Jump to content
Helmut

Szukam fachowca od VW silników - benzyna

Recommended Posts

karl1977

I co kolego rozwiązałeś problem bo również z tym walczę ....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut

Witam 

Problem ogarnąłem i to całkiem przypadkiem. Robiłem jazdy próbne na autostradzie z podłączonym urządzeniem diagnostycznym i cały czas mierzyłem wartości ciśnienia w układzie ABS przy czym w miarę możliwości często hamowałem raz mocniej raz delikatniej, aż w pewnym momencie wyskoczyła mi wysoka wartość ciśnienia w układzie hamulcowym. Błąd sporadyczny ale raz się wyświetli i świeci potem cały czas. Powodem, jeden z zaworków w pompie ABS. Wymiana pompy ABS załatwiła sprawę.

Odnośnie odcinania zapłonu przy wysokich obrotach - wadliwy czujnik położenia wału. Wymiana czujnika załatwiła sprawę. Czujnik ten pada nie od razu. Najpierw przy bardzo wysokich obrotach da o sobie znać potem jego niedomagania będą wyskakiwać przy coraz niższych obrotach silnika aż dojdzie do momentu, że silnik nie odpali. Choć są i tacy którzy mówią , że im padł z dnia na dzień. Problemem jest tylko jakość wykonania tego czujnika. 

Świecąca kontrolka ESP, to w grupie VAG coś, co wołało o "pomstę"

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

To super że dało się ogarnąć. Elektronika robi się trochę wredna, czujniki niby ok, a zonk. Ostatnio ogarniałem swoje 1.9dci, komp czysty jak trawka w maju, jeździł oki, ale tylko w pewnych warunkach się wywalał. Błędy przepływomierza, niewidoczne dla kompa, bo odczyty w granicach między wartościami granicznymi, tyle że... od czapy (a konkretnie zwalona przepływka kiedy się ochładzało powodowała złe sterowanie turbiną i przeładowanie).    

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut
22 godziny temu, czyś napisał:

To super że dało się ogarnąć. Elektronika robi się trochę wredna, czujniki niby ok, a zonk

To co najbardziej denerwuje to uszkodzone nowe części. Spadła całkowicie jakość wykonania. Kupujesz nowy sensor a on w opakowaniu już popsuty. Kupujesz nowy rozrusznik a on 10 razy zakręci i "pada" . Kiedy go rozbierzesz okazuje się , że mostek się przepalił albo kabel wewnątrz. Nowa jakość globalna. made in "kaki taki"😄

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Niestety, nagminne. Kupujesz nowe, a to nie działa jak powinno. Trudno sprawdzać wszystko po wyjęciu z pudełka na oscyloskopie (trzeba jeszcze umieć), i do tego najlepiej w różnych warunkach (zimno, gorąco itp.), do tego frustracja, gdy wymienia się np. zwalony czujnik, i niby lepiej, ale nie do końca, i nadal człowiek zaczyna od sprawdzania tego samego, czy aby w ogóle i czy poprawnie działa, zanim zaczyna się szukać czego innego. Do tego przy braku jednoznacznego wskazania usterki wg zapisów błędów, czasem lepiej wychodzi wydedukowanie co pacjentowi dolega na podstawie objawów i kiedy występują, niż kosmiczna diagnostyka, po której często i tak nie pozostaje nic innego niż miernik i oscyloskop w garść i jazda pin po pinie, przez kolejne czujniki aż do pinów komputera. Często dopiero na tym etapie wychodzą wady nowych, wyjętych z pudełka elementów (które przecież "muszą" być sprawne, bo przed chwilą zostały wymienione na nowe), i to jeszcze nie raz przez wyeliminowanie wadliwości innych elementów (po pomierzeniu sygnałów, napięć, itd. itp. niemal wszystkiego). A niby  ta k prosto, podpiąć się i "komputer prawdę powie"...   

