Skocz do zawartości
jacekzoo

Podłączenie akumulatora- pomoc dla opornych :)

Rekomendowane odpowiedzi

jacekzoo

to wiem, tylko które piny to zasilanie z auta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzy_

No właśnie na +Bat powinno być zasilanie z auta. Dla sprawdzenia należy zrobić to co napisałem w poprzednim poście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Do bat+ jest podłączony akumulator z cepki. Zrobie przedłużke do miernika i sprawdze piny we wtyczce do pinów w energobloku. Na którymś musi być połączone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzy_

A jesteś pewien, że jak podłączysz przyczepę do auta to zasilana jest z niego a nie z aku w przyczepie? Wszystkie te urządzenia mają zazwyczaj po jednym wejściu 230 i 12V i kilka wyjść 12V. U Ciebie są 4 grupy wyjść - każda grupa zabezpieczona innym bezpiecznikiem. Dlatego musisz odłączyć te dwa przewody i sprawdzić po podłączeniu przyczepy do auta, czy działają urządzenia na 12V.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
W dniu 16.09.2018 o 13:57, Perszeron napisał:

To i ja poproszę o pomoc bardziej ogarniętych w temacie. Mam zamiar wyposażyć przyczepę Fendt 590 Diamant 2008r. w zestaw połączony tak jak na załączonym schemacie. Rozumiem, że schemat jest poprawny, ale nie wiem jak to się zachowa po podłączeniu do holownika.  Jutro holownik idzie na montaż gniazda 13pin z modułem, więc wszystko będzie nowe i chciałbym, żeby obyło się bez fajerwerków, bo przyczepa pojutrze rusza w trasę. Mam wątpliwości co do połączenia akumulatorów w przyczepie i holowniku oraz ich ładowania. Czy przy takim podłączeniu, solar będzie ładował aku holownika, a alternator w trakcie jazdy aku w przyczepie? Czy pojawienie się napięcia z alternatora na aku przyczepy nie uszkodzi regulatora? Chyba lepiej byłoby to odseparować, ale nie wiem jak się do tego zabrać. 

Tak to wygląda:

instalacja-solar.jpg

Na Twoje pytania są na forum odpowiedzi - musisz spojrzeć na wątki o tej tematyce, część nawet w tym temacie.
Nie mam obecnie czasu, ale może ktoś jeszcze pochyli się nad Twoimi wątpliwościami.
Rysunek, który zamieściłeś nie jest prawidłowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AdamH

W moim Fendtcie aku podłączyłem pod piny Bat+ i wszystko zadziałało. To znaczy,  że cepka nie podpięta do auta miała zasilanie ze swojego aku. A podpięta to holownik ładował aku cepki. Solar połączyłem tak jak na schemacie. Wyjście przetwornicy podłączyłem do zasilania energobloku 230V czyli podobnie jak na schemacie . Może brak bezpieczników na schemacie spowodował wątpliwości Krzysztofa???

12 godzin temu, jacekzoo napisał:

@krzy_ chyba faktycznie wzmacniacz jest podłączony bo zauważyłem że jakaś dioda w nim świeci. Co do podłączenia przekaźników to wiem jak to zrobić, w obecnej hobby to robiłem, tylko miałem rozszyfrowane które piny w energobloku do czego, a tu nie wiem 😕

Jeżeli podłączysz aku do pinów Bat+ to całość powinna zadziałać tak jak chcesz.

Przecież to jest rozwiązanie fabryczne . 😳

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster
17 godzin temu, Kristofer napisał:

może ktoś jeszcze pochyli się nad Twoimi wątpliwościami.

@Perszeron, to może ja spróbuje dodać co nieco:

Po pierwsze odbiorniki powinny być podłączone do regulatora a nie akumulatora (bo np. nie będziesz widział obciążenia odbiorników oraz nie odetnie Ci zasilania przy bardzo niskim napięciu akumulatora)

Na schemacie nie uwzględniłeś żadnych bezpieczników. Nie wiem, czy celowo czy nieświadomie.

Nie wiem, co to jest to żółte urządzenie, jeżeli ładowarka akumulatora to raczej jest OK.

W schemacie nie ma uwzględnionej wiązki elektrycznej z samochodu, tak więc nie ma możliwości odpowiedzieć Ci na Twoje pytania. Zgodnie ze schematem, jeżeli nigdzie nie będą one podłączone to nie będzie ani zasilania urządzeń ani ładowania akumulatora z samochodu.

