Jump to content
jacekzoo

Podłączenie akumulatora- pomoc dla opornych :)

Recommended Posts

jacekzoo

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH

Czegoś tutaj nie rozumiem. Wydaje mi się, że Koledzy komplikują zagadnienie. Może się mylę. Elektrykiem wszak nie jestem.

Uznałem schemat podany przez Perszerona za prawidłowy bo;

Wymóg podłączenia odbiorników przez regulator panelu jest chyba niekonieczny. Dla tych co potrzebują więcej amperażu niż może dać reg. nawet niemożliwe. U mnie tak jest bo ogrzewanie podłogowe zżera około 30A. Zastosowałem dwa równoległe ograniczniki 20A które odłączą zasilanie gdy napięcie spadnie do 10,5V. Jeżeli reg. aku.i energoblok są w różnych miejscach w cepce to lepiej chyba ogranicznik ???

Nie rozumiem też do czego potrzebny jest dodatkowy przełącznik odłączający zasilanie od auta. Jeżeli śpimy na haku to wyłączamy stacyjkę i nie ma wtedy możliwości zasilania cepki z aku holownika. Tak jest fabrycznie w 13 pinowej instalacji. No chyba, że zostawimy zestaw na światłach - to inny obwód i aku holownika może paść.

Natomiast w czasie jazdy alternator ładuje też aku cepki - ale przewodami  długimi. Jakie są tam spadki napięć - nie wiem. W aucie jest bezpiecznik 8A. Wiem tylko, że takie ładowanie jest dziadowskie i nie ma co liczyć na znaczące efekty.  Może też dlatego, że mam aku. 270Ah ???

Przetwornica bez przekażników może być. Ledy i pompka pobierają małe ilości prądu. Duże odbiorniki zasilam bezpośrednio z przetwornicy.

Działa tak to u mnie od dwóch lat i to prosty schemat.    Może jednak się mylę?????

Edited by AdamH (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perszeron

U mnie też działa. Instalacja była robiona na szybko, więc miała być maksymalnie prosta. Wiem, że nie jest idealna, i jak znajdę trochę czasu będę ją udoskonalał. Jak już założą mi gniazdo 13 PIN, to założę przełącznik (aku przyczepy/aku samochodu) na wejściu 12V zasilacza, żeby jednak rozdzielić te obwody.  Na razie jednak awaria ASB w holowniku, 400km od domu, zepchnęła problem instalacji na dalszy plan. 😥

@lbuster Dzięki za schemat. Oczywiście widziałem go już wcześniej, ale nie uwzględnia on przetwornicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
2 godziny temu, AdamH napisał:

Wydaje mi się, że Koledzy komplikują zagadnienie.

Staram się jak mogę doradzić zgodnie z moją wiedzą.

2 godziny temu, AdamH napisał:

Elektrykiem wszak nie jestem.

Ja też nie jestem.

2 godziny temu, AdamH napisał:

Wymóg podłączenia odbiorników przez regulator panelu jest chyba niekonieczny.

Oczywiście, że nie jest. Jednak skoro na schemacie jest regulator z jakimś tam wyświetlaczem, to chyba warto móc z niego skorzystać i oprócz prądu ładowania z solara mieć informację, ile prądu żrą włączone odbiorniki  podłączone przez regulator. Dodatkowo odetnie nam prąd, gdy spadnie napięcie poniżej dopuszczalnego napięcia. Przecież z reguły w cepce używa się urządzeń na 12V i to raczej one mogą w dłuższym czasie nam rozładować akumulator.

2 godziny temu, AdamH napisał:

Dla tych co potrzebują więcej amperażu niż może dać reg. nawet niemożliwe.

Oczywiście, urządzenia prądożerne, takie jak przetwornica czy mover podłącza się bezpośrednio krótkimi i grubymi przewodami pod akumulator (z bezpiecznikiem). Jednak powinno się minimalizować używanie urządzeń podłączonych przez przetwornicę, większość z nas dąży do używania odbiorników na 12V.

2 godziny temu, AdamH napisał:

Nie rozumiem też do czego potrzebny jest dodatkowy przełącznik odłączający zasilanie od auta. Jeżeli śpimy na haku to wyłączamy stacyjkę i nie ma wtedy możliwości zasilania cepki z aku holownika. Tak jest fabrycznie w 13 pinowej instalacji. No chyba, że zostawimy zestaw na światłach - to inny obwód i aku holownika może paść.

