Skocz do zawartości
Paweł Worach

Skoda Superb 4x4 jako holownik ?

Rekomendowane odpowiedzi

inforek

A czy ktoś z was miał może już do czynienia ze Skodą Kodiaq? Auto które pojawiło się w sprzedaży, ale z tego co przeglądałem specyfikację np tutaj http://www.skoda-auto.pl/modele/kodiaqto napęd 4x4, poza tym mieści 7 osób.

Miał już ktoś do czynienia z tym autem? Jak wrażenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Focus

te 7 osób to taka lekka bajka - na tyle 2 siedzonka to tylko dla dzieciaków - i do bagażnika za wile nie włożysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

A czy ktoś z was miał może już do czynienia ze Skodą Kodiaq? Auto które pojawiło się w sprzedaży, ale z tego co przeglądałem specyfikację np tutaj http://www.skoda-auto.pl/modele/kodiaqto napęd 4x4, poza tym mieści 7 osób.

Miał już ktoś do czynienia z tym autem? Jak wrażenia?

Same ochy i achy, sprzedaje się jak głupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Kodiaq ma różne opinie. Jednym się podoba a innym nie. Jeżeli miałbym brać to poczekalbym do przyszłego roku na wersję RS z bitdti. Aktualnie bardzo zbliżonym autem jest WV Tiguan allspace, który za kilka dni wjedzie do salonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

A wy nie obawiacie się kupować nowości? Ja co prawda nigdy nie kupowałem samochodu nowego z salonu, ale nawet używane to wybieram modele sprawdzone, po pierwszym lifcie. Tak kupiłem większość swoich aut i nie żałowałem. Jest wówczas dużo opinii i to nie dotyczących wyglądu tylko konkretnych spraw związanych z eksploatacją. Na razie może się ta nowa Skoda czy VW podobać albo nie - i tyle.

 

Przykładem są silniki HDi nazywane w Fordach TDCi. Na początku gdy wchodziła nowa generacja z CR to zarówno 1.6 jak i 2.0 były bardzo zachwalane. Nawet 1.6 miał więcej zachwyconych klientów ze względu na niskie zużycie paliwa. Dopiero po dłuższym czasie okazało się, że 1.6 ma kłopoty ze smarowaniem, turbiny padają dużo szybciej niż w 2.0 i całą oszczędność na paliwie trafia szlag podczas przedwczesnej wymiany turbo. Ludzie już to dawno wiedzą i teraz silniki 2.0 mają dużo większe wzięcie (mówię o samochodach używanych np. 8-10 letnich) niż 1.6 i osiągają wyższe ceny.

 

Podobnie jest w niemal każdym modelu samochodu dowolnego producenta. Pierwsze benzynowe silniki 1.2 turbo od VW z rewelacyjnymi osiągami na papierze (montowane np. w Scirocco) sypały się po 20-30 tys. km. Rozrząd nie wytrzymywał, świece nie działały itd. To jest cena kupowania nowości - klient jest beta-testerem. Nie przeszkadza wam to? Za takie kwoty jakie producenci żądają za samochody jeszcze godzicie się testować nowe konstrukcje na swoim portfelu?

W modelach po pierwszym lifcie najgorsze błędy konstrukcyjne są zwykle usunięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mefju

A czy ktoś z was miał może już do czynienia ze Skodą Kodiaq? Auto które pojawiło się w sprzedaży, ale z tego co przeglądałem specyfikację np tutaj http://www.skoda-auto.pl/modele/kodiaqto napęd 4x4, poza tym mieści 7 osób.

Miał już ktoś do czynienia z tym autem? Jak wrażenia?

Kodiaq jako holownik spisuje się świetnie, radzi sobie dobrze z przyczepą o masie 1600 kg. Górki i polne drogi byly juz grane, 5000 km ze sporym obciązeniem i zadnych niespodzianek. Oby tak dalej.

