Jump to content
fotoman

ogłoszenia sprzedaży przyczep niezgodne z opisem- nieuczciwe

Recommended Posts

kornak

To jest chyba nasza Polska przywara zeby jak się da to zrobic  kupującego w konia, tak jest ze wszystkim na rzetelnosc trudno liczyc ale dobrze ze jest to forum i zainteresowany będzie wiedział co zrobic z takim zakupem :hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
bisior79

@ed tylko czasami może się zdarzyć u każdego sprzedawcy jakiś złom, no chyba że to jest nagminne :hmm:

Żeby tego uniknąć wrzucajmy linki do konkretnych przyczep. Jeżeli będzie dużo od jednego handlarza to kupujący sami sobie wyrobią o nim zdanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
ed

@ed tylko czasami może się zdarzyć u każdego sprzedawcy jakiś złom, no chyba że to  jest nagminne :hmm:

Mam na myśli takich handlarzy jaki opisany jest w poście tytułowym. Chodzi mi o takich co w żywe oczy piszą bajki, o przyczepie, której stan faktyczny jest nieporównywalny z opisem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Misio

Poza tym dla jednego szrot a dla innego nie tak źle... :(

 

Dodam, iż niedawno byłem u handlarza, który miał zawsze mocno zmęczone przyczepy...i aż się zdziwiłem oglądając konkretną przyczepę, naprawdę mocno się zdziwiłem...

Też znam osoby co kupiły u niego przyczepy i były zadowolone (chociaż mój pogląd na tą przyczepę jest zupełnie inny), jak i to iż na placu ma jakaś tam rotację (może nie najszybszą ale jednak...).

Edited by Misio (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bri

Czyli w przyczepach tak jak w samochodach lepiej kupić od osoby prywatnej niż u handlarza ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Tak jak w samochodach - najlepiej kupić nową lub od pierwszego właściciela, z polskiego salonu. (jedną taką widziałem od początku wszechświata, w Olkuszu ;D ). Czasem się zdarzają handlarze, którzy mają z reguły dobre przyczepy, są tu na forum dobre opinie o kilku handlarzach. Ale wtedy ich cena pojazdów o kilka tysięcy zł wyższa niż takich samych modeli/roczników u handlarzy którzy mają zazwyczaj szroty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Publiczne pisanie katalogu nieuczciwych sprzedawców może skończyć się źle dla forum. Pamiętajcie aby podczas wizyty u takiego handlarza jeżeli się da to zrobić fotki.

 

Jest kilka miejsc gdzie praktycznie nie ma po co jechać. Na placu 50 przyczep i sam typ twierdzi że całkowicie suchej ani jednej. Oczywiście przed wycieczką 380km w 1 stronę mówił że ideał - jak nowa. Nawet jak ma rocznie ze 2 warte uwagi to nie ma co liczyć, że się na nie trafi.

 

Wklejajmy ogłoszenia, zrzuty ekranu, numery Vin, i fotki uszkodzeń jak to możliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Socale

Ale komu to?

I tak większość poszukiwaczy kupuje w tajemnicy bo dostrzega "okazję" i nie chce jej ujawnić żeby ktoś sprzed nosa nie sprzątnął.

Potem wychodzą kwiatki skutków desperacji, plus lament i wołanie help.

Nie przewalczymy handlarzyn bo Prawo nas udupi. Możemy jedynie znajdy piętnować indywidualnie, bez pohamowań określeń.

Myślę że fajnie byłoby ucierać nosa, podsyłając link z forumowej oceny od każdego negatywnego egzemplarza, każdemu handlarzynie co syf idealny oferuje.

Za to nic nikomu nie grozi. Odrobina chęci i systematyczność w takim działaniu to jedyna droga do poprawy bez konsekwencji dla nas.

Wniosek prosty, handlarzyny mają się dobrze bo nikt z nimi nie walczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dudek_t

WojtEwa, twój głos w tym wątku brzmi conajmniej dziwnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Ale komu to?

Potem wychodzą kwiatki skutków desperacji, plus lament i wołanie help.

Nie przewalczymy handlarzyn bo Prawo nas udupi. Możemy jedynie znajdy piętnować indywidualnie, bez pohamowań określeń.

Myślę że fajnie byłoby ucierać nosa, podsyłając link z forumowej oceny od każdego negatywnego egzemplarza, każdemu handlarzynie co syf idealny oferuje.

Za to nic nikomu nie grozi. Odrobina chęci i systematyczność w takim działaniu to jedyna droga do poprawy bez konsekwencji dla nas.

Wniosek prosty, handlarzyny mają się dobrze bo nikt z nimi nie walczy.

Kolego Wojtku...nie rozpędzaj się za bardzo, bo są tu jeszcze tacy, którzy pamiętają, że i Ty byłeś sprzedającym i co z tego wyszło też...

Prosiłbym o odrobinę przyzwoitości.

Edited by Commander (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Niestety czuję tak samo. Pamięć nie zawodzi. Ciekawe jak zakończyła się ta historia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo

a co sprzedał zgniłka? Bo mnie tu chyba jeszcze wtedy nie było

Share this post


Link to post
Share on other sites
dudek_t

Nie dość że sprzedał mega zgnilca to sposob w jaki zakonczyl "spor" z kupujacym... coz, szkoda slow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Socale

Stara niemiła historia.

Nie wracajmy do tego, proszę. Od rozdrapywania ran tworzy się gangrena.

.

Mam odwagę pisać co wyżej bo wyrażam swój szczery pogląd na oszukańcze praktyki handlarzyn, u mnie nic pod tym względem się nie zmienia i raczej nie zmieni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Boas43

Kolejna niedziela stracona na oglądanie zgniłków.....tym razem na warsztat dwie Adrie 461 oraz 431 i tak:

 

-Adria 461 w ogłoszeniu widnieje jako Adria 510 w Ksawerów/k Łodzi - nie dośc że błąd w opisie to jeszcze prawy tylni narożnik dostrzał strzała i zostal naprawiony przez obecnego handlarza tj. poklejony jakims mazidlem i pryśnięty sprayem oczywiście wewnętrz wszystko ladnie przykryte poduszkami a po odkryciu ich ściana mieęka że palec można na wylot przebić-sprzedawca oczywiscie mówi że mam zwidy..

 

-Adria 431 - Plock - cena nie mała tym bardziej że nie ma przedsionka, ale sugerując się że lepiej dać więcej za mniej za stan techniczny pojechalismy...i tak Adria zaparkowana na złomowisku aut na krzywym gruncie, tak że nie wiem czy konstrukcja nie dostala po dupie, podwozie ok tylko jedna łatka została wstawiona kolo lewego koła. Już z małżonką byliśmy prawie zdecydowani na zakup, ale po wejściu do wewnątrz prawie przez podłogę wpadliśmy do środka - mieęka...nie ....zgniła .

post-22784-0-05624200-1488743639_thumb.png

post-22784-0-34989600-1488743654_thumb.png

Edited by Boas43 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...