No nie do końca. Fabryczna instalacja 13 pin ma dwa obwody:

10 i 11, które dają zasilanie, gdy mamy załączoną stacyjkę. Z reguły na tym obwodzie podłącza się lodówkę zasilaną z 12V z alternatora w czasie jazdy

9 i 13, które zawsze daje zasilanie, niezależnie od tego w jakiej pozycji mamy stacyjkę. I właśnie na tym obwodzie z reguły podłącza się pozostałe urządzenia przyczepy, by rozłożyć prąd na dwa obwody. Wyobraź sobie, że nie masz w przyczepie akumulatora i zatrzymujesz się w tranzycie na nocleg. I jak sobie wyobrażasz korzystanie choćby z oświetlenia wieczorem? W samochodzie zostawisz kluczyki z zapłonem?

W takim układzie (bez AKU) jeździłem poprzednie dwa lata, zawsze na miejscu miałem chłodne piwo, w noclegach tranzytowych miałem działające wszystkie urządzenia w przyczepie a samochód był zamknięty i zabezpieczony alarmem (oczywiście nie było w nim kluczyków).

Włącznik opisałem wcześniej, ma on zastosowanie gdy mamy dwa źródła zasilania i chcemy świadomie wybierać. Jest to opcja, którą można mieć ale nie trzeba. Zresztą na poprzedniej stronie @krzy_ napisał, że sam musi sobie taki zamontować, by nie musieć w tranzycie odłączać wtyczki od samochodu (chce korzystać z AKU w cepce).

3 godziny temu, AdamH napisał:

Natomiast w czasie jazdy alternator ładuje też aku cepki - ale przewodami  długimi. Jakie są tam spadki napięć - nie wiem. W aucie jest bezpiecznik 8A. Wiem tylko, że takie ładowanie jest dziadowskie i nie ma co liczyć na znaczące efekty.  Może też dlatego, że mam aku. 270Ah ???

Na schemacie zapodanym przez @Perszeron nie ma nic dot. ładowania z samochodu. Tak więc ciężko się tu w jakikolwiek sposób wypowiedzieć.

 

Tak czy inaczej, chyba największe kontrowersje budzi podłączenie przetwornicy do wewnętrznej instalacji 230V.

Wyobraź sobie, że chciałbyś też mieć zwykłą ładowarkę akumulatora, by na polu kempingowym móc się podłączyć do 230V, by doładować akumulator (brzydka pogoda, prąd za darmo itp. itd). Z reguły ludzie podłączają taką ładowarkę na stałe.  No to teraz wyobraź sobie, co się będzie działo po załączeniu przetwornicy. Odwrotność perpetuum mobile. Czyli AKU będzie podawał prąd do przetwornicy. Przetwornica będzie zasilała ładowarkę akumulatora a ładowarka będzie ładowała akumulator. Prąd będzie zaiwaniał w kółko a każde z urządzeń będzie powodowało straty.

Drugi gorszy skutek to taki, że jak podłączymy zewnętrzne 230V na wyjście przetwornicy to ona ulegnie uszkodzeniu.

Nie wiem, być może jest założenie, że nigdy nie będziecie się podłączać pod 230V lub w przyczepie macie tylko urządzenia na 230V i cały czas będziecie  używać przetwornicy. Jednak AKU się bardzo szybko będzie rozładowywał, bo przetwornica generuje dodatkowe straty.

Tak więc schemat jest "dobry," ale jest milion ALE.

3 godziny temu, AdamH napisał:

Działa tak to u mnie od dwóch lat i to prosty schemat. 

 

2 godziny temu, Perszeron napisał:

U mnie też działa.

Pytanie zasadnicze - czy macie wyjście 230V z przetwornicy podłączone do instalacji 230V przyczepy? Jeżeli tak, to czy podłączaliście się kiedykolwiek pod zewnętrzne 230V? Czy przetwornica to przeżyła?

2 godziny temu, Perszeron napisał:

Dzięki za schemat. Oczywiście widziałem go już wcześniej, ale nie uwzględnia on przetwornicy.