Edytowane przez Mefju (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

A wy nie obawiacie się kupować nowości? Ja co prawda nigdy nie kupowałem samochodu nowego z salonu, ale nawet używane to wybieram modele sprawdzone, po pierwszym lifcie. Tak kupiłem większość swoich aut i nie żałowałem. Jest wówczas dużo opinii i to nie dotyczących wyglądu tylko konkretnych spraw związanych z eksploatacją. Na razie może się ta nowa Skoda czy VW podobać albo nie - i tyle.

 

Przykładem są silniki HDi nazywane w Fordach TDCi. Na początku gdy wchodziła nowa generacja z CR to zarówno 1.6 jak i 2.0 były bardzo zachwalane. Nawet 1.6 miał więcej zachwyconych klientów ze względu na niskie zużycie paliwa. Dopiero po dłuższym czasie okazało się, że 1.6 ma kłopoty ze smarowaniem, turbiny padają dużo szybciej niż w 2.0 i całą oszczędność na paliwie trafia szlag podczas przedwczesnej wymiany turbo. Ludzie już to dawno wiedzą i teraz silniki 2.0 mają dużo większe wzięcie (mówię o samochodach używanych np. 8-10 letnich) niż 1.6 i osiągają wyższe ceny.

 

Podobnie jest w niemal każdym modelu samochodu dowolnego producenta. Pierwsze benzynowe silniki 1.2 turbo od VW z rewelacyjnymi osiągami na papierze (montowane np. w Scirocco) sypały się po 20-30 tys. km. Rozrząd nie wytrzymywał, świece nie działały itd. To jest cena kupowania nowości - klient jest beta-testerem. Nie przeszkadza wam to? Za takie kwoty jakie producenci żądają za samochody jeszcze godzicie się testować nowe konstrukcje na swoim portfelu?

W modelach po pierwszym lifcie najgorsze błędy konstrukcyjne są zwykle usunięte.

Dokładnie, jak kupowałem cytryne to się troszke zastanawiałem na spacetourerem. Z jednej strony dobrze że moja piękniejsza nie chciała słyszeć o busie. Straszna lipa z nimi wyszła, gdzieś ciekły. Na gwarancji, w nowiutkich autach rozbebeszali całe wnętrze, wykładziny itp suszyli i uszczelniali. To dopiero padaka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Zawsze jest ryzyko. Teraz warto zawsze płacić za pakiety serwisowe czy też dłuższą gwarancję. Osobiście najbardziej obawialbym się silnika bo reszta to niech się psuje.. Dlatego czytam o 2.0 bitdi, który jeździ już 3 rok w passatach i już są sztuki po ponad 200.000km. U mnie ten silnik tyle nie zrobi, ale jak coś z nim będzie nie tak to automatycznie wartość auta w dół. Ja czekam jeszcze min rok, będzie wiadomo więcej.

 

Na kodiaka pewnie nie doczekam bo Rs wejdzie pod koniec 2018 i pewnie będzie z rok czekania. Jakby różnica w cenie była do 20.000 to chyba bym kupił VW.

 

Szkoda że do tatusiowozow nie dają i nie będzie tego silnika bo brałbym sharana, tourana czy alhambre w ciemno. Za tydzień będę po jazdach tym silnikiem, zobaczymy co potrafi. 240KM i 550Nm w serii kusi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

Jeśli masz kasę na Sharana z bardzo mocnym silnikiem (a VW się ceni jakby miał klamki ze złota) to tym bardziej masz kasę na porządne auto z mocnym silnikiem benzynowym. Taki Sharan pewnie kosztuje ze 150 tys. zł albo i więcej. To jaki problem kupić kilkuletniego Jeepa czy inne podobne auto z mocnym silnikiem i świetnym przyspieszeniem? Czy naprawdę VW jakoś wyznacza trendy? Nie widzę tego technicznie. Chyba tylko marketing działa na zmysły Polaków, bo co niemieckie to musi być super.

