Skocz do zawartości
S&A

Pomoc w poprawnym skonfigurowaniu instalacji prądowej przyczepy

Rekomendowane odpowiedzi

Kristofer

Ja już nawet myślałem tą całą instalację do ładowania akumulatora zrobić tak samo jak instalację do lodówki - czyli puścić ją przez przekaźnik po zapłonie.Czy byłoby to błędem? Przy tym układzie gdybym nawet nie rozpiął składu to prąd by mi nie uciekał z aku zabudowy. Chyba, że źle myślę.

W obwodzie stałego plusa (9) nie stosuje się przekaźnika, ponieważ nie ma tam odbiorników potrzebujących zasilania "non stop", a zasilanie powinno być dostępne jedynie dla np. oświetlenia, czy pompek wody w przyczepie będącej na postoju - przekaźnik by to uniemożliwiał.

Co innego, gdy przyczepa posiada autonomiczne zasilanie, wtedy taki przekaźnik można zamontować, pytanie tylko po co? :hmm:

Wtedy nawet gdy nie rozepnę składu to prąd z aku zabudowy nie będzie mi się tam gdzieś błąkał po aucie.

Nie będzie się "błąkał" - od tego masz w obwodzie kontroler.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Stacyjką nie rozłączę, bowiem jeżeli nie rozepnę składu to aku zabudowy dalej wisi na alternatorze, a pewnie przez alternator polezie gdzieś dalej.Nie znam się kompletnie na tym.Pewnie to znowu moje urojenia.

 

Pisaliśmy równo, więc wszystko jasne.Rzeczywiście jest jeszcze kontroler - o nim zapomniałem.

Edytowane przez kalapan (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
S&A

Krzyśku, spójrz proszę czy w poście #11 nie popełniłem błędu w toku rozumowania ?

 

Ogólnie u siebie w Saabie nie chcę nijak przerabiać instalacji. Za dużo wrażliwej elektroniki, a to wszystko dodatkowo kontroluje fabryczny moduł przyczepy. Więc w moim konkretnym przypadku zostaje do ułożenia kabelkologia od wtyczki na całą cepę ;-)

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Wszystko spinasz połączeniem "wtyczka/gniazdo" - nie ma potrzeby robienia inaczej i zostawiania czegokolwiek "luzem".
Nawet jeśli wszystko jest połączone, a silnik nie pracuje, to kontroler nie dostaje napięcia i to wszystko, nic się nie dzieje.
Warto natomiast zrobić główny odłącznik zasilania przy accu przyczepy, tzw. "hebel":
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem Twój opis, lepszy byłby rysunek ...

 

post-8228-0-31521500-1507846144_thumb.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
S&A

trochę nie do końca się zrozumieliśmy więc na szybko na telefonie poprawiłem schemat do mojego pomysłu - swoją drogą ogromny szacunek za Twój poświęcony czas na rozpisanie nam tych schematów!

 

 

 

Nawet jeśli wszystko jest połączone, a silnik nie pracuje, to kontroler nie dostaje napięcia i to wszystko, nic się nie dzieje.

 

tak, jeśli podłącze według załączonego przeze mnie schematu. Bo u mnie w gnieździe prąd na 9 pin pojawia się od raz po podłączeniu przyczepy.

 

 

 

Warto natomiast zrobić główny odłącznik zasilania przy accu przyczepy, tzw. "hebel"

 

teraz mam zrobione coś na zasadzie zrywki ze skuterów wodnych, ale oczywiście Twoje rozwiązanie zastosuje, bo jest pewniejsze i bezpieczniejsze - ponieważ aku mam w schowku pod łóżkiem, to wyprowadzę sobie hebel w formie "grzybka" na ściankę schowka od strony przyczepy, żeby nie trzeba było rozbebeszać łóżka do tego celu - a dzięki temu będzie blisko aku i zaraz za nim bezpieczniki.

 

Ważne pytanie do schematu, czemu dawać wyjście na bezpieczniki 12V bezpośrednio z aku a nie przez kontroler? Przecież po to jest to ustrojstwo, żeby właśnie zabezpieczało aku przed nadmiernym rozładowaniem tak? Wolałem sam nie poprawiać schematu, a najpierw zapytać ;-)

 

 

teraz sprawa kontrolerów.... 

w innym temacie (gdzie rozważaliście z kalapan'em jego instalację) polecałeś KONTROLER STEROWNIK ŁADOWANIA VS3024AU 12V/24V 30A jego koszt to ok 180 PLN z przesyłką 

czy on pokazuje na bieżąco parametry tj. napięcie akumulatora, temperatura, prąd ładowania, prąd obciążenia, Ah (ładowania), Ah (rozładowania) ??

bo znalazłem taki:

KONTROLER SOLARNY ŁADOWANIA PWM ENERGYLAB EL- WP30D-30A, 12/24V, 30A

choć nie wiem czy one (o ile ten drugi wyszukany przeze mnie jest coś wart) bardziej nie przydadzą się z tymi funkcjami jako główne źródło zasilania podłączone pod solary w przyszłym roku.

