Skocz do zawartości
gusia-s

[Relacja] HiFi Supe(rs)tar super hit! - gusia-s i Banda na Otoku Brač.

Rekomendowane odpowiedzi

gusia-s

Dzień 13 - 27.07.2017 czwartek 

Do obiadu czas spędzamy na naszej przykempingowej bezludnej plaży. To już ostatnie podrygi na wyspie i ostatnie chwile urlopu dlatego postanowiliśmy je wykorzystać całkowicie leniwie. 
Płynąc w sobotę do Splitu widzieliśmy kolejkę do promu :wacko: stać w takiej byśmy nie chcieli i wyruszać pierwszym porannym promem też nie. Jak wiadomo w soboty ruch promowy i na drogach jest o wiele bardziej natężony, do tego korki na bramkach i granicy pewne - dlatego zdecydowaliśmy o wyjeździe w piątek … czyli już jutro 0what.gif 
Na samą myśl o tym włącza mi się syndrom odstawienia na tyle mocno, że nie pstrykam ani jednego zdjęcia :( Siedzę z nosem na kwinte, wszystko mnie denerwuje i już nic mi się nie chce. W zasadzie to chce mi się tylko płakać i nie pomaga wcale świadomość, że przecież za 1,5  m-ca wracam jeszcze do Cro na tydzień 0cray.gif 

Na szczęście Macieju chyba widząc mój stan rzuca hasło na szybki obiad, po którym jednak jeszcze gdzieś pojedziemy mimo wcześniejszych ustaleń, że to już koniec jazdy po wyspie :) Na te słowa wraca mi wigor 04icon_rotfl.gif 

Szybszego obiadu wymyślić sobie nie można, nawet w knajpie gdzie trzeba czekać na podanie ;) 
Startujemy z Tomem do pobliskiego dużego Konzuma i w 15 minut mamy obiad pt. dla każdego coś dobrego ;) Frytki, sałatka, nuggetsy z kurczaka, smażone kalmary z sosem tzatziki, no i golona 2glodny.gif Każdy może sobie skomponować swoje danie :-] Jak na dania garmażeryjne wszystko bardzo dobre a szczególnie kalmarki są mięciutkie, golona też 2napalony.gif 

IMG_20170727_143314.jpg.55fda0e9926cec590004993bc7cdd0b6.jpg

IMG_20170727_143318.jpg.61a93695aea0b1f32e540028a81632c7.jpg

IMG_20170727_143325.jpg.004f984a54adf40609da8a39b31a0bbd.jpg

Tego typu jadło ale też inne gotowe obiady na wynos w całkiem przystępnych cenach można kupić w dużych Konzumach – w tym supetarskim tak do godz. 14 – 14,30 jest w czym wybierać, co najmniej kilkanaście różnych dań mięsnych, rybnych, sosy, sałatki, blitva z ziemniorami też była, risotto, lazanie itd...

Po obiedzie do wozu i ostatni raz przemierzamy wyspę jadąc na jej południową stronę samochod-rodzinny.gif W Bolu odbijamy w prawo i już jesteśmy w Murvicy :) 

Murvica to maleńka wioska położona po południowej stronie Brača, na zboczu góry stromo opadającej do morza, z pięknym widokiem na wyspę Hvar  :serducha:. Zdaje się, że dopiero 2, może 3 lata temu dotarł do niej asfalt  ::-] Taki mały koniec świata :)IMG_20170727_155240.jpg.c61361590d3896b581734e9ceeac7a5c.jpg

IMG_20170727_155407.jpg.8321ca5bf15bb966d6cb66ebeddd8124.jpg

Zostawiamy auto przy drodze w pobliżu konoby Raj i maszerujemy w dół do plaży. Zejście jest wybetonowane i strome, od razu wiem, że nie chciałabym go pokonywać co dzień  :-] Mniej więcej w połowie trasy spotykamy jednak jakiś samochód, który zjechać zjechał ale czy wyjedzie  ? :ee:  nachylenie ma na pewno dobrze ponad 20%

IMG_20170727_170138.jpg.72cca7f37f099835e7f0379c55d986d1.jpg

IMG_20170727_165835.jpg.d2b45e1b16718860d419a575fec89e2b.jpg

IMG_20170727_165740.jpg.6edc73258c9af4d8368b872bb1465f0f.jpg

Mijamy kapliczkę.

IMG_20170727_165525.jpg.fbd931f8d441245b20fe39a494ab42f6.jpg

I już pojawia się zapowiedź piękna  :serducha:IMG_20170727_161834.jpg.d49f402b569e2365f7bf664b1abbd829.jpg

IMG_20170727_155555.jpg.d8fa6db71f18a9bf4628beb8e1a2435d.jpg

Po zejściu niżej, okazuje się że na plaży jest jednak sporo ludzi, mimo to schodzimy zahipnotyzowani kolorami wody, falami i otaczającą plażę zielenią pełną cyprysów i agaw 2wow2.gif

IMG_20170727_155724.jpg.976bf5f39daa62c074f2321f678c6bd1.jpg

Maszerujemy od razu na jej wschodni koniuszek gdzie jest sporo wolnego miejsca w dodatku z fajnymi półeczkami w krasowych jaskiniach podobnych do tych widzianych w Dolu, w których można ułożyć sobie swoje szpargały :) Plażując strasznie nie lubię wokół siebie rozgardiaszu, dlatego takie półeczki mogłabym mieć na każdej plaży ;) IMG_20170727_232407.jpg.e4cc45d339d825abd2b0ab7fab14be6b.jpg

IMG_20170727_164906.jpg.1f9099dd3aaea8f2006ce168de1cb266.jpgIMG_20170727_161358.jpg.22980f969610e9d87b2360ef7e4ab0e8.jpg

