Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Paczek
kit

Jechaliśmy bardzo podobną trase i proponuje dorzucić jeszcze po drodze nad/z morza, wulkany błotne :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

A ja bym odpuścił Stolicę i morze a skupił się nad Karpatami i okolicami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Nie byłem w stolicy ale podobno nie jest to najpiękniejsze miasto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paczek

Jechaliśmy bardzo podobną trase i proponuje dorzucić jeszcze po drodze nad/z morza, wulkany błotne :ok:

 

Chodzi o :

 

http://podroze.onet.pl/przyroda/blotne-wulkany-z-berca-w-rumunii/c9n8tm

 

http://szwedacz.com/wulkany-blotne-skarby-rumunii/

 

- bardzo chętnie - dzięki za podpowiedz 

A ja bym odpuścił Stolicę i morze a skupił się nad Karpatami i okolicami.

 

Nie planuje długo tam zabawić . Jeden , góra dwa dni .

 

Ale chyba cos by się znalazło ciekawego:

 

https://pl.tripadvisor.com/Attractions-g294458-Activities-Bucharest.html

 

http://www.weekendowi.pl/2014/10/26/bukareszt/

 

A morze jak to morze ..... ale zawsze jakieś inne niż Bałtyk 

 

https://www.biegunwschodni.pl/2015/08/do-rumunii-nad-morze-czarne.html

Edytowane przez Paczek (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

Plan dobry ale nad morzem chyba bym wolał 1/4 czasu w Rumunii i 3/4 w BG - masz rzut beretem :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paczek

W nie - morze musi być !

To jakby meta naszego wypadu

Można by to nazwać Morze czarne tam i z powrotem !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PIQ

Ja tam polecam Bukareszt i koniecznie odwiedźcie ich siedzibę parlamentu / gmach Ceausescu / - przepych. Warto zobaczyć co ten tyran powyprawiał w tym mieście , jak zrypał architekturę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paczek
mac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

O podobnej trasie myślimy  tylko czy 2 tygodnie to nie za mało czasu.

Na objazd i zwiedzanie ok ale na wypoczynek zabraknie czasu ; :hmm:  ech gdzie te czasy kiedy się jezdziło do BG na miesiąc :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paczek

O podobnej trasie myślimy  tylko czy 2 tygodnie to nie za mało czasu.

 

 

No to może zaklepiemy u szefa 3 tygodnie urlopu ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maślana

Witam serdecznie! Na początek proponuję postój w Tokaju na Węgrzech. To w okolicach trasy Twojego przejazdu, świetne miejsce, lokalna stolica młodego wina, piękna architektura i dużo się tam dzieje i ogólnie jest dużo polaków. Jest nawet polska restauracja w centrum rynku. 

W Rumunii odpuść sobie centralną część, nie polecam, w miastach nie ma nic ciekawego, bród, bieda i cygańskie getta. Rzuć okiem na mapę bo jeśli mogę coś zasugerować to najpiękniejszą okolicą Rumuni jest okręg Baia Mare.To przejazd przez piękne pasmo gór Maramuresz północną częścią kraju na wschód. Przez góry wiedzie jedna droga, nawet nie da się pobłądzić. Po drodze zwiedzisz kolorowy cmentarz w Sapancie, super sprawa! Jest też Huta Certeze, wiedzie przez nią jedna droga wzdłuż posiadłości bogatych romów, takiej zabudowy nie zobaczysz nigdzie na świecie! Dalej jest Viseu de Sus, super miasteczko z fantastycznym lokalnym targiem. Oj jest w tym regionie co robić! To przyjazne wioski, super ludzie i lokalne produkty, jaki oni tam mają miód...ech.

Gdy dojedziesz w okolice Konstancy to koniecznie jedź na plażę do Vadu! Będziesz miał swoją prywatną, najpiękniejszą plażę moża czarnego która rozciąga się na powierzchni około kilometra i nie ma żywej duszy! Muszelki można zbierać spychaczem. No i potem koniecznie do Vama Veche, być w Rumuni i nie być w Vama to grzech. Dużo tam polaków stoi kamperami. 

To tyle co przyszło mi do głowy tak na szybko


P.S. Dwa tygodnie to zdecydowanie za mało, chociaż na Rumunie to i całe życie byłoby za mało...

Ale tak całkiem serio, trzy tygodnie jest bardziej optymalnie.


Aha no i jeszcze Geamana, to bardziej w środkowej części kraju, to zatopiona szlamem z kopalni wioska, ze środka jeziora wystaje wieża kościelna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mac

No to może zaklepiemy u szefa 3 tygodnie urlopu ? 

niestety 2 tygodnie to max i jeszcze nie widomo kiedy  :oslabiony: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Witam serdecznie! Na początek proponuję postój w Tokaju na Węgrzech. To w okolicach trasy Twojego przejazdu, świetne miejsce, lokalna stolica młodego wina, piękna architektura i dużo się tam dzieje i ogólnie jest dużo polaków. Jest nawet polska restauracja w centrum rynku. 

W Rumunii odpuść sobie centralną część, nie polecam, w miastach nie ma nic ciekawego, bród, bieda i cygańskie getta. Rzuć okiem na mapę bo jeśli mogę coś zasugerować to najpiękniejszą okolicą Rumuni jest okręg Baia Mare.To przejazd przez piękne pasmo gór Maramuresz północną częścią kraju na wschód. Przez góry wiedzie jedna droga, nawet nie da się pobłądzić. Po drodze zwiedzisz kolorowy cmentarz w Sapancie, super sprawa! Jest też Huta Certeze, wiedzie przez nią jedna droga wzdłuż posiadłości bogatych romów, takiej zabudowy nie zobaczysz nigdzie na świecie! Dalej jest Viseu de Sus, super miasteczko z fantastycznym lokalnym targiem. Oj jest w tym regionie co robić! To przyjazne wioski, super ludzie i lokalne produkty, jaki oni tam mają miód...ech.

Gdy dojedziesz w okolice Konstancy to koniecznie jedź na plażę do Vadu! Będziesz miał swoją prywatną, najpiękniejszą plażę moża czarnego która rozciąga się na powierzchni około kilometra i nie ma żywej duszy! Muszelki można zbierać spychaczem. No i potem koniecznie do Vama Veche, być w Rumuni i nie być w Vama to grzech. Dużo tam polaków stoi kamperami. 

To tyle co przyszło mi do głowy tak na szybko

P.S. Dwa tygodnie to zdecydowanie za mało, chociaż na Rumunie to i całe życie byłoby za mało...

Ale tak całkiem serio, trzy tygodnie jest bardziej optymalnie.

Aha no i jeszcze Geamana, to bardziej w środkowej części kraju, to zatopiona szlamem z kopalni wioska, ze środka jeziora wystaje wieża kościelna. 

 

faktycznie 2tyg na wszystko nie starczy, dlatego odpuścił bym np Maramuresz (będzie po co wrócić) 

czy centrum jest mało ciekawe ... to bym dyskutował Turda, Sibiu, Sighişoara, Bran, Buzau (wulkany) itd itd

do tego std czyli transfogarska czy transalpina 

 

co do trasy Paczka, odpuścił bym Bogacs (faktycznie jak ktoś pisał lepiej jechać przez Tokaj)

ew baseny można zaliczyć już w Rumuni - Băile Felix, a na samych Węgrzech basenów po drodze nie brakuje 

 

gdzieś http://forum.karawaning.pl/topic/23148-rumunia-2017/page-2wrzuciłem naszą trasę

2tyg z prawie tygodniowym pobytem nad morzem - dla mnie obowiązkowy pkt ;)

Edytowane przez konrad_b (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×