Przetwornicę podłączasz krótkimi i grubymi przewodami do AKU. Do wyjścia przetwornicy podłączasz potrzebne urządzenia. Ja mam wyciągnięte z przetwornicy jedno gniazdko 230V i w zależności od potrzeb do niego podłączam urządzenia. Można rozciągnąć dodatkową instalację 230V przetwornicy - w zależności od potrzeb. Jednak łączenie jej z fabryczną instalacją 230V to według mnie duży błąd. Wyczytałem też, że niektóre osoby z przetwornicy wychodzą przewodem na zewnątrz przyczepy i podłączają się w zewnętrzne przyłącze 230V. Dzięki temu nie mają możliwości jednoczesnego podłączenia wyjścia z przetwornicy i zewnętrznego 230V (muszą zamieć wtyczki). Nadal jednak pozostaje problem ładowarki, którą trzeba by odłączać.

IMHO.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer
24 minuty temu, lbuster napisał:

Tak czy inaczej, chyba największe kontrowersje budzi podłączenie przetwornicy do wewnętrznej instalacji 230V.

Wyobraź sobie, że chciałbyś też mieć zwykłą ładowarkę akumulatora, by na polu kempingowym móc się podłączyć do 230V, by doładować akumulator (brzydka pogoda, prąd za darmo itp. itd). Z reguły ludzie podłączają taką ładowarkę na stałe.  No to teraz wyobraź sobie, co się będzie działo po załączeniu przetwornicy. Odwrotność perpetuum mobile. Czyli AKU będzie podawał prąd do przetwornicy. Przetwornica będzie zasilała ładowarkę akumulatora a ładowarka będzie ładowała akumulator. Prąd będzie zaiwaniał w kółko a każde z urządzeń będzie powodowało straty.

Drugi gorszy skutek to taki, że jak podłączymy zewnętrzne 230V na wyjście przetwornicy to ona ulegnie uszkodzeniu.

Nie wiem, być może jest założenie, że nigdy nie będziecie się podłączać pod 230V lub w przyczepie macie tylko urządzenia na 230V i cały czas będziecie  używać przetwornicy. Jednak AKU się bardzo szybko będzie rozładowywał, bo przetwornica generuje dodatkowe straty.

:ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH

Chyba zastosowałem skróty myślowe bo wyobrażnie chyba mam😉

Większy amperaż to grzanie podłogowe a nie mover czy przetwornica ( to nawet kilkaset A ) Grzanie trwać może długo więc mam ograniczniki.

Rozmawiamy o cepce z aku. W takim przypadku dodatkowy włącznik jest niepotrzebny. Cepka będzie zasilana z własnego aku. Nie rozmawiamy o opcji bez aku w cepce. Tylko wtedy Twoje uwagi mają sens.

Ładowarkę i przetwornicę na stałe podłącza tylko ktoś bez wyobrażni - słusznie zauważyłeś.

Ładowarkę uruchamiam wkładając wtyczkę do gniazda 230V

Przetwornicę uruchamiam "heblem" i muszę wtyczkę włożyć do tego samego gniazda. Współpraca obu urządzeń jest niemożliwa. A ponadto kto uruchamia przetwornicę gdy ma dostęp do 230V ????

Przetwornicę mogę wpiąć w obwód 230 cepki. Wtedy działa grzanie wody czy dmuchawy. Często ekspres, czajnik czy odkurzacz idzie bezpośrednio z przetwornicy.

Dzięki za uwagi ( szkolne😉)

Pomysł aby wyjście z przetwornicy podłączyć do zewnętrznego wejścia 230V uważam za fajny. Specjalnie dla rozkojarzonych😀

Dla tych co czasem mają przenośny aku w bakiście podłączenie go do dodatkowego gniazda na dyszlu bardzo upraszcza elektrykę. Wystarczy przełożyć wtyczkę .

Share this post


Link to post
Share on other sites
krzy_
12 godzin temu, AdamH napisał:

Nie rozumiem też do czego potrzebny jest dodatkowy przełącznik odłączający zasilanie od auta. Jeżeli śpimy na haku to wyłączamy stacyjkę i nie ma wtedy możliwości zasilania cepki z aku holownika. Tak jest fabrycznie w 13 pinowej instalacji. No chyba, że zostawimy zestaw na światłach - to inny obwód i aku holownika może paść.

Nie masz racji, ale @lbuster już Ci to wyjaśnił - oczywiście możliwość rozładowania aku w aucie wciąż istnieje.

5 godzin temu, AdamH napisał:

Rozmawiamy o cepce z aku. W takim przypadku dodatkowy włącznik jest niepotrzebny. Cepka będzie zasilana z własnego aku. Nie rozmawiamy o opcji bez aku w cepce. Tylko wtedy Twoje uwagi mają sens.