IMHO

Poniżej schemat, na którym ja się wzorowałem:

SchematMojejInstalacji.thumb.jpg.b5e0ab3cb08d58c022ccbe7877717bdc.thumb.jpg.dee94b22eba830f13d25d519f05c87eb.jpg

Uwzględnia zasilanie urządzeń przyczepy z samochodu (świadome załączanie włącznikiem W1). Ładowanie akumulatora odbywa się poprzez dodatkowy regulator (alternator w samochodzie może być przystosowany do ładowania standardowego akumulatora a w przyczepie będziemy mieli AGM/GEL lub na odwrót) dodatkowo sterowany włącznikiem (nad lodówką na schemacie). Ja zrezygnowałem z ładowania akumulatora z alternatora. Jak masz pytania, to pisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

@jacekzoo , @Krzy_ dobrze prawi. Od lewej masz BAT+, gdzie podłączasz zasilanie 12V na urządzenia, gdy nie masz 230V. Mówisz, że ten przewód idzie do akumulatora w przyczepie. Sprawdź to dokładnie, czy po drodze nie ma jakiejś niespodzianki. Jeżeli jest tak, jak piszesz, to możesz się wzorować na wklejonym przeze mnie schemacie. Niestety, ale będziesz musiał namierzyć, gdzie Ci idą przewody 9 i 13 z samochodu. Jak to zrobisz, to będziesz mógł na przekaźnikach zrobić przełączanie zasilania urządzeń przyczepy (albo z samochodu albo z AKU przyczepy). Energoblok/zasilacz ma tylko jedno wejście 12V i trzeba to zrobić na przekaźnikach. Dalej masz obwody od P1 do P4 i do każdego obwodu są podłączone jakieś urządzenia w przyczepie na 12V. Do tych 4 obwodów powyżej są 4 bezpieczniki. Proponuję, abyś po kolei wyjmował każdy bezpiecznik i wtedy zobaczysz, jakie urządzenia przestają działać. Według mnie warto to zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś
1 godzinę temu, lbuster napisał:

@Perszeron, to może ja spróbuje dodać co nieco:

[…]

Nie wiem, co to jest to żółte urządzenie, jeżeli ładowarka akumulatora to raczej jest OK.

Wygląda to na przetwornicę, popatrz na opisy. Obawiam się że nie bardzo to ma szansę wypalić, bo założenie zdaje się jest takie, że cepa miałaby być zasilana jednocześnie z 230AC i 12V DC - to pierwsze z przetwornicy podłączonej do aku, drugie - z aku na wejścia zasilacza w cepie. Albo się mylę, albo... tak dobrze tylko w Erze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PolariS
3 godziny temu, lbuster napisał:

 

 Ładowanie akumulatora odbywa się poprzez dodatkowy regulator (alternator w samochodzie może być przystosowany do ładowania standardowego akumulatora a w przyczepie będziemy mieli AGM/GEL lub na odwrót) dodatkowo sterowany włącznikiem (nad lodówką na schemacie). Ja zrezygnowałem z ładowania akumulatora z alternatora. 

Tak z ciekawości zapytam , ten regulator na jakiej zasadzie działa? Tzn. chodzi mi o to czy działa on na zasadzie prostownika/ładowarki, ze na wyjściu ma kombinację charakterystyki IU niezależnie od napięcia na wejściu czy tylko potrafi np obniżać napięcie i na wejściu musi mieć powyżej np 15V? 

Nie miałem takiego regulatora w ręku i nie miałem okazji sprawdzić co dostaje na wejściu a co jest w stanie dać na wyjściu

 

 

Kristofer wiem ze to odkop ale dlaczego uważasz że ZAP to dziwna firma?

Cytat

ZAP, to "dziwna" firma (moim zdaniem), akumulatory również, ale jeśli masz w swoim akumulatorze wskaźnik „magic-eye”, to z całą pewnością nie ustawiasz w ładowarce programu "AGM" lub innego z napięciem końcowym 14,7 V. Ustaw program pierwszy:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
2 godziny temu, PolariS napisał:

Kristofer wiem ze to odkop ale dlaczego uważasz że ZAP to dziwna firma?