Co to jest 240 KM skoro można mieć ponad 300? Inna sprawa to po co. Przyspieszenie 6 s do setki nie będzie niemal nigdy wykorzystane. Tak naprawdę to jest jedna sytuacja drogowa, w której często się przydaje porządny silnik - wyprzedzanie. Jedziesz z 80 km/h i trzeba szybko wyprzedzić ciężarówkę przed sobą. Ani nie ma za dużo miejsca ani rozbiegu by się rozpędzać. Po prostu trzeba nacisnąć gaz i natychmiast przyspieszyć. Dlatego zasadniczo powinno się patrzeć na czas przyspieszania od 80 do 120 km/h i to jest jedyny miarodajny parametr. Przy tym skrzynia automatyczna w miarę nowej generacji bardzo pomaga, bo redukuje biegi lepiej niż przeciętny kierowca.

Jeśli ktoś miałby wątpliwości to możemy podyskutować co ciągnie samochód "moc" czy "moment". Jakoś z fizyki jestem w miarę obcykany. Dlatego twierdzę, ze dobra skrzynia biegów i mocny silnik załatwiają sprawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Jeśli masz kasę na Sharana z bardzo mocnym silnikiem (a VW się ceni jakby miał klamki ze złota) to tym bardziej masz kasę na porządne auto z mocnym silnikiem benzynowym. Taki Sharan pewnie kosztuje ze 150 tys. zł albo i więcej. To jaki problem kupić kilkuletniego Jeepa czy inne podobne auto z mocnym silnikiem i świetnym przyspieszeniem? Czy naprawdę VW jakoś wyznacza trendy? Nie widzę tego technicznie. Chyba tylko marketing działa na zmysły Polaków, bo co niemieckie to musi być super.

Co to jest 240 KM skoro można mieć ponad 300? Inna sprawa to po co. Przyspieszenie 6 s do setki nie będzie niemal nigdy wykorzystane. Tak naprawdę to jest jedna sytuacja drogowa, w której często się przydaje porządny silnik - wyprzedzanie. Jedziesz z 80 km/h i trzeba szybko wyprzedzić ciężarówkę przed sobą. Ani nie ma za dużo miejsca ani rozbiegu by się rozpędzać. Po prostu trzeba nacisnąć gaz i natychmiast przyspieszyć. Dlatego zasadniczo powinno się patrzeć na czas przyspieszania od 80 do 120 km/h i to jest jedyny miarodajny parametr. Przy tym skrzynia automatyczna w miarę nowej generacji bardzo pomaga, bo redukuje biegi lepiej niż przeciętny kierowca.

Jeśli ktoś miałby wątpliwości to możemy podyskutować co ciągnie samochód "moc" czy "moment". Jakoś z fizyki jestem w miarę obcykany. Dlatego twierdzę, ze dobra skrzynia biegów i mocny silnik załatwiają sprawę.

Nigdy nie miałem VW, omijałem z daleka i dalej mam wątpliwości. Tylko ja szukam auta nowego, używany jeep nie wchodzi w grę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
vrs

Nie omijaj VW. To sa samochody zupełnie bez fantazji i polotu ale jak chcesz włączyć klime to po prostu wyciągasz rękę i tam jest właściwy przycisk.

Edytowane przez vrs (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Jeśli masz kasę na Sharana z bardzo mocnym silnikiem (a VW się ceni jakby miał klamki ze złota) to tym bardziej masz kasę na porządne auto z mocnym silnikiem benzynowym. Taki Sharan pewnie kosztuje ze 150 tys. zł albo i więcej. To jaki problem kupić kilkuletniego Jeepa czy inne podobne auto z mocnym silnikiem i świetnym przyspieszeniem? Czy naprawdę VW jakoś wyznacza trendy? Nie widzę tego technicznie. Chyba tylko marketing działa na zmysły Polaków, bo co niemieckie to musi być super.

Co to jest 240 KM skoro można mieć ponad 300? Inna sprawa to po co. Przyspieszenie 6 s do setki nie będzie niemal nigdy wykorzystane. Tak naprawdę to jest jedna sytuacja drogowa, w której często się przydaje porządny silnik - wyprzedzanie. Jedziesz z 80 km/h i trzeba szybko wyprzedzić ciężarówkę przed sobą. Ani nie ma za dużo miejsca ani rozbiegu by się rozpędzać. Po prostu trzeba nacisnąć gaz i natychmiast przyspieszyć. Dlatego zasadniczo powinno się patrzeć na czas przyspieszania od 80 do 120 km/h i to jest jedyny miarodajny parametr. Przy tym skrzynia automatyczna w miarę nowej generacji bardzo pomaga, bo redukuje biegi lepiej niż przeciętny kierowca.