IMG_20170727_161506.jpg.3f38a05b338cab58117aab5d48f929e7.jpg

IMG_20170727_161609.jpg.f1fee624f48512beba6b09bafa340913.jpg

Jest pięknie … choć woda jakaś taka rześka, może przez to, że trochę wieje i fale bełtają wodę.
Za skałką, pod którą się rozłożyliśmy kolejny raj  :serducha:

IMG_20170727_160439.jpg.083fe90a9dab003932c294c74af84240.jpg

IMG_20170727_160446.jpg.776a1a09238a9ce02737b43fdc9172c8.jpg

Okolice Murvicy słyną z przepięknych plaż, szczególnie tych na zachód od wioski, gdzie nie dociera już asfalt. Są one dość trudno dostępne, gdyż trzeba jechać wąską szutrową drogą na co nie każde auto się nadaje, no i potem jeszcze schodzić pieszo w dół. Nie zawsze łatwo jest znaleźć też odpowiednie zejście. 
Najlepszy sposób na dotarcie do nich to chyba jednak od strony wody, np. jakąś motorówką z Bolu.

Szkoda, że nam się to nie udało, ale tak to bywa na urlopie, że nie zawsze się chce ruszyć na takie podboje,  za jedną standardową wizytą też nie na wszystko starczy czasu.

No cóż, zadowalamy się tym co mamy :) 

 

Czas sprawdzić co dzieje się na drugim krańcu plaży a w zasadzie w sąsiedztwie, gdyż plaża składa się jakby z dwóch oddzielonych skałkami części. 

IMG_20170727_160103.jpg.833f105bff86eeccce5827959c3f5336.jpg

Przechodzę ponad plażą. 

IMG_20170727_232053.jpg.c425130ab9b5d30f91ed5fb26a163ffe.jpg

IMG_20170727_161934.jpg.4a149d87bf5a6130a930e327b5b6f7f0.jpg

Plaża z drugiej strony też prezentuje się nieźle  :serducha:

IMG_20170727_233147.jpg.1fb1b49007e2132dcf0ff302144d92af.jpg

IMG_20170727_233217.jpg.6ce58348ba3a5e6fc5db0b4e3cfde44b.jpg

Jestem zachwycona ;) 

IMG_20170727_163124.jpg.95b1721a9df2efa5893981cd4b438753.jpg

Z góry obserwuję rodzinkę, która wybrała się na kajakową wycieczkę mimo sporego wiatru i fal … w dodatku przeładowanym kajakiem z dwójką dzieci na pokładzie bez kamizelek  :wacko:

IMG_20170727_162858.jpg.14be2abfe676b1dc302ac41c753652e5.jpg

Przed wyjazdem na wyspę zastanawiałam się nad zwodowaniem kajaka właśnie w Murvicy i eksplorację plaż na zachód od niej, ale z uwagi na to strome dość długie zejście odpuściłam ten pomysł i będąc już tam na miejscu tylko potwierdziły się moje przypuszczenia. Gdybyśmy mieli kajak, wiosła i cały majdan wtargać spowrotem z plaży do samochodu przy drodze to bym ducha tam wyzionęła i koniec 38uklon.gif.  Sama ledwo wlazłam z lekką torbą na ramieniu  :-] Kajak waży prawie 17 kg a gdzie jeszcze reszta :blink: Jednak niektórym jak widać się chciało, może są tu na dłużej niewiem.gif 

Z drugiej części plaży, do ulicy prowadzi inne dojście … może nieco dłuższe ale wydaje mi się, że jednak łagodniejsze.

IMG_20170727_162636.jpg.195e2e5f3a7ef222dc363b55188d9b76.jpg

Szutrowa ścieżka wiedzie pośród winorośli.

IMG_20170727_162038.jpg.0d3104d4fd1ac169b22737881aaf6353.jpg

IMG_20170727_233014.jpg.6dca865b61217848c1b080e3cf71107b.jpg

Gałęzie uginają się od dorodnych owoców 2napalony.gif. Z których będzie co ? wiadomo … 35pijacy.gifIMG_20170727_233054.jpg.55ead6442b8f271d4541c94b3eeeecb6.jpg

A poniżej taki widoczek :serducha:

IMG_20170727_233311.jpg.53836d708b9acfec9cfee5049cb0d452.jpg

Szutrową ścieżką nie idę aż do ulicy bo mi się zwyczajnie nie chce ;) wracam więc tą samą drogą do naszego grajdołka na plaży, przedzierając się przez agawowy las :) IMG_20170727_162523.jpg.c6b2df07df69c77d8ac38f934cddfc50.jpg

IMG_20170727_232217.jpg.b326674708ef75de026dd15853e7556c.jpg

Robi się późno, słoneczko coraz niżej dlatego zbieramy się i opuszczamy Murvicę 2papa.gif.

IMG_20170727_233838.jpg.4889f6501cbd4479e29e74f2de0d15ee.jpg

Dojście do plaży oraz jej najbliższą okolicę fajnie widać z góry.

Od głównej drogi odchodzi szlak prowadzący do Zmajevej špilji czyli tzw. Smoczej jaskini. Samo wejście do jaskini oraz zejście zajmuje ok. 1,5 h jednak bez wcześniejszego umówienia się z przewodnikiem nie ma co się trudzić, bo z tego co czytałam, jaskinia jest zamykana – tu namiary na przewodników i krótkie info. 

I filmik znaleziony na yb.

 

Wracając z Murvicy, przystajemy przy kempingu Aloa aby przekonać się na własne oczy jak jest położony i czy dało by radę zjechać tam z budą.

