Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

kstawo

No Nie

Jakieś pauzy planuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kstawo

Dziękuję za info

Wyjeżdżamy 10 czerwca, kierunek Żylina Słowacja - a potem Bratysława i na Zagrzeb przez Węgry no a potem to już do miejsca docelowego Sibenik

Mam nadzieję, że nie sparzę się tą drogą.

Mam plan, żeby w pierwszy dzień dociągnąć na teren Chorwacji na noc - może podpowiecie jakieś miejsce na nockę po przekroczeniu granicy z Węgrami ?

Sorry, nie to się wstawiło

Planuję pauzy co około 300 km (tankowanie lpg), ale nie za długie.

Chcemy wyjechać w sobotę około 4 z rana i mam nadzieję, że na późny wieczór dotoczymy się do granicy z Chorwacją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Jak wyjazd o 4 rano to faktycznie jest szansa na przekroczenie granicy z CRO wieczorem. Realnie, przy trzymaniu 90-100km/h wychodzi srednia okolo 70km/godzine. Udanego wyjazdu i czekamy na fotki i wrazenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Ciężko będzie Ci dojechać do Cro. Ja zrobiłbym pauzę wcześniej i rano jechał wypoczęty. No w miejscowości Hartberg masz Camping 5km od autostrady. Bezpiecznie i łatwy dojazd. Na 14 czy 15 jesteś Na Solarisie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kstawo

Ale ja nie planuje jechać przez Austrię, tylko przez Słowację i Węgry.

Chyba że na Węgrzech gdzieś się zatrzymam na noc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbyszek

Nie ukrywam, podziwiam Twoją - czasami Waszą odwagę - a może raczej brak wyobraźni. Jeżdżę do Chorwacji od bardzo dawna. Solo samochodem, wyjeżdżałem rano i wieczorem piłem zimne piwko "toceno" gdzieś w nadmorskiej kafejce, ale raczej na północy Chorwacji. Już z przyczepą, a do tego z małymi dziećmi, nigdy bym się nie odważył. Zawsze z noclegiem po drodze. W Twoim przypadku z Białegostoku do Varażdinu masz ok 1200km. Wujek gogle podaje że solówka przez Rzeszów i Słowację, Węgry trzeba liczyć ok 14 godzin. Z przyczepa naturalnie dłużej (z bezpieczną i przepisową predkością). Do tego przystanki na tankowanie min 4X : (w tym potrzeby fizjologiczne i co najmniej jeden dłuższy na posiłek) znacznie wydłuża czas jazdy. Panowie "rekordziści" w dojazdach - trochę więcej zdrowego rozsądku, dla siebie, dla Rodziny, dla innych użytkowników dróg, którymi wspólnie jeździmy. Kstawo : Planuj jak uważasz, ale po powrocie lub w trakcie zdaj relację z jazdy. Ja ruszam ze spokojem ok 28 lipca. Zawsze z noclegiem - tutaj droga dyktuje warunki gdzie on będzie. A w tym roku dojdą jeszcze "kontrole graniczne w CRO wydłużające dojazd !

https://www.google.pl/maps/dir/Bia%C5%82ystok/Rzesz%C3%B3w/Vara%C5%BEdin,+Chorwacja/@47.9679968,19.5794566,7z/data=!4m11!4m10!1m2!1m1!1s0x471ffc048f41971d:0x72317dcc8bf07b2c!1m2!1m1!1s0x473cfae3cc14d449:0xd2240d31b33eb2ed!1m2!1m1!1s0x4768aacffc31037d:0xdbfa9eea855fd6d9!3e0?hl=pl-PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prusiak

Zbyszek... moze solowka ta droga jechac warto ale nie z cepą.

Kolego Kstawo jedz na Wyszków i potem caly czas dwupasmowką na poludnie. Jak wyjedziesz o 4 rano to spokojnym tempem dojedziesz do CRO.

