Skocz do zawartości
ZdzislawW

Kapeć w przyczepie

Rekomendowane odpowiedzi

Janek przewodnik

Nie da się wyczuć spadku ciśnienia w oponie w przyczepie. Nawet jak na kapciu będziesz jechać to nie wyczujesz pewnie

 

Jacku chyba trochę przesadziłeś :-) zeszło mi dwa razy powietrze z przyczepy, co prawda nie kempingu a towarowej (duża 7m i załadowana) i uwierz mi jest to wyraźnie wyczuwalne. Natomiast tak sobie teraz myślę że gdybym miał ten gadżet to faktycznie odrazu wiedzialbym że coś się dzieje. Ja sobie go zapewne odpuszczę, ale zauważyłem że forumowicze są mocno przezorni, i zapewne wielu to nabędzie.

Edytowane przez Janek przewodnik (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Nie da się wyczuć spadku ciśnienia w oponie w przyczepie. Nawet jak na kapciu będziesz jechać to nie wyczujesz pewnie

 

 

spokojnie da się wyczuć , wystarczy obserwować zachowanie przyczepy - sprawdzone wielokrotnie na własnej budzie  :yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adaml61

Pompowanie kół przyczepy azotem ,jak nie złapiesz jakiegoś gwożdzia a opona jest w dobrym stanie ,o wystrzał się nie trzeba martwić ,brak przyrostów ciśnienia nie zależnie od temperatury zewnętrznej i przebiegu .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Pompowanie kół przyczepy azotem ,jak nie złapiesz jakiegoś gwożdzia a opona jest w dobrym stanie ,o wystrzał się nie trzeba martwić ,brak przyrostów ciśnienia nie zależnie od temperatury zewnętrznej i przebiegu .

 

wierzysz w to, że zamiana 21% tlenu na azot aż tak pomaga , pozostały 1 % pomijam 

78% powietrza to azot - tak dla przypomnienia 

 

i jeszcze kwestia wyparcia tych 22% "złego powietrza" przy pompowaniu  :mlot:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

A azot też ma rozszerzalność termiczną (mniejszą ale jednak)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adaml61

O kiedy w mojej firmie pompują ciężarówki azotem ,brak wystrzałów ,a jeżdzi  300 aut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

wierzysz w to, że zamiana 21% tlenu na azot aż tak pomaga , :

 

Mniej, bo przecież przed napompowaniem opony w niej nie ma próżni tylko znajduje się już jakieś powietrze. Tak więc różnica to może będzie z 10% więcej tego azotu w stosunku do standardowego powietrza

 

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Znowu będzie 300 wpisów o niczym ?

W samochodach czujniki mają zastosowanie (ostatnio obowiązkowe) i jakoś świat się nie zawalił z tego powodu.

Nie każdy musi ciągać ppę RAM-em bo to spore koszty - ale każdy może sobie polepszyć samopoczucie i bezpieczeństwo tymi kilkoma

stówkami.

Oczywiście znajda się też tacy co sto wpisów zrobią uzasadniając ,że 8 letnia chińska opona z wysokim bieżnikiem to miód/malina.

Idąc dalej w stronę oszczędności można dojść do wniosku ,że papierem ściernym też się da pode...eć.

Każdemu wolno - demokracja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

Oczywiście czujnik ciśnienia uważam że jest bardzo fajnym rozwiązaniem i brakuje mi tego w "nowym" aucie (w poprzednim czasem się wręcz przydał), jak i elektroniczny pomiar poziomu oleju, czujnik deszczu itd... ale oczywiście też zaraz będzie wojna że to trzeba sprawdzać samemu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ZdzislawW

Kochani nikogo nie namawiam do kupna,otrzymałem i otrzymuję od was sporo więc postanowiłem podzielić się z Wami  tym co zrobiłem .Może się komuś  przyda. J eżeli byłby to tylko gadżet to nie był by obowiązkowy w samochodach. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
lbrak przyrostów ciśnienia nie zależnie od temperatury zewnętrznej i przebiegu .
A to już jest bujda do kwadratu powtarzana przez gumiarzy swym klientom, tylko po to aby uwiarygodnić bujdy o mitycznych zaletach azotu.A wystraszyło nie spać w szkole podstawowej na fizyce. Przecież "p * V / T = const" czyli "ciśnienie * objętość / teperatura" jest zawsze stałe.Więc nie ważne czy napompujesz azotem czy powietrzem. Ciśnienie w oponie będzie zawsze takie samo, oczywiście zakładając taką samą objętość powietrza w oponach czyli, że nie masz ubytków przez jakąś nieszczelność. Czyli jeśli temperatura się zmieni to zmieni się ciśnienie w oponie o tyle samo zarówno w przypadku azotu jak i powietrza.

A azot też ma rozszerzalność termiczną (mniejszą ale jednak)...

To akurat kolejny mit. Rozszeżalność cieplna powietrza jak i azotu jest identyczna.

 

Jedynie przy temperaturach bliskich skeaplaniu mogą być różnice

 

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Kochani nikogo nie namawiam do kupna,otrzymałem i otrzymuję od was sporo więc postanowiłem podzielić się z Wami  tym co zrobiłem .Może się komuś  przyda. J eżeli byłby to tylko gadżet to nie był by obowiązkowy w samochodach. Pozdrawiam

 

nikt ci nic nie zarzuca , fajnie wiedzieć coś więcej  :yes: , niekoniecznie od razu zastosować

 

co do obowiązkowego wyposażenia samochodów współczesnych - to temat rzeka ze zwolennikami i przeciwnikami stojącymi po obu jej stronach  :]

 

sam mam bardzo różne zdanie o systemach którymi nas producenci i prawodawcy z unii uszczęśliwiają na siłę  :fuck:

Edytowane przez chris_66 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marmatjul

p * V / T = const   dotyczy gazu doskonałego i to przy stałej temperaturze a w oponie temperatura sie zmienia (z tego co pamiętam)

 

proponuje :

jedno koło napompować azotem drugie powietrzem i sprawdzić ciśnienie latem w domu przed wyjazdem i po 200 km jazd w dzien w upale  (kiedyś zrobiłem taki eksperyment i byłem zdziwiony wynikami)

 

teraz w przyczepie mam zawsze azot  (w aucie nie )

Edytowane przez marmatjul (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
p * V / T = const dotyczy gazu doskonałego i to przy stałej temperaturze a w oponie temperatura sie zmienia (z tego co pamiętam) )
Zgadza się. Zarówno azot jak i mieszanina gazów w powietrzu są gazami doskonałymi.)

 

proponuje :jedno koło napompować azotem drugie powietrzem i sprawdzić ciśnienie latem w domu przed wyjazdem i po 200 km jazd w dzien w upale (kiedyś zrobiłem taki eksperyment i byłem zdziwiony wynikami)teraz w przyczepie mam zawsze azot (w aucie nie )
Czyli, że co? Zaprzeczyłeś Prawu Boyle’a-Mariotte’a i Prawu Gay-Lussaca?Opublikuj swoje badania. Nobel z fizyki murowany ;-)Tak naprawdę to nie powinniśmy inwestować w azot a w zwykły manometr i sprawdzać regularnie ciśnienie kół. Tyle Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Effendi

Zgadza się. Zarówno azot jak i mieszanina gazów w powietrzu są gazami doskonałymi. )

 

Czyli, że co? Zaprzeczyłeś Prawu Boyle’a-Mariotte’a i Prawu Gay-Lussaca? Opublikuj swoje badania. Nobel z fizyki murowany ;-) Tak naprawdę to nie powinniśmy inwestować w azot a w zwykły manometr i sprawdzać regularnie ciśnienie kół. Tyle

 

 

 

najprościej zakupić  do takich czynności kontrolnych to cóś takiego:

 

http://allegro.pl/cisnieniomierz-do-opon-kol-manometr-4-bar-60-psi-i6745226486.html

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×