Zjazd okazuje się rzeczywiście stromy  i ma kilka ostrych zakrętów, to jego pierwszy odcinek.IMG_20170727_170632.jpg.28249e09b6d67d78748bf76607cf2921.jpg

Doszłam tylko do pierwszego zakrętu i miałam już dość  :-]
Zakręt dość szeroki, ale z długą budą zjazd faktycznie ryzykowny.

IMG_20170727_170732.jpg.cbc14eeff0a265e6d77f8f7e586b9e0e.jpg

Widok na kemping z poziomu pierwszego zakrętu. Do samego dołu będzie jeszcze z 400 m i 4 agrafki :-]

IMG_20170727_170907.jpg.8bc8b42627abedd0529743c08845085e.jpg

Veto … nie idę :ee:
Wracam więc na górę do auta gdzie czeka reszta. Przede mną jakieś 100 m wspinaczki, czego zdjęcia i tak nie oddają. Pan na rowerku po chwili się poddał 2rower.gif i dalej prowadził rower do głównej szosy.

IMG_20170727_171014.jpg.712dd66b1a9a37c7a21b4f102d1ba0d8.jpg

Wchodząc pod górę po lewej stronie mam krzewy dorodnych winogron, takich jak w Murvicy no i tu ulegam pokusie niestety zrywając 2 grona  :blush: były takie pyszne.

Po drodze spotykam jeszcze taki znowu miniaturowy domeczek … jak te w Dolu, tym razem z kominem :) 

IMG_20170727_170835.jpg.c7ae026c8273933e94b6cde822da4be4.jpg

Wskakuję do auta, sprawnie mijamy Bol i wdrapujemy się mozolnie w górę by przedostać się na drugą stronę wyspy. W oddali widzimy kolejny pożar … tym razem na Hvarze :( , gdzieś powyżej Vrboskiej a może Jelsy.  

5aca940170eb6_poarhvar.thumb.JPG.5fde31e77e72980f7a39ff69e91015ff.JPG

Ostatni rzut oka na tę stronę wyspy z punktu widokowego przy drodze 2papa.gif.

IMG_20170727_172550.jpg.4f1ff37e1fe1e5cb948c3235115712b9.jpg

IMG_20170727_172555.jpg.0712e36edb9562cdf822424052774649.jpg

IMG_20170727_172631.jpg.732b47f735249891446f993c06ca8432.jpg

IMG_20170727_172635.jpg.45b6dd66ef548d2046d112ea7bc8811e.jpg

 

Cdn. …   :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 13 - 27.07.2017 czwartek

W drodze powrotnej, zanim dotrzemy na kemping rzutem na taśmę wykonujemy jeszcze jeden skok w bok ;) 

Jedziemy do Pustelni Blaca, którą już spisaliśmy na straty z powodu wysokich temperatur i drogi jaką trzeba do niej pokonać. 

Do pustelni można dotrzeć na dwa sposoby, dopłynąć statkiem wycieczkowym z Bolu do zatoki Blaca i dalej pieszo doliną ok. 2 km pod górę na wysokość 250 m.n.p.m., albo od strony lądu dojechać autem a następnie przejść pieszo 2,5 km dla odmiany w dół, co oznacza powrót w górę ;) 
Opcja nr 2 jest o tyle lepsza, że sami decydujemy o tempie marszu i czasie spędzonym na miejscu, przy opcji nr 1 trzeba się pilnować wyznaczonego czasu, bo z tego co czytałam statek odpływa o określonej porze bez sprawdzenia listy obecności :-]

Skręcamy zatem z głównej trasy pomiędzy Bolem a Nerežišća tak jak jedzie się na Vidovą Górę. 
Początkowo trasa jest asfaltowa jednak po chwili, na rozwidleniu gdzie odbijamy w prawo, zmienia się w szuter. Dojazd jest dobrze oznakowany także nie sposób zbłądzić. Nie ma przepaści ani wymagających podjazdów, szuter też w miarę przyjazny. 

IMG_20170727_174959.jpg.e5e60b72dd35feb8b2e303df4c725853.jpgIMG_20170727_175253.jpg.e95d0f57450f200be4a6ed3f9186bf63.jpgIMG_20170727_175444.jpg.c0cff28eb0311bec018b89a199cf1f17.jpg

Po drodze mamy jedną mijankę, która mogłaby skończyć się niefajnie gdybyśmy jechali nieco szybciej  :wacko:. Po prostu nagle, z za zakrętu wyskoczyło nam auto jadące o wiele za szybko jak na taką drogę  :blink:.  Na szczęście nic się nie stało i bezpiecznie dotarliśmy na duży parking.

Berta po tej przejażdżce czystością nie grzeszy  :-]

IMG_20170727_180221.jpg.a4f33b4b1866ebd0c733b05f6b0ba046.jpg

Przy parkingu pasie się ośmiokopytna krowa  :blink:
Eeee .... nieee, to mamusia z dzieckiem, które się za nią chowa  :ee: .

IMG_20170727_180440.jpg.eb35e00edc087f8fd9d0c134a5bc97c0.jpg

Wchodzimy na oznakowany szlak wiodący do pustelni.

