Jump to content
pplaw

Wybuch butli na campingu

Recommended Posts

wydra

Fajnie to wygląda na zdjęciu z sat. Nie wiem jak często aktualizują te zdjęcie, poznajesz tam swoją cepę  :] ? A ile kosztuje taki postój?

180 euro na rok z ubezpieczeniem szkod z ich winy. Mozna zamowic mycie przczepy i zaprowadzenie i odprowadzenie z Campingu.

 

Przechowalnia na zimowanie budy a tam zimy niesrogie :) No ale ja bym tak nie zostawiła.

My do tej miejscowosci mamy tylko 880 km, wiec  jedziemy bez noclegu po drodze dlatego sie zdecydowalismy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Byłem nawet 2 lata temu obok dokładnie tej przechowalni :D Widziałem, że oferta głównie skierowana do Holendrów. Ja natomiast się zastanawiam po co w takim razie Ci przyczepa, skoro zostawiasz ją na miejscu i do niej jedziesz, zapinasz i wjeżdżasz tylko na pole? Czym to się różni w takim razie od kwatery? Zupełnie nie rozumiem jaki jest sens posiadać przyczepę i trzymać ją cały rok przy polu, aby tylko raz w roku wybrać się tam na 2 tygodnie urlopu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

Jedyny argument że śpisz we własnym łóżku i siadasz na swój kibelek

Share this post


Link to post
Share on other sites
wydra

Byłem nawet 2 lata temu obok dokładnie tej przechowalni :D Widziałem, że oferta głównie skierowana do Holendrów. Ja natomiast się zastanawiam po co w takim razie Ci przyczepa, skoro zostawiasz ją na miejscu i do niej jedziesz, zapinasz i wjeżdżasz tylko na pole? Czym to się różni w takim razie od kwatery? Zupełnie nie rozumiem jaki jest sens posiadać przyczepę i trzymać ją cały rok przy polu, aby tylko raz w roku wybrać się tam na 2 tygodnie urlopu? 

Nie raz a dwa razy w roku. Poza tym lepiej jechac 880 km bez przyczepy, przenocowac sie na campingu juz w Chorwacji i ruszyc dalej juz z przyczepa. Wracajac w tym roku z urlopu juz bez przczepy kilka razy zjechalismy z autostrady z powodu korkow na drodze. Wczesniej  z przczepa w naszym przypadku nie bylo to mozliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66

jacek00, ma to sens jak jedziesz kilka razy w roku i za każdym razem zaliczasz kolejny etap, dojeżdżasz w wracasz szybko, odpoczywsz powoli. Parę razy robiłem taką kombinację, czasem nawet zostawiając samochód i wybierając samolot. Tylko żeby można zatrzymać się tam na wielokrotność tygodni a nie płacić za cały rok.

 

Wysłane z telefonu

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

180 euro na rok z ubezpieczeniem szkod z ich winy. Mozna zamowic mycie przczepy i zaprowadzenie i odprowadzenie z Campingu.

 

My do tej miejscowosci mamy tylko 880 km, wiec  jedziemy bez noclegu po drodze dlatego sie zdecydowalismy.

 

Rozumiem, ale wiązać się do jednej miejscowości? 

A jak w międzyczasie zechce się wyskoczyć gdzieś na weekend to nie ma czym.

 

Druga rzecz ... szkody z ich winy...  właśnie, sporo było na ten temat ostatnio. Np. anomalie pogodowe nie należą do winy ubezpieczonego a ostatnimi czasy sporo ich się przez Istrię przewinęło.

Nie przekonuje mnie takie rozwiązanie... jak to nie mieć budy pod bokiem  :look:  :oslabiony:  

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzeniu

Ja natomiast się zastanawiam po co w takim razie Ci przyczepa, skoro zostawiasz ją na miejscu i do niej jedziesz, zapinasz i wjeżdżasz tylko na pole? 

 

 

Jedyny argument że śpisz we własnym łóżku i siadasz na swój kibelek

 

 

Rozumiem, ale wiązać się do jednej miejscowości? 