Gdzieś już o tym pisałem, ale nie pamiętam tematu, więc tak w ogólnym zarysie Ci odpowiem, chociaż nie wiem, czy będzie to satysfakcjonujące.
Rok, czy dwa lata temu, zadałem tej firmie kilka konkretnych pytań dotyczących akumulatorów przez nią wytwarzanych.
Poza wybitnie technicznym aspektem, pytałem choćby o to, dlaczego firma boi się umieszczania na konkretnych akumulatorach wyraźnych oznaczeń, że są np. przeznaczone do pracy cyklicznej lub w wersji do głębokich rozładowań, mimo szeroko rozpowszechnianej informacji o takich ich cechach w ulotkach reklamowych, opisach na stronach www itd.
Niestety, mimo upływu wielu miesięcy i ponawiania moich pytań, do dzisiaj nie doczekałem się odpowiedzi. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że widocznie w realu nie wszystko wygląda tak, jak na papierze, a osoby odpowiedzialne w tej firmie za kontakt z klientem, wychodzą pewnie z założenia, że "trudne" pytania najlepiej ignorować. W mojej opinii, przysłowiowym "gwoździem do trumny" nie był jednak brak odpowiedzi, a brak informacji. Konia z rzędem temu, kto znajdzie w necie dokładne informacje na temat potencjalnie wybranego dla siebie akumulatora tej firmy.
Co więcej, takich informacji nie ma nawet na stronach producenta. Mam tu na myśli konkretne dane katalogowe parametrów elektrycznych, charakterystyki temperaturowe, rozładowania, czy ładowania, wartości prądów/napięć maksymalnych itp. Nie wystarczają mi same wymiary, informacje o wieczku, czy tak prozaiczne, jak znamionowa pojemność i napięcie akumulatora lub rodzaj mocowania. Producent nie podaje nawet wagi poszczególnych akumulatorów, więc trzeba chyba taki akumulator kupić i go zważyć, aby poznać ten parametr. Takie podejście ma chyba jakieś uzasadnienie, którego mogę się wyłącznie domyślać. Generalnie, to konkretna informacja na temat tych akumulatorów jest w ogóle niedostępna. Dział "Porady" na stronie głównej, to kompletnie jakieś nieporozumienie ... najlepiej oceń sam.
Przykro mi to pisać, ale gdybym stał przed zadaniem wyboru akumulatora pod moje konkretne potrzeby, to z w/w powodów, skierowałbym swoją uwagę na firmy, które w bardziej rzetelny sposób dbają o całość zagadnienia, od katalogowej informacji technicznej, aż po finalny wyrób i wcale nie musi być on z każdej strony kolorowo oklejony.
"Dziwna" to firma, bo z jednej strony chce ładnie się prezentować i być obecną na wielu rynkach, bardzo chwytliwie opisuje swoje wyroby, w ciekawy sposób podaje część informacji, wypuszcza produkty, które designem potrafią przyciągnąć oko klienta, a z drugiej strony, działa w sposób, który wyżej opisałem, a którego zupełnie pojąć nie potrafię. To wyłącznie moja opinia.
IMO

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster
14 godzin temu, czyś napisał:

Wygląda to na przetwornicę, popatrz na opisy. Obawiam się że nie bardzo to ma szansę wypalić, bo założenie zdaje się jest takie, że cepa miałaby być zasilana jednocześnie z 230AC i 12V DC - to pierwsze z przetwornicy podłączonej do aku, drugie - z aku na wejścia zasilacza w cepie. Albo się mylę, albo... tak dobrze tylko w Erze :)

Nie przyglądałem się szczegółowo (nie miałem przy sobie lupy :D). Ale jeżeli to jest przetwornica, to jest źle. Jeżeli załączymy przetwornicę, to energoblok/zasilacz dostanie napięcie 230V i przełączy się na to zasilanie. Przez to urządzenia na 12V zamiast być zasilane bezpośrednio napięciem 12V będą zasilane przez przetwornicę, czyli podwójna zmiana napięcia z 12V -> 230V -> 12V. Będą duże straty oraz ograniczenie prądowe przetwornicy na zasilane urządzenia.

IMHO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo
16 godzin temu, lbuster napisał:

@jacekzoo , @Krzy_ dobrze prawi. Od lewej masz BAT+, gdzie podłączasz zasilanie 12V na urządzenia, gdy nie masz 230V. Mówisz, że ten przewód idzie do akumulatora w przyczepie. Sprawdź to dokładnie, czy po drodze nie ma jakiejś niespodzianki. Jeżeli jest tak, jak piszesz, to możesz się wzorować na wklejonym przeze mnie schemacie. Niestety, ale będziesz musiał namierzyć, gdzie Ci idą przewody 9 i 13 z samochodu. Jak to zrobisz, to będziesz mógł na przekaźnikach zrobić przełączanie zasilania urządzeń przyczepy (albo z samochodu albo z AKU przyczepy). Energoblok/zasilacz ma tylko jedno wejście 12V i trzeba to zrobić na przekaźnikach. Dalej masz obwody od P1 do P4 i do każdego obwodu są podłączone jakieś urządzenia w przyczepie na 12V. Do tych 4 obwodów powyżej są 4 bezpieczniki. Proponuję, abyś po kolei wyjmował każdy bezpiecznik i wtedy zobaczysz, jakie urządzenia przestają działać. Według mnie warto to zrobić.

