Skocz do zawartości
forscher

zaczynam przygodę...

Rekomendowane odpowiedzi

jacekzoo

Mniej więcej długość wewnątrz, ale to zależy od producenta jak mierzą. Ale oznaczenie modelowe czy to będzie knaus, hobby czy adria np 460 czy 495 będzie podobnej wielkości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
forscher

wielu uzytkowników zaklina by unikać  angielek ale nikt nie pisze dlaczego....  baaa nawet cenowo angielki sa o wiele tansze..  tak jakby mialy albo koła kwadratowe albo drzwi wejściowe na dachu ..   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Sama konstrukcja nie jest najsolidniejsza, np łączenie poszycia na środku dachu przyczynia się do podciekania. Druga rzecz ichniejszy klimat, mokro i wilgotno, trzecia rzecz anglicy to niechluje, nie dbają o sprzęt.

 

Następna rzecz w angli nie rejestruje się przyczep, są jak bagażnik na rowery. Polski handlarz jak kupi to rejestrując wpisuje rocznik i masy jak mu wyobraźnia podpowie.

 

Jakiś czas temu jeden forumowicz chciał na wyspach kupić, budżet z tego co pamiętam ok 25k, nic nie było, same zgniłki, kupił tu i zaciągnął tam.

 

Polski handlarz kupuje za grosze zwłoki, troche podpudrujeni wciska laikom.

 

Dlatego jestem na nie do angielek

Edytowane przez jacekzoo (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
forscher

Gdzieś czytałem ze kupując Hobby płaci się za markę. Nie wiem ile w tym prawdy.

Edytowane przez forscher (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

wielu uzytkowników zaklina by unikać angielek ale nikt nie pisze dlaczego

Bo było to tyle razy napisane że już zazwyczaj nikomu się nie chce pisać tego pierdyliard pierwszy raz

Hobby to w polsce jak vw, popularny nie wiadomo dlaczego, zły nie jest ale do ideału im daleko. Mają swoje bolączki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
forscher

Czy możecie napisać jakie wady widzicie w tym modelu ?   

https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-kempingowa-bayerland-vitesse-490-lb-garazowana-CID5-IDpeIHh.html#4cbf3851f4

 

 

Rocznik mnie osobiście troche przeraża.. no ale w tej cenie chyba ciezko o coś dużo młodszego..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Tak jak Ci napisałem podjedź do komisu zobaczysz sobie w jednym miejscu dużo przyczep i układów wnętrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RadekNet

 

 

Sama konstrukcja nie jest najsolidniejsza, np łączenie poszycia na środku dachu przyczynia się do podciekania. Druga rzecz ichniejszy klimat, mokro i wilgotno, trzecia rzecz anglicy to niechluje, nie dbają o sprzęt.

 

Jak ktoś nazywa Wielką Brytanię Anglią to jakoś ujdzie, ale czemu akurat Anglicy to niechluje a Szkocji np nie to już nie rozumiem. Wychodzi na to, że przyczepy ze Szkocji, Walii czy Irlandii Północnej są ok?

 

Następna rzecz w angli nie rejestruje się przyczep, są jak bagażnik na rowery. Polski handlarz jak kupi to rejestrując wpisuje rocznik i masy jak mu wyobraźnia podpowie.

 

Przyczep nie rejestruje się w całej Wielkiej Brytanii. A również i w Irlandii. Ale to nie ma nic do rzeczy. Kupić przyczepę z oszukanymi danymi trzeba CHCIEĆ, bo wszystko jest łatwe do weryfikacji.

 

Ale...dobra przyczepa musi kosztować, więc jeśli kupujesz angielke taniej niż w UK to możesz domyślać się jej stanu bez oglądania. Ja jak kupowałem swoją (w Irlandii) to taniej niż 3tys e w przyzwoitym stanie nie widziałem. A raczej w kolo 5tys trzeba całować, żeby mieć jakiś wybór.

 

Że mają cięższe życie niż w większości miejsc to prawda - wilgoć bywa tu ogromna. Ale i w Holandii są takie rejony, i Norwegia słynie ze sloty.. Nie ma reguły.

 

Radek Wrodarczyk

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Z tą anglią to skrót myślowy, ale wiadomo o co chodzi.

 

Pewnie że i ładną i zgniłka wszędzie można kupić, ale na wyspach jakoś tak więcej tych zgniłków.

 

Wiele początkujących nie odróżnia dmc od mw a co dopiero wpadnie na to że w papierach może być namieszane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

A nic nie napiszecie o drzwiach. Jak to fajnie jest mieć drzwi dostosowane do lewostronnego ruchu - u nas wypada, że te angielskie drzwi są od strony drogi i dziecko wyskakuje wprost pod nadjeżdżającego tira.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

A nic nie napiszecie o drzwiach. Jak to fajnie jest mieć drzwi dostosowane do lewostronnego ruchu - u nas wypada, że te angielskie drzwi są od strony drogi i dziecko wyskakuje wprost pod nadjeżdżającego tira.