IMG_20170727_180611.jpg.0bddf18addd6178dda9bc1132fe209df.jpg

Jest już po 18-ej co oznacza, że jest chłodniej niż kilka godzin temu bo słońce już nie praży, ale też niestety jest duże prawdopodobieństwo, że do środka pustelni się nie dostaniemy. Mimo to decydujemy się iść :) 
Nóżki same niosą ;)

Szlak nie należy do wybitnie wymagających, wiedzie przez  różnorodny teren, w sporej części zacieniony. 
Początkowo idziemy skalistą ścieżką pośród gór, uważając na osuwające się spod butów kamienie oraz wystające korzenie drzew. Ja maszeruję w crocsach ... w końcu wybierałam się tylko na plażę  :-]
Ale idzie mi się bardzo dobrze, to są buty uniwersalne ... do kąpieli w morzu i deptania po różnorakim terenie  :yes:

IMG_20170727_180709.jpg.a927f9cd814f8f0e4bc0b058540e991b.jpg

IMG_20170727_180750.jpg.a28449510a77c6726344152b61755537.jpg

IMG_20170727_181748.jpg.36ead3317d664222e99e8f861b191f80.jpg

Dalej szutrowym duktem, trzymając się cały czas oznakowanego szlaku. 

IMG_20170727_181807.jpg.780cdafc6f8db3cf3fb1c4ee6d8de698.jpg

IMG_20170727_181916.jpg.b925173b57154647267a17c20ae95d28.jpg

IMG_20170727_182417.jpg.0dfc165dbbd037a5c3eef2a3e792e626.jpg

IMG_20170727_182456.jpg.afc6b47de2184697c2c0e647207a2b2f.jpg

Pod koniec trasy lekkie podejście w górę.

IMG_20170727_182730.jpg.e6307a214fefa34f241ffae4fad60147.jpg

Pojawiają się piękne widoki na otaczające dolinę zbocza gór, pomiędzy którymi wyłania się widok na Jadran i wyspę Hvar  :serducha: Jest tu pięknie, dziko i spokojnie zarazem. Tylko my i to niezwykłe otoczenie  :serducha:

IMG_20170727_183150.jpg.9be8b987ef61e49f41e95ab6f39e7df7.jpg

IMG_20170727_183246.jpg.0f7b535d7ee0e7d537fd207b89005ab4.jpg

Trafiają się też przeszkody.

IMG_20170727_183348.jpg.e17c9a3d7e939e842d9d24a6f667e60b.jpg

Po 35 min. niespiesznego marszu jesteśmy praktycznie na miejscu.

IMG_20170727_183825.jpg.ae24c25ae223de191a8edc6eb0d2421d.jpg

Pustelnia przylega do ogromnej skały, jednak z tego miejsca jeszcze nie jest widoczna.

IMG_20170727_183841.jpg.fc85ac9f8f0194e3fe9f174f22169ba9.jpg

Do wrót pustelni wiodą kamienne schodki.

IMG_20170727_184243.jpg.0d67dc5b94e2bcdbe9c38a232a4c6ffa.jpg

Niestety zgodnie z przypuszczeniami, pustelnia zamknięta na głucho :( 

IMG_20170727_184447.jpg.5cc35f3970daafd2c95f85c2e7e25a5d.jpg

Pod murami pustelni znajduje się zbiornik na wodę.

IMG_20170727_184520.jpg.6ae7e4ff97daab82e1e623a6ca2623fe.jpg

IMG_20170727_184609.jpg.e2a87fbe9858da671824e981697c06d6.jpg

Stojąc u podnóża pustelni nie można podziwiać jej okazałości gdyż niewiele widać.

IMG_20170727_190240.jpg.88371e1245994d6107ba34a2f8044552.jpg

Najlepiej prezentuje się z końcowego fragmentu szlaku biegnącego od strony zatoki, i tam idziemy ścieżką poniżej pustelni :)

[IMG_20170727_184908.jpg.f8c615e2a0b964a3b06b77408e8b943c.jpg

Dopiero teraz widać ją jak na dłoni  :serducha: imponuje usytuowaniem, rozmiarem, wyglądem  :bzik:

IMG_20170727_185117.jpg.6ab0b46fa337f287a9163aafc63b5d2b.jpgIMG_20170727_185127.jpg.fc6b97882330d2e149a7d29e1f79c5fb.jpg

Pustelnia została założona w XVI w. przez wspólnotę mnichów, szukających spokojnego miejsca i schronienia przed Turkami opanowującymi Bałkany. 
Pierwsze pomieszczenia stanowiły jaskinie wydrążone w skale. Z upływem czasu mnisi do skały dobudowali klasztor i kościół. W kolejnych latach powstał wysoki na 8 m mur otaczający pustelnię a na koniec budynek z częścią mieszkalną. Pustelnia tworzyła samowystarczalny kompleks, w którym mnisi żyli zupełnie niezależnie od zewnętrznego świata przez około 400 lat. Przez jakiś czas w kompleksie funkcjonowała szkoła, do której uczęszczało 20 uczniów. Ponoć każdy z nich co dzień musiał przynosić do szkoły po jednym polanie drewna, by podtrzymywać wiecznie palący się wewnątrz ogień, który gaszono raz w roku w Wielki Czwartek i wzniecano ponownie w Wielkanoc.  
Dopiero w 1963 roku, po śmierci ostatniego z duchownych klasztor został przemianowany na muzeum.  Wewnątrz znajduje się bogaty zbiór eksponatów złożonych z ksiąg, mszałów, obrazów, elementów uzbrojenia, zegarów. Zachowało się również obserwatorium astronomiczne wybudowane w 1926 roku.
Niestety tego wszystkiego nie możemy zobaczyć gdyż spóźniliśmy się jakieś 2 h :(  Pustelnia jest czynna chyba od 9 do 17 poza poniedziałkiem kiedy jest nieczynna jak większość muzeów i innych obiektów udostępnianych do zwiedzania.  