Tym bardziej że w trakcie jazdy i tak nie będę obserwował parametrów ładowania ;-)

 

i teraz pytanie (pomimo tego że nie znam się na markach aż tak bardzo) to z prostszych ze znaną marką znalazłem:

Regulator ładowania solarny 12V 24V 30A panel LCD ale ponieważ też jest dość drogi, a pisałeś, że akurat w moim przypadku tylko do tego celu zastosowanie tańszych kontrolerów może mieć sens, więc wyszukałem takie (wszystkie budżetowe, w podobnej cenie ale może się nadadzą):

Regulator ładowania 30A / REGULATOR ŁADOWANIA 30A 12V/24V PWM / Regulator ładowania 30A 12/24V

 

 

co sądzicie?

post-26167-0-56943000-1507885062_thumb.jpg

Edytowane przez S&A (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Z tego co widzę to na tym schemacie zrobiłeś to o czym ja pisałem w poście 12, czyli puściłeś ładowanie przez przekaźnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
S&A

Prawej strony schematu nie poprawiałem , chodziło tylko o pokazanie, że to prą po stacyjce, a nie stały.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

[...] tak, jeśli podłącze według załączonego przeze mnie schematu. Bo u mnie w gnieździe prąd na 9 pin pojawia się od raz po podłączeniu przyczepy.

 

Jak już pisałem, gdy w przyczepie jest indywidualny akumulator i masz taką potrzebę, można zrobić wyjście napięcia z pin 9 gniazda, również sterowane przekaźnikiem, podobnie, jak jest dla pin "10".

- ponieważ aku mam w schowku pod łóżkiem, to wyprowadzę sobie hebel w formie "grzybka" na ściankę schowka od strony przyczepy, żeby nie trzeba było rozbebeszać łóżka do tego celu - a dzięki temu będzie blisko aku i zaraz za nim bezpieczniki.

 

Tak właśnie zrobiłem w swojej przyczepie:

 

post-8228-0-50957800-1507945498_thumb.jpg

Ważne pytanie do schematu, czemu dawać wyjście na bezpieczniki 12V bezpośrednio z aku a nie przez kontroler? Przecież po to jest to ustrojstwo, żeby właśnie zabezpieczało aku przed nadmiernym rozładowaniem tak?

 

W ten sposób było podłączone na rysunku, który zamieściłem w poscie #8.

Teraz nie rozmawiamy o kontrolerze instalacji PV, a jedynie o tym drugim, pełniącym rolę "izolatora" między accu przyczepy, a ponieważ pisałeś, że na wiosnę będziesz już montował panel, który obecnie pomijamy, to pomyślałem, że przygotujesz sobie podłączenia w taki sposób, aby potem było minimum zmian (miejsca podłączeń, długości przewodów i ich zakończenia itd., stąd rysunek to uwzględniający. Oczywiście możesz zrobić, jak piszesz, jeśli dodatkowy nakład pracy jest dla Ciebie bez znaczenia. Nie wiem tylko, czy warto, skoro lada moment odstawisz przyczepę na zimowy sen, a na wiosnę zaczniesz od montażu panelu. :hmm:

Ten dodatkowy wyłącznik, który narysowałeś przed skrzynką bezpieczników, nie jest potrzebny.

Nie polecam też podpinania wszystkiego pod piny "10/11" (tak, jak narysowałeś, ponieważ niepotrzebnie przeniesiesz całe obciążenie tylko na ten jeden obwód.

Lepiej i najprościej będzie to zrobić tak, jak narysowałem:

 

post-8228-0-51258100-1507945497_thumb.jpg

 

 [...] w innym temacie (gdzie rozważaliście z kalapan'em jego instalację) polecałeś KONTROLER STEROWNIK ŁADOWANIA VS3024AU 12V/24V 30A jego koszt to ok 180 PLN z przesyłką 

czy on pokazuje na bieżąco parametry tj. napięcie akumulatora, temperatura, prąd ładowania, prąd obciążenia, Ah (ładowania), Ah (rozładowania) ??

bo znalazłem taki:

KONTROLER SOLARNY ŁADOWANIA PWM ENERGYLAB EL- WP30D-30A, 12/24V, 30A

choć nie wiem czy one (o ile ten drugi wyszukany przeze mnie jest coś wart) bardziej nie przydadzą się z tymi funkcjami jako główne źródło zasilania podłączone pod solary w przyszłym roku.Tym bardziej że w trakcie jazdy i tak nie będę obserwował parametrów ładowania ;-)

 

Moją intencją nie było polecanie  :nono:  - podałem jedynie przykład, a w poscie #119 tłumaczyłem dlaczego.