 

zakup angielki jako pierwszej przyczepy (tak jak u mnie było) nie stanowi problemu, dla mnie było wręcz wygodnie bo jako kierowca miałem najbliżej do drzwi - jakieś przełączenie trybu lodówki na postoju itd - było fajnie. 99% postoi robi się na parkingach czy to autostradowych czy zwykłych, problem może być np przy zatrzymaniu na "awaryjne siku" np w zatoczce autobusowej - tu czy dziecko czy dorosły trzeba pamiętać aby nie wychodzić na pewniaka.

 

teraz po tym jak posiadałem Angielkę i dwie przyczepy z Europy to nie bardzo widzę powrót do drzwi po przeciwnej stronie. Dla nowicjusza zakup przyczepy z UK, w Polsce będzie bardzo łatwym sposobem na pozbycie się pieniędzy i wpakowanie w kłopot. Często koszt dobrej naprawy będzie wyższy niż zakupu. Pisaliśmy o tym tyle razy a ruch na placach w WLKP pewnie dalej rośnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ed

Są też angielki z drzwiami na lewą stronę.  Moja tak ma. One produkowane są na kontynent. Te przyczepy są lekkie, nie wszystkie mają łączone połacie dachu wzdłuż przez środek dachu, mają funkcjonalny rozkład wnętrza co przy stosunkowo niedużej przyczepie daje dużo miejsca wewnątrz (wchodzący do mojej przyczepy są zaskoczeni ilością miejsca) np: przy stole swobodnie siedzi 6 osób, a i 8 też się mieści (nie jest ciasno) Przy  masie własnej 673 kg ma DMC 1000kg. Nr przy typie przyczepy (Vitese 400) oznacza długość podłogi. Podjedź sobie do Bierunia są tam dwie duże firmy np Center-camp Klaja i pooglądaj - masz sporo czasu do sezonu

Życzę powodzenia w szukaniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ed

Są też angielki z drzwiami na lewą stronę.  Moja tak ma.

 

 

Wkradł się błąd - oczywiście chodzi o stronę prawą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Z tym wyskakiwaniem dzieci na ulicę to już nie przesadzajmy. Ilu z Was urządza sobie piknik czy postój na odpoczynek na poboczu? Takie przystanki robi się na stacjach, mopach i parkingach. Zatrzymanie przy poboczu to już ostateczna ostateczność np. w przypadku awarii, czy kapcia. A i wtedy nie wyobrażam sobie spokojnego czekania w przyczepie na pomoc drogową. Stanie przy poboczu, a co gorsza przy autostradzie to proszenie się o :czacha: . Nie ma takiej opcji, żebym się zatrzymał na awaryjne siku gdzieś na środku drogi. Zatoczki, parkingi są na tyle często, że jest gdzie zjechać. Załoga musi wytrzymać  :wacko:  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
forscher

Byłem dzisiaj w Bieruniu.. odwiedziłem 3 firmy zajmujące się sprzedażą przyczep...

 

W głowie - mętlik...  Mimo zrobionych zdjęć i nakręconych filmów..

Pojawiają się także pytania...

 

Jak istotnym jest by przyczepa posiadała tak zwany napęd?  Czy w praktyce faktycznie ma to jakieś mega-znaczenie? 

Czy bez napędu faktycznie na kempingach jest tak strasznie?

 

 

Wiem ze niemal do każdej przyczepy można dorobić napęd za około  4 do 5 tyś PLN.

 

Skupiliśmy się - nie wiedzieć czemu włąśnie na tych które maja dodatkowy napęd juz zamontowany.  Zrobiliśmy tak by mieć jakies kryterium rozróżniające te przyczepy od innych. Samemu nie wiedząc czy w praktyce to własnie kryterium odgrywa jakieś istotne znaczenie. A czy odgrywa - wierzę, że tego dowiem się od Was.

 

 

Oglądaliśmy:

1. Tec Tour 445 TDF z roku 2005, DMC 1350   4 miejsca za około 30 000 (cena zawiera rejestracje)

2. Wilk S3 Silver Star 450 z roku 2007, DMC 1200 lg, 4 miejsca za około 35 000 (cena zawiera rejestracje)

3. Adria Andora 462 z roku 2009 DMC 1300 kg, 4 miejsca za okolo 37 000 (cena zawiera rejestracje)

 

Specyfikacje tyk przyczep zamieściłem w załączniku..  Co o nich sądzicie?

 

 

Przez chwile zastanawiałem sie nad zakupem przyczepy w Niemczech a nie u handlarza...   Wiele pomysłów sie pojawia..

 

Wierzę, że wasze komentarze w tym i w innych wątkach uporządkują moje mysli.

post-32367-0-08286500-1514478210_thumb.jpg

post-32367-0-13257500-1514478221_thumb.jpg

post-32367-0-88753600-1514478232_thumb.jpg

Edytowane przez forscher (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×