Skocz do zawartości
JolaR

Rumunia po babsku - Maramuresz, Bukowina, Góry Rodniańskie

Rekomendowane odpowiedzi

JolaR

Pamiętacie mnie? ;) Dwa lata temu byłam z przyczepą w Norwegii w wyłącznie damskim składzie :)

Straszono nas wtedy, jak wy - same baby i to 5! - wytrzymacie ze sobą na tych 8m2?

 

Ponieważ eksperyment norweski (pomimo różnych technicznych trudności) był nadzwyczaj udany w tym roku postanowiłyśmy powtórzyć doświadczenie, ale życie pozwala tylko na króciutki, tygodniowy wyjazd więc  będzie to tym razem północ Rumunii.

 

W naszych planach są ze trzy górskie całodzienne wędrówki (głównie Góry Rodniańskie), Wesoły Cmentarz, Malowane Klasztory, może polska wioska, może przejazd koleją wąskotorową...

No i rozkoszowanie się tym niezbyt skażonym współczesną cywilizacją klimatem okolicy!

 

Czy ktoś będzie tam w tym czasie? Chętnie spotkałybyśmy się w bratnimi, karawaningowymi duszami :)

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Jedziecie z przyczepą czy namiotami??

Kilka dni temu właśnie wróciliśmy z Rumuni i powiem szczerze jesteśmy bardzo zawiedzeni.

Krajobrazy wspaniałe, przyroda cudna góry też a ludzie otwarci, nie zakłamani, mili i zupełnie inni niż większość z tych,

których znamy (w sensie jak najbardziej pozytywnym).

Jechaliśmy z bardzo pozytywnym nastawieniem.

Głównym problemem utrudniającym życie był prawie zupełny brak infrastruktury turystycznej.

Nie mam na myśli kempingów, których jest bardzo niewiele a ich poziom jest daleki od ideału.

One nam są praktycznie niepotrzebne bo jesteśmy samowystarczalni.

Nie interesują nas też tzw "resorty" czyli nowoczesne hotele, spa,

restauracje, których kilka jest w Delcie Dunaju.

Pojechaliśmy oglądać przyrodę, góry, trochę zabytki.

Cóż z tego , że krajobrazy, przyroda godne uwagi jak można je podziwiać tylko z okien samochodu.

Miejsca parkingowe jak już są to "na 2 rowery" bo tego inaczej nazwać nie można.

Jechaliśmy nawet kilka godzin bez możliwości zatrzymania się bo gdzie się zatrzymać jak z lewej góry

z prawej góry a przed nami asfalt czasem zwinięty. Jak już było jakieś miejsce

to zawsze śmietnik (delikatnie powiedziane!).

A jeszcze dodam, że jeździmy z psem, który wymaga wybiegu w polach, lasach.

Prawie zupełnie nie było to możliwe.

Ostatecznie skróciliśmy pobyt i resztę czasu spędziliśmy pod Tatrami po słowackiej stronie.

 

Oczywiście są to tylko nasze wrażenia z pobytu w Rumuni tak zachwalanej tutaj na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

Byłam w Rumunii już 3 razy, dwa razy z przyczepą, raz z namiotem. Moje wrażenia są bardzo pozytywne. Wrócę tam jeszcze nie raz, mam sporo miejsc na liście.

Przy głównej drodze bardzo trudno o miejsce choćby na 5 minut postoju, ale wystarczy skręcić w boczną drogę, a  miejsc na postój i nocleg jest wiele. Tu zdjęcia z naszego pobytu w 2011. Nocleg w okolicy Oradei i nad rzeką w okolicach Sibiu, gdzie o poranku obudził nas donośny, radosny i piękny śpiew młodego pasterza. Cudny poranek!

https://get.google.com/albumarchive/101240905859008866043/album/AF1QipPql5ppMcmcL6mMMSkE6u7r7JrGTj-lCUSwb16L/AF1QipMuyF2Jx8bTfEMHEKXId4n_IKOWFQGFxnMQqGw2

 

 

Tym razem jedziemy z przyczepą wyłącznie w północne rejony Rumunii. 4 kobitki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Czy ktoś będzie tam w tym czasie? Chętnie spotkałybyśmy się w bratnimi, karawaningowymi duszami :)

 

Ale w jakim czasie? Nie widzę terminu imprezy  :hmm:  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

Ale w jakim czasie? Nie widzę terminu imprezy  :hmm:  :]

No naprawdę! :look:  :] Cała ja! Wstyd :D

 

10 - 16 lipca. Już za 2-3 dni wyruszamy :)

Uzupełnię powyżej :) (a jednak nie mogę tego zrobić, jak widzę... brak możliwości edycji)

Dzięki za zwrócenie uwagi :)

Edytowane przez JolaR (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

10 - 16 lipca. Już za 2-3 dni wyruszamy :)

 

Powodzenia. Będziemy śledzić relacje - bo wierzę, że taka będzie :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

...

Oczywiście są to tylko nasze wrażenia z pobytu w Rumuni tak zachwalanej tutaj na forum.

 

Od tego jest właśnie forum by każdy mógł wyrazić swoje zdanie i odczucia :ok:   Nam sie podobało w RO :wub:

 

 

edit; miło sobie powspominać Rumunie :serducha:

Edytowane przez kit (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Witaj Jolu.

Jasne że pamietam...akcja sprzęgło ...tfu tfu.

Ale byłyście bardzo dzielne.

Czekamy na Rumunię !

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

Powodzenia. Będziemy śledzić relacje - bo wierzę, że taka będzie :)

Raczej na pewno!

 

Jasne że pamietam...akcja sprzęgło ...tfu tfu.

Nie no! :oslabiony: Brzydko pamiętasz! :nono:

 

Powinieneś pamiętać Troltungi, lodowce, Nordkappy, Preikestoleny i różne Drogi Wiatrów.

I dzielne wędrowniczki, radzące sobie bez chłopa z zestawem.

 

A nie awarie!!! :czerwona::hehe::]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Raczej na pewno!

 

 To "raczej" czy "na pewno" ??   :>  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Oczywiście będę śledziła, tak jak śledziłam Twoją ostatnią pieszą wędrówkę :)  :yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

Miłego pobytu.

Ja też już czekam na relację, może będzie inspiracją do następnego naszego wypadu?

Wszak Rumunia ciągle chodzi mi po głowie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

 To "raczej" czy "na pewno" ??   :>  :P

Raczej chyba na pewno! :>  :P:hehe:;) 

 

(jasne, że będzie, może nieprędko, ale będzie)

 

Oczywiście będę śledziła, tak jak śledziłam Twoją ostatnią pieszą wędrówkę :)  :yes:

:) Miło wiedzieć :)

 

Miłego pobytu.

Ja też już czekam na relację, może będzie inspiracją do następnego naszego wypadu?

Wszak Rumunia ciągle chodzi mi po głowie ...

Dzięki. Mam nadzieję, że "zarażę", w końcu ta północna część jest naprawdę niedaleko :)

Od tego jest właśnie forum by każdy mógł wyrazić swoje zdanie i odczucia :ok: 

Dokładnie! Święte słowa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Niedaleko, ale strasznie długo się tam jedzie. prawie same drogi 23 kategorii..


Gdyby była tam jakaś solidna via carpatia, to można by tam na weekendy jeździć. Może doczekamy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Niedaleko, ale strasznie długo się tam jedzie. prawie same drogi 23 kategorii..

Gdyby była tam jakaś solidna via carpatia, to można by tam na weekendy jeździć. Może doczekamy ;)

 

Zdaje się, że cały urok polega na tym, że nie ma "via carpathia" ..... :hmm:  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×