Właśnie przy aku w przyczepie potrzebny jest dodatkowy rozłącznik zasilania z auta - jak nie masz aku w przyczepie to po rozłączeniu nie masz zasilania urządzeń, więc wtedy rozłącznik nie będzie potrzebny.

Oczywiście te uwagi dotyczą tylko sytuacji gdy brak jest dostępu do zewnętrznego zasilania (np. 230V) i z podłączoną przyczepą do auta - co najczęściej zdarza się w drodze lub w objazdówce - 1 lub 2 noce na jakimś polu biwakowym lub parkingu i w drogę.

Edited by krzy_ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

@AdamH, widzę, że jesteś świadomy swoich rozwiązań i umiesz z tego korzystać. Pamiętaj jednak, że nie każdy czytający to forum ma taką wiedzę i jeżeli byśmy powiedzieli, że schemat zapodany przez @Perszeron jest dobry, to moglibyśmy zrobić tym osobom krzywdę. Wszystkie schematy podawane tutaj na forum są raczej dość szczegółowe i idiotoodporne. Niestety, ale nie można tego powiedzieć o schemacie @Perszeron'a. 

Zastanów się, co by było, gdyby przy cepce nie było Ciebie i tylko Twoja rodzina/znajomi mieliby ją obsługiwać. Co będzie, jak tą cepkę kiedyś sprzedasz? Czy będziesz pisał instrukcję użytkowania cepki, gdzie żeby włączyć czajnik elektryczny trzeba pierw się złapać za lewe ucho a następnie jednocześnie polizać kolano i splunąć przez okno w ubikacji? U mnie w cepce wszystko jest tak zrobione, że każdy, czy to żona czy znajomy czy dziecko może włączyć każdy przycisk, przekręcić dowolny hebel czy podłączyć się do zewnętrznego 230V czy do samochodu i nic się nie stanie. Żadna konfiguracja nie spowoduje żadnych uszkodzeń.

Poza tym, oprócz świadomości, czego, jak i kiedy nie można podłączać, masz dodatkowe czynności obsługowe, czyli żeby ładować AKU to musisz włączyć wtyczkę ładowarki do gniazdka. U mnie jest wtyczka na stałe i jak tylko podłącze zewnętrzne przyłącze 230V to ładowarka sama startuje. Nic nie muszę robić, myśleć, przełączać.

Kolejna sprawa to wydajność/efektywność rozwiązania. Skoro sam piszesz, że odpalasz elektryczne ogrzewanie na dłuższy czas, to w tym czasie urządzenia na 12V także idą przez przetwornicę. Nie dosyć, że ją niepotrzebnie obciążają i zmniejszają jej dostępną moc, to zużywają więcej prądu, niż by to robiły ciągnąc prąd bezpośrednio z AKU. Powiedzmy, że mamy żarówkę która łyka 1A. Przy przejściu przez przetwornicę i zasilacz/energoblok będzie łykać dodatkowe 5, 10 a może i 20%. Czyli zamiast 1A będzie 1,1A 1,2A ? To wszystko zależy od sprawności urządzeń po drodze, jednak straty będą zawsze. Ja wiem, że przy Twoim AKU 270Ah to pikuś, jednak większość osób walczy z masą i stosuje z reguły akumulatory poniżej 100Ah i dla nich każda Ah jest na wagę złota.

Podsumowując, jeżeli Wy wiecie, co i jak jest zrobione i potraficie to obsługiwać to OK. Ile przyczep, tyle rozwiązań i instalacji. Jednak na forum tego typu schematy nie mogą przejść bez krytyki, bo po zaistnieniu pewnych warunków można uszkodzić przetwornicę a rozwiązanie nie jest automatyczne i nie jest wydajne. Dodatkowo schemat jest baaaaardzo ubogi, tak więc polecanie go komukolwiek bez długiego komentarza jest bezsensowny. Zresztą porównaj sobie oba zapodane schematy i daj jakiemuś studentowi do wykonania. Na podstawie schematu Kristofera każda przeciętnie uzdolniona istota ma szansę wykonać instalację bez spalenia przyczepy (mi się nie udało :lol:).