Pisałem tam również:

"Nie ma takiej możliwości, abym znał wszystkie urządzenia, które są dostępne na rynku" oraz "Dobrej jakości można się spodziewać po produktach posiadających już jakąś historię sprzedaży na rynku, sprzedawanych przez znane sklepy danej branży, mających określoną markę/producenta oraz nieposiadających cech, które już na wstępie mogą budzić różnego rodzaju wątpliwości".

 

Należy to odczytać następująco: jeśli czegoś nie znam, to większą gwarancją poprawnego wyboru będzie zakup w znanej firmie i działającej w danej branży już od wielu lat (skoro "coś" sprzedaje, to raczej nie po to, aby mieć z tym problemy), niż zakup na jednym z portali lub u mało znanego/wiarygodnego sprzedawcy ...

"Nie wszystko złoto, co się świeci" i dla osoby mało obeznanej w danej dziedzinie, często może się to skończyć np. tak:

http://forum.karawaning.pl/topic/21543-regulator-mppt-ustawienia/?p=471815

 

Przypomnę własne słowa: "Nie chcę konkretnie pisać, jaki kontroler masz kupić.  :nono:

To musi być Twoja decyzja, dlatego nie pytaj mnie o ten z odnośnika"

W ogóle zastanawiam się, czy w Twoim przypadku warto kupować coś droższego i to jeszcze ze wskazaniami, które mogą mieć się nijak do stanu faktycznego.

 

Dla omawianego zastosowania, być może warto zainteresować się jednak kontrolerem, który wyszukał Kol. Antoni (sorry, jeśli źle rozszyfrowałem imię :skromny: ).

Mimo tego, że nie wzbudził zbytnio mojego zaufania i mimo tego, co o nim pisałem, może się jednak okaże całkiem niezły, a wtedy byłby przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę", zwłaszcza, że wydane na niego pieniądze, to nie majątek i można będzie je przeboleć, jeśli się nie sprawdzi.

Decyzję musicie podjąć sami.

Z kontrolerów, do których odnośniki zamieściłeś, to w zasadzie nie wybrałbym żadnego, no może ostatecznie ten "VOLT".

IMHO

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
S&A

No i to jest właśnie rozwiązanie całej naszej dyskusji :-) pomysł z przekaźnikiem na stałym obwodzie jest fantastyczny!

 

Krzyśku, przy najbliższej okazji stawiam %%% za poświęcony czas i super rzeczowe doradztwo.

 

Teraz tylko będę opisywał tu postęp prac ;-)

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Edytowane przez S&A (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

O boże  ANTONI  :look:  to się źle kojarzy  :]  - jak już to Marek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Teraz tylko będę opisywał tu postęp prac ;-)

 

Powodzenia :ok:

O boże  ANTONI  :look:  to się źle kojarzy  :]  - jak już to Marek :)

 

Marku, przepraszam :skromny:  Tak pomyślałem, ponieważ na kamperku miałeś napisane "Antek".

Poza tym, dlaczego Antoni ma się źle kojarzyć, imię jak każde inne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Kristofer - nie masz co przepraszać, z tym imieniem rzeczywiście ze względu na nazwę naszego kamperka już się oswoiłem.Każdy myślał, że mam na imię Antek, bo tak nasz niezapomniany Antek był opisany i to z tyłu jak i z przodu  :] '

A tak trochę w temacie to miałbym jeszcze jedno pytanko.Co prawda zadałem już je w poprzednim temacie, ale nikt mi nie odpowiedział, a dla mnie to ważne, bo cały czas jednak myślę o tym solarze na dachu, chociaż zamierzenia były inne.Chciałem go  na początku zrobić jako przenośnego, ale teraz już sam nie wiem.Żeby nie pisać drugi raz tego samego to przekleję z tamtego tematu to co mi spać nie daje  :oslabiony:  Napisz proszę, co myślisz o tym. Może jestem przewrażliwiony, ale nie podoba mi się to  :oslabiony:

 