Share this post


Link to post
Share on other sites
dudek_t

Mi ręce opadają. Od jakiegoś czasu Seat zaczął "buczeć". Najbardziej pod obciążeniem w przedziale 1800-2200 obr/min. NIezależnie od biegu ale na wysokich słychać bardziej. Da się wyczuć wręcz rezonans/wibracje. 4 mechaników i ASO: "nie wiemy co to jest" 🤦‍♂️

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
1 godzinę temu, dudek_t napisał:

Mi ręce opadają. Od jakiegoś czasu Seat zaczął "buczeć". Najbardziej pod obciążeniem w przedziale 1800-2200 obr/min. NIezależnie od biegu ale na wysokich słychać bardziej. Da się wyczuć wręcz rezonans/wibracje. 4 mechaników i ASO: "nie wiemy co to jest" 🤦‍♂️

@dudek_t kupiłbyś cytrynę to nie byłoby takich dziwnych problemów 😂

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel1966
Godzinę temu, jacekzoo napisał:

kupiłbyś cytrynę to nie byłoby takich dziwnych problemów

Ja miałem dziwny problem z cegłą przedwczoraj. pojechałem na stację kontroli pojazdów, żeby zrobić przegląd ( chociaż 33 letnie auto na żółtych blachach jest od tego zwolnione, ale raz na rok moim zdaniem trzeba taki przegląd zrobić dla swojego bezpieczeństwa). No i po wyjeździe ze stacji na której poszarpaliśmy cegiełkę na wszystkie strony nagle straciła moc...okazało się, że jedna opaska od intercoolera była luźna, a gumowa rura - zbyt miękka.i odcinało mi obroty powyżej 4 tys..  No ale już się z tym dogadałem - rura wymieniona, wszystkie opaski dokręcone i autko wróciło do zdrowia i red block żwawo się kręci  - przed chwilą robiłem testy - spokojnie wchodzi na 6 tys obr. : - sama radość...:) A tak swoją drogą, wracając do VW - pamiętam,że ładnych parę  lat temu miałem nowego golfa VI 1,6 TDI CR diesel i czujnik położenia wału padł nagle. Zatrzymałem się, zgasiłem silnik a potem nie mogłem go już zapalić Auto miało może kilka tys km na liczniku. Samochód został odholowany do serwisu i okazało się, ze przyczną był właśnie czujnik położenia wału.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Problem w tym, że prawdziwych mechaników już nie ma. Jak komputer nie wyświetli co zrobić to każdy ręce rozkłada....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut
8 godzin temu, Commander napisał:

Problem w tym, że prawdziwych mechaników już nie ma. Jak komputer nie wyświetli co zrobić to każdy ręce rozkłada....

Hm, nie wiem Commander jak wygląda prawdziwy mechanik według ciebie ale świat idzie do przodu i wymagania oraz kwalifikacje nowych mechaników też się zmieniają.

W dzisiejszych autach masz kilkanaście modułów, sterowników itp, itd. Bez porządnych urządzeń diagnostycznych, dzisiaj prawie nie ruszysz do przodu. Reguła stało się, że diagnozujemy usterki często w 10-15 minut. Choć zdarza się, że awaria wymaga włożenia w pracę , trochę więcej serca od "mechatronika"😁

Aktualnie, jest taki deficyt profesjonalnych mechaników / mechatroników na rynku, że dzisiaj za 3000 - 3500 € miesięcznie na rękę jest trudno znaleźć. W Niemczech to jest już prawdziwy dramat. Jeden z najbardziej poszukiwanych pracowników na rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Dwa lata bujam się z usterką samochodu która bywa dosyć stresująca dla kierującego.

Auto było w 5 rękach w tym Serwis Zasada, Nieautoryzowany Serwis Specjalistyczny Jeep, i trzech tzw. prywaciarzy. Na naprawy wydałem przez ponad 2 łata ok. 15 tysięcy złotych i problem jest dalej.

A chodzi o trupa w wieku 14 lat więc kosmologii tam raczej nie ma. Żeby nie pisać o niczym...kod błędu PO300.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...