Pozdrowionka i do zobaczenia na szlaku :hej:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perszeron

Ale zamieszania narobiłem tymi moimi bazgrołami. Zgadzam się, że jest moje rozwiązanie nie jest idiotoodporne i nie miałem zamiaru go rozpowszechniać. Przyznam, że całą instalacje solarną robiłem na parę godzin przed wyjazdem i gonił mnie czas. Nie miałem możliwości wczytywać się w forum i szukać odpowiednich schematów, więc podłączyłem jak umiałem. Schemat umieściłem tylko po to, żeby się dowiedzieć czy taka "partanina" nie wybuchnie po podłączeniu przyczepy do gniazda 13-PIN. "Oczywistą oczywistością" jest, że schemat @Kristofer-a jest jak najbardziej poprawny i na nim należy się wzorować.

Zaraz usiądę i spróbuje stworzyć schemat według, którego zamierzam przerobić moją partaninę na cos bardziej wyrafinowanego.

Założenia:

- przetwornica podłączona na stałe do instalacji 230v przyczepy

- automatyczne przełączanie zasilania 230V przetwornica/ zewnętrzne przyłącze (w tej chwili trzeba pamiętać o odłączeniu przetwornicy zanim podłączy się zewnętrzne zasilanie)

- ręczne przełączanie zasilania 12v   gniazdo 13-PIN/ AKU przyczepy

- maksymalna prostota 

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH

Ibuster, nie da się ukryć, że masz trochę racji. Może obsługa nie jest bardzo skomplikowana ale wiedzę trzeba mieć. Rzeczywiście sprzedając poprzednią cepkę dałem nowemu właścicielowi schemat nowych połączeń. I po jego włosach widziałem, że nie kuma. Może rzeczywiście schematy powinny być idiotoodporne ???

A tak na marginesie

- Ładowarkę nie mogę mieć na stałe wpiętą bo solar mi stale ładuje i z dobrym skutkiem przez co ładowarka używana jest bardzo sporadycznie.

_ W poprzedniej cepce miałem stale wpiętą przetwornicę i ładowarkę - oczywiście przez przekażniki. Wszystko pięknie chodziło do czasu gdy pojechałem na kemping gdzie zamiast 230 było poniżej180V.   Przekażniki grały , że hej!!! Demontowałem to na poczekaniu. Dlatego nie jestem zwolennikiem drugiego schematu - choć działać będzie również dla niekumatych.

- Nie wiem co mam w energobloku ale gdy raz poszedłem spać nie wyłączając grzania podłogowego ogranicznik odłączył mi aku cepki ( 120Ah ) bo napięcie spadło do 10.5V. Mimo,że spałem na haku z podpiętym autem odpaliłem od kopa. A ponoć nie powinno mi się udać. Dlatego rozłącznik zasilania od auta uważam za niepotrzebny.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia - może na grzybach????

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
2 godziny temu, Perszeron napisał:

Ale zamieszania narobiłem tymi moimi bazgrołami.

Luzik, po to jest forum by dyskutować :klotnia:

2 godziny temu, Perszeron napisał:

spróbuje stworzyć schemat

Wrzuć go tutaj to :klotnia:

2 godziny temu, AdamH napisał:

Mimo,że spałem na haku z podpiętym autem odpaliłem od kopa. A ponoć nie powinno mi się udać.

Nie znam Twojej instalacji. A czy masz w ogóle możliwość zasilania urządzeń przyczepy z samochodu?

2 godziny temu, AdamH napisał:

może na grzybach????

Jeżeli mówisz o V Grzybobranie w Białym Brzegu 5-7.10.2018 to powiem Ci, że się nad tym mocno zastanawiam. Fajnie by było się spotkać i :klotnia::biwak::pub:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perszeron

No to wymodziłem. Wiem, że nie jestem mistrzem tworzenia schematów w "pajncie", ale mam nadzieję, że się jakoś rozczytacie. Czy takie połączenie będzie dobre? Wiem, że nadal pozostaje problem strat spowodowanych podwójnym transformowaniem napięcia dla urządzeń 12 V, przy włączonej przetwornicy, ale rozwiązanie go wymagałoby grzebania w przekaźnikach zasilacza, a na razie nie chcę tego robić. Chyba, że dałoby się to zrobić inaczej, to czekam na propozycje.