Jeśli ktoś miałby wątpliwości to możemy podyskutować co ciągnie samochód "moc" czy "moment". Jakoś z fizyki jestem w miarę obcykany. Dlatego twierdzę, ze dobra skrzynia biegów i mocny silnik załatwiają sprawę.

 

Dotarłem do kompa, odpowiem kompleksowo :)

 

Na początek - nie mam kasy na nowego sharana ani nawet na punto. Takie czasy, że idzie się do salonu, podpisuje papierki a później płaci miesiąc w miesiąc, licząc korzyści ile to podatku mniej poszło a samochód cieszy każdego dnia.

 

Nie chcę samochodu z mocną benzyną, bo musiałbym go zagazować a nie jestem fanem tej technologi, nie mówiąc o utracie gwarancji, ryzyku wypalenia zaworów czy też kombinacjach przy odsprzedaży, bo kto uwierzy, że samochód na lpg zrobił w 5 lat 100.000km.

 

Problem kupić używanego jeepa, jest jak z każdym innym autem - na rynku jest szrot wymagający dużego wkładu, rocznych poszukiwań a na koniec okaże się, że albo był po powodzi, po przystanku albo ma silnik do wymiany.  Wyleczyłem się z tego, rozmawiamy o samochodzie za ponad 150.000zł, których nie mam więc nie chciałbym ich utopić w błocie :). Używany w leasing - owszem da się, ale nie będzie to takie proste.

 

Dla mnie VW ani nie wyznacza trendów ani nie kusi niczym specjalnie po za silnikiem, który porównuję z fordowskim 2.0 bi turbo z edga, gdzie jest 30KM mniej, inne zestrojenie skrzyni i robi się 50% przyśpieszenia mniej.

 

Kiedy wykorzystam przyśpieszenie ? nie wiem, wiem, że jeżeli kupię taki samochód to zostanie w garażu na min 5-7 lat i 100.000 - 150.000km - ma mnie cieszyć każdego dnia i być skrojony na miarę. Na 99% będzie zamówienie indywidualne.

 

Sugerujesz, że podana moc nie da rady ? bo to będzie ponad 1,5 raza więcej niż mam teraz + dsg + 4x4.  

 

P.S. temat o superbie, mój zakupowy pojawi się jak będzie na to pora, można wywalić. W nawiązaniu do superba pisałem o kodiaqu, który będzie z tym samym silnikiem w wersji RS, pytanie czy nie będzie to za sztywne i nie wygodne dla rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mefju

 

...

 

P.S. temat o superbie, mój zakupowy pojawi się jak będzie na to pora, można wywalić. W nawiązaniu do superba pisałem o kodiaqu, który będzie z tym samym silnikiem w wersji RS, pytanie czy nie będzie to za sztywne i nie wygodne dla rodziny.

 

O rs się nie wypowiem bo jeszcze go nie ma do testów... zwykły kodiaq natomiast w polączeniu z 190 km, dsg, 4×4 jest bardzo sprawnym holownikiem. Przyspieszenie z przyczepą na pewno dla większości osób ciągnących budki wystarczające -w koncu to wypoczynek a nie wyścigi. Komfort podrózy dla calej rodziny jest bardzo przyzwoity.

 

Wyniki jednego z konkursów na holownik roku w linku.

 

Towcar of the Year | The Caravan Club

https://www.caravanclub.co.uk/whats-on/awards/towcar-of-the-year/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kvasir

Marku benzyna 2.0 od VW ma 220 km i w sharan w 8,5 zamknie spalanie spokojnie

 

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Marku benzyna 2.0 od VW ma 220 km i w sharan w 8,5 zamknie spalanie spokojnie

 

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

2 litrowa benzyna spali 8.5l? Raczej z 15 litrów

 

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×