Ja w zeszlym roku mialem plan podzielic podroz na pół, z nocowaniem na Węgrzech. Ale nie znalazlem "dogodnego" miejsca i po naradzie z rodzinką dokulalismy sie o polnocy na ten parking co wskazalem wcześniej. Wyruszalem o 5 rano. A przerwe obiadowa mielismy w Cieszynie przy ekspresowce. Jeszcze meczyk Polska-Szwajcaria obejrzalem w restauracji. Więc przerwa regeneracyjna była konkretna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kstawo

To jak jechać ?

Wyszków - Katowice - Ostrawa - Brno a potem mogę jechać na Bratysławę czy mam jechać na Wiedeń ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Na Wieden. Nie upieraj sie na 19stke bo to nie ma sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Jedź przez Słowację ale przez Bielsko i Żyline na Bratyslawe. Zero remontów i korków.

 

Najgorszy odcinek masz w Polsce. Ja do granicy mam ze 150km a jadę pod 4 godziny. W 4 godziny na autostradzie w Cro idzie zrobić ponad 300km.

 

Dla mnie jazda 14h z ogonem to duże ryzyko. Zmęczenie i dekoncentracja na chwilę i jest lipa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kstawo

A może podacie jakieś miejsce na nocleg na terenie Węgier ( bezpieczne) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Ja tylko 3 Campingi w Bukfurdo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prusiak

A może podacie jakieś miejsce na nocleg na terenie Węgier ( bezpieczne) ?

To podziel wycieczkę na pół, z pobytem na basenach np. tu - Lipót

Spędzisz tu 2 dni na regenerację i polecisz dalej.

A jak ci zależy na czasie możesz na parkingu pod kempingiem się kimnąć - tylko czy ma to sens...

 

Edit:

Możesz skorzystać jeszcze z Term w Buk lub w Sarvar

 

A trasa wygląda tak:

https://goo.gl/maps/rTSMyV28dKP2

Edytowane przez Prusiak (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

... Mam nadzieję, że nie sparzę się tą drogą...

... Mam plan, żeby w pierwszy dzień dociągnąć na teren Chorwacji na noc - może podpowiecie jakieś miejsce na nockę po przekroczeniu granicy z Węgrami ? ...

... Planuję pauzy co około 300 km (tankowanie lpg), ale nie za długie.

Chcemy wyjechać w sobotę około 4 z rana i mam nadzieję, że na późny wieczór dotoczymy się do granicy z Chorwacją

Jak masz klimę to się nie sparzysz  :]

 

A tak serio, 1200 km jest spokojnie do przejechania a tyle masz mniej więcej do granicy Cro. Nasz ostatni wyjazd majówkowy - 3 rano - meta na nocleg 23.00 - 1200 km od domu. Po drodze kilka przystanków na tankowania LPG a zasięg mamy max 270 km teraz :oslabiony: , choć w sumie nie stanowi to jakiejś większej różnicy bo i tak tankujemy na tych samych stacjach, na których tankowaliśmy mając zasięg 300 z hakiem. Przy okazji tankowania prostowanie gnatów, siku i t takie tam. Jedna przerwa obiadowa ok. godziny. Zjazd z trasy kilka km po winietę w Czechach bo na pierwszej stacji za granicą nie było winiet.  Dodatkowy króciutki postój na zakup winiety na Austrię. 

 

Nocleg możesz sobie zrobić tuż za granicą Węgry/Cro - jeśli będziesz jechał przez przejście nieautosradowe w Letenyei - tu jest duży parking. 

 

Jeśli będziesz wjeżdżał do Cro autostradą z Węgier to najbliższy parking na nocleg masz 30 km za granicą - czyli 1200 od domu. Mi osobiście szkoda marnować 2 dni na moczenie się w sztucznym zbiorniku typu basen, wolę te dni spędzić nad morzem ale co kto lubi.

Proponuję jednak wyjechać o 3 rano, żeby jeszcze przed północą się położyć spać. 

 

Szerokiej drogi i udanych wakacji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kstawo

Dziękuję Wszystkim za porady i życzenia

Obiecuję po powrocie napisać jak było :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×