Podziwiamy sobie zatem zewnętrzne oblicze tego niezwykłego wytworu pracy ludzkich rąk  :brawo:

IMG_20170727_185238.jpg.76ab98273ee15fde72b53d1c0137d7c3.jpg

IMG_20170727_185332.jpg.9f374e85f2f53e7ecfd97e37b6a8eb7d.jpg

IMG_20170727_190005.jpg.91ed04014f56182b94d23da49d33cbb0.jpg

IMG_20170727_190100.jpg.ec13b52e9e41f1eaafdb074dd1be110f.jpg

Chwila odpoczynku, ostatnie spojrzenie za siebie na majaczący w oddali Hvar  :serducha:

IMG_20170727_190314.jpg.cdb405150fa481e65299c9677e027d31.jpg

IMG_20170727_190353.jpg.ddb43cc0cf7338f1d6194dac81018491.jpg

I ruszamy w drogę powrotną na parking … tym razem 2,5 km pod górkę  ;(

IMG_20170727_234745.jpg.613392feed95c2e103a91d2106320ece.jpg

Wejście nie jest najgorsze ale czuję je w nogach ;) w godzinach okołopołudniowych było by znacznie gorzej gdy doszedłby upał ;) 

Wracamy na kemping wspominając ostatni ląfrowy dzień na Braču, który wyszedł nam całkiem spontanicznie :) 

 

Jutro, pożegnamy się już z Bračem i Chorwacją :( 

Cdn. …    :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Dzień 14 - 28.07.2017 piątek

Jak wyglądała Berta po wczorajszych szutrowych szlakach sami widzieliście  :huh: Myjni żadnej w Supetar nie znaleźliśmy więc innego wyjścia jak miseczka, ściereczka nie było ;)  Berta została doprowadzona do jako takiego porządku. 

Stolik, krzesełka, hamak, rowery … wszystko spakowane, jesteśmy gotowi do wyjazdu :unsure:

IMG_20170728_095241.jpg.7ad65878bfa4aeda50d5b014c6137b35.jpg

Jeszcze tylko wymeldowanie i rachunek w recepcji :( 
12 noclegów, parcela z prądem i wodą, 4 dorosłych, taxa klimatyczna - wynosi w sumie 5.235,36 kun co daje dobową stawkę 62,20 zł/os. 
Płatność kartą, kwota zostaje pomniejszona oczywiście o wpłaconą przy rezerwacji zaliczkę w wysokości 50 eu (przelicznik na kuny w dniu płatności wyniósł 367,65 kun)
Przed 11 –tą opuszczamy kemping 2papa.gif.

Trzymam kciuki abyśmy nie załapali się na pierwszy prom ;) , który powinien odpływać za jakieś 15 min. Tak mi się spieszy z opuszczeniem wyspy  :]
Wszystko idzie po mojej myśli, 3 min. od wyjazdu z kempingu stajemy w ogonku :)IMG_20170728_110730.jpg.49195f1611c7063bffc2f9f857960403.jpg

Kończy się właśnie załadunek na prom, który odpłynie za chwilę. Do następnego mamy nieco ponad godzinkę, akurat aby na spokojnie zakupić bilety i ostatni raz przespacerować się po Supetarze :) .  

Zaglądam na pobliska plażę, ale zazdraszczam tym co jeszcze sobie dziś na niej pobędą  :zly:

IMG_20170728_110757.jpg.8a985958c96c623ecc702ef4a552ded5.jpg

IMG_20170728_110831.jpg.1bd5da3d4e6cb586c9600b6032730efd.jpg

IMG_20170728_110850.jpg.e3f62970ec5b8063dd0a2367f3e2f38e.jpg

IMG_20170728_111007.jpg.4be0652ef2a6842a1c73f513e4570c71.jpg

Sprawdzam też co tam w porcie.

IMG_20170728_111809.jpg.f7fce22f37ad1dcf40400462d568f8a3.jpg

IMG_20170728_112028.jpg.ae42d42c6cbad3ad163d51642c0ac071.jpg

IMG_20170728_112043.jpg.437719c539182527bfbcbb237bb53a4a.jpg

IMG_20170728_112635.jpg.27ea7ea0edbcc5afbdeadbe4ca686582.jpg

Czas leci nieubłaganie i już na horyzoncie pojawia się nasz transport :( 

IMG_20170728_112115.jpg.226a1f70ebebedf49df8198f89ca525b.jpg

Na ląd przeprawi nas Hrvat Rijeka.

IMG_20170728_112405.jpg.b73138baf123bc12f5089bddf902b3eb.jpg

IMG_20170728_112458.jpg.4dc2492600a8e3bdb6b1d16e565c39a4.jpg

Niestety tym razem się udało :wrrr: i już wjeżdżamy na pokład.

IMG_20170728_114918.jpg.e84c8aed1c1efddb8a80998f170d302f.jpg

IMG_20170728_115659.jpg.6366a7f78221d3f4e256c5e79406290f.jpg

Ostatnie spojrzenie z górnego pokładu na Supetar :( Taki żal opuszczać wyspę 2placz.gif.  

IMG_20170728_115943.jpg.540788dab6fd1b5a3fd424e81c476a7a.jpg

IMG_20170728_120103.jpg.8aab402d01a517726608f121230b485c.jpg

IMG_20170728_120136.jpg.f2386b405dc78f34d87de26af38a49c1.jpg

IMG_20170728_120150.jpg.5195b170b276ffef2279ad518bb6bb7f.jpg

IMG_20170728_120244.jpg.de3301f3dfeb1318ece7f0c54dab7c77.jpg

IMG_20170728_120334.jpg.e01b9194785e7178e54dca9e93901c8f.jpg

I odpływamy … 2papa.gif

IMG_20170728_120715.jpg.c066d70063cf476b5052775aeea1adee.jpg

IMG_20170728_120729.jpg.f8b08d1a2ab7758e420d5fe4b43b8e23.jpg

IMG_20170728_121732.jpg.9d2f6b6732ca6709d0cc81d5bfa23c0a.jpg

A niektórzy w najlepsze sobie jeszcze używają ... uznaję to za straszną niesprawiedliwość :wrrr:

IMG_20170728_120530.jpg.4fbffc5be869744fd88386a6ed8cbf70.jpg

IMG_20170728_120539.jpg.0922eb6d322c590b19d7ba2bdf7f74f7.jpg

Ups … chyba odfrunęli w siną dal gdyż została sama motorówka  ;) 

IMG_20170728_120750.jpg.f88634262e28d20d44f55048efc714e3.jpg

IMG_20170728_120940.jpg.b8b86aaa51089e55ec456439541eba45.jpg

Mamy pasażera na gapę … a może to członek załogi ? ;)

IMG_20170728_124823.jpg.583ca48d49ef3496156274b0ed2d0339.jpg

Niestety Split zbliża się zbyt szybko.

IMG_20170728_121554.jpg.b5973a1a09c7aff997010b0ac54dd09e.jpg

IMG_20170728_125145.jpg.211a8719cf1a8005ce968c626c81292c.jpg

IMG_20170728_125217.jpg.91430f3967fff79534dfdd47a271b9bd.jpg

IMG_20170728_125230.jpg.cabac2b022cc5a80ce087aa81635bed9.jpg

IMG_20170728_125307.jpg.f381d181f8d04273f7626c67742d3985.jpg

IMG_20170728_125339.jpg.0ce8ff3d49cce9751a3f931820c03836.jpg

Podchodzimy do pirsu.

IMG_20170728_125416.jpg.3734591246bd45508689b4ada9549037.jpg

I już po chwili zjeżdżamy z promu. Wydaje się, że dopiero co, płynąc na wyspę  kupowaliśmy w tym budynku bilety na prom a tu już czas powrotu.IMG_20170728_125943.jpg.e39005ca3272576c43fb28f258de37d3.jpg

W miarę sprawnie udaje się wydostać z portu. Zmierzamy w kierunku autostrady mijając niezbyt ładne zabudowania Splitu, za to jakie mają widoczki mieszkańcy wyższych pieter tych blokowisk ... wprost na Jadran :) 

IMG_20170728_131311.jpg.bba49ed950974b78ab2ba4662d61578d.jpg

IMG_20170728_131419.jpg.3dc48cda2653d7922d6442feb4d117eb.jpg

IMG_20170728_132604.jpg.e47dfc564e290e537ebdb5243d8d115a.jpg

Pobieramy bilecik na bramkach i gooo ! graphics-camper-523239.gif

IMG_20170728_133249.jpg.07fa850828bf829339cb7102dca5d160.jpg

Cdn. …   :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Cd. Dzień 14 - 28.07.2017 piątek

Na kilka dni przed powrotem zaczął nam szwankować nawiew w Bercie i w dniu wyjazdu padł już całkiem :zly: No nie miał kiedy  :wrrr: nie mógł wytrzymać jeszcze choć jedną jedyną dobę ? no nie mógł :unsure:
Zatem czeka nas gorąca podróż,  ech … oby nie tak gorąca jak wtedy gdy wracaliśmy z Istrii w 2015 bez klimy :(

Po niecałych 100 km od zjazdu z promu jest już mi strasznie gorąco, okropnie, no dosłownie mdleje z gorąca, jak za chwilę się nie zatrzymamy to mogę stracić przytomność normalnie ;)
No ale jak tu się zatrzymać jak prujemy autostradą ?
No jak to jak ? Za chwilę będzie jakiś odmorište … oooo, przypadkiem już jest ;) i przypadkiem to nie jest jakiś tam pierwszy lepszy odmoriste tylko najpiękniejszy w całej Cro Odmorište Krka:serducha:  

Od razu mi lepiej ;) pośród krzewów lawendy :serducha:Co z tego, że już suchawe i mało fioletowe ale jak pachną  :serducha:IMG_20170728_142320.jpg.3ce133621836aea2f275e34086d50dc2.jpgIMG_20170728_142343.jpg.97e1175bc92ea55dc4bb2bb506f0b600.jpg

Z widokiem na Skradin, w którym byliśmy w 2012 wracając z Zivogosce.

IMG_20170728_143019.jpg.7ae5d78bac088ae8d9baf3331a3e5a38.jpgIMG_20170728_142434.jpg.75537b5dcedc6514aba342b88dbe0043.jpg

I most autostradowy, na którym pojazdy wyglądają jak resoraki ;) Most wznosi się na 391 m ponad lustro wody. 

IMG_20170728_142704.jpg.3626fe976eb23850a71ac7df76af0a06.jpg

Tego mi było trzeba ;) 
Jeszcze jednego spojrzenia, kilku chełstów tego powietrza, to nic, że deko skażonego spalinami z pobliskiej autostrady ;) 
Przechodzę pod nią na drugą stronę.

IMG_20170728_143217.jpg.d6c8d8c62ba3088252497e6b31f475e4.jpg

A tam hen hen, uchodzi rzeka Krka do Jadrana :) 

IMG_20170728_143437.jpg.7db8b729943d29943afff2c082ba434e.jpgIMG_20170728_143705.jpg.08df4c528641a9735a103e90d79adcbb.jpg

Na wszystko spogląda Matka Boska z Dzieciątkiem Jezus– jest to najwyższy posąg Matki Bożej w Chorwacji – mierzy 3,5 m i waży aż 8 ton. 

IMG_20170728_143605.jpg.d45109e2ad380bbeda81202ebf32be3b.jpg

Piękny ma widok  :serducha: Mogłabym stanąć tu obok i też tak patrzeć i patrzeć :) .

