Jump to content
Robak

Ku przestrodze.

Recommended Posts

wally1978

To może ktoś poleci jakiś czujnik gazu ale bateryjny , czujki dymu,czadu są bateryjne a do gazu nie znalazłem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Czytaj forum :ok:

Jest temat, w którym dokładnie wyjaśniono, dlaczego jest tak, a nie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wally1978

Dziękuje ale ja głupi

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

To może ktoś poleci jakiś czujnik gazu ale bateryjny , czujki dymu,czadu są bateryjne a do gazu nie znalazłem

Gaz śmierdzi i czujnika nie potrzeba.

 

Wysłane z telefonu.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Dziękuje ale ja głupi

 

Link pojawił się nawet w tym wątku.

Czytaj od tego posta:

http://forum.karawaning.pl/topic/12606-piecyk-grzewczy-w-przyczepie-a-nasze-bezpieczeństwo/?p=407361

i przynajmniej do #115 :hmm:

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wally1978

Gaz śmierdzi i czujnika nie potrzeba.

 

Wysłane z telefonu.

Ale mi pojechałeś ,tylko problem jest jak śpisz !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robak

Nie śpij w przyczepie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

Ale mi pojechałeś ,tylko problem jest jak śpisz !

Pomyśl jaką szansę masz na zatrucie gazem ze sprawnej lodówki czy sprawnego piecyka. Podpowiem ci że zerowe bo gaz się odcina jak plomyk zgaśnie.

Czujnik czadu i dymu OK, gazu bez sensu, ale to moje zdanie

 

Wysłane z telefonu.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Julek

@Kristofer bardzo dobrze to ujął. Starzy karawaningowcy doskonale wiedzą jak się ustrzec przed tego typu przykrymi wypadkami. Przyznam, że ja nawet tzw.nie początkujący tylko zamierzający dopiero na przyszły sezon zakupić małą przyczepkę nie pomyślałbym o czujnikach czadu i gazu w przyczepie mimo, że takowy posiadam w swoim domu. Niestety mój kuzyn odszedł w taki sam sposób kąpiąc się w wannie.

 

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
wally1978

Nie śpij w przyczepie!

Jest i jakieś wyjście :hmm:

Pomyśl jaką szansę masz na zatrucie gazem ze sprawnej lodówki czy sprawnego piecyka. Podpowiem ci że zerowe bo gaz się odcina jak plomyk zgaśnie.

Czujnik czadu i dymu OK, gazu bez sensu, ale to moje zdanie

 

Wysłane z telefonu.

Tak nie do końca masz rację, przy zgaszonym płomyku owszem ale w kolegi mojego budce nieszczelność była przy zaworze w szafce, dodam że przyczepa była kilka dni po przeglądzie instalacji gazowej przez znany serwis,tak więc standardowe wymądrzanie się na forum jest troszkę średnie ale to moje zdanie a tak w ogóle to osobiście używam czujnika podpiętego pod akumulator 12v 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan

 

Tak nie do końca masz rację, przy zgaszonym płomyku owszem ale w kolegi mojego budce nieszczelność była przy zaworze w szafce, dodam że przyczepa była kilka dni po przeglądzie instalacji gazowej przez znany serwis,tak więc standardowe wymądrzanie się na forum jest troszkę średnie ale to moje zdanie a tak w ogóle to osobiście używam czujnika podpiętego pod akumulator 12v 

 

Dokładnie tak było w mojej budce. Śmierdzi gazem i śmierdzi. Sprawdzamy szukamy i nic. W końcu na wiosennym zlocie porządna firma zrobiła przegląd i wyszło, że gaz ulatniał się ze złączy pod palnikami. Trzeba było rozebrać kuchenkę dociągnąć przewody i po krzyku. Oczywiście, ja mam bude po wypadku i zapewne było to pokłosie naprawy bo kuchenka była wyciągana. Ale ulatnianie się gazu może być spowodowane nie tylko niezakręconym palnikiem..... 

 

Niemniej mam zainstalowany czujnik gazu, przy podłodze, bo gaz zawsze schodzi na dół i działa !!! W tym roku upuściłem przypadkiem sporo gazu na zewnątrz przyczepy, z butli i po jakimś czasie włączył mi się alarm wewnątrz przyczepy a czujnik mam koło ubikacji, więc od drzwi daleko.... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

 

 

w budce nieszczelność była przy zaworze w szafce

Czyli miał niesprawną instalację :o

 

Wysłane z telefonu.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krzysiek5

Na ile wystarczające w kontekście odprowadzania ewentualnych szkodliwych gazów są rurki wentylacyjne zamontowane w podłodze w narożnikach przyczepy ?

Skoro gaz zachowuje sie jak płyn - spływa do podłogi i potem po podłodze rozchodzi się w pomieszczeniu, to rurki fi 40mm wysokie na około 20cm siedzące w bakistach chyba wystarczają zeby nadmiar gazu odprowadzić 'pod pryczepę' - przeleje się.

 

Tak mi się wydaje.

 

Oczywiście, to nie rozwiązuje problemu 'skąd ten gaz się bierze i dlaczego jest cos niesprawne', ale chyba rozwiązuje problem śmiertelności nawet nie posiadając czujnika co2 zamontowanego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Zgadza się. Ale w Niewiadówce chyba nie ma otworów w podłodze. Ale nie jestem tego pewny. Wiec jak ktoś się w takiej przyczepie dogrzewa kuchenką gazową, a nie ma przy tym żadnej wentylacji to się zwyczajnie zaczadzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krzysiek5

O tym samym pomyślałem, ze w niewiadówce szczelna podłoga :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...