach okładzin mogą być podkładki (lub nie).
Jeśli podczas wyjmowania starej okładziny będzie na niej podkładka, to należy ją zdjąć i przełożyć na trzpień nowej okładziny montowanej po tej samej stronie zaczepu. Podkładki zapasowe są na ogół w zestawach z nowo zakupionymi okładzinami. Powinny być dwa komplety po 3 sztuki. Podkładki mają różną grubość i jeśli zakłada się nowe, to powinny mieć identyczną, jak zdjęta stara podkładka. Ich grubość dla danego zaczepu jest dobierana przez producenta w trakcie produkcji zaczepu. Gdyby podkładek nie było, to również na nowe okładziny ich nie zakładamy, jednak w tym przypadku, aby upewnić się, że ich brak był zamierzonym działaniem producenta dla tego zaczepu, a nie zagubienia przez poprzednich właścicieli przyczepy, trzeba sprawdzić, czy po założeniu zaczepu z nowymi okładzinami na kulę haka, znaczniki zużycia znajdują się w początkowej pozycji pól wskazujących stopień zużycia okładzin. Gdyby tak nie było, należy to zrealizować poprzez założenie odpowiedniej grubości podkładek (dobieramy dwie o identycznej grubości, wyłącznie z podkładek załączonych w zestawie z nowymi okładzinami!). Nie można dać zbyt cienkich, ani zbyt grubych. W pierwszym przypadku stabilizator będzie miał mniejszą skuteczność, a w drugim zbyt szybko będą się wycierać okładziny i kula haka, a nawet może dojść do uszkodzenia okładzin w wyniku zwiększonego nacisku sprężyn talerzowych.
W drugim poscie masz większość odpowiedzi na Twoje wątpliwości: jeśli zaczep trzeszczy podczas skręcania zestawu przy małych prędkościach (manewrowanie), to jest to normalnym objawem. Poza tym, w trakcie manewrowania należy na ogół zwalniać dźwignię stabilizatora, podnosząc ją.
Jeśli dźwięk jest stukaniem podczas hamowania lub ruszania, to mogą być niewyregulowane hamulce (pręt gwintowany), może być również uszkodzony amortyzator UN lub/i jego tuleje. Mieszek - osłona gumowa jest bezwzględnie do wymiany, ponieważ piasek, kurz i woda, szybko mogą zniszczyć amortyzator i tuleje UN. Guma nie może być dowolna, musi być taka, jaką przewidziano oryginalnie dla tego zaczepu. Jej wymiana będzie najbardziej "skomplikowaną" operacją Twoich prac - zakładając, że amortyzator i tuleje są OK. Wymiana gumy wymaga zdjęcia zaczepu z dyszla, a to powoduje rozłączenie połączenia śrubowego amortyzator/dyszel, które na czas demontażu zaczepu trzeba koniecznie zabezpieczyć specjalnym trzpieniem (zanim wyjmie się śrubę łączącą). Wszystko jest na forum opisane, ale wspominam, ponieważ nie robiąc tego, mamy później nie lada problem z poprawnym zmontowaniem rozłączonych elementów. Nie mając trzpienia fabrycznego, można go wykonać samemu np. ze starej śruby o odpowiedniej średnicy, czyli identycznej jak ta, która przechodzi przez zaczep i utrzymuje w dyszlu ucho amortyzatora. Długość tej śruby docina się dokładnie taką, jak średnica "rury" dyszla w miejscu mocowania zaczepu (nie mniej i nie więcej). Tak wykonanym trzpieniem wybija się najpierw śrubę trzymającą amortyzator (wcześniej odkręcamy jej nakrętkę ;)). Trzpień "wbijamy" powoli. Przestajemy wtedy, gdy śruba właściwa wypadnie, a trzpień będzie oparty z każdego swojego końca o ścianki rury dyszla. Wtedy dopiero można odkręcić zaczep, zmienić mieszek (gumę) i założyć zaczep ponownie. Trzpień wybijamy śrubą właściwą, która w trakcie jej "wbijania" zajmuje jego miejsce. Na koniec przykręcamy nakrętkę.

Przy zakupie nowej linki dla dźwigni hamulca, koniecznie zwróć uwagę na jej długość (są różne) i rodzaj zakończeń (wszystko powinno być zgodne ze starą linką).
PS
Okładziny łatwiej wymienić, gdy zaczep będzie zdjęty do wymiany gumy.
Okładziny musisz kupić do wersji swojego zaczepu. Jak Koledzy napisali, zaczep posiada swój numer ETI - numer identyfikacyjny dla części serwisowych (oznaczony symbolem klucza francuskiego - taki sam piktogram, jak na naklejce Twojego UN). Bywały zaczepy, że numer wytłaczano na powierzchni "Soft Dock", a bywały i takie, że numer był bezpośrednio na głowicy zaczepu, bezpośrednio pod "Soft Dock". Większość informacji znajdziesz we wspomnianych na wstępie tematach.

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee
On 19.02.2018 at 4:41 PM, beruang said:

Jeżeli masz choć niewielkie zdolności manualne to dasz radę :D

Okładziny wymienione. Jak ktoś był by ciekawy, jak to przebiega, to tutaj opisałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×