@lbuster Sebastian dzięki, będę musiał to ogarnąć. Tylko nie w tym momencie, budę mam tak pozastawianą że pół dnia się dobrać a jeszcze dyszel od strony podwórka. W przyszłym tygodniu pogoda ma się popsuć i nie będę miał roboty wkoło domu to ją wytarabanie i podłącze do auta. 

 

Ale przynajmniej wiem co mam szukać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster
12 godzin temu, PolariS napisał:

Tak z ciekawości zapytam , ten regulator na jakiej zasadzie działa? Tzn. chodzi mi o to czy działa on na zasadzie prostownika/ładowarki, ze na wyjściu ma kombinację charakterystyki IU niezależnie od napięcia na wejściu czy tylko potrafi np obniżać napięcie i na wejściu musi mieć powyżej np 15V? 

Nie miałem takiego regulatora w ręku i nie miałem okazji sprawdzić co dostaje na wejściu a co jest w stanie dać na wyjściu

Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i opieram się głównie na lekturze tego forum. Jak wiadomo, ładowarki mają różne programy ładowania dla różnego typu akumulatorów. W większości przypadków, alternatory w samochodach są przystosowane do ładowania standardowych akumulatorów, jedynie nowsze sprzęty np. ze systemem start/stop mogą być wyposażone w akumulatory AGM/GEL. Jednocześnie w przyczepach większość ludzi stosuje akumulatory GEL. W związku z tym, ładowanie akumulatora GEL standardowym alternatorem nie przystosowanym do ładowania tego typy akumulatora w dłuższym czasie może niekorzystnie wpływać na jego żywotność. Oczywiście może być i przeciwny przypadek, gdzie w samochodzie mamy alternator do ładowania AGM a w cepce zastosowaliśmy standardowy AKU. Dlatego też zastosowanie regulatora ma raczej na celu ustawienie odpowiedniej charakterystyki ładowania. Według mnie, jeżeli kręcimy się wokół komina to raczej nie będzie miało dużego znaczenia, jednak jeżeli wybieramy się w długą trasę to wielogodzinne ładowanie nieodpowiednim prądem może już mieć jakieś znaczenie.

W tym przypadku stosuje się prosty regulator PWM jednak o dużym amperażu 30A

Oczywiście są osoby, które nie używają regulatora tylko zwykłe diody, by prąd nie cofał się podczas odpalania samochodu.

Ja całkowicie zrezygnowałem z tego typu ładowania, solar musi wystarczyć i już. Jeżeli mi go zabraknie, to mogę się awaryjnie przełączyć włącznikiem na zasilanie z samochodu i poczekać (oszczędzając prąd) na pracę solara. Wizja była taka, by jak najbardziej odizolować samochód od przyczepy. Dlatego też ten włączniki W1 jest bardzo istotny (o którym mówił @krzy_), ponieważ jeżeli na trasie śpię na haku (nie odłączam samochodu), to zasilanie cały czas jest pobierane z AKU w przyczepie. Dopiero jak mi go zabraknie, to świadomie się mogę przełączyć na zasilanie z AKU z samochodu (oprócz testów jeszcze tego nie używałem :hehe:). Według mnie jak nam padnie AKU w cepce to pół biedy, pełna bieda będzie jak nie odpalimy samochodu :puk:

Jak pisze głupoty, to niech mnie poprawi ktoś mądry :klotnia:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

@jacekzoo, jeżeli chcesz tylko przełączanie zasilania między AKU samochodu a AKU przyczepy to uprościłem Ci schemat:

SchematMojejInstalacji_Jacekzoo.jpg.91794b77df835922d6d8b4dcf5847731.jpg

Tylko nie pomyl się przy podłączaniu + i - do energobloku/zasilacza :nono: Przed odłączeniem przewodów akumulatora od zasilacza zapamiętaj lub zapisz, który to plus a który to minus !!! U mnie nie było to opisane i .....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×