A jak w międzyczasie zechce się wyskoczyć gdzieś na weekend to nie ma czym.

 

A ja się dziwie, że się dziwicie. Przecież połowa użytkowników przyczep tak jeździ. Akurat to jest forum karawaningu więc większość tutaj użytkowników jeździ dużo i w różne miejsca ale na każdym kempingu w Polsce pełno osób jeździ tylko na ten jeden kemping, nierzadko od 20-30 lat w to samo miejsce. Niektórzy zostawiają budy na kempingu, inni biorą do domu, inni zostawiają u gospodarza obok. Ja też wole jeździć w różne miejsca ale wybierając z dwojga złego to lepiej w to samo z cepką (gdzie jest blisko do wody, na powietrzu itd.) niż w to samo na jakiś nocleg co muszę się spakować, pozamykać i iść kawał na plaże. Każdy ma swój sposób wykorzystywania przyczepki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kamil_K

Wracajac w tym roku z urlopu juz bez przczepy kilka razy zjechalismy z autostrady z powodu korkow na drodze. Wczesniej  z przczepa w naszym przypadku nie bylo to mozliwe.

Z ciekawości co w jeździe z przyczepa uniemożliwia objeżdżanie korków???

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Z ciekawości co w jeździe z przyczepa uniemożliwia objeżdżanie korków???

No akurat osobówką to wjedziesz w każdą dziurę, z budą niekoniecznie.

 

Wiem, że każdy ma inne podejście do wypoczynku i oczywiście ma takie prawo. Jak to mówią syty głodnego nie zrozumie i vice versa.

Przecież wiele osób też dziwi się nam, po co te budy ciągamy... nie można lecieć jak ludzie samotem do hotelu? :D

Ostatnio koleżanka tak mi opowiadała, że jej córka jest teraz na super wczasach, w super hotelu na jednej z wysp. W tym hotelu jest dosłownie wszystko i nie trzeba wogle już wychodzić nigdzie. Na pytanie co to jest to wszystko? odp. no wszystkooo... dużo jedzenia, są baseny no i jest plaża i morze. Aaaa są jeszcze leżaki i parasole na plaży :D

I po co my z tą budą się tłuczemy jak w 4 h od wyjścia z domu można być samolotem i mieć wszystko na tacy podane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wydra

Rozumiem, ale wiązać się do jednej miejscowości? 

A jak w międzyczasie zechce się wyskoczyć gdzieś na weekend to nie ma czym.

 

Druga rzecz ... szkody z ich winy...  właśnie, sporo było na ten temat ostatnio. Np. anomalie pogodowe nie należą do winy ubezpieczonego a ostatnimi czasy sporo ich się przez Istrię przewinęło.

Nie przekonuje mnie takie rozwiązanie... jak to nie mieć budy pod bokiem  :look:  :oslabiony:  

Nie chcemy wiazac sie z jedna miejscowojscia. To tylko miejsce postoju i noclegu. W maju chcemy poszukac depo w okolicach Rijeki, bo to jest dla nas optymalne miejsce do postoju. Co do szkod innch niz z ich winy to od tego mamy ubezpieczenie w Niemczech ( pogoda, wlamanie, kradziez).

 

Z ciekawości co w jeździe z przyczepa uniemożliwia objeżdżanie korków???

Bo jadac z przczepa 5,5 metra dluga, 2,5 metra szeroka i wazaca 1800 kg nie zjedziesz w Alpach z autostrady nie znajc drogi. U nas wyglada to tak:

3 Km od domu wjazd na dwopasmowke

5 km wjazd na autostrade= duzy ruch

Stuttgart= mega korki i dwa mocne wzniesienia( ciezarowki jada 40/h)

München= korek

Salzburg=korek

Villach= duzy ruch

Eurotunnel= tragedia

Ljubljana= korek

Edited by wydra (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Jacek, to może mieć sens. Gdyby nie kilka wyjazdów weekendowych latem to może też bym tam budkę zostawił i wrócił ok 20.08 i pojechał do Dalmacji. Czas i paliwo zaoszczedzone. Tylko ja zbyt lubię moją budkę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...