IMG_20170728_143734.jpg.3ec709864ce7929bf04d529055d229a4.jpg

IMG_20170728_143746.jpg.bd2950dc7bc4a302ef6f495f265f6350.jpg

Przed nami jednak długa droga i nie mogę przeciągać w nieskończoność tej chwili rozstania :( 
Ostatnie spojrzenie na most z drugiej strony.

IMG_20170728_143624.jpg.6217a1f1aedc0ec3e0f3640af3b85606.jpgIMG_20170728_143651.jpg.c75af56d4250a845e85d2358e6741854.jpg

Powrót do auta i wyskakujemy ponownie na autostradę.

IMG_20170728_152746.jpg.0963ef66ab130e2204e4d0f51c4e8876.jpgIMG_20170728_153022.jpg.bc976399df6cbd3acf5e92b97f272c87.jpg

A może by tak bryknąć jeszcze na Pag ?, tak fajnie nam na nim było :serducha:

IMG_20170728_153258.jpg.57e0be0d88ff719308017153c3eff2bd.jpg

Tak się rozmarzyłam ale nic z tego  :wacko:
Mijamy już Novigradsko more.

IMG_20170728_153459.jpg.740bdeb217730793710399074ac65cd0.jpg

Nieuchronnie zbliżając się do Velebitu.IMG_20170728_153655.jpg.b9744029ecad5beca7d53c5e8e0cb2c8.jpg

IMG_20170728_153710.jpg.6d73b10abc3d9064a570f077e39f5598.jpg

IMG_20170728_153719.jpg.7564035cc456696385670cfb0a87b0d8.jpg

IMG_20170728_153856.jpg.c2fb6d36ff2fe52ca597872dbe1410f2.jpg

IMG_20170728_155044.jpg.9c45a5fd5e176c8d0c5c546633d9baa9.jpg

Tunel Sveti Rok z tej strony nie cieszy tak jak z przeciwnej :( 

IMG_20170728_155118.jpg.66b7e9055e58a75f8b14d731ba1d040f.jpg

A za nim, opada już kurtyna i koniec przedstawienia  2papa.gif

Nocujemy w Mikulovie i następnego dnia bezpiecznie docieramy do domu.

Tak kończy się nasz super wakacyjny hit!

THE END

Ps. 
Dzięki wszystkim, którzy tu zaglądali 37uscisk.gif. Szkoda, że się mało odzywali :(

Wyspa Brać, okazała się kolejnym, świetnym wyborem :)

Odpoczęliśmy tam bardzo. Mieliśmy do dyspozycji zupełnie puste a czasem mało zaludnione plaże - tak jak lubimy. W miasteczkach, pośród kamiennych domków poczuliśmy prawdziwy dalmacki klimat. Naładowaliśmy akumulatorki ... ja doładowałam je jeszcze za 1,5 miesiąca podczas rejsu od Kasteli k. Splitu, przez wyspy Pakleni otoci, Vis, Hvar, powrót na Brać i do Splitu.

Było pięknie :serducha:

IMG_20170921_125122.jpg.b0553983b9bdf763e685cf12bd8c8d1e.jpg

DSCN8143.JPG.82899fc6783cc7650aac510cc39f18d1.JPG

Czasem strasznie :o

IMG_20170919_120232.jpg.c021da9c7a73d11fdd162f40f52a5eee.jpg

O czym może skrobnę kiedyś coś więcej, bo to prawie jak karawaning, tyle że na wodzie ;)

IMG_20170921_151135.jpg.3027a3fb58d0832f0bfe3a38c9c78498.jpg

:hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Dzięki za fajną relacje, szkoda że to już koniec. Ale wkrótce wakacje i nowa i równie ciekawa relacja mam nadzieję, że się pojawi. 

Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcin81

O to już zamalowali:

P1070855.thumb.JPG.f257b20ccb1f56f89bdf274e19045956.JPG

Wielkie :thank: i:narcyz: za relacje Gusia.

Pomimo że nie komentowałem to na bieżąco śledziłem. Jak zwykle relacja :slina: tak trzymaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Dzięękuujemy, dzięękuujemy !  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sosek

Masz talent pisarski, ślinka cieknie jak czyta się Twoje relacje :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
W dniu 16.04.2018 o 23:46, KlAn napisał:

Dzięki za fajną relacje, szkoda że to już koniec. Ale wkrótce wakacje i nowa i równie ciekawa relacja mam nadzieję, że się pojawi. ...

Wszystko ma swój początek i koniec niestety ... co przyniesie nowy sezon zobaczymy. Na razie jeszcze nie mamy skonkretyzowanych planów :) Mniej więcej wiadomo kiedy urlop ale nie wiadomo gdzie, wcześniej majówka ... szkoda,  że nie w Cro :(  

W dniu 17.04.2018 o 08:31, marcin81 napisał:

O to już zamalowali: ... 

:look: Całe szczęście :yes:

W dniu 17.04.2018 o 09:07, Pierzasty napisał:

Dzięękuujemy, dzięękuujemy !  :)

Za dziękuje nic się nie kupuje :P Albo stawiasz "czystą" albo jedziesz naszym śladem ;)

W dniu 17.04.2018 o 10:46, sosek napisał:

Masz talent pisarski, ślinka cieknie jak czyta się Twoje relacje :ok:

Talentu jako takiego nie potrzeba, raczej cierpliwości i czasu do pisania ;)  

 

Pozdrawiam :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

A co przwróciła się? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Nadrobiłem zaległości. W końcu przyszedł moment oddechu w pracy.  Setki fantastycznych fotek, widoków i miejsc, do których jeszcze jakiś czas nie dotrę. Zwiedzamy razem z Wami, u nas ze względu na dzieciaki takie miejsca jak Dol odpuszczamy.