 

Schemat2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
PolariS

Kristofer -  Twoje argumenty są jak najbardziej zasadne tak samo jak pytania które zadałeś do firmy ZAP,  nie  odpowiedzieli i nie umieszczają pewnych oznaczeń moim zdaniem dlatego że boja się reklamacji

Ibuster -  a możesz podać typ tego regulatora?   Tak chętnie bym poszukał coś na jego temat. Ładowarka akumulatorów to co innego - ta najczęściej pobiera zasilanie z sieci i obniża do poziomu niezbędnego do akumulatora. Same charakterystyki ładowania GEL/AGM oraz zwykły z ciekłym elektrolitem są zbliżone tzn  przy GEL nie należy przekraczać napięcia 14.4 V (dla 12V)  przy AGM delikatnie można jednak nie powinno to być długotrwałe. Powyżej 14.4 V następuje gazowanie które im wyższe napięcie i większy prąd tym jest bardziej intensywne. w tym czasie elektrolit ulega rozkładowi.  O ile do standartowego akumulatora w łatwiejszy lub trudniejszy sposób można dolać wody po naładowaniu to do pozostałych jest to niewykonalne i możemy je takim ładowaniem uszkodzić. W druga stronę nie ma obawy, jeśli nie będziemy gazowali  akumulatora z ciekłym elektrolitem też się naładuje ale zajmie mu to dużo czasu.

Alternator z samochodu będzie miał duży  problem z ładowaniem aku w przyczepie - ktoś już wspominał  długie przewody, oprócz tego połączenie - gniazdo wtyk przyczepy, same połączenia w przyczepie i w aucie. Najlepiej to widać jak włączymy lodówkę na 12V pobierającą energie z auta. 

Kiedyś ładowałem akumulator w swoim holowniku z drugiego akumulatora poprzez przetwornicę SteUp z laptopa - ustawiona była na 15V. i dawała radę, zajmowało to kilka dni ale aku w holowniku był jak młody bóg, odpalał w największe mrozy, (a robiłem to dlatego że auto mało jeździło ) 

 

Co do podłączania przetwornicy przed bezpiecznikami przyczepy to ok, tylko trzeba coś zrobić z wtyczka przyłączeniową  pod klapką na zewnątrz przyczepy - tam pojawi się 230V. i dla bezpieczeństwa dobrze by było aby nikt sie tam wtedy nie dotknął bo zaświecić może

 

 

Teraz w czasie jak pisałem pojawił się schemat.

- Nie ma w nim informacji skad zasilany jest zasilacz przyczepy  (według schematu z powietrza, ja podłączyłbym go pod zasilanie zewnętrzne 230V)

-Instalacja na schemacie w moim przypadku wiązałaby się z pruciem ścian i układaniem przewodów od nowa - jak mnie najdzie na remont to wtedy byłaby szansa, ale na razie cepa nie wymaga tak drastycznych kroków. 

 

Edited by PolariS (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perszeron

Faktycznie zapomniałem narysować połączenia gniazda przyczepy z zasilaczem. Dziękuje za wskazanie błędu. 

Nie rozumiem o jakim pruciu ścian piszesz? Nic takiego nie jest konieczne. Wszystkie wyprowadzenia przewodów są w rozdzielnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

@Perszeron, według mnie z grubsza schemat jest OK, z drobnych, ale istotnych rzeczy to umieszczony przez Ciebie bezpiecznik między przetwornicą a AKU powinien być jak najbliżej AKU - rozumiem, że tak chcesz zrobić tylko na schemacie tak wyszło.

Poza tym zastosował bym bezpiecznik na wyjściu z regulatora do przełącznika dwupozycyjnego 12V. 

Dyskusyjny jest bezpiecznik między AKU a regulatorem, bo wiadomo, że jak bezpiecznik się nam spali to solar może uszkodzić regulator (brak akumulatora). Ja jednak umieściłem duży bezpiecznik (coś koło 100A). Oczywiście tutaj decyzja należy do każdego z nas - sam mam mieszane uczucia.

12 godzin temu, Perszeron napisał:

Chyba, że dałoby się to zrobić inaczej, to czekam na propozycje.

Zastanawiam się, czy nie można by było zastosować przekaźnika 230V, który przy załączeniu przetwornicy odcinałby wejście 230V do zasilacza. Jednak niech to ktoś mądry rozważy.

12 godzin temu, PolariS napisał:

a możesz podać typ tego regulatora?

Nie do końca wiem, o który regulator Ci chodzi. Jeżeli o mój, to Tracer-2210RN 12V/24V 20A MPPT + Sterownik MT-5 z LCD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...