Jedno jeszcze mnie zastanowiło - wszyscy kleją te panele do dachu, a właściwie do jego poszycia, już nawet obojętnie z czego jest ono wykonane, bo trudno to nawet określić.Ni to plastik, ni laminat, ni bóg wie co. Ale jedno zauważyłem - przecież to coś nie jest nawet przyklejone do konstrukcji dachu.Bynajmniej u mnie tak jest.Podejrzewam, że fabryka specjalnie tego nie klei żeby w razie czego na słońcu ta powłoka się nie pofałdowała.Tak sobie myślę, gdybym teraz do tego przykleił panel , który waży powiedzmy z 10 kg, to potem mógłbym unosić tę powłokę dachu razem z panelem na chyba 5 cm, no może 3 cm. Jak to jest właściwie, czy taki panel nie skacze  do góry i na dół razem z powłoką dachu w czasie jazdy? Przecież  taki panel mógłby się wyrwać razem z tą powłoką i pofrunąć sobie w siną dal i człowiek by nawet  tego nie zauważył.Powiem szczerze, że to mnie trochę przeraziło i zarazem zniechęciło w pewnym sensie do montażu. Czy we wszystkich przyczepkach to poszycie tak lata? U mnie tak jest na całym dachu, a przecież nic złego się tam nie dzieje, bo przyczepka sucha jak wiórek. Dach jest prościuteńki nigdzie nie pofałdowany. "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Ciekawa sprawa z tym Twoim dachem.  :hmm:  To, że nic nie przecieka i jest sucho, to oczywiście dobrze, ale że poszycie zewn. dachu zachowuje się tak, jak opisałeś, to już sprawa dyskusyjna. W żadnej z moich przyczep tak nie było. Przypuszczam, że poszycie dachu powinno być jednak klejone do kratownicy (zespolone z nią), przynajmniej na większości swojej powierzchni. Jedynie część tylna i przednia poszycia (ten zaokrąglony fragment) może nie być przyklejana, a to z racji konstrukcji dachu w tych miejscach. Tam faktycznie mocowanie jest głównie w narożach. Poza tym, dach spajają również wszystkie inne elementy wyposażenia, które na nim się znajdują (kominy, wywietrzniki, okna, maszty antenowe itp.). Skłaniałbym się ku opinii, że poszycie się po prostu rozkleiło, co automatycznie wcale nie musi od razu prowadzić do nieszczelności. Jeżeli szkielet jest sztywny i konstrukcja nigdzie się nie rozłazi, a uszczelnienie wciąż jest całe i elastyczne, to wszystko pozostanie szczelne. Oczywiście nie mogę wykluczyć, że poszycie nie było klejone fabrycznie, ale technologicznie jakoś tego nie widzę, przecież to niemal taka sama "kanapka", jak ściana.

Uchwyty panelu na ogół są klejone do dachu, ale również mogą być do niego przykręcane. Problemem może być lokalizacja kratownicy i dobranie rozmiarami takiego panelu, aby wraz z uchwytami mieścił się w jej obrysie - trudne, ale chyba wykonalne.

PS
Jeśli masz taką możliwość, to chętnie bym zobaczył fotkę tego dachu z zaznaczonym miejscem, w którym chcesz zamontować panel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Niezbyt mam jak zrobić fotki, bo dojście marne, ale coś będzie widać:

 

f7edd5c4c055d764med.jpg

 

8628bfcadbd8b718med.jpg

 

Nie zaznaczałem miejsca na panel, bo jak widać na fotkach mam połowę dachu wolnego.Od początku do końca cała lewa strona jest wolna.Z prawej są dwa grzybki i kominek, więc tam i tak nic nie wejdzie, a po środku wspominane wcześniej okno.Od krawędzi dachu do okna jest dokładnie 74 cm na całej długości przyczepy.Mniej więcej 10 cm od początku okna , patrząc od przodu przyczepy zaczyna się spadek dachu do przodu.Jednym słowem - mogę montować panel od tyłu ile się da, aż do przodu - do początku spadku. Tam wejdzie każdy panel, nawet dł.180 cm. Jedyne co mnie ogranicza to szerokość do okna te 74 cm.

Co do samego poszycia dachu, to jeszcze raz wszystko opukałem, konstrukcja dachu jest twarda jak beton, jak pukam to dźwięk rozchodzi się na cały garaż.W środku to samo, jak bym w beton stukał takie wszystko twarde.Najmniejszego zacieku nie ma.Ta buda jakieś 5 lub 6 lat temu była cała profilaktycznie uszczelniana na nowo. Facet zapłacił coś koło 800 Euro za robotę w serwisie.Z tego co z nim rozmawiałem, to ta przyczepa prawie nie jeździła, on miał wynajęty teren na kamperowanie i tam wszystkie lata stał.Na  jesień buda była wkładana do hali i tyle.

Jedyne co na dachu widzę to troszkę gradem dostała, ale to kompletnie na nic nie wpływa. W tej chwili to strach nią jeździć - bo opony jak nowe, ale z 2001 roku  :]  Na wiosnę je oczywiście  zmienię, ale teraz niech stoi na tych starych kapciach.Dokupię później dwie stare felgi i wrzucę te stare kapcie na nie.Będę zawsze po sezonie robił przekładkę kół i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Umieściłbym panel na dwa sposoby. Jeśli dobrze dobierzesz wymiar, to moim zdaniem można kleić i wszystko powinno się dobrze trzymać:

post-8228-0-79082600-1508176085_thumb.jpg

Edytowane przez Kristofer (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×