Wszystko co dobre za szybko się kończy. Za miesiąc od dziś będziemy w 80% gotowi do wyjazdu a ja już martwię się, że wczasy tak szybko miną. 

Planów brak, na relacje czasu nie było. To najbardziej przepracowana zima i nie było kiedy czytać. Będzie powtórka z roku ubiegłego :) plus małe modyfikacje. Dzięki za filmiki, one mnie zawsze nastrajają pozytywnie i najbardziej zbliżają do klimatu Cro.

Ja też kończę relację, ostatni odcinek napisany, fotki wybrane, trzeba to "tylko" razem posklejać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
19 godzin temu, Pierzasty napisał:

A co przwróciła się? :)

yhyy, była nieczysta :lol:

18 godzin temu, maarec napisał:

Nadrobiłem zaległości. ...

Czas tak zapitala, że jestem w szoku :look:

Wydaje się, że osobiście mamy go więcej gdyż przynajmniej dzieci zeszły z karku ;) ale i tak jest go jakoś mało albo za szybko ucieka. 

No cóż, nic na to nie poradzimy. Sezon przed nami, trzeba go spędzić jak najlepiej się da :)

My ruszymy pewnie pod koniec czerwca, dokąd też jeszcze nie wiem :)

@maarec gybyś był na Peljesacu i miał chwilę czasu,  zerknij do Zuljany. Tam jest jakiś mały kemping, typu przydomowego. Ciekawi mnie, czy da się tam wjechać z budką? Ich strona niewiele mów, kilka kamperów widać na fotkach ale jak wiadomo, czasem jest tak, że kamper wjedzie a zestaw już nie. Kemping nie ma żadnych wodotrysków ale okolica plażowo/kajakowo  ciekawa. Nie udało się tego kawałka półwyspu spenetrować kiedy byliśmy tam w 2014 r. więc może warto by powtórzyć :) Chodzi mi konkretnie o ten kemp. https://goo.gl/maps/R8o5GJUrG9m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
Godzinę temu, gusia-s napisał:

@maarec gybyś był na Peljesacu i miał chwilę czasu,  zerknij do Zuljany. Tam jest jakiś mały kemping, typu przydomowego. Ciekawi mnie, czy da się tam wjechać z budką? Ich strona niewiele mów, kilka kamperów widać na fotkach ale jak wiadomo, czasem jest tak, że kamper wjedzie a zestaw już nie. Kemping nie ma żadnych wodotrysków ale okolica plażowo/kajakowo  ciekawa. Nie udało się tego kawałka półwyspu spenetrować kiedy byliśmy tam w 2014 r. więc może warto by powtórzyć :) Chodzi mi konkretnie o ten kemp. https://goo.gl/maps/R8o5GJUrG9m

Mamy Zuljanę w planach. Czytałem jakieś tam relacje, ze niby są tam fajne plaże.  Camp też oglądaliśmy, dla nas będzie mało atrakcyjny, ale wycieczka w planach jest. W tym roku odpuścimy Dubrownik, a w końcu za 3 podejściem chcemy płynąć na Korculę i wrócić sentymentalnie po 6 latach na wycieczkę do Loviste. Nic nas nie goni po za czasem, chętnie wrócimy na Divną, nad Orebicz i drugi punkt widokowy w drodze do Loviste. Dwa fotele wracają do bagażnika, bo w tym roku wszystko wskazuje na to, że jedziemy na dwie ekipy i uda się do mojego auta zmieścić wszystkich w razie potrzeby.  Nie byłem nigdy w Dingac-Borak i chyba dla samego tunelu i widoku bym się tam przejechał. Jedyny minus to choroba lokomocyjna, której nabawiły się moje pociechy. Mniej lub bardziej ale przeszkadza to  w zwiedzaniu, szczególnie takich dziwnych miejsc. W planach na kilka lat do przodu jest dużo większe auto, mam nadzieję, że to pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s
36 minut temu, maarec napisał:

Mamy Zuljanę w planach ...

Super, czekam zatem na info :)

W Zuljanie są 3 małe kempingi przydomowe ale ten akurat najbardziej mnie interesuje więc jak dasz radę to zajrzyj :)

Na chorobę lokomocyjną może warto wspomóc się apteką :) mają coraz lepsze środki. Ja akurat nie muszę korzystać ale kilku osobom z moich znajomych na morzu życie uratowały :lol:Mi się upiekło choć rzucało nieźle naszą łajbą :)

Na Peljesaczu nie brakuje zakrętów, zjazdów i podjazdów więc faktycznie dla dzieci może to być uciążliwe bez wspomagacza nawet na krótkich trasach :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec
26 minut temu, gusia-s napisał:

Super, czekam zatem na info :)

W Zuljanie są 3 małe kempingi przydomowe ale ten akurat najbardziej mnie interesuje więc jak dasz radę to zajrzyj :)

Na chorobę lokomocyjną może warto wspomóc się apteką :) mają coraz lepsze środki. Ja akurat nie muszę korzystać ale kilku osobom z moich znajomych na morzu życie uratowały :lol:Mi się upiekło choć rzucało nieźle naszą łajbą :)

Na Peljesaczu nie brakuje zakrętów, zjazdów i podjazdów więc faktycznie dla dzieci może to być uciążliwe bez wspomagacza nawet na krótkich trasach :( 

Korzystamy ze środków, trochę to tylko nie fajne - szprycować dziecko kilka dni z rzędu. Działają środki, ale wycieczki trzeba ograniczać.

Asfalt na półwyspie nie dość, że kręty to jeszcze cały pofalowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×